Albo się go uwielbia, albo nienawidzi. Z Alienem miałam do czynienia przed koszmarnymi doświadczeniami z Angelem. I dobrze, bo nie wiem, czy zaryzykowałabym spróbować. Szukałam czegoś otulającego, ciepłego i słodkiego, nawet cukierkowego. „Obcy” Thierry Muglera to mój ideał na wyjątkowe okazje i wyjścia. Myślę, że na co dzień może być trochę zbyt męczący, zwłaszcza gdy na zewnątrz jest gorąco. Nie współgra mi jakoś ze słonecznym, letnim dniem, czy codziennym pośpiechem. Dlatego zarezerwowałam go głównie na zmysłowe, jesienne i zimowe wieczory. Pięknie się rozwija, jest bardzo trwały, skomplikowany, nieprzeciętny i nieoczywisty. Czuję się w nim pewna siebie, wyjątkowa i niezwykle kobieca. Tylko używany oszczędnie jest przepiękny, w nadmiarze dusi otoczenie. Warto wspomnieć o flakoniku, który jest bardzo oryginalny i ciekawy, powiedziałabym nawet, że trochę dziwaczny i fikuśny. Zdecydowanie nawiązujący do nazwy. Przypomina mi niezwykły klejnot, to takie maleńkie dzieło sztuki. Perfumy polecam osobom, które lubią zwracać na siebie uwagę i wyróżniać się w tłumie. Ja pokochałam tego kosmitę. 🙂
 
 
Alien, czy Angel? Miałyście okazję próbować tych zapachów? Co o nich sądzicie?

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

81 Comments

  1. Mam Aliena ♥ Pachnie przecudnie 🙂 Dostałam od taty ,wiedział co wybrać 😀 Ja miałam zestaw z żelem pod prysznic, próbkami i czymś tam jeszcze ;3 Są idealne *.*
    _________________________________________
    alekssandrasssss.blogspot.com

  2. Dostałam kiedyś te perfumy od cioci i nawet nie wiedziałam, że to te bo miały starty napis. Teraz poznaje po flakonie 😉

  3. W moim wypadku zdecydowanie Angel ale tylko EDT:) bo EDP jest na mnie okropny. Buteleczki sa piekne 🙂

  4. Karina, czy teraz nowych postów możemy spodziewać się tylko w poniedziałki?

    • Hehe to akurat przypadek. 😉 Ostatnio mam masę spraw na głowie, m.in. przeprowadzka. Postaram się nadrobić. :*

  5. Zatem życzę dużo sił i czekam na kolejne posty:)

  6. ooo a gdzie jesli mozna spytac? mamy nadzieje, ze nie na stale z Polski?:P

  7. Wykonczylam niedawno Angel. To ukochany zapach mojego meza dla kobiet. Wyczuje go w tlumie.
    Natomiast Alien, to moj zapach. Na codzien. Zawsze slysze komplemety, gdy jestem spryskana mgielka Aliena.

  8. Angel-o nie! To zapach zabójca jak dla mnie, miałam po nim ogromne migreny. Natomiast o dziwo Alien nie krzywdzi mnie swą wonią i czasem na specjalne okazje stosuje 🙂

  9. Flakonik jest naprawdę niebanalny, niestety perfum nie miałam jeszcze okazji wypróbować, co mam nadzieję niedługo się zmieni. 🙂

    missjanetta.blogspot.com

  10. Zdecydowanie Alien … sa bardzo kobiece i seksowne … przyciągają nawet osoby które nie preferują słodkich zapachów. Pozdrawiam ;–)

  11. Jeżeli kiedyś natknę się na ten zapach, na pewno go przetestuję, a to ze względu na… flakon. Uwielbiam oryginalne, niebanalne buteleczki – wystarczy ciekawy kolor, wzór, kształt, a ja już lecę przez pół drogerii, by pomacać i powąchać ;D Mogłabym mieć całą półkę perfum tylko po to, by się na nie gapić, haha. Swoją drogą – uwielbiam Twojego bloga i Twoje stylizacje. Zawsze są dopracowane pod każdym względem, ale nie przekombinowane, no i przede wszystkim megakobiece. Poza tym jesteś piękną dziewczyną i umiesz to perfekcyjnie podkreślać, a to nie zawsze jest łatwe. Inspirujesz, naprawdę. A wielką zaletą Twojego bloga jest to, że oprócz świetnych zdjęć można też poczytać ciekawe i konkretne posty, co rzadko się zdarza. Śledziłam i będę śledzić. Pozdrawiam 😉

    Moja książka:
    http://www.nielegalna-ksiazka.blogspot.com

  12. kupiliscie mieszkanie? w ktorej czesci krakowa?

  13. Swoją przygodę z Angel też opisałabym jako niezbyt udaną. To znaczy sam zapach nie był taki zły, ale tylko w buteleczce, a nie na mnie. Obecnie wciąż jestem pod silnym urokiem Acqua di Gioia Essenza-na mojej skórze zapach jest ciepły, ale nie duszący, kobiecy i słodki i taki przyjemnie otulający. Po Twoim opisie Alien chyba pójdę go sprawdzić, bo przyznam szczerze, że jego dziwaczny dla mnie flakonik i wspomnienie Angel’a mnie póki co odstraszyły 🙂

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: Miesiąc Bez Zakupów już prawie na półmetku 🙂
    exkonsumpcja.blogspot.com

    • Koniecznie! Też nie zakochałam się w nim od pierwszego niuchnięcia. 😉

  14. pięknie opisałaś ten perfum, nie znam zapachu, ale koniecznie muszę go wypróbować 🙂

  15. Angel Edt a jeśli Alien to wersja Essence Absolue 🙂 o wiele piękniejsza od klasycznego Edp.

  16. jesteś z Tarnowa a mieszkasz w Krakowie, tak? jestem ciekawa

  17. Oba są ładne, ale dla mnie zbyt popularne. Lubię pachnieć inaczej niż wszyscy 🙂
    Niestety perfumy te też zyskały złą sławę za sprawą częstych podróbek, bardzo chętnie kupowanych przez kobiety, a jednak pachnących dużo gorzej.
    Kolejnym problemem jest to,że jak na złość ukochały go osoby, które lubią wylewać na siebie perfumy,w efekcie nie potrafię przebywać z taką osobą w pomieszczeniue z powodu odczuwanych mdłości.

  18. slia dla mnei ejst za mocny. ostatnio kocham sie w viktor & rolf – flowerbomb!

    zapraszam na nowa, inna forme bloga modowego -> aschaaa.blogspot.com

  19. A ja od Thierry’ego 🙂 mam WOMANITY. Też nie dla każdego. Uwielbiam te perfumy, ale jak każdy zapach pachnie inaczej na różnych osobach. Dla mnie jest cudny!

  20. Miałam dokładnie to samo z Angel- na mnie niestety zwyczajnie śmierdzi, jakąś pleśnią. A do Alien chyba trzeba dojrzeć bo na mnie nawet używany bardzo oszczędnie kiedyś pachniał strasznie duszaco, teraz jest idealny ( jak już się uzależnisz polecam na lato wersję Sunessence )

  21. Kilka lat temu przyjaciółka (zawsze znające wszelkie nowości) wyjęła tę uroczą buteleczkę, by się spryskać i tak zachwalała trwałość i wydajność tych perfum, że chyba nawet nie zwróciłam uwagi na zapach 😉 jednak gdy już zwróciłam 😛 nie wyobrażam sobie, że ktoś może ich nienawidzić!!!

  22. Moja siostra ma bzika na punkcie Aliena, strasznie chciała go dostać chyba przez rok. Angela też lubi, ma miniaturki. Trochę dziwny gust jak na piętnastolatkę.
    A czy urządzasz nowe mieszkanie? Zrobisz jakieś posty na ten temat, jak Segritta i Fashionelka? Może ktoś wtedy powie, że to zgapianie, ale mam to w nosie, bo jestem ciekawa, jakie masz pomysły.

  23. Jeden z moich ulubionych perfum ! Dobry wybór 🙂 Zmysłowy, sexowny, intensywny i bardzo długo utrzymuje się na skórze

  24. Angel bo jest ponadczasowy i wyjątkowy na wyjątkowe chwile;)

  25. Karina byłaś może na Coke Live? Wydawało mi się że Cię widziałam z chłopakiem. Pozdrówki :*

  26. Angel Innocent – mimo, że że od wielu lat na rynku, do tej pory jest intrygujący

  27. Czy ten zapach jest z tej samej linii zapachowej co Elie Saab? Nie lubie takiego typu zapachów, wole świeże, owocowe ale chętnie wyprobowałabym i te.

    • To całkiem inne zapachy. Alien jest znacznie cięższy, długotrwały i dosyć specyficzny. Nie kupuj go w ciemno. Spryskaj się próbką albo testerem i zobacz, jak rozwinie się na Twojej skórze, bo te same perfumy pachną inaczej na różnych osobach. 🙂

  28. Jak dla mnie zdecydowanie wygrywa Alien. Właśnie dzisiaj po długiej przerwie użyłam rano kropelki i czuje zapach do teraz, ale nie jest duszący. Dla mnie osobiście zapach jest uzupełnieniem stroju i bardziej odczuwam jego brak niż np. biżuterii. Polecam również Star i Innocent (szczególnie na zbliżające się jesienne dni), zdecydowanie mniej duszące od Angel’a. Pozdrawiam z Krakowa 🙂 Ps: Uwielbiam Twój perfekcjonizm 🙂

  29. Wydaje mi się, że angel jest bardziej duszący. Kupiłam go na przecenie gdzieś na lotnisku i już niestety nie wykorzystałam, przy dłuższym stosowaniu staje się okropny 🙂 zdecydowanie alien! No i flakon- gwiazda angel jest zdecydowanie niewygodna 🙂 może w końcu spadnie mi z półki i się stłucze? 😛

    • Może lepiej nie bo będziesz się musiała ewakuować z miejsca zamieszkania 😛

  30. hmm mi przypomina Prothosa ze star crafta… zeratul! ;P
    _Kasia

  31. mialam do czynienia z obydwoma zapachami i chyba są najgorszymi,jakie wąchałam w życiu. zdecydowanie należę do obozu nienawidzących perfum Muglera. bardzo specyficzne i dla mnie nie do zniesienia.

  32. Uwielbiam ten zapach, ale nie na sobie. Kumpela go ma i pachnie rewelacyjnie, ja spróbowałam i czar prysł…ech..

  33. Ja osobiście nie przepadam za klasyczną wersją Aliena, ale jego pomarańczową i żółtą wersję (Sunessence i Luminescente) bardzo polubiłam 🙂 Karina, a jakie męskie zapachy lubisz?
    Pozdrawiam, Paulina 🙂

    • Podobają mi się raczej klasyczne zapachy, np. Paco Rabanne 1 Million, Giorgio Armani Aqua di Gio, Dior Homme Cologne, Lacoste Pour Homme, Givenchy Gentlemen Only, Davidoff The Game, Versace Eros, Chanel Egoiste Platinum. 🙂

  34. Karinka, jakim aparatem i obiektywem robione są zdjęcia z Twojej strony ?

  35. Witam Cie Karina, mam pytanie z innej beczki. Mogłabyś mi podać nazwy sklepów gdzie kupię buty skórzane? Nasuwa mi sie tylko Zara i Venezia. A wiem, że kiedyś u Ciebie widziałam link do takich sklepów ale nie mogę znaleźć. Będę bardzo wdzięczna. :))

    Pozdrawiam

    Martyna

    • Topshop, Asos, Spartoo, eButy, Inditex, Aldo, Zalando, Nelly – w tych sklepach najczęściej robię zakupy. Na stronkach zaznacz w wyszukiwarkach, że buty mają być wykonane ze skóry naturalnej i szukaj ideału. 😉

  36. A ja ubustwiam zapach Angel Muglera:) za Alienem nie przepadam. Generalnie zapachy Muglera są “trudne” i nie każdy jest w stanie się do nich przekonać. Ja pokochałam zapach Angel od pierwszego razu i od kilku lat się z nim nie rozstaję.

  37. Hej Karina 🙂 Wspominałaś o tym, że w tym roku używasz blokerów, chciałabym się zapytać jakich dokładnie? Ja od jakiegoś czasu interesuje się ochroną słoneczną i wypróbowałam już kilka różnych. Aktualnie używam Skin79 z filtrem 50 i chwalę sobie 🙂 Ciekawa jestem jakich Ty używasz 🙂
    Pozdrawiam , Kasia 🙂

    • Teraz mam Bioderma Photoderm Spot SPF 50+. Co ważne, krem nie robi z twarzy białej maski tylko ładnie stapia się ze skórą. Nie pozostawia też tłustej i świecącej warstwy. 🙂

  38. Hej 🙂 W poście z Conversami pisałaś, że zakładasz do nich wycięte skarpetki. Mogłabyś powiedzieć, gdzie je kupiłaś? Spotykam tylko takie bardzo wycięte i z cieniutkiego materiału, do balerin a zależy mi na jakichś grubszych i mniej wyciętych niż to palców 🙂
    Pozdrawiam!

  39. ehhh ostatnio sponsorowane wpisy jeden po drugim się tu pojawiają..

  40. Trochę się spóźniłam z pytaniem :p Możesz mi napisać, jakie są Twoje ulubione damskie perfumy?
    Ja do tej pory znalazłam swoje dwa ideały – CK Eternity i TM Alien – oba otulają nieprzeciętnym, ciepłym zapachem. Alien świetnie pasował na włoskie, ciepłe wieczory – przyciągał uwagę 😉
    Pozdrawiam 🙂

  41. Ja również pokochałam Aliena:) Wprawdzie już mi sie skończył ale flakonik zachowałam do dzisiaj – żeby od czasu do czasu sobie przypomniec ten zapach:) Bardzo wydajny – miałam go ponad 2 lata:)
    Te nowsze wersje Aliena nie są już takie ładne.

    Pozdrawiam