SHOES – ECCO INTRINSIC
JACKET- DIESEL
SWEATSHIRT – HILFIGER DENIM
PANTS – NIKE

 
Miejskie buty sportowe już kolejny sezon są na topie. Ożywią każdy ciuch, pasują do jeansów, spodni dresowych, a bardziej odważne z nas nie boją się ich zestawić nawet z sukienką. Nie zaprzeczę, że wygląda to intrygująco i z całą pewnością nietuzinkowo, jednak siebie kompletnie w tym nie widzę. Dlatego dzisiaj bez większej ekstrawagancji. Typowo sportowy i praktyczny zestaw, idealny chociażby na spacer. No i w końcu mogę skreślić z listy „must have” połyskującą i pikowaną kurtkę w stylu bomber. Jupi!

Jeżeli szukacie naprawdę komfortowych butów, ale takich bez żadnej ściemy, to Ecco Intrinsic są opcją idealną. Można w nich zasuwać od rana do nocy, bez najmniejszego zmęczenia. Dodatkowo czarno-biała kolorystyka i nowoczesna estetyka wpisują się w modny obecnie minimalizm. Na plus przemawia także prosty fason, bez bijącego po oczach logo. Jednak najbardziej podoba mi się w nich to, że wokół kostki, mają jakby elastyczną wstawkę, która idealnie przylega, trochę jak skarpetka. Nie ma mowy o jakimkolwiek ocieraniu. Mięciutkie, lekkie, wygodne, moje! Od jutra pojawią się w sprzedaży, więc koniecznie je sprawdźcie.

PS. Mam nadzieję, że mój koci model podbije Wasze serducha. 😉
 
ENGLISH VERSION

Another season with sneakers on the top. They will liven up every piece as they are good with jeans or sweatpants and more courageous ones are not afraid to match them with a dress. I’m not denying that it looks intriguingly and less obvious but I don’t see myself wearing such outfit. That’s why today less extravagantly. This sporty and practical outfit is ideal even for a walk. And I can finally cross out from my ‘must have’ list shiny quilted jacket in a bomber style. Yay!

If you are looking for a pair of super comfortable shoes, but the real ones, Ecco Intrinsic is an ideal option. You can wear them all day long without being tired. Additionally black and white colour scheme and modern aesthetic is in currently so fashionable minimalism. One of the cons is very simple look without flashing logo. The thing I like the most is some kind of an elastic inset around the ankle which grinds perfectly a little bit like a sock. Forget about some kind of pinching. Soft, light, comfortable and mine! Tomorrow they will be in sale so you have to check them out.

Btw, I hope my kitten model will conquer your heart. 😉

Leave a Reply

  • (will not be published)

69 Comments

  1. Ojj koci model jest przecudowny <3 tak jak i jego Pani 😉

  2. Masz pięknego kota ! Moje serce podbił od pierwszego zdjęcia !
    Mam do Ciebie pytanie odnośnie układania włosów : co robisz, że zyskują taką ładną objętość ? Używasz jakiejś szczególnej pianki do włosów ? 🙂

    • Dzięki! Jeśli chodzi o objętość, to właściwie nie robię nic. Mam sporo włosów na głowie i one same w sobie sprawiają takie wrażenie. 😉

  3. Świetny post! Kotek idealnie się wpasował. Zradź swoją technikę robienia kresek eyelinerem, bo są świetne.

    • Miałam nosić do końca roku, ale na pewno potrwa to dłużej. 😉

    • Ale to dopiero teraz wyszło, że musisz nosić dłużej czy już wcześniej w trakcie leczenia było wiadomo?

    • Wyszło w trakcie. Czasami nie mogłam się stawić na wizytę w umówionym terminie, więc to też wpłynęło na wydłużenie leczenia. Bardzo zależy mi na tym, żeby zadbać o uśmiech jeszcze od strony estetycznej, więc wszystko potrwa pewnie z pół roku dłużej. 😉

  4. Karina co sądzisz o kolekcji Balmain dla H&M ? Planujesz coś z niej zakupić?

    • Kilka rzeczy mi się podoba, ale nie na tyle żeby coś kupić. 😉

  5. Jak według Ciebie należy zareagować na komplement dotyczący urody ? Co odpowiedzieć?

    • Tu chyba nie ma żadnej filozofii, po prostu się uśmiechnąć i podziękować. 😉

  6. Karina, jaki program z Chodakowską ćwiczysz ? Który jest Twój ulubiony ?

    • Ćwiczę prawie wszystkie, ale ulubiony to “Turbo wyzwanie – pogromca celluitu”. 😉

  7. Stosujesz może jakiś krem typu BB , szukam czegoś godnego polecenia 😉

    • Dzięki Kochana! :* Nie przepadam za takimi łaciatymi kamizelkami, wolę jednokolorowe. 😉

  8. a a a ale masz zgrabne nogi! zachwycają nogi i zachwyca puchaty kudłaty koci milusiński 🙂 pięknie! zdradzisz ile w obwodzie uda? cudnie wyglądasz w tej jesiennej aurze 🙂

  9. Karina, Ty jak zwykle wyglądasz świetnie 🙂 Ale tym razem Twój kociak skradł zdjęcia <3

  10. Cudowności! Też mam dwa Norweskie, czarnego i o podobnym namaszczeniu do Twojego Kociego szczęścia, powiedz mi proszę, jak walczysz z kocią sierścią? Masz zawsze idealne ubrania, ani grama kociego włoska, masz jakiś sposób?

    • Ja mam trzy kociaki, Norweskiego właśnie, Perskiego i Cornish Rexa. Ostatnie dwa nie lubią jednak spacerować na smyczy, a już na pewno nie o tej porze roku, heh. 😉 Sierść to zmora, nie ruszam się bez rolki do ubrań. Najlepsza jest Scotch Brite. Staram się też regularnie wyczesywać koty u groomera. 😉

  11. Karina jak wypadaja rozmiarowo te spodnie? Nosze rozmiar 34/36 mam dosc dlugie nogi i obawiam sie, ze moga byc przy krotkie. Cudowna Ty, jak zawsze! :*

  12. Karina, nie wierzę – Twój kotek lubi jak go nosisz na rękach? To chyba jakiś ewenement, mój szczerze tego nie znosi, a ja uwielbiam 😛
    Jeszcze mam jedno pytanie – chciałam kupić sobie okrągłą szczotkę od Maniewskiego, ale nie mogę się zdecydować – średnią, czy największą – z jakiej średnicy Ty korzystasz?:)
    Buziaki

    • Też nie przepada, ale na spacerze toleruje. 😉 Dla mnie lepsza jest ta średnia, Ø40.

  13. Karina…. za kazdym razem jak tu zagladam post jest idealny 😀
    Swietne wlosy, makijaz idealny, figura modelki. Zestaw na 5 🙂 Ale kicius tym razem jest naj 😛 😉
    No coz…. Kochana…. czekam na koleny post z duza niecierpliwoscia 🙂
    I wiecej innych zdjec na instagramie! 😀

  14. Karina ile masz wzrostu, zastanawiam się jak te spodnie wychodzą na długość, wyglądasz pieknie a kociu cudny 🙂

    • Z tego co pamiętam to Karina wspominala ze ok. 48 kg

  15. Karina Twoje koty mieszkają z Tobą w mieszkaniu w Krakowie czy są w domu rodzinnym?

  16. Koci model – najpiękniejszy! Teraz już nie ma odwrotu chcemy poznać pozostałe dwa kociaki 😀

  17. To już się robi trochę nudne.
    *jak to robisz ze masz takie włosy ?? – nic szczególnego z nimi nie robie, same takie są, wiele nie potrzebują
    *jak to robisz ze masz taką świetna figurę? – trochę ćwiczę ale ogólnie “takie geny” zawsze byłam szczupła
    *jak to robisz ze masz taki tyłek? – geny
    *jak chodzisz w tak wysokich szpilkach? – to kwestia wprawy od dawna chodzę nic szczególnego
    Chciałam jeszcze coś napisać ale wyleciało mi z głowy co ostatnio jeszcze odpisywał as. Sama generuje sz nieprzychylne komentarze bo niestety ale ludzie nie lubią zbyt perfekcyjny ch ludzi.

    • Serio? To ja mam odwrotnie, tacy ludzie budzą we mnie same pozytywne odczucia. Inspirują mnie, motywują do pracy nad sobą.

      Idąc Twoim tokiem myślenia, rozumiem że mam kłamać, wymyślać jakieś nieprawdziwe historie, żeby usatysfakcjonować innych? Może jeszcze powinnam przeprosić za to, że natura obdarzyła mnie gęstymi włosami, szybką przemianą materii, krągłym tyłkiem, czy długą płytką paznokcia, bo za dużo tego wszystkiego i Tobie się to nie podoba? Nie jestem ideałem, ale wiem co jest moim atutem i to podkreślam. Może podniesie Cię na duchu to, że włosy mam farbowane, jestem też niska, idealna cera to zasługa makijażu, a od dwóch lat noszę aparat ortodontyczny. Widzisz, nie ma ludzi doskonałych. 😉

    • iv, trochę nie rozumiem Twojego komentarza. Dziewczyna ma gęste, grube wlosy – zdarza się, wystarczy się rozejrzeć po ulicy. Niejednokrotnie pisała, jak o nie dba, wymieniała kosmetyki, nie ukrywała fryzjera do którego chodzi – tutaj masz odpowiedź, skąd ich dobra kondycja. Zawsze byla szczupła – tacy ludzie też istnieją, i to w hurtowych ilościach. Zaczęła ćwiczyć – pisała dokładnie co robi, polecała nawet swoją playlistę na Youtube, gdzie masz wszystkie, “co do joty”, wykonywane przez nią ćwiczenia. To jak ma niby odpowiadać na takie pytania?
      Podobnie jak Karinę, mnie zawsze motywuje taki widok. Nie rozumiem Twojego podejścia, zastanów się nad tym spokojnie a myślę, że sama dostrzeżesz tu paradoks 🙂

    • Dokładnie. Też uważam, że im więcej pięknych ludzi (wewnętrznie i zewnętrznie) tym świat automatycznie też się robi piękniejszy. Ból dupy, iv?

  18. Karinko super 🙂 wszystko co do joty prefekt mam pytanie czy używasz tańszych ciuchów? 🙂 Twoje sa piękne ale nie na kieszeń biednej studenciny 😀 pozdrawiam gorąco 😀

  19. Nie lubię specjalnie słodzić w komentarzach, ale przejrzałam hurtem ostatnie wpisy i poczułam potrzebę zrównoważenia niektórych komentarzy. Muszę Ci powiedzieć, że bardzo się cieszę, że wróciłaś. Sama jestem na etapie, w którym zastanawiam się czy wrócić do bloga, czy dać sobie z nim spokój i być może dlatego odbieram Twój blog jako wspaniałą motywację. To bardzo ciekawe, bo czytywałam wiele blogów, których autorzy stawiali sobie za cel motywowanie innych do bycia lepszymi, ale wszystkie z czasem zaczęły wydawać mi się sztuczne i raczej mnie przygnębiały, zamiast dawać kopa. A Ty nie piszesz innym jak mają żyć, właściwie niewiele piszesz o sobie, a jednak czytam Cię od paru lat i wciąż inspirujesz i motywujesz w taki bardzo pozytywny sposób. Miło się tu wraca, a Twoje zdjęcia zachęcają do pracy nad sobą, do zajmowania się swoim hobby. I choć moda sama w sobie mało mnie interesuje, to uważam, że wchodzenie tutaj dużo mi daje. Trzymaj się i wszystkiego najlepszego. 😉

    • Ojej, po przeczytaniu Twojego komentarza zrobiło mi się tak zwyczajnie miło na sercu. Bardzo Ci dziękuję za te słowa i cieszę się, że zaglądasz do mnie taki szmat czasu. Pozwoliłam sobie przejrzeć kilka Twoich wpisów i muszę przyznać, że teksty są tak przyjemne, że pochłonęłam je błyskawicznie. Mamy dużo podobnych spostrzeżeń na pewne kwestie, wydaje mi się, że dobrze dogadałybyśmy się na żywo, heh. Wzajemnie Wiewiórko, najlepszego! 😉

  20. Karina,odwiedzam Cię regularnie od wielu lat,rzadko komentuję,ale dziś ta mała kocia dama sprawiła,że uśmiechnęłam się od ucha do ucha! Śliczna! I duży plus dla Ciebie,że lubisz kociaki! Mam nadzieję,że kolejne pluszowe modelki pojawią się tu także. Ściskam mocno Ciebie i drapię kociaka za uszkiem 🙂

  21. Kotek zdecydowanie jest gwiazdą tej sesji 🙂 Jest prześliczny 🙂 Stylizacja jak najbardziej mi się podoba 🙂 Ja również nie połączyłabym sportowego obuwia z sukienką. Kurteczka rewelacyjna 🙂 Wyglądasz super 🙂 Pozdrawiam

  22. Karina, bardzi suę cieszę, że wróciałaś do blogowania ! Odwiedzałam Cię tu regularnie i teraz tteż to robię . Stałaś się dla mnie motywacją do ćwiczeń, udowodniłaś , że w domowym zaciszu bez trenera personalnego można nesamowicie wyrzeźbić sylwetkę. Dzięki Tobie,a nie Chodakowskiej czy innych trenerek zaczęłąm ćwiczyć. Chciałąbym chociaż w połowie mieć takie ciało jak Ty 😉 już wiem z komentarzy , że w ciągu tego roku udało Ci się schudnąć , a zdradziłabyś , czy dzięki ćwiczeniom zmniejszyłas się też w obwodzie talii i ud i o ile mniej więcej ? Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdraiwam 😉

    • Dzięki Ala! 😉 Aż tak dokładnie nie śledziłam swoich wymiarów. Pamiętam, że w talii miałam ok. 62 cm, teraz 60 cm. Może niewielka różnica, ale jednak brzuch wygląda o niebo lepiej. 🙂

  23. Twój strój jest zawsze starannie przemyślany i dopracowany. Karino szukam czarnej sukienki na codzień z małym dekoltem i delikatnie maskującym grubsze uda dołem. Nie mam nadwagi poprostu mierze 172 i nie lubie swoich ud ☺Widziałaś może coś ciekawego na zagranicznych stronach ?

    • Na Zalando zerknij albo Asos, czy Boozt, najprędzej będą mieć coś ciekawego. 🙂

  24. Wspominasz o elastycznej wstawce w bucie ktora poprawia jego wygode i przypomina skarpetke 🙂 Moje pytanie brzmi wiec czy masz je zalozone na gole stopy czy nie ? 🙂

  25. Karina, możesz zdradzić ile razy w tygodniu i jak długo ćwiczysz ?

  26. Karinko z jakiej firmy jest smyczka z szelkami Twojego futrzaka? 🙂 Tez mam Norwega, ale boje sie z nim wychodzic, bo moje szelki wydaja sie zbyt slabe jak na tak duzego kota.

    • Znam to doskonale. Wszystkie wcześniej kupione szelki nie nadawały się dla tak dużego kota. Te są z firmy Curli plush. Uniwersalne, pasują też na mniejsze pieski. 😉

  27. Karina, co sądzisz o pokazach mody i modelkach Victoria’s Secret ? Pobierasz czy uważasz,że takie paradowanie półnagą jest nieodpowiednie i za bardzo wyzywające ?

    • Lubię pokazy bielizny, ale od kiczowatego VS zdecydowanie bardziej wolę Agent Provocateur. 🙂