Wpisy kosmetyczne nie pojawiają się na moim blogu zbyt często. Powód jest jeden, nie testuję wielu nowości. Jestem dosyć sceptycznie nastawiona do wszelkich nowinek i podchodzę do nich z dużym dystansem. Zazwyczaj jeśli skuszę się na coś innego, kończy się to sporym rozczarowaniem. Mam swoje sprawdzone kosmetyki i tego się trzymam. Jednak w przypadku pielęgnacji włosów fajnie coś od czasu do czasu urozmaicić. Długie używanie jednego produktu sprawia, że włosy się przyzwyczają i mogą nie reagować już tak dobrze, jak na początku.
 

 
Na pewno znacie to przyjemne uczucie, które towarzyszy nam po wyjściu od fryzjera. Ja nie mogę wtedy przestać dotykać swoich włosów. Są miękkie, lśniące, sypkie i taaakie pachnące. Nie ma nic lepszego! Dlatego postawiłam na kosmetyki, które podczas wizyty w salonie stosuje u mnie Sylwia. Podcięłyśmy też trochę moje końcówki, bo ewidentnie tego potrzebowały. Dałam się także namówić na koloryzację z Olaplexem. „Innowacja”, „przełom w dziedzinie fryzjerstwa” – no, od razu zaświeciły mi się oczy, ale co z tego wyszło? Preparat z polimerami, który dodany do farby czy rozjaśniacza działa jak ochronny parasol. Na moje, to po prostu magiczna różdżka. Włosy są gładkie, błyszczące, odżywione, widocznie poprawiła się ich kondycja. Co ważne, przy obecnej wilgotności powietrza, zdecydowanie mniej się puszą. Jeśli chodzi za Wami ten zabieg, nie ma co się dłużej zastanawiać.
 

 
Aktualnie włosy myję co dwa, a czasami nawet co trzy dni. Jeśli robię to częściej, mam wrażenie że szybciej mi się przetłuszczają u nasady, a na końcach wręcz przeciwnie, stają się suche niczym siano. Kładę duży nacisk na szampon. Energizing Shampoo Davines nie pieni się zbyt obficie, mimo to dokładnie oczyszcza skórę głowy, jednocześnie będąc przy tym delikatny. Łagodzi wszelkie podrażnienia i pozostawia przyjemne uczucie chłodu. Docelowo przeznaczony jest do osłabionej skóry głowy i włosów z tendencją do wypadania. Stymuluje i rewitalizuje. Na plus przemawia też skład, nie zawiera parabenów, ani siarczanów.

Czasami sięgam również po szampon Schwarzkopf Professional BC Bonacure Oil Miracle, nadaje włosom fajny połysk.
 

 
Moją ulubioną maską cały czas jest Joico K-PAK Intense Hydrator. Stosuję ją na zmianę z Nourishing Hair Building, którą również chciałabym Wam polecić. Ma genialną konsystencję – kremową, ale bardzo lekką. Wystarczy niewielka ilość, aby pokryć całe włosy. Zazwyczaj nakładam ją pod foliowy czepek i trzymam przynajmniej przez godzinę. Maseczka jest idealna do suchych, łamliwych i zniszczonych włosów. Po dłuższym stosowaniu ewidentnie widać, że kosmyki odżyły. Podoba mi się to, z jaką łatwością poddają się stylizacji. Zapach niekoniecznie przypadnie wszystkim do gustu, dla mnie natomiast jest uzależniający. Ziołowy, otulający, eteryczny – piękny! Złapałam się nawet na tym, że otwieram opakowanie tylko po to, żeby sobie go poniuchać haha. 😉
 

 
Kolejnym ciekawym odkryciem jest dwufazowa odżywka w sprayu. Jak sama nazwa wskazuje Cold Tone Magic Spray dba o to, by odcień włosów pozostał chłodny, niwelując żółte tony. Wszystkie blondynki na pewno teraz wzdychają, bo mają świadomość, jak ciężko taki efekt najdłużej podtrzymać między farbowaniami. Aplikacja jest szybka oraz dziecinnie prosta. Psikamy produkt na umyte i osuszone ręcznikiem pasma włosów i gotowe! Bez spłukiwania, bez czekania, odżywka działa natychmiast. Dodaje blasku, ułatwia rozczesywanie. Po użyciu włosy stają się niesamowicie delikatne. To mój „must have”!
 

 
Grzechem głównym, który popełniam notorycznie wobec włosów jest używanie prostownicy. Nie mogę się bez niej obejść, dlatego muszę pamiętać o ochronie przed wysoką temperaturą. Przetestowałam już wiele tego typu produktów, ale z ręką na sercu, ten odpowiada mi najbardziej. Głównie dlatego, że nie zwilża włosów, a jedynie muska je prawie niewyczuwalną mgiełką produktu. Doskonale chroni, nie ma mowy o żadnym elektryzowaniu. Jest też bardzo subtelny, nie skleja i nie obciąża. Mały minus za słabą wydajność, ale i tak kupię go ponownie.
 

 
Pewne miejsce w mojej kosmetyczce zajmuje także Disciplina Relax Fluid, który świetnie radzi sobie z wygładzaniem. Moje włosy mają tendencję do matowienia i puszenia się podczas deszczowej pogody. Ten kosmetyk skutecznie temu zapobiega. Istotne jest, że nie przetłuszcza włosów. Stosuję go na jeszcze wilgotne pasma, przed suszeniem albo już po skończonej stylizacji. Wtedy wcieram olejek w końcówki, aby były jeszcze bardziej gładkie, przyjemne w dotyku i zdyscyplinowane.
 

 
No i oczywiście wisienka na torcie. Mój ulubieniec i absolutny niezbędnik. Lakier Hair Manya do włosów o cudownym zapachu poziomek. Szybko schnie, utrwala, nie skleja, dodaje objętości. Ideał! Dreamfix jest tak dobry, że nie szukam już innego.

Dziękuję Wam także za polecenie szczotki Tangle Teezer. Długo się wzbraniałam przed jej zakupem, bo przyznam szczerze nie do końca wierzyłam, że to takie cudo. Głupia byłam, bo teraz jest dla mnie niezastąpiona!

Wszystkie moje kosmetyki, za wyjątkiem Joico i Schwarzkopf-Professional, dostaniecie w Sklepie Maniewski. Dodatkowo hasło ‘maniewski4hair’ uprawnia Was do 10% zniżki na zakupy. Koniecznie dajcie znać, czy ostatnio wpadło coś ciekawego w Wasze łapki, włosomaniaczki! 😉
 

Leave a Reply

  • (will not be published)

75 Comments

  1. Piekne masz włosy , tylko pozazdrościć. Też wyieram się na Olaplex do fryzjera, mam nadzięję ,że tak jak Ty będę zadowolona z efektu.

  2. Karina, muszę to napisać ale masz świetny tyłek !!

  3. Karina,co Ty na to,żeby zrobić post ze zdjęciami Twojego mieszkania ?

  4. Karinko piękne masz te wlosy :). Mam pytanie skad sweterek i czy to obecna kolekcja ?

  5. Przeczytałam cały artykuł jednym tchem 🙂 Zastanawiałam się właśnie nad farbowaniem włosów z Olaplexem w Maniewskim ale myślałam, że to taki trochę pic na wodę i niepotrzebnie wydam pieniądze. Masz najpiękniejsze włosy jakie widziałam. Po prostu marzenie każdej dziewczyny! Dobrze, że wróciłaś do blogowania 🙂 Pozdrawiam

  6. Z jaką częstotliwością używasz tych kosmetyków? Poza szamponem o czym wspomnialas 😉

  7. Karina, Ty i Kosmetyczna Hedonistka zawsze byłyście dla mnie autorytetami jeśli chodzi o włosy! 😉 Przepiękne, zadbane kosmyki – jest czego zazdrościć! <3 Przyznaję, że kiedyś nawet podpatrzyłam u Ciebie produkty Joico, które zafundowały moim włosom maksymalną dawkę nawilżenia :).

    Zdjęcia i sama Ty – jak zwykle przepiękne. Uwielbiam Twoje poczucie estetyki i to, że zawsze wszystko jest perfekcyjnie dopracowane. Nawet nie wiesz jak miło przegląda się Twoje posty. Jesteś ogromną inspiracją 🙂 Pozdrawiam Cię ciepło :*

    Asia.

  8. Z jaką częstotliwością używasz poszczególnych kosmetyków? Jestem ciekawa jak je laczysz ponieważ włosy nietrudno obciążyć od ich nadmiaru. Sama stosuję kilka perelek i mam wątpliwości co z czym, jak i jak często aplikować

    • Wszystko stosuję w tym samym czasie. Najpierw szampon, potem maska. Po jej spłukaniu psikam włosy odżywką dwufazową i nakładam olejek wygładzający. Po wysuszeniu dzielę włosy na kilka warstw i spryskuję sprayem termoochronnym. Na sam koniec wcieram w końcówki kilka kropel olejku. 😉

  9. Boski kubeczek! Masz piękne włosy, układają się idealnie 🙂 Bardzo zazdroszczę, bo moje traktowane nawet najlepszymi kosmetykami i pielęgnowane do bólu dalej żyją swoim życiem i nie chcą powalać wyglądem, ale przynajmniej mogę podziwiać ten efekt u innych 🙂

    • Kwestia dobrego strzyżenia, dzięki temu moje włosy praktycznie same się tak łatwo układają. 😉

  10. Cudowne włosy! ❤ Zainteresowała mnie odżywka Cold Tone Magic Spray. Czy dostanę ją gdzieś stacjonarnie, czy tylko online? Zawsze miałam ciemne włosy – od kiedy zdecydowałam się na blond sombre, żółte tony spędzają mi sen z powiek wrrrr 🙂 Pozdrawiam serdecznie!:-)

    • W Salonach Maniewskiego na pewno, a gdzie indziej to niestety nie wiem. 😉

  11. Niby post o włosach, ale fotki tyłka być musiały…
    To już jest naprawdę nudne i pozbawione klasy. Rozumiem, że chcesz się pochwalić wyćwiczonym ciałem, ale kurczę no… można to jakoś mniej nachalnie pokazać. Mam taką smutną refleksję, ze wraz z ubytkiem tkanki tłuszczowej zgubiłaś gdzieś po drodze tę klasę i dobre maniery, za które cię tak lubiłam. Przykro mi z tego powodu.

    • Jeżeli moje zdjęcia są pozbawione klasy, to nie wiem jak nazwać pewnie z 90 % tych zamieszczanych przez dziewczyny np. na Instagramie.

    • Zdjęcia tyłka czy to twoje, czy 90% dziewczyn z instagrama są pozbawione klasy.

    • Zrób sobie więc tę przysługę i nie patrz, proste.

    • Niestety ale zgadzam się w 100% z wypowiedziami wyżej. Lubie Cię Karina, ale bardzo się zmieniłaś. Zarówno Twój sposób ubierania jak i wypowiedzi są coraz częściej pozbawione klasy. Kiedys mi nią bardzo imponowałaś a teraz nie mogę się nadziwić czytając i oglądajac Cię.

    • Nie, nie zmieniłam się. Po prostu w końcu uświadomiłam sobie, że nie dogodzę wszystkim. Zarówno w życiu, jak i na blogu. Nie mam zamiaru się przejmować tym, że nie odpowiadam na pytania tak, jakby ktoś sobie tego życzył. Ubierać się w taki, a nie inny sposób. Zastanawiać się, czy coś wypada, czy nie. Wolę być szczera, wolę być sobą. Zawsze pokazywałam mega kobiece stylizacje. Często podkreślałam swoje kształty, a zdjęcia “mojego tyłka” widnieją w kilkunastu starych postach “z klasą” i jakoś mają się dobrze. Nie rozumiem, więc tych zarzutów. Widzicie, co chcecie widzieć. Mam 26 lat, ciężko pracowałam na swoje obecne ciało i będę się nim cieszyć. Kiedy, jak nie właśnie teraz? Więc wybaczcie, ale płakać z powodu Waszych pretensji nie będę. Wychodzę z założenia, że jeśli coś mi się nie podoba lub zwyczajnie mnie denerwuje, mijam to szerokim łukiem. Temat uważam za zamknięty. Pozdrawiam.

  12. Pewnie zabrzmi to jakbym byla hejterem choc nie jestem 😉 ale chcialabym miec takie” problemy” I tyle czasu by analizowac co I Kiedy stosuje na wlosy 😉 nie mniej jednak post ciekawy I moze sie kiedys skusze na ktorys z polecanych produktow 🙂

    • To blog o modzie, kosmetykach i innych dziewczyńskich rzeczach. Nie zamierzam dorabiać tutaj większej ideologii, bo i po co. Dużo osób prosiło mnie o aktualizację, więc jest. 😉

  13. Powiedz proszę, gdzie można kupić ten szampon?

  14. Karinka jakie masz piekne wlosy!;) powiedz mi ile placisz za koloryzajce u Sylwii i jak czesto musisz chodzic do fryzjera?

    • Około 650 zł + Olaplex. Chodzę raz na 3-4 miesiące. 🙂

  15. Dziękuję, brakowało mi Twoich podpowiedzi!
    Namówiłaś mnie na zakupy 😉

  16. Dzieki Tobie poznalam Sylwie i salon Maniewski- dziekuje Ci za To 🙂 ale i napatrzec sie nie moge na Twoje piekne pukle 🙂 A tak w zasadzie to czy ten dwufazowy spray serio niweluje ten zolty odcien ? Bez niszczenia wlosow ?
    Pozdrawiam
    Basia 🙂

    • Ta odżywka jest bardzo delikatna, włosy są super mięciutkie po niej. Nie tylko u blondynek świetnie się sprawdzi. 🙂

  17. Wybieram się do Sylwii i chciałabym się dowiedzieć ile zapłaciłaś za koloryzację + olaplex ? Pozdrawiam

    • 650 zł koloryzacja ze strzyżeniem + 150 zł Olaplex. 😉

  18. Karino, czy zdradzisz jakiej prostownicy aktualnie używasz?
    Czy mogłabyś polecić jakiś tutorial kręcenia włosów w taki sposób, jak Ty to robisz?
    I na koniec gorąca prośba… o wpis o pielęgnacji paznokci 🙂

    • Tylko i wyłącznie ghd, wszystkie inne prostownice nadają się wyłącznie do kosza, serio. 😉

      http://play.videofy.me/fannylindblad/391020

      Laska strasznie się bawi, ja robię to tak ciach ciach, ale w takim samym stylu. Nie tapiruję wcześniej włosów, ani nie lakieruję, tak jak ona. Chodzi mi tylko o sposób nawijania pasm na prostownicę. 😉

  19. wszystko pieknie tylko te kapcie psują urok zdjęc (mimo iz sa fajne)

  20. Piekna jestes, piekne wlosy, mozna popasc w kompleksy patrzac na Ciebie ! Bardzo ladnie wygladasz w takim delikatnym makijazu 🙂 masz do zdjec nalozony podklad na twarzy czy to Twoja naturalna cera ?

  21. Yeeey! Wróciłaś do nas <3 Bardzo mi brakowało twojego bloga. Czy planujesz zrobić wpis z kosmetykami,których aktualnie używasz? Albo dotyczący ćwiczeń/motywacji/diety? 🙂

  22. Karina, w jakim czasie udalo Ci sie pozbyc tych 4 kg ?

    • Nie pamiętam już dokładnie, ale tak ok. 5-6 miesięcy. 🙂

    • Oj, w tak krótkim czasie to chyba się nie da, heh. 😉

  23. Co mozesz powiedziec o tej mace joicko ? Oplaca sie ja kioic i gdzie ja zamawiasz ?

  24. Karinka, a czy po myciu i przed prostowaniem zawsze suszysz włosy suszarką? Powiem Ci szczerze, że mnie to wykańcza, mam taką długość jak Ty i cały rytuał mycia włosów z maseczką suszeniem i prostowaniem zajmuje mi 2h..

    • Niestety tak to jest z długimi i gęstymi włosami. 🙁 Moja siostra też ma podobne i czasami na noc plecie sobie warkocze. Ja tego nie robię, bo rano moje włosy wyglądają jakby mnie piorun trafił, ale ona wygląda ślicznie. 🙂

  25. Karina obłedne zdjęcia 🙂

    Jaki rozmiar tego sweterka nosisz? Jest prześliczny

    Pozdrawiam ciepło 🙂

  26. trochę drogo w tej twojej “wyprzedaży”. rozumiem, że dbasz o rzeczy i może nie są one ani sprane ani znoszone, ale ceny przyprawiają o zawrót głowy. Co jak co, ale są używane, a poza tym to kolekcje niektóre sprzed paru lat. Kupiłabym coś, ale ewidentnie się nie opłaca… ;/

    • Nie muszę za wszelką cenę sprzedawać tych ubrań, więc nie będę się ich pozbywać za połowę ceny, skoro dałam dużo więcej, a są jak nowe i zresztą cały czas aktualne, jeśli chodzi o trendy. Cena sklepowa (!) została podana orientacyjnie, żeby uniknąć propozycji np. 100 zł za sukienkę, która kosztowała 800 zł. Pewnie prościej byłoby zrobić aukcje na jakimś serwisie, gdzie ceny tych rzeczy przebijają nawet tę wyjściową, ale nie chce mi się za bardzo w to wszystko bawić. 😉

    • O co Ci chodzi z tym, że się nie opłaca? 🙂
      Wiadomo, że jeśli chcesz kupić płaszcz, to możesz kupić go gdziekolwiek, w niższej cenie. Nie chodzi tutaj o opłacalność, ale o sytuację, gdy ktoś poluje na ten konkretny model. Argument że coś jest sprzed paru lat niezbyt też do mnie przemawia – co z tego, przecież identyczne ubrania są cały czas dostępne i poszukiwane.
      Sama poszukuję paru rzeczy które Karina pokazywała X lat wstecz, bo jakiś konkretny model ogromnie mi się podobał, i przez lata poszukiwań nie znalazłam nic podobnego. Kilka takich ciuchów udało mi się potem dorwać na Allegro. Większość popularnych modeli Zary sprzed 3-4 lat osiąga na Ebayu ceny rzędu 600 zł i ich “wiek” jest wręcz czynnikiem podbijającym cenę. Jeśli chodzi o cekinowe i bandażowe sukienki, to jeśli ktoś szuka takiej i nosi ten sam rozmiar co Karina, to ma dwie opcje – kupić ją u producenta, albo taniej u Kariny. Wyprzedaż jest skierowana do osób szukających tej konkretnie rzeczy 😉

  27. Karinko, czy zaktualizujesz również pielęgnację twarzy ? Prosimy!:P

  28. A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Pewnie wiele z nas wie jak to jest, gdy przegląda zdjęcia sprzed paru lat i pojawia się zawsze ta sama myśl: jak mogłam się tak ubrać/uczesać/pomalować. Ostatnio przeglądałam Twoje stare posty i dla mnie zawsze wyglądałaś perfekcyjnie. Jednak jestem ciekawa czy przeglądając stare posty na blogu nie odnosisz wrażenia, że Twój styl się zmienił, teraz dobrałabyś poszczególne rzeczy inaczej czy może Twój gust i styl ukierunkował się przed powstaniem bloga?

    Nie zwracaj uwagi na głupie komentarze dotyczące podkreślania Twoich atutów czy domniemanych operacji plastycznych. Wyglądasz zjawiskowo i z każdym postem jesteś piękniejsza 🙂

    Twoja wierna czytelniczka 🙂

    • Jako nastolatka przechodziłam kiedyś przez różne style, był hip-hop, a nawet emo. 😀 Natomiast patrząc na stare posty, wszystko spokojnie mogłabym założyć raz jeszcze. 😉

  29. Karina! Powinnaś ubezpieczyć Twoje włosy haha! 😀 taka moda w Hollywood!
    Wyglądasz świetnie, pozdrawiam :*

  30. Karina, powiedz mi proszę jak dlugo mozna trzymac odzywke joiko po otwrciu, o tez ja posiadsam? 🙂

  31. też kocham maskę od JOICO! Dziękujemy za recenzję tylu kosmetyków, super post 😉

  32. Karina, kto jest Twoją największa ikoną stylu? 🙂

  33. Miałam podobnie z Tangle Teezerem – najpierw długo się wzbraniałam, a teraz nie wyobrażam sobie czesania bez niego 🙂 mam 3 sztuki i jedyny minus jaki zauważam to fakt, że często wypada mi z ręki robiąc przy tym sporo hałasu… Pozdrawiam ciepło!

  34. Uwielbiam Twoje włosy i Twój perfekcjonizm. Nie mogę się doczekać, aż moje włosy w końcu odrosną, gdy patrzę na te zdjęcia 😉

  35. Niestety tez mam problem z suchymi końcówkami i szybszym przetłuszczaniem nasady. Jeszcze nie znalazłam kosmetyków idealnych, ale ciągle szukam. Twoje włosy są cudowne.

  36. Karinko, zastanawiam się nad zrobieniem ombre. Myślisz, że Sylwia sobie z tym poradzi?
    Mam swój sprawdzony salon w rodzinnym mieście, ale akurat w najbliższym czasie nie widzi mi się tam wybierać tylko na jedną wizytę u fryzjera i szukam czegoś sprawdzonego w Krakowie. Z góry dzięki! 🙂

    • Głupie pytanie, zerknij tylko na jej prace. Jest najlepsza! 🙂

  37. Czy u nasady masz naturalne wlosy czy farbowane? A dół jest pasmami farbowany czy klasyczne ombre? Pozdrawiam 🙂

    • Farbowane na całej długości, ale końcówki są jaśniejsze. Do tego mam też pojaśnienia/refleksy w kilku różnych odcieniach. 😉

  38. Karinko, jakie odczucia towarzyszą myciu włosów tym właśnie szamponem Davines? Widziałam, że zawiera on kofeinę, czyli jego działanie może być odczuwalne, ciepło/zimno? Pozdrawiam Cię serdecznie 😉