JACKET – PULL&BEAR
T-SHIRT – ZOE KARSSEN
SKIRT, SHOES – TOPSHOP
BAG – ZARA
SUNNIES – RAY-BAN WAYFARER
WATCH – MICHAEL KORS

 
Co słychać? Jak spędzacie długi weekend – obijacie się, czy może wręcz przeciwnie?W Tarnowie pogoda dziś wyjątkowo zmienna, dlatego ja bez wyrzutów sumienia oddaję się słodkiemu lenistwu. Zostawiam Was z nowym postem i zmykam. Miłego wieczoru! 🙂
 
ENGLISH VERSION

How are you doing? How is your weekend – are you messing around or doing something more productive? In Tarnow the weather is surprisingly changeable so with no regrets I enjoy the sweet idleness. Here is a new post. Have a nice evening!

Leave a Reply

  • (will not be published)

149 Comments

  1. pięknie wyglądasz Karinko:)spódniczka skradła moje serducho!
    pozdrawiam i życzę udanego długiego weekendu:)

  2. WOW KOCHANA !!!!!!!!!!!!!
    Wyglądasz mega!
    Jestem wielką fanką Twoich długich i pięknych włosów!

    LOVEEEEEEEEEEE

    • Kochana, daj spokój, ta zmienna pogoda robi z nimi co chce! 😉

    • Julia, możesz tę sukienkę nosić na kilka sposobów, bawiąc się głównie dodatkami. Ożywiłabym ją jakimiś szałowymi butami, żeby nie wyglądała tak grzecznie. 🙂

  3. Uwielbiam takie kobiece zestawy 😉
    Dlaczego sprzedajesz te białe buty Senso? Miałam nadzieję zobaczyć je w kolejnych stylizacjach 😉

    Miłego weekendu!

    • Ostatnio to sama nie wiem czego chcę, możliwe że jeszcze mi się odwidzi i je zostawię. 😀

    • sprzedaj, sprzedaj brzydkie sa, ale zostaw te JC czarne z ćwiekami…:*

  4. Mogłabyś zdradzić jaką długość ma ta spódniczka i ile cm w talii 🙂

  5. Mi brakuje słów na komentarze, zawsze jest idealnie! 🙂

  6. Śledzę twojego bloga już od ponad roku, nie tylko twojego, wchodzę na wiele blogów o modzie i pod postami znajduje się strasznie dużo hejterskich, chamskich komentarzy. Komentarze pod twoimi postami zawsze czytam, z ciekawości i u ciebie nie ma ich w ogóle. A nawet jak jest, to zdarza się taki komentarz bardzo rzadko. Zastanawiam się czy jesteś taką szczęściarą, że nie masz hejterów czy po prostu kasujesz komentarze? 🙂

    • A może to kwestia tego, jak Karina podchodzi do czytelnika? Nigdy nie widziałam aby była w jakiś sposób niemiła dla kogoś, nie mówię już o robieniu nagonek na hejterów jak niektóre blogerki mają w zwyczaju…

    • nie ma się co dziwić, że pod postami nie ma chamskich komentarzy… dziewczyna jest przemiła, odpowiada na prawie każde zadane jej pytanie, chętnie pomaga gdy ktoś sam nie wie co ma na siebie włożyć, do tego jest mądra, nie lansuje się jak większość innych głupiutkich blogerek nie mających tak naprawdę nic ciekawego do powiedzenia, życzę Ci powodzenia Karinko:-)

    • To prawda, nie narzekam na hejterów. Może dlatego, że staram się dbać o poziom komentarzy. Uważam, że krytykę w stosunku do mnie, czy moich czytelników można wyrazić w sposób, który nie jest dla nikogo obraźliwy. Oczywiście konstruktywna krytyka jest jak najbardziej na miejscu, powiedziałabym nawet, że sprzyja rozwojowi bloga. Sama często nie jestem w stanie zauważyć niektórych rzeczy, a odbiorcy są zazwyczaj obiektywni i bez ogródek wytkną najmniejsze błędy lub niedoskonałości. I nieraz po cichutku przyznaję im rację! 😉 Wychodzę jednak z założenia, że chamstwo przyciąga chamstwo i komentarzy na pograniczu dobrego smaku nie publikuję w ogóle. Zależy mi na tym, aby na moim blogu panowała przyjazna atmosfera. 🙂

    • i to się chwali, jesteś strasznie sympatyczną, przemiłą osobą i każdy kto tu wchodzi odnosi pewnie podobne wrażenie. 🙂

    • ja tak samo 😀 uwielbiam wrecz wchodzic i czytac komentarze bo to nie to samo co u innych osob, mi dokuczano z powodu ciąży (?! sama sie dziwie..) ale wszystko już jest ok 😀 przestalam sie przejmowac i mysle ze to zostało zauważone a z milymi osobami wprost lubie pisac:D
      zawsze jak pisalam wiadomosc do Kariny na fejsie to mi odpisywała. to sie ceni!
      pozdrawiam Karinka 😀 :*

  7. mam bardzo podobną ramoneska, i strasznie wkurza mnie to, że są rękawy za długie;/ mimo, że mam rozmiar xs, nie masz tego samego problemu ?bo widze, ze tez podciagasz rekawy, nie zauwazyłaś przez to, ze sie wypachaja przez to w łokciach? ;d

  8. Tak, tak oddawaj sie słodkiemu lenistwu może wtedy choć trochę pupka Ci urośnie, bo na razie to jesteś za idealna!!! Post jak zwykle świetny, już nie pamietam kiedy dodałaś coś co by mi się nie podobało:)

    • No, ta pupka to już niech raczej nie rośnie. 😛

  9. 100 % mój styl ! Mogłabyś mi podać link do tej spódnicy bo jej znaleźć nie mogę ;(

    • Podałabym link, ale spódniczka jest już wyprzedana. 🙁

    • Bardzo podobna, tylko moja nie ma na środku szwu. 🙂

  10. ile bym dała by wyglądać tak jak Ty…
    uwielbiam Twoje włosy i figurę !
    ;*

  11. Army of lovers… daaaawno temu byl taki zespol, odjazdowi kolesie i panna poprzebierani w barokowe ciuchy… jest tu ktos w takim wieku ze ich pamieta czy tylko ja taki dinozaur 🙂
    A stylizacja mila dla oka, pozdrawiam.
    M.

  12. jesteś idealniejsza niż Angelina Jolie, Natalie Portman czy Victoria Beckham… Jak Ty to robisz? 🙂

  13. Czy ta kurtka jest ze skóry naturalnej czy eko? Mogłabyś podać linka do niej?

    • Ze skóry naturalnej, kupiona w zeszłym roku. 😉

  14. Mam podobną spódniczkę, to chyba jeden z podstawowych elementów mojej szafy, który pasuje prawie do wszystkiego !

  15. Karina, możesz podać rozmiar okularów? 🙂 Chcę właśnie je zamówić przez internet i próbuję wywnioskować jaki będzie najlepszy, przymierzałam je w sklepie ale nadal nie mogę się zdecydować.

    Pozdrawiam
    Karolina

    • Do makijażu oczu użyłam tylko dwóch cieni z paletki Naked – Buck i Virgin. 🙂

  16. podziwiam Cię, ja bym oszalała jakbym miała po raz milionowy odpisywać jaki mam rozmiar okularów czy jakiego podkładu używam!

  17. Super wyglądasz! Ta ramoneska strasznie mi się podoba, mam nadzieję, że znajdę gdzieś czerwoną. Znudziły mi się już te czarne, które zresztą wszędzie widać.. 🙂

    PS. Jakie założyłabyś rajstopy do czarnej, eleganckiej sukienki i czarnych czółenek z noskiem? A może w ogóle bez, tylko użyć jakichś rajstop w sprayu albo samoopalacza? Kompletnie nie wiem, którą opcję wybrać.

    Pozdrowienia z deszczowej Częstochowy
    Majka

  18. Witaj Karina, mam do Ciebie dosyć nietypowe pytanie 🙂 Otóż chciałabym zapytać o to, czy jesteś wierząca? Jakoś tak mnie naszło, może ze względu na to, że dziś jest Boże Ciało i normalnie bym o to nie spytała a teraz jakoś mi się skojarzyło 🙂
    Zdaję sobie z tego sprawę, że jest to dość osobiste pytanie, więc nie musisz na nie odpowiadać jeśli uważasz, że w jakikolwiek sposób Ci ono uwłacza.
    Życzę miłego wieczoru, Ania 🙂

    • matko co za pytanie! hahahahahha no nie mogę!!! lepszego jeszcze nigdzie nie widziałam 😀

    • ja też jestem tego ciekawa 😉 odpowiedz proszę 😉
      Marta

    • Aniu, Twoje pytanie w żadnym wypadku mi nie uwłacza, po prostu nie poruszam tutaj takich osobistych kwestii. 🙂

  19. Oprócz zrobienia nowego postu – obijałam się! 🙂
    Za to post wyszedł, wg mnie, świetnie. I nie mowię tu tyle o stylizacji, co o tekście 🙂 zapraszam w wolnej chwili 🙂
    Pozdrawiam

  20. wiem że to może zabrzmi głupio ale czy jest tutaj jakaś dziewczyna z Krakowa która by chciała kupić botki Jeffrey Campbell???Tzn. nieoryginalne kupione w sequinshoes.Nowiutkie rozmiar 39.Czarny zamsz drewniany obcas a nie żaden plastik.Atrakcyjna cena…Odbiór osobisty ,płatność przy odbiorze..Mam nadzieję ,że Karinka się nie obrazi ,że to publikuję 😛
    P.S Widziałam Cię ostatnio w Krk.Włosy jak marzenie….

  21. Hej Karina, chciałam spytać czy nie używałaś kiedyś samoopalacza? Z Twojego bloga często czerpię inspiracje kosmetyczne 😀 więc ja się chciałam podzielić z czymś co odkryłam, a mianowicie samoopalacz Xen-Tan. Mam bardzo jasną karnację i w lecie cały czas słyszę jakieś komentarze na ten temat, a opalić mi się jest bardzo trudno, od dwóch lat zresztą porzuciłam próby ze względu na skórę. Bałam się samoopalaczy, bo nawet balsamem brązującym robiłam sobie zawsze smugi. Kupiłam Xen-Tan chyba z rok temu, użyłam chyba raz i zapomniałam o nim bo uznałam że za dużo zachodu. Ostatnio go wygrzebałam, co prawda jest ważny 6 miesięcy po otwarciu, więc nie do końca mądrze, wiem – zaryzykowałam, na szczęście kosmetyk zachowuje się tak samo jak nowy, może ze wględu na to że był przechowywany w ciemnym miejscu szczelnie zamknięty. Anyway! dla mnie to super kosmetyk, bo nawet przy nieszczególnie uważnym nalożeniu nie robi mi smug, granice są subtelne. Zawsze się głowiłam – jak nałożyć na ręce, kostki? A tutaj przy odpowiednim roztarciu uzyskuje naturalnie wyglądający efekt opalonych dłoni, co mnie bardzo cieszy, bo wiele lakierów głupio wygląda na moich bladych kończynach 😀 kolor jest oliwkowy, ma w sumie sporo zielonego więc nie każdemu to będzie odpowiadać. Początkowo wydawało mi się, że nie widzę różnicy, ale nałożyłam podkład który normalnie jest dużo za ciemny a tu niespodzianka – za jasny. Generalnie zachęcam do prób z samoopalaczami, bo nowe formuły rzeczywiście nie zachowują się jak stereotypowy, brudzący i smużący kosmetyk który sprawi że rano będziemy wyglądać jak pomarańczowe monstrum. Nikt z domowników nawet nie zauważył że coś się zmieniło, ale usłyszałam parę komentarzy w stylu, że w sumie nie mam takiej jasnej karnacji 😀 intensywność efektu zależy od ilości nałożonych warstw. Polecam Xen-Tan i inne tego rodzaju produkty, jest jeszcze Fake Bake bodajże i parę innych, to znacznie zdrowsze niż nadmierna ekspozycja na słońce 😉

    • Dzięki za info! Sama poszukuję jakiegoś dobrego samoopalacza, ale nie mogę się przekonać do zakupu. Tak jak kiedyś Tobie, mnie również wydaje się, że za dużo z tym zachodu. 😉

    • Powiem szczerze, że teraz robię to już totalnie odruchowo, jak mycie zębów – szybko rozprowadzam specjalną rękawicą, akurat Xen-Tan ma ciemno-brązowy kolor więc widać gdzie się go nałożyło. Nie cackam się totalnie z nakładaniem, ubieram coś ciemnego i idę spać. Mimo takiej niestaranności opalenizna wygląda bardzo naturalnie 🙂

    • Kochana, a powiedz mi, czy na twarz też nakładasz ten sam samoopalacz? Jak długo utrzymuje Ci się kolor? 🙂

    • Z tego co wiem, to jest specjalny Xen-Tan do twarzy, osobiście nie używałam, bo mam skórę skłonną do zapychania i pewnie źle by się to skończyło, aczkolwiek na dekolcie nie spowodował pogorszenia stanu skóry, a nieraz mi się to zdarza. Jeśli chodzi o trwałość, to jest to parę dni, jeśli nie szorujemy codziennie skóry peelingiem. Przy jednej z pierwszych aplikacji źle rozprowadziłam go na dłoniach (nie roztarłam w przestrzeniach między palcami) i chociaż myję ręce naprawdę co chwilę, to ładnych parę dni minęło zanim ten niepożądany efekt zniknął. Na pewno jest to kwestia indywidualna, nie chciałabym źle doradzić, bo widziałam też złe opinie na temat tego samoopalacza – ja osobiście jestem serio zadowolona 🙂 i pierwszy raz mi się zdarzyło słyszeć komplementy na temat opalenizny ‘z butelki’ 😉

    • Ja ostatnio skusiłam się na chusteczki samoopalające – masakra, totalna katastrofa. 😛
      Nie mam pojęcia w jaki sposób rozprowadzić ten produkt żeby nie narobić sobie plam wokół kostek i w ogóle na stopach. 😉

  22. genialna jesteś! kwintesencja kobiecości!
    uwielbiam Ciebie w całości i wszystkie Twoje stylizacje!

    Pozdrawiam
    annaslaweta.blogspot.com

  23. Karina, byłaś już w tym roku na rolkach? 😀

  24. Karina, wspominałaś kiedyś, że latem sporo jeździsz na rolkach.. Mam pytanie odnośnie łydek.. jaki efekt zauważylaś u Ciebie – raczej wysmuklily się czy wręcz odwrotnie, rozbudowały? Bardzo mnie to ciekawi, ponieważ ja w tym sezonie pokochałam rolki, aczkolwiek boję się o łydki 😉

    stylizacja jak zwykle świetna ! 🙂

    Pozdrawiam cieplutko

    • Nie wyświetla mi się zdjęcie, a nie mam konta na Wizażu. 🙂

  25. Karina, mam do ciebie pytanie z trochę innej beczki. Chodzi mi o krem do twarzy z Tołpy. Jakiś czas temu był on w paczuszce GlossyBox. Nie wywoływał on u Ciebie podrażnień? Chodzi mi tu głównie o oczy. Pomimo, że omijam te okolice to oczy łzawią, pieką i robią się strasznie czerwone. Nie mam pojęcia czy to przez krem czy to może jakaś alergia, w końcu sezon pylenia w pełni. Pozdrawiam, Natasza.

    • U mnie nic takiego się nie działo, byłam bardzo zadowolona z tego kremu. 🙂

  26. Ostatnio na Lookbooku znalazłam bardzo interesujący zestaw, który od razu przypadł mi do gustu. A dokładniej spodobała mi się spódnica. http://3.bp.blogspot.com/-tXpA0GhzMIA/Uaaaaih19sI/AAAAAAAAp_4/fStFb1U1xzo/s1600/P5215175.jpgJest niesamowita! Autorka napisała, że kupiła ją w H&M’ie, jednak na stronie nie widziałam takiej w ogóle. Nie wiem, gdzie mogę ją kupić. Może Ty miałabyś jakiekolwiek pojęcie na ten temat, gdzie można kupić podobną (oczywiście do 150 zł)? Jesteś bardzo ogarniętą osobą w tych sklepach internetowych i miłą dla czytelników, więc proszę o pomoc 🙂 Byłabym niesamowicie wdzięczna, gdybyś mi pomogła.

    • Niestety nie widziałam nigdzie podobnej. 🙁

    • Ale i tak dziękuję serdecznie za pomoc! 🙂

  27. Karina, byłabyś może zainteresowana sprzedażą któregoś z Twoich puzderek z Zary? Bardzo mi zależy, nigdzie nie mogę znaleźć czegoś podobnego.

    Pozdrawiam, J.

  28. Powtórzę to po raz kolejny pod tym postem WYGLĄDASZ ŚLICZNIE!!!!!

    Mam do Ciebie pytanie, może trochę związane z tym postem:) Wspomniałaś, że jesteś w Tarnowie, a wiem też że bywasz dużo w Krakowie i tu moje nietypowe pytanie… kiedy jedziesz do Tarnowa to kierujesz się bezpośrednio w Brzesku na Tarnów czy może kierujesz się na Nowy Sącz-Grybów-Tuchów??? Pytanie zadane z czystej ciekawości, ponieważ mieszkam w tych okolicach:)

    Pozdrawiam,
    Edyta:)

    • Z Krakowa jedziemy autostradą A4 prosto do Tarnowa. 😉

    • A już miałam nadzieję, że TA piękność jedzie przez moje okolice:) ale zresztą zachęcam abyś wybrała się kiedyś tą drugą trasą, może trochę dalej i gorsza droga, ale za to bardzo ładne widoki:) dzięki za odpowiedź i pozdrawiam:):)

  29. dawno kupiłaś tę torbę??świetna stylizacja 🙂 !

    • moim zdaniem ta torba jest co najmniej bazarowa, możesz mieć taką za 50 złotych na rynku tyle, że bez metki ZARA.
      pozdrawiam 😉
      Marta

    • Taaa jasne za 50 zł na bazarze i to ze skóry naturalnej! Nie rozmieszaj mnie 🙂

    • każdy ma przecież prawo mieć swoje zdanie, czyż nie?
      Marta

    • Torba jest fantastyczna! Nadal dostępna w sklepach. 🙂

    • Dla mnie trochę za dużo tych świecidełek z przodu. 😉

  30. Karina, używałaś produktów marki Davines? Zastanawiam się czy warto w nie inwestować 🙂 będę wdzięczna za odpowwiedź

    • Zdecydowanie tak, ja uwielbiam produkty tej firmy. Zwłaszcza maseczki do włosów i kremy do rąk. 🙂

  31. Karina, you’re always dressed impeccably. I would totally wear this. Pinned for inspiration! 🙂 x

  32. wyglądasz perfekcyjnie !! Twoje stylizację są nieziemskie :))
    Pozdrawiam:) i oczywiście obserwuję 🙂

  33. Karina jaki masz model tych okularów i rozmiar ??:)

  34. Dobierasz lakier do paznokci do stylizacji?

  35. Czym myjesz pędzelki w cieniach Brow zings? Używasz jednego do wosku,a drugiego do cienia,czy oba do tego i tego?:)

  36. Masz plaski brzuch? 🙂 czy nie do konca? Pozdrawiaaaam!:-)

  37. mam pytanie czy jak prostuje wlosy to grzywke wywijasz pod spod czy na zewnatrz ? bo chyba nie krecisz ?

  38. Świetne zestwienie, bardzo duzo uroku dodaje taki set szpilek rozkoloszowanej spodnicy i ramoneski:) wygladasz slicznie! Chcialam sie dowiedziec czy kurtka jest skorzana? I czy kupowas ją ostatnio? Pozdrawiam, M.

  39. Śledzę Twojego bloga od dawna i stwierdzam, że obłędnie Ci w czerwonym kolorze :). Pamiętam taką dopasowaną, czerwoną sukienkę i ten zestaw, po prostu super.

  40. Ta bylaby idealna gdyby byla ze skory… zaryzykowalam i kupilam ta z ebay’a – w sumie kroj podobny Zawsze moge sie pokusic na DIY i jesli skora bedzie miekka wypruje podszewke i dam do wykonczenia do kusnierza 🙂 Dzieki