Właściwie nie wiem z czego to wynika, ale zdecydowanie częściej pojawiają się na blogu wpisy dotyczące kolorówki. Przyznam, że nie przepadam za zmianami w pielęgnacji, chociaż wiadomo, że fajnie jest się czasami “pomazać” czymś nowym i choć trochę wzbogacić nasz codzienny rytuał pielęgnacyjny. Dlatego dzisiaj chciałabym przedstawić Wam kilka moich ulubionych pozycji w kategorii oczyszczanie i nawilżanie skóry twarzy.

Jeżeli jesteście fankami naturalnych kosmetyków to mydełko Savon Noir z pewnością nie jest Wam obce. Ja naczytałam się o nim tak wiele dobrego, że po prostu musiałam je wypróbować na własnej skórze. Odkąd stosuję czarne mydło, za każdym razem jestem zachwycona jego działaniem. Jest bogate w witaminę E i nadaje się dla każdego typu skóry, a do tego doskonale oczyszcza oraz pomaga usunąć martwy naskórek i toksyny. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moja cera stała się bardziej odżywiona, nawilżona i zdecydowanie milsza w dotyku. Do wad mydła muszę zaliczyć niezbyt przyjemny zapach. Na samym początku strasznie mnie drażnił, teraz na szczęście już się do niego przyzwyczaiłam. Drugim minusem może być utrudniona aplikacja kosmetyku, głównie za względu na konsystencję pasty, która trochę się ciągnie i jest nieco galaretowata.

Jak stosuję Savon Noir?

Oczyszczająca maska

Po zwilżeniu skóry twarzy ciepłą wodą, palcami nakładam odrobinę mydła, które zaczyna się lekko pienić i przybiera postać aksamitnej, kremowej masy. Całość dokładnie rozprowadzam, omijając okolice oczu. Po około pięciu minutach spłukuję kosmetyk letnią wodą, masując przy tym twarz opuszkami palców. Czasami używam też delikatnej rękawicy. Po takim zabiegu skóra jest doskonale przygotowana na przyjęcie porcji nawilżenia.

Peeling z glinką Ghassoul

Mieszam po jednej płaskiej łyżeczce Savon Noir, glinki Ghassoul i wody różanej, a do tego dodaję kilka kropel ulubionego olejku. Tak przygotowany miks nakładam na zwilżoną twarz delikatnie wklepując. Po kilkuminutowym masażu zmywam maseczkę letnią wodą. Peeling fantastycznie oczyszcza pory, łagodzi stany zapalne, zapobiega powstawaniu zaskórników, a co najważniejsze nie przetłuszcza dodatkowo mojej mieszanej cery.

Jeśli już wspomniałam o glince marokańskiej, to warto byłoby rozwinąć trochę ten temat. Ghassoul to w stu procentach naturalny kosmetyk, od wieków ogromnie ceniony w Maroku. Posiada wyjątkowe i bardzo uniwersalne właściwości. Jej skład obfituje w związki krzemu i magnezu oraz potas, wapń, glin, miedź, lit i cynk. Osoby borykające się z zanieczyszczoną skórą, czy trądzikiem będą zachwycone, ponieważ glinka ta ma działanie oczyszczające i bakteriobójcze, a także zdolność pochłaniania nadmiaru sebum oraz toksyn. Jeśli jeszcze nie miałyście okazji przetestować tego cuda, musicie spróbować!

Jak używam Glinki Ghassoul?

Maska oczyszczająco-odżywcza

Wsypuję łyżeczkę glinki do szklanego naczynia (nie powinno się używać metalowych naczyń i narzędzi). Mieszam ją z łyżeczką wody mineralnej lub różanej, do tego dodaję niewielką ilość olejku. Pod wpływem wody glinka zamienia się w rodzaj gęstej masy błotnej. Łączę ze sobą wszystkie składniki do uzyskania gładkiej konsystencji. Nakładam na twarz i pozostawiam do wyschnięcia. Od czasu do czasu, przy użyciu atomizera, zraszam maseczkę mgiełką wody lub hydrolatu. Dzięki temu unikniemy uczucia nieprzyjemnego ściągnięcia skóry. Błotnym potworem jestem przez około dwadzieścia minut, po czym obficie spłukuję maskę. Często pomagam sobie ściereczką muślinową. Efekt? Zupełnie inna twarz. Doskonale oczyszczona, idealnie matowa, jędrna, o wiele jaśniejsza. Przy regularnym stosowaniu zmniejsza się także ilość zaskórników. Dla mnie bomba!

Kiedy włącza mi się leń, często sięgam po gotowy peeling. Ostatnio bardzo polubiłam się z kosmetykami Love Me Green. Organic Energising Face Peeling ma nieziemski zapach! Produkt jest delikatny, dlatego stosuję go przeważnie wtedy, kiedy nie chcę za bardzo ingerować w ochronną warstwę mojej skóry.

Płyn micelarny Bioderma to absolutny niezbędnik w mojej porannej i wieczornej pielęgnacji. Wcześniej stosowałam klasyczną Sensibio H2O, teraz przerzuciłam się na wersję przeznaczoną do cery mieszanej i trądzikowej. Mam wrażenie, że lepiej się u mnie sprawdza. Koi i łagodzi, reguluje też pracę gruczołów łojowych.

Jeżeli buzia jest już oczyszczona i świeża zabieram się za jej nawilżenie. Idealny krem nie zapycha, musi być lekki, z powodzeniem można go nałożyć pod podkład i dobrze radzi sobie z suchymi skórkami. “Mgła” Topix spełnia swoje zadanie w stu procentach. Krem polecił mi mój dermatolog i jestem ogromnie zadowolona z działania tego produktu. Świetnie sprawdza się w trakcie laseroterapii. Łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie i przyspiesza gojenie skóry po zabiegach kosmetycznych.

Natomiast do zadań specjalnych niezastąpiony jest Avene TriAcneal. Stosuję go na noc, kilka razy w tygodniu, jako środek wspomagający kurację laserową. Doskonale radzi sobie ze złuszczaniem, twarz po nim jest gładziutka, rozjaśniona, pełna blasku. Jeżeli chodzi o drobne niedoskonałości, które mi się czasem zdarzają, to w tej kwestii także spisuje się rewelacyjnie. Naprawdę polecam, jest wart wypróbowania przede wszystkim ze względu na swoją skuteczność.

Dajcie znać czego teraz używacie i czy miałyście do czynienia z powyższymi produktami. 🙂

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

131 Comments

  1. Nie próbowałam żadnego z tych kosmetyków. Przekonałaś mnie do tego czarnego mydła, można je kupić z jakiejś drogerii czy raczej przez internet? 🙂 Pozdrawiam 🙂

    • Ja dostałam je w sklepie Organique. Mydło warto zakupić najpierw na wagę, bo albo je pokochasz, albo znienawidzisz. 😉

  2. Ja jestem w trakcie stosowania glinki Ghassoul i peelingu z the body shop’u tea tree blackhead exfoliating wash. Nie mogę jeszcze stwierdzić czy produkty działają,ale wstępnie jestem z nich zadowolona 🙂

  3. Jeśli chodzi o glinkę, to trzeba ją zwilżać nie tyle ze wzgledu na nieprzyjemne ściągnięcie skóry, a po prostu dlatego, że glinka działa, póki jest wilgotna. Sucha traci swoje właściwości 😉

  4. Ja moge polecic Ci kosemtyki CARITA, Md-formulations‎ oraz DECLÉOR. Moja skora je kocha. Peeling do twarzy z Md jest moim ulubionym peelingiem! Jako delikatny fluid, BB krem polecam BB krem Dr. Schrammek. Ja mam w odcieniu classic. Uwielbiam 🙂

  5. Mogłabyś wskazać jakieś przybliżone ceny produktów? Z góry dziękuje 🙂

    • Krem Avene TriAcneal ok. 50 zł, “Mgła” Topix ok. 70 zł, Glinka Ghassoul ok. 20 zł / 100 g, Mydło Savon Noir ok. 40 zł / 200 ml, Płyn Bioderma 60 zł / 500 ml, olejek Organique ok. 30 zł / 125 ml, Peeling Love Me Green ok. 50 zł.

    • możesz je wszystkie wygooglować i sama sprawdzić (bez złośliwości, tak tylko mówię)

    • Kurcze drogie to maslo a mam na nie ochote straszna. 😉

    • Masz na myśli mydło? Zarówno Savon Noir, jak i glinkę Ghassoul można kupić na wagę w małych ilościach i wypróbować sobie w domu, zanim wydasz gotówkę na pełnowymiarowe opakowanie. 🙂

    • A czy glinkę i mydło można gdzieś kupić w Krakowie?

    • Tak, np. w Organique w Bolanrce, albo Galerii Kazimierz. 🙂

    • a można wiedzieć co to konkretnie za olejek? i jakie w ogóle polecasz?

    • Do przygotowania maseczki najlepszy będzie zwykły bazowy albo arganowy. Ten na zdjęciu to olejek aromaterapeutyczny. 🙂

  6. hej, chciałam kupić sobie okulary ray ban , ale nie wiem za bardzo jaki model, mogłabyś mi doradzić?

    • Na początek może któryś z klasyków? Wayfarer albo Aviator, osobiście bardziej lubię ten drugi model. 🙂

  7. a jakie zabiegi laserem sobie robisz?? usuwasz przebarwienia??

  8. też niedawno odkryłam czarne mydło i się w nim zakochałam 😉 niesamowicie oczyszcza a przy tym nie wysusza skóry. Mam wersję różaną, zakupioną w mydlarni u Franciszka, więc zapach też nie jest zły.

  9. Ten płyn micelarny z Biodermy również używam. Kupiłam go w aptece, był w pudełeczku wraz z kremem. Płyn jest bardzo wydajny i rewelacyjny. Krem jest mniej wydajny bo opakowanie mniejsze, ale też polecam. 🙂 Razem za zestaw płacę 50 zł. 🙂 Pozdrawiam.

  10. Dziewczyny, dwa razy się zastanówcie zanim kupicie Avene Triacneal. On zniszczył mi skórę na twarzy. Nabawiłam się przez niego trądziku różowatego, określonego przez moją dermatolog jako kosmetyczny nabyty wywołany właśnie Triacnealem. Leczyłam się z tego kilka dobrych miesięcy. Więcej szkody niż pożytku! Krem miał byś zbawieniem a okazał się wręcz piekłem 🙁
    Pozdrawiam wszystkie piękne Panie 🙂

    • Ojej, przykro mi, że tak niekorzystnie podziałam na Twoją skórę ten krem. U mnie nic takiego się nie dzieje. Moja siostra również używa TriAcneal i bardzo sobie go chwali.

    • teraz jestem bardziej uważna i niechętnie eksperymentuję, winę zrzuciłam na kwas glikolowy zawarty w Triacnealu, który jest bardzo silny w działaniu. Dla Dziewczyn, które się obawiają podrażnień polecam Pharmaceris Sebo – Almond Peel 10%, krem złuszczający, który robi to co ma robić Triacneal, ale praktycznie nie ma skutków ubocznych 😉 naprawdę polecam, kończę właśnie drugie opakowanie 🙂

    • Przy zniszczonej skórze dajesz 10% kwas migdalowy i nic Ci nie jest??? Nie wierzę

    • Kochana, a jak długo stosowałaś TriAcneal? Producent zaznacza, że na samym początku może wystąpić pogorszenie stanu skóry. Właśnie ze względu na obecność kwasu glikolowego w składzie.

    • Używałam go około 3-4 miesięcy. Zauważyłam pogorszenie stanu skóry, ale myślałam, że to normalne jak zresztą było napisane w ulotce. Myślałam, że to kwestia czasu i że wszystko się unormuje, ale niestety tak się nie stało. Obszary wyniszczone przez ten krem urastały już do placków na pół brody, ponadto zaczęły się pojawiać pryszcze w dziwnych miejscach np. tuż przy łuku brwiowym czy pod skrzydełkami nosa.. Skóra była wręcz popalona. Od razu mówię, że nie nakładałam go od razu po myciu twarzy, zawsze odczekałam około 20 minut, żeby kwas nie zareagował z wodą. I też nie nakładałam go na skórę gdy była podrażniona. Czyli kilka dni poużywałam jak się coś pojawiło (np. wysuszony, wręcz popalony placek na brodzie) to smarowałam cetaphilem i dopóki nie wyleczyłam nie nakładałam kolejny raz Triacnealu. Wydaje mi się, że dałam i tak zbyt wiele szans temu kremowi, ba, wręcz się z nim wymęczyłam, aż w końcu z wielkiej nienawiści do niego wyrzuciłam prawie pół opakowania.
      Pozdrawiam 😉

    • Kwas glikolowy należy do tej grupy kwasów (AHA), które są rzadziej tolerowane przez skórę. Polecam spróbować innych kwasów- BHA- w modyfikacji pod postacią LHA np. La Roche Posay w gamie Effaclar, albo kwasu azelainowego- Skinoren (w formie żelu), AcneDerm (w formie kremu)- daje szybkie i ładne efekty, dodatkowo nie uwrażliwia na słońce aż tak. Ja co jakiś czas ( ok. 2 m-ce) robię sobie tydzień kuracji AcneDerm, ładnie odświeża skórę, usuwa drobne przebarwienia i ujednolica koloryt. Spróbuj, może coś da, chociaż zaznaczam, że nie jest on tak mocny w działaniu jak półka Triacnealu, ma zaledwie 20% azelainy.

  11. mogłabyś napisać jakie masz modele okularów ray ban , strasznie mi się podobają i zastanawiam się nad kupnem

    • Wayfarer, Aviator, Clubmaster, Round… chyba tyle. 😉

  12. Stosowałam i mydełko i glinkę. Bardzo dobrze się sprawdzają. Wciąż jednak szukam odpowiedniego kremu. A czy nie powinno się trzymać glinki na twarzy maksymalnie 10-15 min?

    • Myślę, że wszystko zależy od konkretnego typu cery, możliwe że przy skórze suchej i wrażliwej lepiej trzymać maseczkę krócej. 🙂

  13. Karinko, gdzie mogę kupic tą glinkę? mam na mysli internet. Czy znasz jakas sprawdzona strone ?

    • Niestety nie wiem, nigdy nie zamawiałam tych kosmetyków online.

    • Glinkę marokanska można kupic na zrobsobiekrem.pl, nie jest to ta z Organique, ale to popularna strona i sama zamawiałamz niej kosmetyki, wszystko było ok 😉

    • Ja polecam Mydlarnię u Franciszka- mają sieć sklepów w większości miast lub stronę internetową, kupuję u nich właśnie czarne mydło z eukaliptusem i glinkę ghasoul.

    • można znaleźć na allegro lub w sklepie internetowym organique.

  14. Jak często stosujesz to mydło? Słyszałam gdzieś, że powinno się je aplikować tylko raz w tygodniu, dlatego pytam 🙂

  15. Oo również jestem fanką glinki i savon noir 🙂 u mnie od niedawna gości Clarisonic i muszę powiedzieć, że chyba nic nigdy nie dało mi takiego efektu jak ta szczoteczka 🙂

    • Ja kupuję bezpośrednio u dermatologa, ale można go też dostać w sklepach internetowych. 🙂

    • W każdej aptece bez problemu, jeśli mają szafę Avene.

  16. Mam podobnie problematyczną skórę jak Ty (wnioskuję tak z Twoich wcześniejszych opisów w postach). Pisałaś że stosowałaś kurację laserową, to kuracja przeciwtrądzikowa czy na blizny i przebarwienia po trądziku? Mogłabyś zdradzić jak dokładnie nazywa się ten zabieg i gdzie go wykonywalas w Krakowie? Będę wdzięczna za odpowiedź bo sama niestety mam problem z którym poradzić sobie nie mogę a moja cera ma wszystkie odcienie szarości :/

    • Spectra Peel i laser frakcyjny – oba zabiegi wykonywałam w Tarnowie. 🙂

  17. Kremu Avene TriAcneal używasz na całą twarz czy punktowo na niedoskonałości? Raczej na noc czy nadaje się także na dzień i można spokojnie położyć na niego podkład?
    Bardzo mnie nim zainteresowałaś, a szperając w internecie znajduje same pozytywne opinie więc chyba się skuszę 🙂
    /kasiiek

    • Nakładam punktowo, na noc. Krem barwi mi skórę na żółto, więc nie ma szans żebym stosowała go pod podkład. 🙂

    • Dobrze wiedzieć 🙂 dzięki za odpowiedź :*
      /kasiiek

    • Ten krem ma w sobie kombinację kwasu i retinaldehydu dlatego powinno się go stosować tylko na noc ponieważ stosowany dłużej uwrażliwia skórę na działanie słońca, a dodatkowo poprzez silne działanie złuszczające wydelikaca naskórek co razem daje efekt skóry wybitnie podatnej na przebarwienia posłoneczne, które pojawić się mogą nie od razu a nawet po paru latach. Przy stosowaniu takich specyfików nawet na noc, rekomenduje się stosowanie kremu z wysokim filtrem na dzień, co by zapobiec przebarwieniom. Co do stosowania- na całą twarz, nigdy plackami, ponieważ skoro silnie złuszcza, czyli w efekcie ujednolica kolor skóry i rozjaśnia to przecież nie chcemy mieć buzi w plamach i plackach suchej skóry. A, trzecia sprawa- nawilżanie. Kwasy i wszelkie pochodne witaminy A w takiej postaci wysuszają, więc po jakichś 30 minutach od nałożenia na twarz, najlepiej posmarować czymś nawilżającym, albo stosować kremy na zmianę- dwie noce kwasy, a dwie nawilżanie- cera nie będzie się łuszczyć jak jaszczur ; )
      Kwasiorki stosowałam dlugo, długo.

  18. Kosmetyki avene dla mnie są bezkonkurencyjne. A ja mam pytanie dotyczące wcześniejszego wpisu. Chodzi mi o rozmiarówkę butów vagabond i hunter – jeśli mam 39 to spokojnie mogę takie rozmiary zamówić z tych firm? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam, Ania.

  19. Ale narobiłaś mi ochoty na wypróbowanie tych kosmetyków! A szafka się nie domyka…

  20. Dostrzegam wiele podobienstw miedzy Twoja, a moja pielegnacja. Stosuje ten sam plyn miceralny, ale wczesniej zmywam twarz zelem tej samej serii. Ginke Ghassoul uwielbiam stosuje raz w tygodniu jako maseczke i raz w tygodniu maske algowa z tej samej firmy. Do glinki dodaje olej arganowy.Nie wiedzialam o tym mydelku jutro sobie zakupie aby zobaczyc jak u mnie sie sprawdzi. Krem polecila mi kiedys Pani w aptece bo mialam taki jakby maczek na czole jednak pogorszyl stan mojej skory. Dawalam mu szanse jeszcze ok dwa razy jednak bardzo mi podraznial skore. Krem nawilzajacy zmieniam teraz mam z svr, a pod oczy estee lauder. Czytalam rozne opinie, ale na niespodzianki polecam normaderm hyaluspot vichy. Faktycznie nie nadaje sie pod makijaz, ale na noc dziala cuda. od czasu do czasu stosuje maseczki AA. Mam jedno pytanie ten krem nadaje sie do cery mieszanej na dzien, nie jest za ciezki pod makijaz?

    Pozdrawiam mgr kosmetologii 🙂

    • W żadnym wypadku, krem jest przeznaczony do cery normalnej, mieszanej i tłustej. 🙂

    • Widze ze mgr kosmetologii też nie zwraca uwagi na skład kosmetyków, cóż. Gdybym miała taką wiedze… No nic, należy unikać kosmetyków z sylikonami, m.in. cetaphil

    • zwracam uwage na sklad jak, na dzialanie na moja skore i to jest najwazniejsze. Testowalam wiele kosmetykow i te mi odpowiadaja 🙂

      Pozdrawiam

  21. jakiej wody różanej używasz? chodzi mi konkretnie o markę gdyż w internecie oferują nam całe mnóstwo, nie wiem na którą mam się pokusić 🙂

  22. Karinko, a używasz jeszcze Cetaphilu :)? Nadal byś go poleciła :)?
    Aga

    • Tak, cały czas używam. Rano myję twarz emulsją micelarną. Jeśli moja skóra potrzebuje mocniejszego nawilżenia sięgam po kremy Cetaphil. 🙂

  23. A czy masz jakiegos zaufanego i godnego polecenia dermatologa w krakowie?

  24. Karinko, wiem że to trochę jak wejście na Twoją prywatność, ale czy mogłabyś dodać post ze zdjęciami swojego pokoju? 🙂 nie zrozum mnie źle, ale pewnie nie tylko ja chciałabym zobaczyć jak mieszkasz 😀

  25. a powiedz Kochana czy mozna uzywac tego mydla codziennie, do codziennego mycia twarzy? produkty wygladaja bardzo interesujaco, ale mieszkam w asutrii i wlasnie sprawdzilam ze nie mozna ich nigdzie kupic online. musze szukac dalej. Ale bylabym wdzieczna za odpowedz!
    Dobrze zrozumialam… mydlu uzywasz jako maske razy w tygodniu a potem nakladasz na to peeling z glinki?

    • Savon Noir nakładam tylko raz w tygodniu. Spieniam na twarzy i zostawiam na chwilkę albo masuję z minutę lub dwie. Później zmywam je mydłem Aleppo lub ściereczką muślinową, ewentualnie delikatną szmatką z mikrofibry. Natomiast glinkę stosuję dwa razy w tygodniu. Przeważnie w formie maseczki. 🙂

  26. i jeszcze jedno, czy moglabys zdradzic jakiego kremu pod oczy uzywasz? wlasnie skonczyl mi sie clinique i szukam zastepcy 🙂

    • Nawilżający krem pod oczy Bobbi Brown Hydrating. 😉

  27. Na pewno skuszę się na Biodermę! Czytałam wiele pozytywnych opini na temat tego produktu!

  28. Hej:) A ja chciałam się zapytać czy masz może jakieś swoje ulubione blogi stricte urodowe/kosmetyczne, które mogłabyś polecić?;) Pozdrawiam:)

    • Raczej nie, zaglądam tylko do “Alina Rose Makeup Blog”. Częściej oglądam filmiki na You Tube. 🙂

    • Karinko a mogłabyś polecić jakiś konkretny kanał? Z góry dziękuję 😉

  29. jako że lubisz próbować nowych kosmetyków, to pomyślałam, że może jeszcze nie testowałaś bazy rozświetlającej pod makijaż L’oreal Lumi Magique – takie wąskie, białe opakowanie. już po samym nałożeniu go na wierzch dłoni zobaczysz, jakie daje rozświetlenie. nie byłam pewna, czy podkład go nie zatuszuje, ale nic z tych rzeczy – jest świetny, efekt naprawdę widać 🙂 no i jest dość wydajny, bo opakowanie nie jest duże, a mam je od początku miesiąca, używam codziennie i jeszcze się nie skończył 🙂 naprawdę polecam!

  30. Karinko, wziełaś ze sobą kota do Krakowa ? Jejku, jaki on śliczny ! Swoją drogą, ciekawi mnie kto u Was gotuje, hmm 🙂 ? Nicola czy ty hehe ?

    • Raczej siostra, ale i tak najlepiej gotuje mój chłopak. Niebo w gębie! 😉

      A kociaki są ze mną w Krakowie, wszystkie trzy. 🙂

    • Ale masz fajnie! ! Trzy koty w domku, musi byc tam u Was wesoło :)! A kulinarnego wirtuoza to tylko pozazdrościć 😀 cos czuję, ze skradl tak Twoje serce hehe. A jakie robi danie popisowe, pytam z czystej ciekawości ;)? Pozdrawiam!

  31. Uzywasz jakichs produktow z rossmana albo natury? Ciagle jakies wysokopolkowe produkty :/ Chyba, ze to reklama organique..

    • Jak to są dla ciebie wysokopółkowe produktu to gratuluję. Poza tym ładna mi reklama bez użycia nawet nazwy firmy w tekście. Spoko. Glinkę można kupić nawet na wagę za grosze, a działa cuda!

    • A niech będzie, może być reklama! Organique ma fantastyczne produkty i warto je polecać. 😉

  32. Czy planujesz zrobić post z aktualizacją pielęgnacji włosów? Masz piękną fryzurę, Sylwia dalej dba o Twoje włosy?

    • Tak, cały czas chodzę do Sylwii, nie zmieniłam też niczego w pielęgnacji włosów. 🙂

  33. Karina mozesz polecic kremy do cery naczyniowej w tym mieszanej i tlustej 🙁 ?

  34. widziałam dziś Twoja siostrę na pętli Krowodrza, miała parkę i twoje seledynowe vansy, szczuplutka,tam teraz mieszkacie?

  35. Topix MGŁA Krem ultra łagodząco-nawilżający czy ten krem nadaje sie do cery mieszanej na dzien pod makijaz?

    Pozdrawiam

  36. Z jakiej piosenki pochodzi tekst na Twojej bluzie Love me, love me…

  37. Karina, jestes jedyna polska blogerka, poza kilkoma jeszcze wyjatkami, ktora naprawdę rzetelnie przyklada sie do każdego postu:-) plus za tresc zaopatrzona w fajne zdjecia oraz przejrzystość calej strony. Fajnie ze polecasz naturalne kosmetyki.
    pozdrawiam Ola

  38. Przeprasza Cię Kariko, ale pytanie kompletnie nie w temacie, a potrzebuje rady osoby kompetentnej. Chcę kupić szpili zary w internecie. Zazwyczaj nosze 38 ale podobno tam jest nietypowa rozmiarowka. jaka jest Twoja opinia?

    • Może głos innej czytelniczki bloga w tym temacie też Ci pomoże- ja swoje szpilki kupiłam w normalnym swoim rozmiarze i są idealne. Dodatkowo na stronie masz przewodnik po rozmiarach, proponuję zmierzyć długość stopy i zobaczyć w który rozmiar się wpasuje : )

    • Dziękuję! 🙂 ps wybaczcie literowki, pisane”na szybko”

    • Anonimku,jesli mogę pomoc to rowniez sie wypowiem. Szpilki Zary noszę zawsze w standardowym swoim rozmiarze,ale mam problem z balerinkami z tej firmy – w moim rozmiarze są na mnie za małe,a rozmiar większe – za duże. Nie bardzo wiem,jak tu się “wstrzelić”,także przed balerinami przestrzegam,ale szpilki mają standardową rozmiarówkę. Pozdrawiam!

  39. Zadam Ci pytanie, nie chcę być złośliwa czy coś, nie zrozum mnie źle, ale czy uważasz, że masz kiepską cerę lub cerę trądzikową? Czy w ogóle widziałaś kiedyś cerę trądzikową?

    • Mam cerę mieszaną, skłonną do pojawiania się sporadycznych niedoskonałości. 🙂

  40. Witaj, także mam pytanie z innej beczki : ) Spodobała mi się kurtka a’la skórzana na stronie River Island. Tak jak Ty noszę najmniejsze rozmiary i chciałabym Cię zapytać czy rozmiar 6 to nasz XS czy coś jeszcze mniejszego? Jakie Ty kupujesz rozmiary takich rzeczy w RI?
    Czarne mydło jest świetne! Używam go jako maseczki, a do oczyszczania twarzy rano i wieczorem polecam mydełko Aleppo, ja wybrałam wariant 80% oliwy z oliwek i 20% olejku laurowego- pięknie oczyszcza, nie wysusza i uspokaja cerę : )

    Pozdrawiam : )

    • Tak, rozmiar 6 to XS. Ja zawsze kupuję właśnie XSki. 🙂

  41. Świetny wpis! Jutro idę zakupić kosmetyki Organique, które polecasz, coś czuję że i mojej cerze zrobią dobrze 🙂

  42. Dzisiaj odwiedziłam Organique w Galerii Kazimierz, maską z glinki jestem zachwycona. Czarne mydło dopiero będę testować, zmywasz je zawsze mydlem Aleppo? Polecasz ktores konkretnie? Kupilam na razie w Lawendowej Mydlarni 22% Aleppo i mam nadzieję, że obejdzie się bez podrażnień. Używasz czasem jednego dnia czarnego mydla a poźniej maski z glinki, czy lepiej przeznaczyc osobne dni na kazde z tych rzeczy? Pozdrawiam serdecznie, Martyna.

  43. co sądzisz o kosmetykach TOŁPA? miałaś może okazje używać jakiś produkt tej marki? poszukuje czarnych oficerek na zime, pomożesz? 🙂 masz może jakieś modele, które Ci się podobają?

  44. Mogłabyś napisać jakich kosmetyków używasz do pielęgnacji całego ciała?;)
    Najlepiej gdybyś utworzyła oddzielny watek, sądzę ze nie tylko ja bym sie ucieszyła;D

  45. Hej, powyższe kosmetyki są mi nieznane, z chęcią je wypróbuje na własnej skórze:) Pisałaś w komentarzach o zabiegu laserem frakcyjnym i spectra peel jak długo czekałaś na rezultaty? W jakich odstępach czasowych robiłaś zabiegi? Twoja twarz wygląda nieskazitelnie! Nigdy nie miałam problemów z cerów i miałam młodzieńczego trądziku. Aktualnie mam 24 lata i dopiero teraz nabawiłam się trądziku pospolitego. Oczywiście plamy potrądzikowe pozostały;/ Sama zastanawiam się nad zabiegiem na takie niedoskonałości. Czy robiłaś też inne zabiegi? U kosmetyczki czy u dermatologa?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
    Pozdrawiam serdecznie
    Sylwia