Ostatnio w mojej kosmetyczce pojawiło się sporo nowości, więc pomyślałam że pokażę Wam te najciekawsze. Dawno nie pisałam o tym, jak aktualnie wygląda pielęgnacja moich włosów czy cery, a wiem, że ten temat cieszy się dużym zainteresowaniem. W końcu stałam się też posiadaczką upragnionej paletki do konturowania twarzy oraz zestawu nowych cieni i róży do policzków. Jeśli jesteście ciekawe, jak się u mnie sprawdziły, zapraszam do dalszej części wpisu.
 

 
Większość produktów do włosów, których teraz używam, ma jedną wspólną cechę – są fioletowe. Ogromnie zależy mi na tym, aby jak najdłużej podtrzymać efekt zimnego blondu między farbowaniami. Moje włosy ewidentnie domagały się jakichś zmian w pielęgnacji i widzę, że wprowadzenie kilku nowych produktów dało świetne rezultaty. Stały się bardziej miękkie i gładkie. Znacznie lepiej się układają i są zdecydowanie mniej przesuszone.
 

 
Przed umyciem włosów szamponem Alchemic Silver Davines, najpierw zwilżam je samą wodą i na odsączone ręcznikiem kosmyki nakładam obfitą ilość Olaplexu. Muszę przyznać, że sprawdza się u mnie znakomicie, zwłaszcza w połączeniu z odżywką Alchemic Silver Davines, którą nakładam już po oczyszczaniu i trzymam kilkadziesiąt minut, po czym spłukuję. Stosuję ją na zmianę z preparatem koloryzująco-pielęgnacyjny Yo Cond Argento Kemon.

Gdy przystępuję do suszenia włosów spryskuję je dwufazowym płynem niwelującym żółty odcień Cold Tone Magic Spray Kemon. To mój absolutny niezbędnik, zawsze trzymam jedną buteleczkę na zapas. Na skórę głowy aplikuję kilka kropel koncentratu Naturaltech Energizing Superactive Davines przeciw wypadaniu włosów i delikatnie masuję. Uwielbiam to uczucie chłodu, jakie daje ten produkt. Powiedziałabym nawet, że się od tego uzależniłam. Nie zapominam oczywiście o końcówkach, w które wcieram serum K-Pak Split End Mender Joico.

Zanim użyję prostownicy, psikam wydzielone pasma włosów produktem termoochronnym Ironclad Joico. Gotową fryzurę utrwalam lakierem K-Pak Protective Hairspray Joico. Nie obciąża i nie skleja włosów, co jest dla mnie bardzo ważne.
 

 
Pielęgnacja mojej cery jest znacznie skromniejsza. Używam niewielu kosmetyków, głównie tych podstawowych. Są to produkty lekkie, przeznaczone do cery mieszanej. Wodę termalną znajdziecie u mnie zawsze, to produkt bez którego nigdzie się nie ruszam. Krem Aknicare stosuję wyłacznie na noc, naprzemiennie z Effaclar Duo. Pod oczy wklepuję kremowy preparat Kiehl’s z olejkiem z awokado. Lubię go za to, że jest treściwy, przez co genialnie nawilża delikatną skórę wokół oczu. Niestety ze względu na taką konsystencję, nałożony pod makijaż, nie wygląda dobrze, przynajmniej u mnie. Rano obowiązkowo filtr matujący Vichy Idéal Soleil SPF 50.
 

 
Przejdźmy teraz do mojej ulubionej części, czyli makijażu. Chociaż przyznam, że książka Charlotte Cho “Sekrety urody Koreanek”, dała mi w tej kwestii mocno do myślenia. W Azji Wschodniej kobiety główną uwagę przykładają do pielęgnacji. W Europie tendencja jest odwrotna. Więcej pieniędzy wydajemy miesięcznie na kosmetyki do makijażu. Wolimy tym samym doraźne tuszowanie niedoskonałości, zamiast podjęcia konsekwentnej walki o zdrową, gładką skórę. Mam w planach zakup kilku koreańskich produktów, na pewno podzielę się z Wami recenzją.
 

 
Konturowanie twarzy. Ileż razy obiło mi się to uszy. Do tego niezliczona ilość obejrzanych filmików na YouTube. Stwierdziłam, że też chcę, też spróbuję. Postanowiłam zacząć od pudru, wydawało mi się to znacznie łatwiejsze w obsłudze. No i guzik prawda, bo dalej mi to nie idzie. Uwielbiam trzy pierwsze rozświetlające odcienie z paletki Contour Kit Anastasia Beverly Hills i z pewnością regularnie będę ich używać w moim makijażu. Natomiast te ciemniejsze, bardzo ciężko nałożyć bez zrobienia smug. Dlatego wróciłam do mojego ulubionego bronzera Clinique True Bronze. Myślę nad tym, żeby kupić sobie kilka pędzli z gęstszym i bardziej twardym włosiem. Liczę, że nie w braku umiejętności, a własnie w tym tkwi mój problem. 😉
 

 
Inaczej sprawa ma się z pomadą Dipbrow tej samej marki. Jest miękka i świetnie się rozprowadza, można stopniować intensywność koloru. Bardzo łatwa w obsłudze, a do tego mega trwała. Cudeńko!
 

 
Moje ulubione Meteoryty Guerlain teraz w wygodnej, kompaktowej wersji. W końcu mogę je włożyć do każdej torebki i zabrać ze sobą.
 

 
Przepiękną paletę MAC dostałam od mojej siostry na urodziny, która korzystając z wyjazdu do USA postanowiła sprawić mi miłą niespodziankę. W dodatku wybrała takie odcienie, których jeszcze nie miałam w swojej kolekcji. Raczej zawsze kierowałam się w stronę czerni, brązów, beżów, stonowanych i neutralnych odcieni. Cieszę się na myśl o eksperymentowaniu z moim makeup’em. Tym bardziej, że cienie są po prostu genialne. Nie osypują się, jak chociażby te z Naked. Banalnie łatwo dają się rozetrzeć, z czym zawsze mam problem w przypadku cieni z Inglota. Kolory są wielowymiarowe, niebanalne, cudownie wyglądają na powiece. Poniżej makijaż z wykorzystaniem cieni Nylon, All That Glitters, Sketch, Shadowy Lady i Haux. Na policzkach fantastyczny róż Melba. Ochhh, zakochałam się!
 

 
Pomadka wraz z konturówką “Koko K”, Kylie Cosmetics to również sprawka mojej kochanej sis. Niesamowicie trwała, długo utrzymuje się na ustach i jest intensywnie matowa. Taki efekt strasznie mi się podoba.

Błyszczyk Coolistar Gloss Design z kolei naprawdę mocno iskrzy na ustach. Totalne przeciwieństwo.
 

 
Ciekawa jestem, czy coś Wam z moich nowości wpadło w oko? A może próbowałyście już niektórych z tych rzeczy?

Udało mi się także zdobyć dla Was kupon rabatowy! Na hasło “lato” w sklepie internetowym Maniewski otrzymacie 10 % zniżki na zakupy. 🙂
 

Leave a Reply

  • (will not be published)

65 Comments

  1. Dziękuje za polecenie tego lśniącego błyszczyka! Muszę wypróbować bo od lat szukam czegoś błyszczącego 🙂

    • Nr 16, Pearly Caramel jest cudny. 🙂

      Wcześniej szmat czasu używałam Sunbaked Coral, Lancome Color Fever Gloss. Strasznie żałuję, że już go nie produkują. Do tej pory nie znalazłam lepszego.

  2. Mnie ciekawi ta pomada i meteoryty. Planuję ich zakup. Powiedz mi Karina jaki masz odcień tej pomady do brwi? 🙂
    Bardzo fajnie, że dzielisz się tymi wszystkimi nowościami! Ja mam bardzo podobną pielęgnację twarzy 🙂

  3. Karina , który zegarek byś wybrała : Cluse, CK, MK czy DW ?

    • MbyM, to koronkowy top, niestety kupiony dawno temu. 😉

  4. Pozwolę sobie coś doradzić, bo azjatycka pielęgnacja to moje małe hobby 😀
    Kosmetyki koreańskie mają to do siebie, że dużo produktów popularnych na zachodzie, to tak naprawdę niskopółkowe produkty w Korei. Polskie sklepy sprzedają je często z ogromną marżą. Trochę tak, jakby ktoś wywiózł za granicę produkty Ziaji i sprzedawał za grube setki. Skinfood, Mizon – są bardzo popularne, mają ładne opakowania i wielu osobom służą, ale tak naprawdę składy i ilości oraz jakość substancji aktywnych są średnie.
    Polecam firmę Benton – ma świetne składy, same substancje aktywne bez zapychaczy, a nazwa jest zainspirowana “Ciekawym przypadkiem Benjamina Buttona”! 🙂
    Polecam też Innisfree. Używałam wielu kosmetyków i czasami działanie to po prostu placebo po naczytaniu się recenzji, ale Soybean Essence tej firmy naprawdę niesamowicie wpływa na skórę. Podobno jeszcze lepsza jest IOPE Bio-essence, ale to już droższy produkt.
    Zachęcam do kupowania na Ebayu, ale tylko u sprawdzonych użytkowników – najlepszy to RubyRubyShop. Na Allegro jest dużo podróbek, a w polskich sklepach tak jak pisałam ceny są czasem o co najmniej 50% droższe.
    P.S. Oglądałaś już może serial Stranger Things? Wszyscy się zachwycają i chyba się skuszę 😀

    • O, świetnie! Bardzo Ci dziękuję za rady. Właśnie obawiałam się zakupu u niesprawdzonych sprzedawców. Myślałam o tym, żeby złożyć zamówienie bezpośrednio od autorki książki na Soko Glam, choć pewnie będzie się to wiązać z dodatkowymi opłatami – cło i wysyłka.

      Co do serialu, też jeszcze nie widziałam, ale akurat szukam czegoś fajnego na późne wieczory. 😀

    • Ja również polecam zakupy na ebayu, od siebie mogę polecić też sklep beautynetkorea. Niecałe dwa tygodnie i paczuszka u Ciebie (i to ekonomicznym!), dorzucają masę próbek i w ogóle cud miód i orzeszki.
      Książki nie czytałam, pielęgnacją koreańską interesowałam się już dużo wcześniej, ale chyba ją sobie kupię po zdanej sesji, żeby sobie to jakoś usystematyzować wszystko.

      A cienie boskie! Mimo że boję się maca (korektor pod oczy i błyszczyk to kompletna klapa u mnie), to chyba pomacam i się skuszę 😉

      PS. Karinko, jak wygląda pielęgnacja skóry wokół oczu za dnia? Jakiego kremu i korektora używasz?

      Buziaki :*

    • Też mam dwa błyszczyki z MACa i również średnio za nimi przepadam. Właśnie chciałam skusić się na ich korektor (najlepiej w płynie), bo mój obecny z Laura Mercier już się kończy, ale trochę mnie zniechęciłaś, heh. 😉

      Jeśli chodzi o krem pod oczy na dzień, to pod makijaż bardzo dobrze sprawdza się u mnie La Roche Posay Hydraphase. Ma żelową konsystencję, błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia uczucia lepkości.

    • Nie chciałam Cię zniechęcić! 😀 Z tego, co wiem, to korektory i podkłady chwalą; o tych drugich się nie wypowiem, nigdy nie miałam nawet próbki, więc może korektor Ci przypasuje. Moją skórę niestety bardzo przesusza. Ja jestem w kwestii korektorów bardzo wybredna i na codzień najchętniej używam Catrice w słoiczku, ale niestety on, mimo porządnego zagruntowania, po kilku godzinach podkreśla mi załamania. No i się odcina od reszty twarzy, jak nie nakładam podkładu. Wciąż szukam i szukam ideału… 😀

      O, i nie miałam pojęcia o tym, że jest Hydraphase pod oczy! Miałam krem do twarzy z tej serii i jest w czołówce moich faworytów 😀 Więc ten pewnie też się sprawdzi. Dzięki za cynk! Pozdrawiam :*

    • Korektor Catrice też mam i nawet się polubiliśmy, chociaż ma swoje wady. U mnie czasami podkreśla suche skórki. Natomiast w tej kategorii cenowej chyba ciężko znaleźć lepszy produkt. Na pewno wart uwagi, jeśli ktoś jeszcze nie próbował. 🙂

    • Ja go wielbię, mimo że fakt – podkreśla suchość na skórze. Do zakrycia jakiś nieprzyjaciół dla mnie jak znalazł 🙂 I cholerstwo wydajne jak nie wiem. Za tę cenę żal nie spróbować. Używam go pod oczy z braku laku w sumie, bo nic w tej kategorii nie wpadło mi w oko (albo po prostu szkoda mi na ślepo wydawać pieniądze). Na YT wyhaczyłam, że całkiem chwalony jest korektor z Too Faced i chyba to będzie mój target 😛

  5. Widzę, że masz szczoteczkę do twarzy Foreo 🙂 Jak się sprawdza oraz w jakim sklepie w Polsce możną ją kupić ? 🙂

  6. Karina polecasz jakaś konkretną zalotkę do rzęs? Jakiego modelu Ty używasz? 😉
    Pozdrawiam 😉

    • Kupiłam jakąś zwykłą w drogerii, chyba Elite. 😉

    • Dzięki za odpowiedź 😉 Tez przez kilka lat mialam zalotke tej marki i super się sprawdzała. Niestety pękła sprężynka, kupiłam nową – również Elite, ale jest to już kompletnie inny produkt, który na moje rzęsy nie działa zupełnie.
      Może któraś z Czytelniczek bloga poleci jakiś model? Będę wdzięczna 😉

  7. Piękny makijaż. Jakich pędzli używasz żeby wyczarować takie cudo?

  8. Karina,
    Gdzie kupiłaś pościel i kocyk? Są przepiękne!
    Pozdrawiam 🙂

  9. Karinka, pomocy 🙁
    Mam cerę tłustą, z tendencją do wyprysków, oczywiście dramatu nie ma, ale cały czas gdzieś jakiś ‘nieprzyjaciel’ musi wyskoczyć, walczę z tym już tyle czasu, że ręce opadają, zimą stosowałam kwasy i faktycznie buzia była wspaniała, ale po miesiącu przerwy wszystko wraca do normy. Z tego co pamiętam Ty też miałaś podobny problem, ale teraz Twoja buzia jest piękna, jak sobie z tym poradziłaś?

    • Dziękuję Kochana! Pomogło leczenie dermatologiczne i przede wszystkim lasery, m.in. Fraxel. 😉

  10. Kochana mogłabyś coś więcej napisać o tym kremie z Acnicare? Jak dziala? Jest lepszy od effaclar duo? Z góry dzięki za odp 😘

    • Na plus na pewno lekka konsystencja, daje fajny efekt matu na skórze, całkiem przyjemnie się go używa. Aknicare coś tam przy okazji jeszcze nawilża, Effaclar Duo bardziej złuszcza. Stosuję te produkty na zmianę z polecenia dermatologa, żeby potrzymać efekt zakończonego leczenia i w tym przypadku sprawdza się super. 🙂

    • Bardzo długo używałam Effaclar Duo i był moim faworytem do momentu do póki nie odkryłam Bioderma Sebium Pore Refiner. Moim zdaniem warto spróbować, świetnie się sprawdza jako baza pod makijaż, ma działanie matujące i ma żelową konsystencje, świetnie się wchłania. stosuje oba te kremy naprzemiennie. Na noc polecam dla równowagi Cetaphil krem nawilżający. Nic mi tak nie pomogło jak ta kombinacja 🙂

  11. Karinko, masz tak zadbane dłonie, a w szczególności paznokcie. Może zrobiłabyś jakiś post o pazurkach? 🙂
    Pozdrawiam

    • Dziękuję! Nie dbam o nie jakoś szczególnie, z natury są mocne i twarde. Długa płytka też robi swoje. Nigdy nie sprawiały mi większych problemów. 😉

  12. Rewelacyjny post! Co prawda nie mam włosów farbowanych, ale poszukuję produktów termoochronnych oraz do włosów przesuszonych. Poza tym, powyższe kosmetyki do makijażu chętnie bym przetestowała. 🙂

    • Monika,
      problemy przesuszonych włosów są bardzo uciążliwe. To ciągłe łamanie, puszenie, rozdwajanie. Będąc u fryzjera wypróbuj keratynowy Zabieg Rekonstrukcji Włosów JOICO K-PAK, który odbudowuje włos od wnętrza i nadaje integralności jego strukturze. I obejdzie się bez obcinania 😊

    • Jest podlinkowany, wystarczy kliknąć w nazwę. 😉

  13. Hi dear and congratulations for this post. So nice tips!!! Have a nice day, kisses,
    Eni

  14. Czesc Karina, czy Olaplex mozna stosowac na ciemnobrazowych wlosach czy jest przeznaczony tylko do blondu? Moje wlosy nigdy nie byly farbowane ale sa krecone wiec tez dosyc suche.
    Z gory dziekuje za odpowiedz!

    • Wydaje mi się, że kolor nie ma znaczenia. Spokojnie można też używać na naturalnych włosach, które nigdy nie były farbowane. 🙂

  15. Jak sprawuje się u Ciebie duet alchemic silver davinesa. Od dłuższego czasu rozważam kupno tych produktów, ale zastanawiam się czy warte są swojej ceny. Nie wysuszają włosów? Często produkty mające ochładzać kolor lekko wysuszają włosy

    • Nie zauważyłam żeby były bardziej przesuszone, ale zawsze przed umyciem włosów nakładam Olaplex. Takie trio sprawdza się u mnie bardzo dobrze. No i blond faktycznie pozostaje chłodny na dłużej. 🙂

  16. Hej Karina, mam pytanie odnośnie aparatu na zęby. Swój będę miała zakładany za tydzień, lecz póki co jestem w okresie noszenia separatorów, których mam już dość. Czy noszenie separatorów Ciebie też tak bolało? A jeśli tak to co pomagało Ci na ten ból, może jakieś tabletki, domowe metody? Proszę o odpowiedź bo nie wiem juz jak sobie z tym radzić 🙁

    • Ojej, biedna. 🙁 Nie pamiętam już dokładnie, ale chyba aż tak bardzo mnie nie bolało. W necie jest dużo wątków na ten temat, sporo osób odczuwa silny ból podczas noszenia separatorów. Niektórzy nawet uważają, że są one gorsze od samego aparatu. Jeśli bardzo Cię to niepokoi, a ogólnodostępne środki przeciwbólowe nie pomagają, to może powinnaś zadzwonić do swojego lekarza i upewnić się czy wszystko jest w porządku? Mnie osobiście często ratowały kapsułki Ibuprom Max Sprint, zwłaszcza kilka dni po zmianie drucików i podkręceniu aparatu. Trzymaj się! :-*

  17. Karina, studiowałaś filmoznawstwo, więc oczywiste jest, że bardzo lubisz filmy, więc wymieniłabyś taką swoją czołówkę najbardziej ulubionych? 🙂 Jestem bardzo ciekawa czy mam coś do nadrobienia! 😛

  18. Przepraszam za niedyskretne pytanie, ale czy może robiłaś coś z biustem? Powiększałaś go w jakiś stały sposób czy ten pełny efekt to po prostu biustonosz ?

  19. Jeśli chodzi o pędzel do bronzera to może spróbuj pędzla z syntetycznego włosia, one nabierają trochę mniej produktu, choć zwykle są bardziej miękkie od naturalnych 😉

    • Osobiście nie testowałam pędzli tego typu, ale większość opinii na ich temat słyszałam negatywnych, a niestety nie są one tanie. Mimo iż zajmuję się trochę malowaniem to nie kusi mnie ich zakup, mało praktyczne i trudne do czyszczenia mi się wydają. Za to polecam Ci bardzo pędzle zoeva, są naprawdę rewelacyjnej jakości, zarówno te z włosia naturalnego jak i syntetycznego.

    • Dla mnie trochę za dużo się dzieje u góry. 😉

  20. Hej Karina, mam pytanie odnośnie maski kemon. Yo Cond Argento zalecono mi stosować raz w tygodniu na umyte i podsuszone włosy. Miała ochłodzić mój nowy blond i zniwelować żółte tony. Maskę zrobiłam, ale nie zauważyłam jakiegoś konkretnego ochłodzenia, nawet nie wiem czy zauważyłam jakiekolwiek. I tu moje pytanie do Ciebie. Jak długo już jej używasz i czy z każdym kolejnym zastosowaniem efekt jest lepszy? Wiem, że może to być zasługa innych produktów do włosów które stosujesz. Jeśli jednak widzisz różnicę, daj znać proszę. Pozdrawiam 🙂

    • Blondgirl,
      utrzymanie chłodnych odcieni blondu jest rzeczywiście niełatwym zadaniem. Dzieje się tak dlatego, że włos ma najwięcej pigmentów o ciepłych odcieniach i należy je “gasić” chłodnymi pigmentami. Jeśli masz blond na poziomie 8-10, czyli bardzo jasny, spróbuj szampon i odżywkę z fioletowym pigmentem np. z serii Color Endure Violet od JOICO, albo niebieski szampon i odżywkę np. Balance Blue, w przypadku rozjaśnienia na poziomie 7-8 (średni blond).

  21. Ja się dziś skusiłam na zakup szczotki tt aqua splash, czekam na przesyłkę niecierpliwie dyżur jestem ciekawa jak się będzie spisywać, ze zwykłej tt jestem średnio zadowolona, mimo średniej długości włosów ciężko je rozczesac

  22. Hej 😉 chciałam się zapytać czy używasz bazy pod makijaż (chodzi mi o całą twarz) lub bazy na powieki pod cienie? Z góry dziękuję za odpowiedź ^^

  23. oooo ale cudny post, tyle rzeczy do podpatrzenia. chętnie przetestuję paletę do cieni! a masz coś do polecenia na przetłuszczające włosy?? czytałam w paru miejscach, że seboradin niger fajnie sobie radzi, ale jeszcze nie testowałam 🙂