Guerlain, och Guerlain! Naprawdę ciężko nie ulec czarowi Meteorytów, jednej z kosmetycznych legend wszechczasów. Przyznam, że dawno żaden kosmetyk mnie tak pozytywnie nie zaskoczył. Ba, wręcz powalił na kolana! Nie miałam wybujałych oczekiwaniach, zależało mi na produkcie do wykończenia makijażu. Czymś, co zarówno rozświetli, jak i zmatowi cerę, doda buzi blasku. Pif, paf! Strzał w dziesiątkę! Efekt działania tego pudru jest po prostu niesamowity, a nakładanie go to czysta przyjemność i luksus. Spotkałam się z opinią, że Météorites 01 Teint Rosé to efekt Photoshopa zamknięty w pięknej puderniczce i nie sposób się z tym nie zgodzić. Zaczerwienienia znikają, cera jest gładsza i bardziej promienna. Taka forma subtelnej poświaty, a może już magicznego pyłu? No i ten fantastyczny, uzależniający zapach. Kilka razy złapałam się nawet na tym, że otwieram puderniczkę tylko po to, żeby sobie poniuchać. Delikatną woń wyczuwam także przez pewien czas po aplikacji, z czego zresztą ogromnie się cieszę. W dodatku same kulki wyglądają jak słodkie cukierki. Co zabawne, kilku osobom musiałam nawet tłumaczyć, że to kosmetyk i absolutnie nie służy do jedzenia! 😉 Meteoryty aż żal chować do szuflady, czy kosmetyczki. U mnie stoją na toaletce i stanowią jej piękną ozdobę. Mogłabym tak rozpływać się nad tymi maleństwami bez końca, jednak trzeba też napisać, że ten puder to raczej gadżet, niż makijażowy niezbędnik i – jak żaden kosmetyk – nie zmieni problematycznej cery w idealną. Cały trik polega na grze światła. Zawarte w produkcie drobinki dają wrażenie optycznego zmiękczenia rysów i szlachetnej, naturalnie wyglądajacej świetlistości. Jak wiele kobiet, również i ja jestem typową “sroczką”, która lubi ładne rzeczy i już! Koniec, kropka. Dlatego nie warto rezygnować z takich małych przyjemności. Myślę, że następnym razem skuszę się na bardziej praktyczną, sprasowaną wersję tego cudeńka. Ubolewam tylko nad tym, że kosztuje fortunę, bleh.
 

Po niezbyt udanej przygodzie z Lancôme Hypnôse Doll Eyes wracam do Bobbi Brown Everything Mascara. Ten tusz jest dosyć specyficzny, bo na każdych rzęsach wygląda inaczej. Moja siostra go nie cierpi, a ja kocham. Najbardziej za to, że nie tworzy grudek i tzw. owadzich nóżek, a przy odrobinie cierpliwości można nim wyczarować imponujący wachlarz rzęs. Pogrubia, ale cały czas robi to w sposób estetyczny. Jedna warstwa daje efekt naturalny, dwie mocniejszy, trzy bardzo wyrazisty, a dalej to już chyba bałabym się eksperymentować. W każdym razie faktycznie nie skleja, tak jak obiecuje producent. Ma genialną, elastyczną konsystencję. Osobiście przypomina mi wosk do układania włosów. Pod koniec dnia trochę się rozmazuje, ale i tak mi się podoba, bo daje fenomenalne efekty. Hipnotyzowanie spojrzeniem murowane!

Doskonale wiecie, że uwielbiam efekt mokrych ust. W mojej torebce zawsze można znaleźć błyszczyk. Od lat jestem wierna Lancôme Color Fever Gloss. Ostatnio postanowiłam jednak dać szansę Dior Addict Ultra Gloss. Sam błyszczyk jest bardzo przyjemny, ale nie może na równi konkurować z moim ulubieńcem. Nie do końca odpowiada mi aplikator w formie pędzelka, zdecydowanie bardziej lubię gąbeczkę, czy jak kto woli pacynkę. Posiadam odcień 267 Nuit de Juin. Piękny, pastelowy róż, który totalnie mnie zauroczył. Prezentuje się niesamowicie naturalnie, a jasny odcień sprawia wrażenie nieco większych i pełniejszych ust. Duży plus daję też za opakowanie, w tej kategorii chyba nie widziałam ładniejszego.

A Wy, odkryłyście ostatnio jakieś warte wypróbowania kosmetyki? Koniecznie dajcie znać! 🙂

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

88 Comments

  1. och szkoda ze cena nie zachwyca tak samo jak efekt używania Guerlain:) jednak chyba się skusze na wypróbowanie tusza od Bobbi Brown:)

  2. Ja mam meteoryty ale Paradisy:) starcza mi chyba na wieki:P masz racje,kosmetyk jest godny uwagi aczkolwiek nie jest niezbedny..Swoje kuleczki dostalam w prezencie urodzinowym od narzeczonego, sama chyba nie skusilabym sie na taki wydatek:)

  3. czy nazwa posta to piosenka Blink 182 czy to przypadek? 🙂

  4. Też mnie kusza te meteoryty już od dłuższego czasu…Ja niedawno odkryłam bardziej kryjącą wersję Double Wear EL, Estee Lauder Double Wear Maximum Cover, to jest dopiero photoshop w płynie, kryje nawet duże przebarwienia, a nawet blizny, jest dosyć ciężki, stosuje go tylko wtedy, kiedy naprawdę muszę, jest również rewelacyjny na sesje zdjęciowe 🙂

    • O, podkład do zadań specjalnych! Muszę wypróbować. 😉

    • Boże Kochany, Karina po co aż Ci taki kamuflaż?!

    • Lubię testować i być na bieżąco z nowinkami kosmetycznymi, zwłaszcza od Estee Lauder. Taki podkład często fajnie się sprawdza zamiast korektora, niekoniecznie trzeba go stosować na całą twarz. 🙂

  5. czy to prawda co piszą o zarobkach na blogach, że można zarobić 100-200tys rocznie?

    • nie to żebym była jakaś wścibska czy coś, ale czy również Twój zarobek z bloga mieści się w wyżej podanych kwotach? 🙂

    • ja myślę, że jesteś jedyną blogerką, która w pełni na to zasługuje 🙂 Twoje stylizacje są piękne i oryginalne, nie takie jak u większości blogerek, które podążają za modą i kupują tani chuan, który jest modny w danym momencie i robią do niego wymyślne stylizacje. Ty jesteś przepiękna i przesympatyczna. Bardzo lubię Twojego bloga i pełne wdzięku i klasy stylizacje 🙂 Jesteś osobą, którą można się inspirować i zainspirowałaś na pewno nie jedną z nas do dużych zmian 🙂 Tak trzymaj Karinko! A jeśli będziesz zarabiałą takie pieniądze na blogu, to wiedz, że należy Ci się każdy grosz, bo odwalasz kawał dobrej roboty! 5!

    • Hm… nie chcąc drążyć już tylko tematu kasy…. ale cholera, od czego to zależy? Zgadzam się z przedmówczynią, że Ty Karina prowadzisz bloga w bardziej profesjonalny sposób i w pełni zasługujesz na zarobki najlepszych blogerek. Moim skromnym zdaniem przynajmniej. I teraz pytanie, nie wiem czy dobrze myślę- czy to, że inne zarabiają więcej zależy przede wszystkim od tego, że reklamują na blogach- no nie chcę być złośliwa, ale – co popadnie? Czy Ty też dostajesz propozycję reklam, nie wiem, sprzętów kuchennych itp.? Czy zależy to też od ilości odwiedzeń strony? Wybacz te możę naiwne pytania, ale ciekawi mnie w jaki sposób blogerki zarabiają, czy właśnie głównie reklamy, czy też jakieś kwoty zarabia się na ilości odwiedzin stron? Ale w jaki sposób? :> 100 pytań do…:D Myślę, że wiele osób to ciekawi. Pozdrawiam Cię Karina ze słonecznego Krakowa, może kiedyś Cię gdzieś spotkam;) Monika

    • Dzięki dziewczyny! 🙂

      Monika, zgadza się. To zależy w dużej mierze od samego autora bloga. Im więcej reklam, przeprowadzonych kampanii, tym więcej się zarabia. Za samą liczbę odsłon i unikalnych użytkowników nikt nie płaci, ale wiadomo jest to istotne dla reklamodawcy, bo jest prostym sposobem na sprawdzenie jaką popularnością cieszy się konkretna strona.

  6. Dior ma moim zdaniem najpiękniejsze i najbardziej eleganckie opakowania pomadek i błyszczyków 🙂

    • najładniejsze opakowanie pomadki to wg mnie Estee Lauder Signature Lipstick…

  7. Mam jedną uwagę odnośnie wszystkich pokazywanych przez Ciebie kosmetyków, nigdy ich nie pokazujesz ich z innymi Twoimi kosmetykami, wygląda to jakbyś tych kosmetyków w rzeczywistości nie miała, one są wiecznie pokazane na dziwnych fakturach… A mam jeszcze jedno pytanie, czy Ty używasz w ogóle jakiś drogeryjnych produktów?

    • Nie rozumiem, to w jaki sposób miałabym je fotografować, gdyby nie były moją własnością? Kosmetyki zawsze układam na chustach albo szalach, bo takie tło mi się po prostu najbardziej podoba. 😉

    • No, masakra jakaś. Chociaż puderniczka jest doskonała. Piękna, masywna, pewnie leży w dłoni. Oczywiście to jednorazowy wydatek, bo później mamy możliwość uzupełniania wnętrza nowymi wkładami, koszt ok. 220 zł. 🙂

    • to już chyba faktycznie masz co przykrywac na twarzy skoro wydajesz 630 zł na głupie kulki które są warte tyle samo co Sensique w drogerii za 11,99 zł. Myślisz że mają inny skład?? Poczytaj sobie trochę na temat czy droższe kosmetyki są lepsze? ‘bo pudełko mają fajne’ hahaha 🙂 no właśnie. 🙂

    • Przykrywać? Hmmm Meteoryty służą do rozświetlenia twarzy, to po prostu puder, więc raczej niczego nie zamaskują. Niestety mają niepraktyczne opakowanie, dlatego na pewno kupię wersję sprasowaną żeby po prostu móc nosić ten kosmetyk także w torebce. 🙂

  8. gdzie kupilas te kuleczki i jaka jest ich cena? pozdrawiam

  9. Tyyyle postów ostatnio! <3 No i te zdjęcia, miło się ogląda.

  10. Muszę w końcu skusić się na meteoryty. Już tyle dobrego o nich słyszałam. Może nie są niezbędne, ale i nie wszystko niezbędne być musi 😉

  11. Kochana od dawna nosze sie z zamiarem kupna meteorytów tylko ta cena zniecheca ale mam kilka kosmetykow od Guerlain i poki co sie nie zawiodlam 🙂 Ale tak z innej beczki -z racji ze jestes moja inspiracja-osoba ktora warto spytac,do tego na tyle sympatyczna ze mam nadzieje ze pomozesz… a teraz do rzeczy-nosze sie z zamiarem kupna kozakow http://www.zara.com/pl/pl/kobieta/buty/sk%C3%B3rzane-kozaki-z-lu%C5%BAn%C4%85-cholewk%C4%85-c269191p1553057.html -myslisz ze beda pasowac do wszystkiego (pomijajac oczywiscie dresy bo biegac to wole w adidasach :D) i czy beda ponadczasowe? Pozdrawiam Cie goraco-Twoja wierna czytelniczka :*

    • Według mnie są super. Klasyczny wzór, bez zbędnych dodatków. Na pewno długo Ci posłużą. 🙂

  12. Jakiś czas temu dostałam w prezencie maskarę Lancome Hypnose. Myślałam, że za taką cenę musi być to najlepszy tusz w moim życiu, ale niestety… Lepsze były maskary z drogerii za 4,99, które kupowało się za dzieciaka. Strasznie ciężko się nakłada, a zmywa… MASAKRA, nie MASKARA 🙂 Moją ulubioną jest za to ostatnio Avon Mega Effects. W pierwszych dniach premiery kosztowała ok. 45 zł, ale ja oczywiście nie zdecydowałam się na jej kupno i dlatego czekałam aż dostanę ja w gratisie. Warto było! Najlepszy tusz jaki miałam. Potrzeba ok. tygodnia, by się do niej przyzwyczaić, ale potem… sama przyjemność! 🙂 Polecam wszystkim, w końcu coś nowego i funkcjonalnego!

  13. Karinko a moze dodala byś kiedys posta na temat przechowywania Twoich kosmetyków, jak wyglada Twoja toaletka?:)

  14. Meteoryty skradły moje serducho! aż mnie korci kupić, ale cena troszkę wygórowana 😉 przepiękne zdjęcia!

  15. Hej, jakich zapachów aktualnie używasz? Jakie polecasz na jesień/zimę? Tak, wiem, niedawno był post o perfumach Alien, ale może coś się w tej kwestii zmieniło? 🙂

    PS. robisz PRZEPIĘKNE zdjęcia!

    • Kochana, to nie ja tylko obiektyw! 😉

      Ostatnio mam fioła na punkcie Valentino Valentina, ale nie jest to ciężki i jesienny zapach, wręcz przeciwnie. Powiedziałabym nawet, że trochę pospolity, ale mimo wszystko to taki słodki i uroczy poprawiacz humoru. 😉

      O tej porze roku lubię też Lolita Lempicka, Lancome Hypnose, Givenchy Ange Ou Démon i właśnie Alien Thierry Mugler. 🙂

    • Sam obiektyw to nie wszystko, myślę że dobre oko i świetne poczucie estetyki wpływają na to, że Twoje zdjęcia się uwielbia! 🙂 Dzięki wielkie za odpowiedź, wypróbuję Valentinę, bo przyznam, że nie znam tego zapachu, a gust do perfum masz doskonały 🙂 po Twoim ostatnim poście ze zdjęciami perfum większość z nich znalazła się w moim posiadaniu 😉

  16. Nigdy tego nie robię, ale ostatnie wydarzenia w sieci i nie tylko, skłoniły mnie do refleksji na temat blogosfery, blogowania, blogerek itd.
    Muszę przyznać, że sporo blogów śledzę m.in Twój. Jestem totalnie zauroczona Tobą i tym co robisz! Najbardziej na świecie doceniam konsekwencje, a u Ciebie to widać gołym okiem. Nie ma Cię na eventach, imprezach, fashion weekach. Nie ma Cię w rubrykach eksperckich, telewizji śniadaniowej czy plotkarskich portalach. Sama też nie komentujesz TYCH rzeczy na fb. Zawsze konsekwentna, zawsze wydajesz się być sobą. Widać też, że w Twoim przypadku blog to PASJA, a nie zarobek. Z tego co wiem, prowadzisz firmę i Twoją przedsiębiorczość też widać 🙂 Dla mnie Twój blog to idealne miejsce, gdzie nie ma agresji, nienawiści, nawoływania do zemsty. To tylko lub AŻ blog modowy. Oby tak dalej!

    Czytam Cię niemalże od samego początku 🙂
    A.

    • Popieram, Karina to blogerka, która jest inteligentna, ma osobowość, styl i KLASĘ. Wygląda kobieco, ciekawie. To jeden z moich ulubionych blogów, oprócz Kayture, która również jak widac po wywiadach, jest mądrą dziewczyną i doskonale wie, jak wyglądać kobieco, elegancko i z klasą! Ogólnie uważam ze te popularne blogi w naszym kraju (czyt. te promowane na rożnych portalach plotkarskich) nie umywają sie do tych dwóch, które wymieniłam, nie wiem skąd w Polsce promowanie takiej miałkości. No ale nic, dziękuję za uwagę i pozdrawiam. 🙂

  17. Jeżeli chodzi o kosmetyki warte wypróbowania to z czystym sumieniem polecam paletkę Shimmer Brick od Bobbi Brown;) Ma naprawdę szerokie zastosowanie.. Można wykorzystać do podkreślenia policzków, dzięki czemu uzyskuje się idealnie rozświetloną i promienną skórę, na całą twarz dodając przez to skórze słoneczny blask, a także jako cienie do powiek, gdyż gama kolorystyczna jest naprawdę szeroka. Twarz uzyskuje niesamowitą świeżość i sprawia wrażenie gładkiej, pięknej, lustrzanej tafli. Można zakochać się od razu i jest bardzo wydajny:)

  18. Dziewczyny przecież Karina pokazuje nam różne kosmetyki , które sa dość drogie, ale nie musicie ich kupować, ale Karina nas inspiruje i często możemy wybrac tańsze zamienniki. Dziękujemy Ci Karinko za te wszystkie inspiracje.

  19. Meteoryty można kupić na Allegro za 150-180 zł, sprawdziłam właśnie!

  20. czy zna ktoś jakąś tańszą wersję tych kuleczek? bo 630 zł mnie przeraża :OOOO

    • 630 zł to cena za wersję sprasowaną Meteorytów, te które widnieją na zdjęciach kosztują ok. 219 zł. 😉

  21. Piękne zdjęcia, to na początek 🙂 Również noszę się z zamiarem kupna “meteorytów” i skorzystam z okazji i spytam jak ich używasz? Chodzi mi o to czy po nałożeniu podkładu matujesz twarz zwykłym puder i potem wykańczasz makijaż meteorytami czy posiadając ten kosmetyk nie trzeba już innego pudru? I czy efekt końcowy nie jest zbyt rozświetlający? Tzn. czy po ich użyciu powinnam iść do klubu czy mogę iść na uczelnię 😉 Pozdrawiam

    • Podkład Double Wear Estee Lauder sam w sobie dobrze matuje moją skórę, więc nie używam już żadnego innego pudru poza Meteorytami. Guerlain to klasa, nie znajdziesz tutaj brokatów, dających po oczach świecidełek. Jest natomiast subtelne rozświetlenie, coś czego nie widać, a jednak różnica jest ogromna. To mój mały wybawca o poranku. Wtedy każdą porcję rozświetlenia przyjmuję z nieskrywaną radością. 😉

    • Dziękuję za odpowiedź, dokładnie wyczułaś czego się obawiałam, mam na myśli “brokaty i dające po oczach świecidełka”, których z zasady w kosmetykach unikam. Wszystko jasne i już wiem co nowego wyląduje niedługo w mojej kosmetyczce 🙂

    • Wahałam się pomiędzy 01 a 02. Stanęło na Teint Rose, przede wszystkim ze względu na największe rozświetlenie. 03 odrzuciłam od razu, bo to najciemniejsza wersja kuleczek i nie pasowałaby do mojej jasnej karnacji. 🙂

  22. Karina, ‘meteorytów’ używasz na całą twarz? Przed nałożeniem bronzera i różu czy po? Mam jeszcze pytanko odnośnie paletki naked, jak oceniasz jej wydajność? 😉

    • Tak, nawet na okolice oczu. Nakładam je przed nałożeniem bronzera i różu. Paletka Naked jest bardzo wydajna, u mnie widać tylko minimalne zużycie, a cienie często podkrada mi siostra. 😉

  23. Czy w ostatnim poście byłaś już pomalowana Meteorytami?

  24. Karinko, z jakim wyprzedzeniem trzeba dzwonic do salonu Maniewskiego,zeby sie zapisac do Sylwii?Czy zostawiasz napiwek i ile najwiecej zaplacilas?zbieram kase na tego fryzjera:)

  25. Karino,poszukuje czarnych kozakow na obcasie.Pomoz w wyborze,jestes moim modowym aytorytetem!!!!!!

  26. Karinko, uwielbiam Twoje posty! Są dopracowane w każdym detalu – począwszy od zdjęć, które mogłabym oglądać godzinami, po tekst – jest przejrzysty i przystępny dla każdego czytelnika. 🙂

    Czy zechciałabyś doradzić mi w wyborze butów?
    http://deezee.pl/obuwie_damskie/botki/botki_z_trzema_klamrami_eva_black.html
    czy może:
    http://deezee.pl/obuwie_damskie/botki/buty_motorowe_z_dzetami.html

    Które bardziej przypadły Ci do gustu? Szczerze mówiąc nie potrafię się zdecydować, ale cena jak najbardziej zachęca do kupna 🙂

    Pozdrawiam ;**

  27. Karinko chcialabym zebys wypowiedziala sie na temat drozszych kosmetykow. Tzn chodzi mi o to czy uwazasz ze te z wyzszej polki sa duzo lepsze (trwaloscia skladnikami itd) od tych pospolitych, tanszych? Prosze cie bardzo o odpowiedz ;))

  28. Ile kosztuje ten puder, który pokazałaś? Bo już nie wiem czy 220 zł czy 630 zł?
    Uwielbiam Cię i zawsze czekam z niecierpliwością na nowy post.
    Buziaki 🙂

  29. Hej, pewnie nie lubisz takich pytań ale zaryzykuję 😀
    kiedy jest szansa na nową stylizację?

  30. Karina, piszesz, że lubisz Estee Lauder – ja też. Ostatnim moim odkryciem jest Day Wear BB Cream – musisz spróbować 🙂 ja używam go na co dzień, wiem, że Ty lubisz mocne krycie, więc może przyda Ci się na “domowe” dni 😉 A masz może do polecenia jakiś kompakt?

  31. Witaj, Karinko 🙂 ..Także jestem szczęśliwą posiadaczką Meteorytków i pozwól, że zdradzę Ci mały trik- przy nakładaniu pędzlem nie jeżdżę po wszystkich kulkach, ale “grzechotam” puderniczką, po otwarciu zmiatam pędzlem poświatę, która utworzyła się na wieczku 🙂 … Uwierz, że będziesz zachwycona, chociaż może też tak robisz? Mi zdradziła to koleżanka, która kupiła swoje kuleczki we Francji, i tam sprzedawczyni dała jej “instrukcję obsługi” :).
    Pozdrawiam i dużooo uścisków!

  32. Błyszczyk Diora to klasyka sama w sobie. Tuszu nie miałam, więc się nie wypowiem.
    Błyszczyk, która ostatnio testowałam to Gloss D’Enfer Guerlain – polecam.

  33. Kosmetyki Guerlain mają piękne opakowania 🙂
    Ostatnio do mojej kosmetyczki dołączył błyszczyk Dior’a Lip maximizer collagen activ. Zazwyczaj używałam normalnego Dior Lip polish ale maximizer daje jednak lepszy efekt mokrych ust co uwielbiam. Bardzo lubię też szminki YSL nie dość, że intensywne kolory to ładnie nawilżają. Z tuszami do rzęs to widzę, że różnie bywa ja osobiście mogę używać bardzo niewielu. Większość powoduje na moich oczach uczucie “piasku pod powieką” dlatego od lat wierna jestem jednemu Helena Rubinstein Lash queen.

  34. Moim odkrycim kosmetykowym jeżeli chodzi o błyszczyki to obecnie błyszczyk firmy Lumene seria Natural Code. Daje identyczny efekt jak błyszczyk Dior – wiem bo miałm kiedys Diora i mogę stwierdzić, że jest nawet dla mnie troszke lepszy ponieważ nie lepi się wogóle. i świetnie uwypukla usta. Jak dla mnie strzał w 10:) i cena duzo dużo nizsza:)

    Pozdrawiam