Poprzedni wpis z serii “must have” przyjęliście bardzo entuzjastycznie. Obiecałam więc, że niebawem pojawią się kolejne i słowa dotrzymuję. Dzisiaj mam dla Was przegląd nierozpinanych swetrów, jakie ostatnio udało mi się wyszukać w sklepach i które wołają do mnie “mamo!”. 😉 W mojej szafie zdecydowanie brakuje swetrów, a zwłaszcza tych nietypowych i kolorowych. Wierzcie lub nie, ale naprawdę ciężko dorwać fajnego “cieplucha” z nietypowym nadrukiem, w optymistycznych barwach i rozsądnej cenie. Wszędzie tylko szarości, czerń, granat i bordo. Od czego są jednak sklepy internetowe? Nareszcie zakupy stają się wielką przyjemnością, bez stania w kilometrowych kolejkach i zaglądania do każdego kąta galerii handowej. Zresztą mam wrażenie, że kupując stacjonarnie często przegapiam naprawdę ciekawe ubrania. A jak jest z tym u Was? Wolicie wcześniej przymierzyć i dotknąć jakąś rzecz, zanim zdecydujecie się na zakup, czy tak jak ja, stawiacie na zakupy online? No i nie zapomnijcie napisać, który z powyższych swetrów najbardziej przypadł Wam do gustu. Ja nie mogłabym się zdecydować tylko na jeden. 😉

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

207 Comments

  1. Mi obecnie marzy się bluza z jakimś oryginalnym napisem, bo swetry już mi się znudziły ;D

    • O kurczę, to swetry mogą się znudzić? 😛 W czym tu chodzić zimą? 😉 PS. Fajowe propozycje, skuszę się na kilka. 🙂

    • Jest taka firma, która chętnie wykona nadruki na bluzach, dowolne;) Własnego projektu;) Mi się podoba sweter nr 7, tak na marginesie ponad 1000zł za sweter? Hm…

  2. 10 jest prześliczny, ale tyle bym za niego nie dała O.o

    • Dobrze, że chociaż jest wykonany z kaszmiru, więc można przełknąć jeszcze tę cenę. 😉

    • No właśnie, nadruki na kaszmirze to nie taka prosta sprawa. W sumie nie dziwię się, że jest taki drogi.

  3. Sweterek za 1086 zł? 😮 co prawda jest śliczny ale musiałabym jednak sporo na niego odkładać 😀

    • Starałam się wyszukać swetry z różnych przedziałów cenowych, są więc te droższe i sporo tańsze. 🙂

    • Skąd to zdziwienie? Zerknij na ceny swetrów od projektantów. I niektóre to sam acrylic w dodatku. 😉

  4. 11 i 17 zdecydowanie!! Bede polowac na podobne w tanszych sklepach.

  5. Zdradzisz które już posiadasz w swojej kolekcji? 😉

    Pozdrawiam 😉

    • A kiedy się pojawi jakaś nowa stylizacja? 😀 Oczywiście lubię posty takie jak ten, ale zawsze jestem tak baaaaardzo spragniona nowego posta !

  6. Podobają mi się nadruki na nierozpinanych swetrach, ale nigdy nie wiem, kiedy zrobi mi się gorąco i wtedy – zdjąć go nie mogę ;).
    I jak tu się zdecydować?! Ostatnio gustuję w motywie nietoperza i szarym kolorze.

  7. Karinko czy oferta podjęcia współpracy z Tobą (tłumaczenie tekstów bloga) jest jeszcze aktualna? 🙂 wysłałam Ci maila 🙂

    • Już nie. 🙂 Dostałam mnóstwo e-maili, niestety nie jestem w stanie odpisać na wszystkie z nich. Z góry przepraszam i dziękuję za chęci! 😉

    • wysłałam Ci maila, czy mam rozumieć, że już kogoś wybrałaś?;)

  8. kurczaki,czemu podobają mi się właśnie te powyżej tysiaka? dół.

  9. Ponad 1000 zl na sweter? Ehhh…. Szkoda że mnie nigdy nie będzie na stać ;( Zazdroszcze Karinko 😉

  10. Uwielbiam każdy rodzaj swetra, są idealne na jesień i zimę! U mnie na blogu kilka inspiracji swetrowych, zapraszam 😉

  11. Karina a czy widziałaś gdzieś jeszcze jakiś inny sweter z baskiną, tańszy ? Twój bardzo mi się podoba, szukam tańszego zamiennika 🙂

  12. Ja mam pytanie zupełnie nie na temat. Czy mogłabyś napisać który wg Ciebie pędzel do nakładania fluidu będzie najlepszy? W poście o pędzlach wymieniłaś trzy, dlatego nie wiem który wybrać 🙂 Zależy mi na naturalnym wyglądzie

    Pozdrawiam
    Kasia

    • Kasiu, dużo zależy od tego jaki masz podkład. Do kryjącego najlepszy będzie gęsty “flat top” (Maestro seria 140), do lekkiego i rozświetlającego skunks (Maestro Foundation I), a najbardziej uniwersalny pędzel to Maestro Foundation II. Włosie w nim nie jest aż tak zbite, jak w pędzlu typu „flat top”, dzięki czemu uzyskasz delikatniejszy efekt. 🙂

  13. Ja obecnie najbardziej mam ochotę na kaszmirowy sweter, ale wiadomo ceny, liczę, ze coś na wyprzedazach upoluje.
    Chwilowo jedynie ubieram kardrigan, jest praktyczny na te pogodę.

    • Proponuje sh. Mam cala mase swetrow,kolorowych,rozpinanych,kaszmirowych,krotkich dlugich z golfem o niebio ladniejsze niz te tutaj. Niektore byly zmechacone,ale wszystko sie da doprowadzic jak sie che do porzadku.

  14. Hej! Wiele podejść robiłam do hunterów i ciągle nie byłam do końca przekonana, ale po tylu pochlebnych opiniach z twojej strony skusiłam się na nie i powiem ci, że jestem mega zadowolona. W porównaniu do innych kaloszy są naprawdę zadziwiająco wygodne i miękkie! Jestem bardzo zaskoczona 🙂

    Co do sweterków, to całkowicie podzielam twoje zdanie, mam ten sam problem. Cały październik chodzę po sklepach i przeglądam strony internetowe, ale ciężko znaleźć coś sensownego, a jak już się trafi, to swoje kosztuje. Upatrzyłam już kilka i aktualnie robię selekcję. Z twoich typów brałabym z miejsca 1, 2, 3, 13 i 18 – do tego marzy mi się biały puchaty i mięciutki sweterek, ale żeby nie był zbyt gruby – i znowu schody! 😀
    I muszę jeszcze dodać, że jakoś im jestem starsza, tym bardziej doceniam zakupy internetowe. Może dlatego, że ludzie mnie tak nie rozpraszają i nie muszę mieć oczu dookoła głowy 🙂

    Pozdrawiam cię serdecznie,
    Michalina 🙂

  15. 2,3,13 <3
    Karina, mogłabyś powiedzieć jak odbywają się zwroty ubrań na asos.com? Wysyłam pocztą i oni mi zwracają pieniądze czy jak się to odbywa?

    • Wlasnie tak, jak napisalas:). Odsylasz poczta- wraz z wypelnionym formularzem, po okolo tygodniu-dwoch pieniadze sa na koncie.
      Renata

    • ale chodzi mi o darmowy zwrot… czy za to też zwracają pieniądze czy poczta wie, że oni płacą za to i nie pobiera pieniędzy.. sorki, że nie sprecyzowałam wcześniej

    • Asos chyba nie ma darmowych zwrotów, ja zawsze płacę sama za przesyłkę.

  16. jeżeli rozsądna cena za (taki) sweter to 1289zł, to ja jestem święta 😀 w czym ten sweterek jest taki cudowny, ze aż tyle kosztuje? 😉

    • Za dobre firmy się sporo płaci, Wildfox niestety się ceni. Szkoda, bo mają geniaaalne projekty. 😉

    • To że ciebie nie stać nie znaczy, że ktoś inny go nie kupi.

  17. numer 8 z river juz zamawiam! 🙂 masz bardzo dobry gust, fajne są takie posty

  18. Ogólnie nie przepadam za swetrami, są mało trwałe, kosmacą się! Więc uważam, że szkoda w nie inwestować! Aczkolwiek wiele modeli swetrów mi się podoba,a i jeszcze jedno nie lubię jak “gryzą”.pozdrawiam

  19. nie zamawiam ciuchów przez internet jak coś kupuję muszę przymierzyć zobaczyć jak leży

    • Jak coś źle leży, to ja zawsze odsyłam i po problemie. 😉

  20. Mam pytanie z innej beczki ale zależy mi na odpowiedzi,odnośnie Ray Banow z letniego postu,poniewaz zamowiłam takie same,ale czy możesz mi powiedzieć czy Twoje na tych zdjeciach maja tylko tak intensywny niebieski kolor ktory wyglada jak szafirowy?
    Poniewaz moje sa na pierwszy rzut oka bardziej turkusowe,tylko pod pewnym katem sa az tak niebieskie.Dzieki z gory za odpowiedz,poniewaz Twoje na zdjeciach wygladaja zupelnie inaczej niz moje w realu

    • Hmmm nie mam pojęcia, moje są identyczne jak na zdjęciach, no może ciut jaśniejsze. 🙂

  21. Witaj, Karinko:) Ależ mi się zrobiło miło, kiedy zobaczyłam MÓJ SWETEREK:) jako pozycję nr 1 , haha:) . Futrzak jest niesamowity!
    PS. Niedawno wspominałaś o zakupuje różu firmy Nars, w kolorze Orgasm. Czy jesteś z niego bardzo zadowolona? Ja mam własnie okazje go kupić, i zastanawiam sie czy zaryzykować, czy zostac przy swoim ulubieńcu z MACa.

  22. Zakochałam się w swetrze 18! Piękny i chyba niedługo polecę do H&M go kupić. Swoją drogą bardzo ci dziękuję, że robisz takie zestawienia, sa bardzo przydatne 😉 A powiesz mi jeszcze gdzie mogę kupić taką romantyczną sukienkę w kwiatki jaką miałaś w niedawno dodanym poście. Już ostatnia prośba, może przydałoby się zrobić zestawienie dużych toreb, w sam raz na zime. 🙂

  23. Ja zdecydowanie wybrałabym dziewiąty, prosty i w kolorze neutralnym 🙂 Takich swetrów nigdy nie za wiele

  24. Witaj,
    Chcialam zebys doradzila mi w sprawie pudru guerlain meteorites teint rose. Czy jest on wart kupienia? jakie sa Twoje opinie na jego temat? Cz ten odcien nie jest bardzo jasny? I juz ostatnie pytanie: Jakiego uzywasz fluidu?
    Z gory dziekuje!
    PS. Jestes bardzo ladna! A Twoj blog jest swietny!!!

  25. Karina pisałaś, że szukasz futrzaka w panterkę a co sądzisz o futrzaku w zebrę???? Bo się zastanawiam 🙂 z góry dzięki za odp 🙂

  26. Witaj Karina:)
    mam pytanie odnośnie Emu:) czy dziecinne Emu (wallaby) to odpowiednik stingerów:)? Nie bardzo się orientuję w tym temacie, bardzo chciałabym kupić te buty lecz cena stingerów przekracza moje możliwości.. Normalnie noszę rozmiar 37, ale słyszałam, że powinno kupować się rozmiar mniejsze, więc te 36 z rozmiarówki dziecięcej były by ok:) tylko czy te 36 z dziecinnej są odpowiednikiem 36 dla dorosłych?
    Bardzo proszę o pomoc wszystkich:)

    Pozdrawiam,
    Edi

    • Niestety nie wiem, nigdy nie miałam w rękach Emu dla dzieci. 😉

  27. Hej mm pytanie , u kogo farbujesz włosy ? Wiem ,że u Maniewskiego .Chciałam się dowiedzieć do kogo konkretnie , bo masz je pięknie zrobione 🙂 . Pozdrawiam !

    • Mnie najbardziej podobają się klasyczne, czarne modele. Najlepiej w typie kujonek, chociaż wiem, że nie każdemu takie pasują. 🙂

  28. Kiedy możemy się spodziewać zmian na blogu? 🙂 W kwestii łatwiejszego odnajdywania poprzednich postów i nie tylko. Wspominałaś jakiś czas temu, że szykujesz zmiany wizualne.

  29. te ceny ;oo 1200zł i ty piszesz że w “dobrej cenie” :((

    • Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia moja droga. Patrząc na ceny ubrań Kariny, myślę że to niewiele. 😉

    • Wręcz przeciwnie! Chodziło mi właśnie o to, że ceny są zbyt wysokie, ale żadne inne swetry nie spodobały mi się na tyle, żeby wrzucić je do zestawienia. 🙂

    • Moim zdaniem bardzo dobrze ze Karina pokazala ubrania z roznych polek, sa osoby ktore na to stac 🙂 Mam nadzieje ze w przyszlych zestawieniach rowniez beda pokazane ubrania w zroznicowanych cenach 🙂
      Kika

  30. witaj Karinko 🙂 mam pytanie, co sądzisz o emu ukala??

  31. Sweter nr 8 nietypowy ale chyba dlatego mi się podoba ( to ze jest krótszy) z czym bys go zestawila ? Ja myślę nad ołówkowa spódniczka z wyższym stanem .

    • W tym tygodniu postaram się dodać coś nowego. Leniuch mi się włączył przez ten długi weekend. 😉

  32. Oj same perelki tutaj pokazalas, ale jakbym miala wybrac tylko jeden to zlapalam sie na tym ze ciagle zerkam na 17, przesliczny tylko ta cena 🙂 Ja bardzo lubie robic zakupy online, chociaz te standardowe tez maja swoj urok ;D
    Kika

  33. czemu nie odpowiadasz na prywatne wiadomosci mailowe ?:(

    • Odpowiadam w miarę możliwości. Niestety nie jestem w stanie odpisać na wszystkie e-maile. Dziennie zajęłoby mi to pewnie kilka godzin. 😉

  34. Witam, z mojej strony taki drobny powrót do przeszłości. W jednej ze stylizacji z grudnia 2011 (wiem, wiem, że dawno), masz takie fajne prążkowane bordowe rajstopy. Opisałaś je jako no name, ale może kojarzysz, jakiej to firmy albo gdzie je kupiłaś? Od dłuższego czasu szukam takich, ale jak dotąd nie udało mi się na takie właśnie nigdzie trafić.

    • Oj, niestety już nie pamiętam, ale jeśli napisałam “no name” to pewnie kupiłam je na jakimś stoisku w galerii handlowej. Zajrzyj do KappAhl, ostatnio widziałam u nich sporo fajnych rajstop. 🙂

    • Dzięki za info. W którejś krakowskiej galerii to było? A do KappAhl zajrzę. Szukam właśnie takich jak w Twojej stylizacji, tylko ciężko trafić. Pozdrawiam

  35. Jestem sweterkowcem i wszystkie powyższe bym chętnie przygarnęła ^^

    StylishSideofLife.blogspot.com

  36. Karina, nie napisałabyś krótkiej notki o leczeniu laserem? Wiem, że temat pojawił się w komentarzach, ale nie jestem w stanie teraz go znaleźć, a ostatnio się tym zainteresowałam…

    • popieram. też chciałabym się na taki udać, a przydałoby się więcej informacji od osoby bezpośrednio korzystającej z takiego zabiegu 🙂

  37. kiedyś dwa razy w tygodniu były posty, teraz tak rzadko… 🙁 karzesz nas, czekając tak długo !

  38. Karina kiedy nowy post? bez przesady ile trzeba na niego czekać! / Oburzona 😉

    • Długi weekend to coś, czego od dawna było mi trzeba. Przyznam, że zupełnie nie chciało mi się robić zdjęć. Pozwoliłam sobie na odrobinę lenistwa i teraz mam niemoc, bo od kilku dni bez przerwy u nas pada. Ech… 😉

  39. Tez czekam, zagladam codziennie I nic:-( bardzo lubie twojego bloga, ale tez rozumiem Ciebie. Kazdy z nas potrzebuje malego resetu.

  40. Czy mogłabyś częściej dodawać posty i ze swoimi stylizacjami? Wchodzę codziennie na Twojego bloga i od trzech tygodni widzę ten sam post. Przemyśl to. Pozdrawiam 😉

    • Dziękuję! Tak jak wspomniałam wyżej, zrobiłam sobie małą przerwę od bloga, niedługo dodam coś nowego. 😉

    • A ja to bym chciała stylizację codziennie, albo chociaż ze trzy razy w tygodniu hehehe. 😉

    • Też bym chciała, ale to nie jest zależne tylko ode mnie. Ktoś mi w końcu musi robić te zdjęcia. 😉

    • Kochana, odpocznij i wróć do nas ze zdwojoną siłą! 😀 :****

  41. mam pytanie odnośnie układania włosów. Co robisz z odstającymi kosmykami, gdy wiązujesz włosy w kitke? chodzi mi o te małe włoski przy głowie , które ‚sterczą’ i ani lakier ani pianka nie radzą sobie z ich ulizaniem. Masz na to sposob? moze jakis produkt? bo na zdjęciach widzialam ze masz „idealną kitkę”

    • Ja mam bardzo gładkie włosy i odrobina lakieru w zupełności wystarcza, żeby ujarzmić niesforne kosmyki. 😉

  42. no Karina ! miarka się przebrała , żeby tyle czasu nie dodać postu 🙁

    • no własnie! codziennie wchodzę na bloga z myślą, że zastanę nowy post a tu nic!!

  43. Mam wrażenie, że jednak olalas swoich czytelników…

    • Ludzie, nie przesadzajcie. Przecież każdy ma prawo odpocząć od czegoś co robi na bieżąco od paru lat. Rozumiem gdyby Karina nie dodała postu trzy miesiące, jak chociażby Pani Ekscelencja, czy moja ulubiona Intrigue me nowale ale dwa tygodnie? No zlituj się. Karina buziaki! ;))))))))))) :********

    • Kochana, nikogo nie olałam, po prostu zrobiłam sobie małą przerwę. Ostatnio zupełnie nie mam czasu na blogowanie. Poza tym dni są teraz tak krótkie, że ciężko zdążyć zrobić zdjęcia, jeśli ma się na głowie też inne sprawy. Proszę o odrobinę wyrozumiałości. 😉

    • Karinko nie mamy do Ciebie za złe 🙂 po prostu tak lubimy Twojego bloga, że nie możemy się doczekać nowego posta 🙂 żaden inny blog nie zastąpi Twojego i jest to pewien niedosyt 🙂

    • Rozumiem, że wiele sie sklada na ta sytuacje, ale minelo juz sporo czasu od Twojej ostatniej stylizacji. Pamiętam, że pisałaś w ubiegłym tygodniu, że post pojawi sie do lonca tygodnia, a tu dalej posucha…

    • To zrób może (oczywiście jak znajdziesz dla nas chwilkę 😉 ) jakiś kosmetyczny, must have, nową garderobę czy coś!
      Pozdrawiam i czekam 😉

    • Jesteście nawiedzone! 😉 Nie przyszło wam do głowy, że ktoś może mieć jakąś trudną sytuację w danej chwili? Może Karina nie chce o tym pisać? Po co miałaby informować cały świat o tym co się u niej dzieje? No ale do tego trzeba użyć głowy, jak widać niektórzy nie potrafią bo tylko nudzą “kieeeedy nowwwwyyyy poooost?????”. Naprawdę macie takie nudne życie? ;))

    • Każdy ocenia przez pryzmat siebie…być może to co wytykasz tak zajadle innym, tak naprawdę dotyczy ciebie samej, hmm ?
      Nasza “nadgorliwość” wynika raczej z dużej sympatii do właścicielki bloga, czyli czegoś czego możesz jej raczej pozazdrościć bo z takim nastawieniem do ludzi, będzie ci ciężko ową sympatię znaleźć gdziekolwiek… Pukanie do czyiś drzwi, nawet wirtualnych, nie jest zbrodnią z tego co mi wiadomo.

    • Dokładnie, ja każdy tego typu komentarz odbieram bardzo pozytywnie. Cieszy mnie, że mam takich czytelników! 🙂

  44. Bez urazy Karino, ale jeśli chciałaś sobie zrobić przerwę może lepiej byłoby poinformować o tym Twoich czytelników, np. że przez dwa tygodnie nie pojawi się żaden nowy post. Nie byłoby wtedy zawiedzionych twarzy osób wchodzących po kilka razy dziennie na Twój blog. Przyzwyczaiłaś nas do tego, że wpisy pojawiają się co kilka dni (choć pamiętam czasy gdy były dodawane znacznie częściej) a wychodzi na to, że im bardziej popularny jest Twój blog, im więcej czytelników tym mniej postów a przerwy między nimi coraz dłuższe. A szkoda….
    Pozdrawiam!

    • Rozumiem, ale sama nigdy nie wiem, kiedy pojawi się nowy post. Wszystko zależy też od mojej siostry i mojego chłopaka, oboje robią mi zdjęcia i ostatnio są bardzo zabiegani. No po prostu nie mam serca ich męczyć. 😉 Poza tym nie podchodzę do bloga aż tak poważnie, żeby oficjalnie informować o chwilowym braku systematyczności z mojej strony. Co innego gdyby przerwa trwała naprawdę długo, a tu raptem dwa tygodnie. 😉 W ogóle jestem bardzo zaskoczona, że tak wielu ludzi cały czas wchodzi na bloga i czeka na nowy wpis, to strasznie miłe! Jednak tak jak wspomniałam wyżej, proszę o odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości. Ściskam! 😉

    • Jasne, ale można zrobić też post o czymś innym niż tylko ze stylizacją.

    • Mam wrażenie, że jakieś psychofanki tutaj się wypowiadają hehhee. Żyć bez Ciebie nie mogą Karinko i chyba zamęczą Cię niedługo. A tak na poważnie to chyba musi być bardzo miłe, ale zarazem wkurzające. Chyba nie odpoczniesz jednak. :> Naprawdę nie rozumiem po co wchodzić po kilka razy na blog. Przecież Karina zawsze dodaje info o nowym poście na swoim fanpagu na Facebooku. Pzdr 😉

    • A mnie się podoba sposób prowadzenia bloga przez Karinę. Widać, że jest autentyczna, nie dodaje byle g*wna za przeproszeniem, żeby tylko nabić sobie statystyki jak niektóre wielce znane blogerki. 😉 Jestem pewna, ze świadomie wybrała taką ścieżkę. Jak widać nie każda blogerka pragnie być mega-gwiazdą z celebryckimi naleciałościami i ścigającymi ją na ulicy tłumami fanów. I za to brawo. 😉

    • Drogie dziewczyny, narzekacie tak strasznie że musicie wchodzić kilka razy na bloga i sprawdzać czy pojawił się nowy post. Żyjemy w 21 wieku i naprawdę, wymyślono już ułatwienia w tej kwestii. Polecam chociażby Bloglovin – wystarczy dodać blog Kariny do oglądanych i od razu będziecie wiedziały kiedy pojawi się nowy wpis.

    • I znów ten facebook… Może niektórym ciężko to zrozumieć, ale naprawdę nie każdy jest i nie musi być jego fanem (fanką)!

    • Z całym szacunkiem, ale jak nie chcesz korzystać z nowoczesnych źródeł obserwacji blogów to może przestań narzekać w takim razie, bo możesz mieć pretensje tylko do samej siebie, że musisz wchodzić codziennie żeby zobaczyć czy autorka nie dodała czegoś nowego.

    • “Nowoczesnych źródeł obserwacji blogów”… – nieźle się ubawiłam:)

    • Boże, miałam na myśli fejsa, pinterest i bloglovin’. Takie to śmieszne? Widać, że jesteś zgorzkniała i sfrustrowana skoro takie błahostki cię śmieszą. Bez odbioru.

  45. Hmm aby wilk byl syty i owca cala może warto posilic sie o kogoś spoza kręgu kto będzie dysponowal czasem częściej niż wspomniana dwojka. Myślę, ze sporo osób może zrobic to zupelnie bezpłatnie i z mila checia :).

    A tak na marginesie co myslisz o nowych kolekcjach, dajmy na to np Zary ??

    • Niektóre ubrania bardzo mi się podobają, a inne w ogóle – czyli jak zwykle. 😉

  46. ..Karina czy włosy rozczesujesz mokre czy już gdy wyschną? 🙂

    • Rozczesuję wilgotne włosy, używam do tego grzebienia z szeroko rozstawionymi ząbkami. 🙂

  47. POMOCY!!!!!! Gdzie jest stylizacja Kariny z butami Valentino???

  48. No tak, rozumiem, że Twoja siostra i chłopak są ostatnio bardzo zajęci i w związku z tym nie ma kto zrobić Ci zdjęć. 🙂 Ale ponad 2 tygodnie, a właściwie 3 nic się tutaj nie dzieje… Przecież mogłabyś w tym czasie (przestoju) zrobić zestawienie z najnowszymi trendami, które Ci się podobają, nowinki kosmetyczne, laseroterapia (o którą wszyscy pytaj) albo inny ciekawy temat, który zapełnił by pustą przestrzeń i jednocześnie odpowiedział na wiele pytań Czytelniczek. Do tego nie trzeba przecież ani Twojej siostry ani chłopaka, samodzielnie możesz zrobić zdjęcia kosmetyków, a do zestawień ubrań czy polecenia laseroterapi wystarczy wyłącznie internet. Myślę, że masz po prostu ostatnio zwyczajnie lenia i nie chce Ci się nas ugościć nowym postem. 🙂 Co oczywiście nie jest zarzutem.

    • Dziękuję za sugestię, ale mój blog nie jest tym z kategorii lifestylowych, takie wpisy pojawiają się raczej sporadycznie. Na razie nie planuję zmiany tematyki bloga. Wiele rzeczy złożyło się na to, że nie poświęcam teraz tyle uwagi blogowaniu, ile bym chciała. Będę wdzięczna za uszanowanie tego. Nie zajmuję się tylko prowadzeniem tej strony, na co dzień również pracuję. 🙂

      Odnośnie laseroterapii, w komentarzach napisałam już naprawdę wszystko, co wiem. 😉

      http://www.karinainfashionland.com/2013/05/flawless-face.html

      Rzetelne informacje można bez problemu znaleźć w sieci. 🙂

    • Nie chciałam żebyś odebrała to jako zarzut, w żadnym wypadku. 🙂 Myślę, że Czytelniczki tak bardzo Cię pokochały, że zwyczajnie nie wyobrażają sobie już surfowania po internecie nie odwiedząc regularnie tej strony. 🙂 Serdecznie uściski!

    • Karina to kiedy możemy spodziewać sie posta :)? Jutro? 🙂

  49. Karino planujesz coś kupić z najnowszej kolekcji Isabel Marant dla H&M ? Wpadło Ci coś w oko?:)

    • Z chęcią bym kupiła, ale nie znoszę zatłoczonych sklepów i stania w długaśnych kolejkach. Spódniczka z jedwabiu jest cudna! Skórzane spodnie też bardzo mi się podobają. 😉

  50. Ja też nie mogę się doczekać kolejnej stylizacji i zaglądam codziennie na bloga:) ale to prawda, że trzeba to uszanować, że po prostu nie masz teraz czasu każdy ma swoje życie, prace i inne zajęcia i nie uważam żebyś nas lekceważyła przecież kiedy możesz to pojawia się coś nowego. Pozdrowienia Kochana ;*

  51. Karinko, kupiłam sobie polecaną przez Ciebie glinke Ghassoul. Mieszam ją z wodą i starsznie zasycha mi na twarzy, wydaje mi się, że ją wyszusza. Mam cere wrażliwą i mieszana. Doczytała, że mieszac ją z oliwa? Nie wiem czy dobrze pamietam. O jaka oliwe chodzi? Pozdrawiam

    • Kochana, musisz dodać odrobinę olejku, najlepiej arganowego albo zwykłego, bazowego. Od czasu do czasu, przy użyciu atomizera, koniecznie zraszaj maseczkę mgiełką wody lub hydrolatu. Trzeba ją zwilżać ze względu na nieprzyjemne uczucie ściągnięcia skóry, ale też dlatego że glinka działa, póki jest wilgotna. Sucha traci swoje właściwości. Jeżeli masz wrażliwą skórę trzymaj ją krócej, 10-15 minut powinno wystarczyć. 😉

  52. Karinko, jak to jest z pudełkami shinybox? mianowicie chodzi mi o zapłatę 🙂 kartą płaci się przy odbiorze?? i czy przychodzą konkretnie któregoś dnia czy po prostu można ich się spodziewać każdego dnia? 🙂

    • Niestety nie wiem, ja dostaję pudełka dzięki uprzejmości firmy, nie płacę za nie. 😉

    • a pudełka glossybox? jesteś z nich zadowolona? 🙂

  53. Ja również z innej beczki. Wybaczcie;)
    Karinko, kupiłam niedawno spódnicę Warehouse (miałaś ją na sobie we wpisie Edgy Classic). Była dość droga, spodziewałam sie wiec dobrej jakości. Dostałam… ‘szmatkę’. Skóra przypomina bardziej papier sniadaniowy, nie jest dolem obszyta, od wewnatrz ślady kleju.. Mam wrażenie, ze trzeba sie z nia obchodzic jak z jajkiem. Noszę się z zamiarem jej oddania, a szkoda bo ogólnie jest śliczna!:)
    Chciałabym zapytać, czy nosiłaś ją jeszcze później? Jak się sprawuje? Widoczne przetarcia, odkształcenia np. od siedzenia?
    Pozdrawiam,
    Kasia

    • Noszę ją dosyć często, nie przetarła się na szczęście nigdzie i w sumie wygląda jak nowa. Trochę się marszczy, jak długo siedzę, ale to raczej normalne. 😉

  54. Podobnie jak Ty stosuję Revitalash, chciałabym wiedzieć czy dalej używasz tej cudownej odzywki a jeśli zaprzestałaś to czy rzęsy się zmieniły? sama od 3 miesięcy codziennie ją nakładam, rzęsy są już są nieziemskie w porównaniu z tym co było i taki efekt mnie zadowala ale boję sie przestać ;p

    • Stosuję już coraz rzadziej, niestety odżywka zaczęła mi bardzo podrażniać oczy. Rzęsy powoli wracają do swojego stanu wyjściowego, nad czym strasznie ubolewam.

    • Efekt, jaki zapewnia zarówno Revitalash jak i Xlash jest niestety tymczasowy. Trwa tak długo, jak długo stosuje się odżywki. Ja już od paru miesięcy jej nie używam i rzęsy wróciły do poprzedniego stanu. Depresji przez to nie mam, bo zawsze miałam dość ładne, ale jednak żal tego efektu, jaki był po stosowaniu… Nic co piękne nie trwa wiecznie! Niestety.

      Miłego weekendu życzę. Przesyłam pozdrowienia z wietrznej wyspy.

    • Polecam Xlash, dużo tańszy, nie drażni oczu a efekt ten sam 🙂

    • Może warto się przekonać? Golfy to hit sezonu. 😉

    • Ale nie do każdej figury… też nie przepadam za golfami…

    • mówiąc o figurze miałam na myśli spory biust… nieciekawie to wygląda niestety…

    • Macie rację dziewczyny, ale zerknęłam wcześniej na bloga Mish i myślę, że śmiało może nosić golfy. 🙂

  55. Hej Karina! Mam do Ciebie parę pytań i bardzo proszę o odpowiedz! Jakim zabiegom w salonie fryzjerskim się poddajesz żeby odżywić włosy i żeby ładnie wyglądały? Na jakie partie twarzy używasz meteorytów? I bardzo proszę napisz mi jakiego kremu nawilżającego używasz do twarzy? Buziaki dla Ciebie:***

    • W salonie fryzjerskim tylko farbuję i podcinam włosy, nie korzystam z innych zabiegów. No, czasami skuszę się na saunę nawilżającą. Meteoryty nakładam na całą twarz, tak jak puder. Co do kremu, to teraz używam Mgłę firmy Topix, a co kilka dni na noc Avene TriAcneal.

  56. Zastanawiam się nad zakupem tych meteorytów, czy w dalszym ciągu je polecasz ? Waham się pomiędzy Kanebo Sensai Loose Powder, Estée Lauder Lucidity Translucent Loose Powder a meteorytami. Używałaś kiedyś któregoś z nich ?

    • Niestety nie mam porównania, bo używałam tylko Meteorytów. Uwielbiam je! Jak najbardziej polecam. 🙂

    • Ale Lucidity też jest super, zależy czego szukasz. Jak do zmatowienia i wykończenia to Lucidity, a meteoryty na to można nałożyć jako rozświetlacz

  57. Mam pytanie o rozmiar swetra z poprzedniego postu. Czy rozmiarówka jest typowa? Nie wiem czy lepiej wziąć większy czy mniejszy?

    • Według mnie rozmiarówka jest standardowa. Chociaż jeśli masz duży biust, to lepiej wziąć większy. 🙂

  58. mogłabyś wsatwić link który ćwiczyłaś z Chodakowską? z góry dziękuję :*

    • Po prostu wpisz w wyszukiwarce ‘chodakowska skalpel’

  59. Karina znasz jakas strone na ktorej mozna kupic odzywke revitalash z kodami znizkowymi? A Ty gdzie zamawiasz ta odzywke?

  60. Karinko!! rozumiem 2 tyg ale prawie miesiąc bez nowego posta??

    • Strach się bać normalnie… 😉 Ja jestem wierną czytelniczką bloga i zawsze tutaj będę zaglądać Karinko. Nie przejmuj się takimi sezonowcami. :*

    • Ale czym się tutaj przejmować? Karina nie ma teraz czasu, więc nie dodaje postów. Co w tym złego czy dziwnego? Są w życiu ważniejsze sprawy od bloga, przynajmniej według mnie. Czytelnicy raz są, innym razem odchodzą. A Karina z blogiem jest zawsze i na pewno pisze go dla tych, którzy są dopiero będą, a nie byli. Po co jej tacy nadęci odbiorcy z fochami “bo posta długo nie ma”? Takie jest moje zdanie. Nie miałam na celu nikogo urazić. Tylko śmieszą mnie niektóre komentarze z pretensjami do właścicielki bloga.

  61. Dokładnie, a mi tu pachnie jakąś operacją plastyczną! Albo zabiegiem!

    • Poważnie? Rety, niektórzy to mają wyobraźnię… *.*

    • Ludzie to są magiczni… xd
      Karinko, chciałam o coś innego zapytać, bo wszyscy Cię tak nagabują o nowy post i nowy post. Czy wszystko u Ciebie w porządku? Ludzie się irytują o ciszę, a mnie taka cisza zawsze w jakiś sposób martwi, bo na przestrzeni kilku ostatnich lat miałam znajomych internetowych, którzy przepadli i ślad po nich zaginął. A to zawsze w jakiś sposób boli i niepokoi.