Leave a Reply

  • (will not be published)

186 Comments

  1. Mdleje,, jak to widzę. Już nie mogę doczekać się stylizacji ♡

  2. przecudowne, jaki planujesz kolejny model butów od projektanta ?

  3. Widzę,że wpadłaś w kupowanie tych “troszkę” haha lepszych szpilek… 🙂 nic dziwnego, sama nie mogę się doczekać, kiedy to u mnie nastąpi! Świetny wybór.

  4. Widać, że buty od projektantów muszą się świetnie nosić, skoro zdecydowałaś się na kolejną parę:) Są śliczne, choć model Pigalle pozostaje moim faworytem:)

    • Na Pigalle 120 poluję nadal, ale niestety strasznie ciężko dorwać je online. 🙁

    • Z tego co mi wiadomo, Pigalle 120 miały zostać wycofane, w zamian miały być 85 i 100. Przynajmniej na Europę, nie wiem jak z US.

    • Ze względu na to, że zdobię buty Swarovskim i miałam zamówienie właśnie na 120 to w Sierpniu bezpośrednio się dowiadywałam, babeczka powiedziała, że powoli je wycofują, że jeśli szukać to ewentualnie na stronie US, bo na Europę będzie do kupienia to co zostało rozesłane bądź jest u nich w magazynie, ale z tego co widziałam w magazynach US już też są wyprzedane, pozostają tylko Plato, ale one mają już delikatną platformę.

    • To zupełna nieprawda, że Pigalle 120mm mają być wycofywane. To jeden z flagowych i najpopularniejszych modeli Louboutin, o czym najlepiej świadczy to, jak szybko się wyprzedają online i w stacjonarnych butikach, nie wiem więc w jakim celu miałyby być wycofane. W butikach londyńskich są ich regularne dostawy i nikt nie przewiduje żadnego wycofywania, zapewne z innych miejsc także nie będą wycofane.

      Co do butów z posta – kolejny świetny zakup, sądzę że staną się takim klasykiem jak Pigalle 😉

  5. Wygodne są? Bo widzę że nie mają platformmy…;/

    • Osobiście wolę buty bez platformy. Pigalle 100 są dla mnie bardzo wygodne, te mają o 2 cm wyższy obcas, więc musiałam je wziąć o 1,5 rozmiaru (!) mniejsze. Z przodu, w palcach, automatycznie zrobiło się ciaśniej. Szczerze powiedziawszy, to nie są za bardzo wygodne, ale piękne do tego stopnia, że ciężko jest się im oprzeć. Przynajmniej ja nie umiałam. 😉

    • Aż 1,5 rozmiaru?! O matko to naprawdę nie mało. Nie cisna Cie za bardzo w palcach? Dasz rade w nich chodzic? 🙂

    • Źle to ujęłam, Batignolles 120 wzięłam o półtorej rozmiaru mniejsze niż Pigalle 100. Te z kolei są o pół rozmiaru większe od półbutów, które zazwyczaj kupuję, a noszę 36,5. Batignolles są więc tak jakby o rozmiar mniejsze. Przy takiej wysokości obcasa, stopa niemiłosiernie przesuwa się do przodu i cały ciężar spoczywa na palcach, auć. 😉

      Pigalle 100 są idealne, zarówno jeśli chodzi o długość buta, jak i szerokość w palcach. Natomiast Batignolles są trochę ciasne, a mam wrażenie że na długość mogłyby być jeszcze o pół rozmiaru mniejsze… bardzo dziwna rozmiarówka. 😉

    • dobrze jest włożyć buty do zamrażalki, po rozmrożeniu się rozejdą 😉 robiłam tak nie raz ;p

  6. aż szkoda w nich chodzić 🙂

    Pytanie z innej beczki 🙂

    Dużo dziewczyn nosi do zegarków bransoletki. Bardzo podoba mi się takie połączenie, ale niedawno kupiłam Korsa (ten sam model co Twój) i w połączeniu z shamballą mi się lekko porysował bok :/ Czy Tobie też??

    • Ja noszę kilka bransoletek + zegarek i nie zauważyłam żeby się przez to niszczył. 🙂

  7. jak je upolowałaś???????
    na net-a porte nie można już dostać… :-(((( poluję na nie juz tyle czasu, tylko ja na 40,40,5 i nie mogę dostać?
    a nude to juz w ogóle… nie orientujesz się, czy w Paryżu w którymś z butików są dostępne od ręki pigalle w czarnym kolorze i nude, bo wybieram sie niebawem i liczę, że będą – mam nadzieję , że się nie przeliczę…

    • To nie jest model Pigalle, a Batignolles. Jak się przyjrzysz, to zobaczysz różnicę. Te mają inny kształt obcasa, taki profilowany, trochę w stylu retro. 😉

      Najlepiej wcześniej zadzwonić do butiku, w Londynie wystarczy kilka dni i są zupełnie wyprzedane. W Paryżu jest pewnie podobnie. 😉

  8. jakie juz masz buty od projektantów? masz taki model tylko jeden kolor?

    • Mam trzy pary; CL Pigalle 100, Batignolles 120 i Valentino Rockstud 110. 🙂

  9. Ta te buty nie na polskie realia, Polacy na śmieciówkach i z podstawą ledwo przekraczającą 1000 mogą o tych butach pomarzyć, zresztą jak dla mnie zwykłe szpilki,
    pozdrawiam

    • Raczej inspiracja, a masz na myśli pokaz Louis Vuitton SS2013? 🙂

    • Tak- właśnie ten 🙂 Nie lubię rzeczy, które są ewidentną podróbką tych od projektantów. Kiedy zobaczyłam te modele zaczęłam się zastanawiać, czy granica została już przekroczona 😉

    • Oj, nie zgadzam się! Jeżeli chodzi o wyprofilowanie to są genialne, a wykonanie – bajka. 🙂

    • parę komentarzy wyżej piszesz, że niewygodne więc się zdecyduj

    • Według mnie wyprofilowanie i jakość wykonania buta nie wykluczają niewygody, nosz kurcze, obcas ma 12 cm! 😉

  10. O mamo ale zazdroszczę! ten model to obowiązek każdej kobiety, aby jedna parę w szafie mieć. Są cudowne, klasyczne, stylowe i eleganckie! :))

  11. Świetne buty, co prawda nie na polskie chodniki i polskie przeciętne zarobki, ale marzenia czasem się spełniają, więc warto marzyć 😉

  12. dlaczego nie kupisz sobie torebki Givenchy Antigona?

    • Aktualnie mój budżet za bardzo by ucierpiał, jest okropnie droga. 🙁

  13. kiedy będzie post ze stylizacją?nie moge sie doczekać

  14. maniaczka butow:P mnie by bylo szkoda pieniazkow osobiscie.Wole 3 x w roku za to na urlop wyjezdzac:) ale kazdy robi,to co lubi! milego uzytkowania!

  15. A nie wolalas tych ze skory pytona za 800 Euro?

    • Są piękne, ale nie tak uniwersalne jak czarne. 🙂

  16. Karina mam do ciebie pytanie. Czy nie boisz się kupować butów, których obcas jest obciągnięty zwykłym materiałem tudzież skórą. Patrząc na nasze chodniki, łatwo o nieszczęście. Ja mam zawsze z tym problem, zawsze się coś zarysuje,zahaczę o coś. A ty jak sobie z tym radzisz?

    • Na to chyba nie ma rady, niestety też mi się to zdarza, brrrr. :/

  17. Bardzo mi się podobają, mam wrażenie, że są jeszcze bardziej seksowne od tych z prostym obcasem. Magiczna kokieteria 🙂

  18. Pisałam Ci maila ale pewnie jesteś zabiegana, więc ponawiam tutaj 🙂 jakich sztucznych rzes uzywasz? jakie moglabys polecić w paskach, a nie w kepkach?;)

    pozdrawiam, emi

    • Zazwyczaj używam tych w kępkach, jeśli przyklejam paski, to staram się żeby były jak najbardziej naturalne, a takie ma w swojej ofercie np. Inglot i MAC. 🙂

  19. Jeszcze raz :

    Czemu nie brałaś udziału w konkursie na stylizację z zieloną koszulą? 😉

  20. hmm sledze Twojego boga od dawna, i widzę że masz już 3 parę markowych butów z tej samej strony, jednak są to tylko zdjęcia samego obuwia, dla czego nie robisz z nimi stylizacji? czy tylko mi wydaję się to dziwne, czy dostajesz je tylko po to żeby rozreklamować stronę, a buty faktycznie nie są Twoje. Pochwal się jak w nich wyglądasz, na pewno prezentują się bosko!

    pozdrawiam

    • Dziwne domysły, tym bardziej, że mamy za oknem zimę. Poza tym, miałabym reklamować buty, nie dostając ich w zamian? 😉

      A tak gwoli ścisłości to Valentino zamówiłam na luisaviaroma, nie net-a-porter. Zrobi się cieplej, wtedy pojawią się stylizacje z nowymi nabytkami. 🙂

      Również pozdrawiam!

    • Troszkę głupawe są takie pomysły jak ten od Anonima.. Zima trwa, pada śnieg albo jest paćka na chodnikach a ktoś się tu dziwi, że Karina nie pomyka w takich warunkach w butach, o które z racji jakości i wartości należy wybitnie dbać. Myślę, że Karina nie jest jedną z tych blogerek co to w zimie i zaspach śniegu będzie pozowała ze szczękającymi zębami i gołymi nogami po to tylko by pstryknąć foty z szpilkach niemalże letnich.

      Liczy się zdrowy rozsądek i cierpliwość, przecież Karina nas, czytelniczek bloga, nie zawiodła by takie podejrzenia snuć ; )

      Pozdrawiam Cię Karinko, bloga śledzę regularnie i z wielką przyjemnością : )

    • ja tylko zapytałam, nie wiem na jakiej zasadzie działa Twój blog czy inny blog o modzie bo aż tak bardzo w temat się nie zagłębiam. Twoje buty, noś je kiedy masz ochotę , ale tłumaczy się brzydką pogodą osoba która w ostatnim poście dodała stylizacje ze szpilkami, ehhh ta blogosfera! 😉

    • Ech, ale tamte buty nie mają podeszwy ze skóry naturalnej… 😉

    • Karina daj spokój, jak ktoś jest idiotą albo nie miał nigdy styczności z butami z wyższej półki to i tak nie zrozumie. 😛 Pzdr Marta

    • a do ceny z net a porter czy luisaviaroma trzeba doliczać jeszcze jakies opłaty oprócz przesyłki? i jesli tak to m/w ile wynoszą?

    • Na luisaviaroma wysyłka i zwrot/wymiana są za darmo, na net-a-porter zazwyczaj płaci się tylko za przesyłkę w jedną stronę (cena ok. 15 euro), chociaż ostatnio mieli darmową wysyłkę przed świętami. Opłat celnych nie pobierają, musisz tylko zwrócić uwagę żeby zmienić swoją lokalizację. W lewym górnym rogu powinno być napisane Poland. Zamówienie wysyłają wtedy z Londynu. 🙂

    • nie ma cla. dostalam przesylke kurierem i wszystko ok nawet po czasie za buty nic nie przyszlo. Raz tylko dostalam ze stanow perfumy dhl-em i clo musialam 40 zl zaplacic:/

  21. Ohhh, gratuluję 🙂 ! Karino, wiesz, pojawia się wiele wpisów o pieniądzach, itd…Co moim zdaniem nie jest na miejscu, ale chciałam Wam coś napisać dziewczyny. Otóż sama kilka miesięcy temu zmotywowałam się, aby kupić markową rzecz. Co zabawne zarabiam 1400 zł, studiuję. Odmówiłam sobie kilka razy jakiejś pierdoły typu t-shirt z wyprzedaży, sprzedałam na allegro kilka ciuchów których nie nosze… I tym sposobem kupiłam sobie zegarek Marca Jackobsa, i jeszcze sporo mi zostało- zamierzam zainwestować własnie w klasyczne szpilki. I tutaj miałabym pytanie do Ciebie Karino…Otóż wymarzyłam sobie właśnie pigalaki:) w kolorze czarnym, 10 cm…ale niestety- dorwanie ich graniczy z cudem. Ten model,który kupiłas jest bardzo ładny. Sama nie wiem- zamówić, czy czekać na pigalle? Z jednej strony, to od zawsze właśnie marzyłam o pigalle, i chciałabym byc w 100% zadowolona z takiego zakupu. Z drugiej strony…te są cudne;p …Doardziłabyś mi w wolnej chwili? Myślę, że jako osoba, która ma już pigalle i teraz ten model wypowiesz się obiektywnie…Buziaki, i niesamowicie mnie motywujesz do oszczędzania, bo już nie raz pokazałać, że za sprawa fajnych dodatków można wyglądać z klasa nawet w jeansach z sieciówki. Monia

    • Monia, zgadzam się z Tobą. Od pewnego czasu stwierdziłam – dosyć! Dosyć kolejnych ubrań, kupionych w pośpiechu na wyprzedaży, dosyć butów, których tak naprawdę nie potrzebuję. Teraz wolę odłożyć i zainwestować w ponadczasowe klasyki. 🙂

      Co do Twojego dylematu, hmmmm… nie wiem! 😀 Ja uwielbiam obie pary. Pigalle 100 są na pewno wygodniejsze, nadają się do chodzenia nawet na co dzień. Batignolles natomiast są bardziej seksowne, przyciągają spojrzenia, ale 12 cm obcas robi swoje i daje się we znaki. 😉

  22. Piękne są !
    Nigdy nie byłam fanką Twojego bloga , ale widzę ,że masz gust do dobrych rzeczy 🙂

    Ja nie zarabiam mało , prowadzę firmę , ale jakoś zawsze mi szkoda wydać więcej niż 500 zł na szpilki czy 1500 zł na torebkę .. Oczywiście kuszą mnie CL czy Jimmy Choo itp. i chyba jakbym się zdecydowała na jakiegoś projektanta to wybrałabym bardziej “bajerancki” model a nie klasyczny 🙂

    Pozdrawiam
    Emilia

  23. Karinko jesteś niesamowita. Nie rozumiem tej zazdrości innych, ja jak widzę u Ciebie kolejne szpilki od projektantów to cieszę się jak głupia i z niecierpliwością czekam na twoje nowe nabytki. Czekam na stylizację z tymi cudeńkami i nawet jak będziesz miała całą szafę ciuchów od projektantów to będzie sprawiało mi to radość, bo nikt tak jak ty nie nosi klasyki, nikt nie jest w stanie w słowach tak pięknie ująć piękna takich butów. Jesteś naprawdę cudowna, masz naprawdę wielką cierpliwość, że wytrzymujesz z tymi niektórymi ludźmi, którzy tylko czekają na Twoje potknięcie.
    Bardzo szanuję Cię za to, że odpowiadasz na komentarze, jak mnie to wkurza jak blogerka nie jest w stanie napisać nawet głupiego słowa H&M, gdy ktoś pyta się skąd jest np. sukienka. Ty jesteś w stanie przejrzeć asortyment sklepu i wybrać sukienki (tak jak powyżej). Jesteś naprawdę fenomenalna, podchodzisz do czytelników z szacunkiem, przez co czytelnicy mają do ciebie szacunek. A szpilki robią wrażenie 😉
    Pozdrawiam!
    Trzymaj tak dalej 😀

    • Dzięki Agela za takie ciepłe słowa, jesteś kochana! 🙂

    • Podoba mi się jej faktura, ale nie przepadam za takimi kuferkami. 🙂

  24. czemu nie kupujesz tych butów od projektantów na allegro? tam są O WIELE tańsze! myślisz, że to podróbki? wyglądają jak oryginał 😀

    • Te buty mają stałą cenę, która się nie zmienia. Nigdy nie są też na promocji, czy wyprzedaży, dlatego myślę, że to podróbki. 🙂

    • Myślę, że tak. Wyglądają jak oryginały, w dodatku sprzedawca ma potwierdzenie zakupu z Selfridges. 🙂

      Pamiętaj, że Pigalle 120 mają zawyżoną rozmiarówkę! 🙂

    • czyli długość wkładki wew. 25,5 to jaki rozmiar( 38 czy 39) bo akurat w najbliższym czasie planuję ich zakup 😉

    • Jeżeli masz bardzo wąską stopę, to lepiej wziąć je o rozmiar mniejsze niż nosisz zazwyczaj, a jak szeroką, to wystarczy tylko pół rozmiaru. 🙂

    • dzięki za odp. Pozdrawiam… Buciki boskie 😉

  25. Karina,która z torebek,której teraz są w Zarze podoba Ci się? Poszukuję mieszczącej rozmiar a4,najlepiej czarnej 🙂 ps.Buty są świetne! Gośka

  26. kiedyś widziałam tu fajne stylizacje … zawsze z miłą chęcią czytałam Twój blog i oglądałam Twoje pomysły . a teraz ? co druga notka to sesja zdjęciowa pary butów albo kremu. szkoda że jest ‘tu’ teraz jak na wszystkich pustych blogach 🙂 a buty naprawdę śliczne ale miło by było zobaczyć je w jakiejś stylizacji 🙂

    • Zerknij przez okno. Jeżeli mam wybierać pomiędzy pstrykaniem fotek na mrozie, a fajnym filmem czy książką, wygrywa to drugie. Nie wiem dlaczego tak ciężko to zrozumieć. 🙂

    • tego nie jest ciężko zrozumieć 🙂 a musi być zdj na dworze ? wyrażam po prostu swoje zdanie 🙂 a skoro wybierasz film czy książkę to super – ja też 🙂 tylko ciekawe czy zobaczę tu sesję zdjęciową majtek może za jakiś tydzień ?

    • i skoro wybierasz film albo książkę to może o nim napisz i poleć coś fajnego hm ? chętnie bym przeczytała coś nowego. a zdjęcia butów ? wystarczy że buty są obfotografowywane na stronie sklepu 🙂

    • Dzięki za opinię. Słucham rad, ale zawsze przesiewam je przez sito. Mam wizję rozwoju swojego bloga, wiem w którym miejscu był punkt A i wiem też, gdzie jest punkt B. Nie znasz moich celów i strategii, a chcesz mi tłumaczyć co powinnam tutaj wrzucać, a czego nie. 🙂

      Jeżeli śledzisz mojego bloga od dawna, to z pewnością wiesz, że stawiam na jakość. Wolę dodać posta rzadziej, ale okraszonego dobrymi zdjęciami, zrobionymi na zewnątrz. Od pewnego czasu planuję urozmaicić tematykę bloga i będą pojawiać się tutaj także posty kosmetyczne, a nawet zupełnie niezwiązane z modą.

      Blog to takie moje małe dziecko i nikt ode mnie nie wie lepiej jak je wychować. Pozdrawiam ciepło! 🙂

    • hmm nie zamierzam tłumaczyć co masz wrzucać a czego nie, to po prostu krytyka, jeśli coś robi się kiepskie po prostu o tym mówię 🙂 a jak tematyka będzie urozmaicona to super 🙂 między innymi dlatego że wstawiałaś tu dobre zdjęcia to tu wchodziłam dość często 🙂 jednak zdjęcia pary butów hmm do tego co napisałaś mi niestety nie pasują. każdy ma swoją opinię kiedyś było ciekawie na tej stronie – teraz niestety nie, ale skoro mówisz że będziesz urozmaicać to zobaczymy. mam nadzieję że wchodząc tu nie poczuję się jak w w sklepie internetowym z reklamą produktu. również pozdrawiam 😀

    • Karina, nie sluchaj takich komentarzy 😉 jak dla mnie to moglabys fotografowac i publikowac na blogu kazda nowa rzecz jaka kupisz. Zwlaszcza takie cudenka jak dzis 😉

    • Anonimie najpierw załóż swojego bloga a potem radź najlepszym co mają robić, bo jesteś “trochę” mało wiarygodna. A skoro piszesz, że blog Kariny nie jest ciekawy, to w dodatku ślepa. Tysiące fanów raczej się nie myli.

      Pozdrawiam Karino!

    • hmm a czemu Ty nie masz swojego bloga ? chyba każdy ma prawo do opinii a skoro mowa o najlepszych – to właśnie krytyki nie powinni się bać 🙂 i wolałabym dostać odpowiedź od właścicielki bloga, a Ty (również anonimie) komentuj bloga a nie mnie 🙂

    • Moim zdaniem dziewczyna, która rozpoczęła ten wątek ma sporo racji. Przy czym nie uważam, żeby była uczszczypliwa tylko sensownie zwróciła uwagę na fakt, który dotyczy tego bloga niestety od dłuższego czasu. Niestety pogoda za oknem jest dość słabym wytłumaczeniem choć może warto poczekać i zwrócić Karinie honor. Jeżeli wolisz wrzucić posta rzadziej, ale okraszonego porządnymi zdjęciami to może dodaj post związany z makijażem lub filmik jak go robisz ? Już tyle razy grzecznie o to prosiłam, że już mi się zwyczajnie znudziło…Sama nie jestem bo chyba pod każdym postem ktoś o tym wspomina. Pozdrawiam ciepło !

    • Laski załóżcie swojego bloga i jak w tak krótkim czasie zdobędziecie tyle fanów co Karina, krytykujcie ile wlezie. Bo tak to ja bym się wami w ogóle nie przejmowała. Jak się nie podoba to papa. Na wasze miejsce przyjdą następni. xD Według mnie blog jest super pod kazdym względem!

    • O kurcze, no ja jestem w ciężkim szoku, bo uważam że blog Kariny jest jednym z najlepszych w Polsce. Myślę, że przez niektórych przemawia zwykła zazdrość, posty są coraz lepsze, zdjęcia są coraz lepsze, wszystko!!! Ubrania też są z coraz lepszej półki, niektórych pewnie to nieźle boli. ;)) Nie ma się co przejmować takimi opiniami naprawdę Karinko!!!

    • Jak mnie śmieszy taka “konstruktywna krytyka” sącząca się przez kilometr jadem i próbą demotywacji. Podszyta zwykłą złośliwością i zazdrością, jak ktoś już słusznie zresztą zauważył. Karina nie oglądaj się na innych, to Ty tutaj rządzisz. Co Ci ktoś kto nie ma pojęcia o blogowaniu będzie tutaj truł. Trzymaj tak dalej, rób to co robisz tak wspaniale i pamiętaj, że uwielbiamy Ciebie i Twojego bloga!

      Wierna czytelniczka, Kamila

    • Gdyby nie czytelniczki Karina mogłaby sobie tego bloga i piękne zdjęcia wsadzić “daleko” i sama notorycznie przeglądać i zachwycać się nim miliony razy dziennie ….na śniadanie, obiad czy kolację ewentualnie wraz ze swoimi bliskimi i taki byłby “miły” początek końca tego bloga.
      Nie ma się co oburzać Karino (co dało się odczuć po powyższych kontr odpowiedziach) bo Twoja popularność to zasługa w bardzo dużej mierze wiernych czytelniczek.
      Bez urazy oczywiście…bo też do tego grona poniekąd należę ale troszkę zdrowego podejścia do tematu byłoby wskazane. Nie obrastaj w piórka i nie pisz jak to Ty wiesz jak najlepiej prowadzić tego bloga.

    • Anonimie, czytelnicy są i odchodzą. Większość tych, którzy byli ze mną rok temu i też sugerowali mi co mam zmieniać na blogu, już dawno zapomniała o moim istnieniu. Ja z blogiem jestem na co dzień. Dbam o niego i rozwijam. Wszyscy kiedyś odchodzą i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Życie, ale ja nie piszę bloga dla tych, którzy byli, tylko dla tych którzy są i dopiero będą. Gdyby nie praca jaką wkładam w prowadzenie bloga, nie byłoby mnie teraz w miejscu, w którym jestem. Żaden czytelnik by mnie nie docenił, żaden reklamodawca nie zainteresowałby się moją stroną, gdyby nie moje podejście i systematyczność. Dlatego takie opinie są po prostu krzywdzące. Nie tylko statystyki się tutaj liczą. I daleko mi do obrastania w piórka, po prostu znam swoją wartość. Sukces zawdzięczam przede wszystkim sobie, a dopiero to, że zarabiam na blogu w znacznej części czytelnikom.

      Miłego dnia! 🙂

  27. Piękne, moje marzenie. 😉 Jak na razie mam bardziej przyziemne plany, a mianowicie planuję kupić Lity od J. Campbell’a. Karina, pomogłabyś mi jakieś wybrać? Jakie najbardziej Ci się podobają?

    Pozdrawiam serdecznie, Natalia

    • Lita Spike i klasyczne, czarne, stylizowane na zniszczone. 🙂

  28. Ojeju, piękności! Kobiece, klasyczne, seksowne i z klasą!

  29. Moge wiedziec jaki rozmiar spodnic/ sukienek w topshopie kupujesz? 🙂

  30. W jaki sposób dowiadujesz się czy pożadane przez Ciebie buty są aktualnie w sprzedaży?Śledzisz strone cały czas czy dostajesz może jakieś powiadomienie?Uwielbiam transparentne Bis un bout,które są nie do zdobycia…Co o nich sądzisz?Pozdrawiam

    • Ten model jest genialny! 🙂

      Na pocztę przychodzi mi powiadomienie o nowościach od CL. 🙂

  31. Witam,
    znalazłam Twojego bloga przez przypadek :)jakiś czas temu i śledzę go regularnie.
    Jestem pod wrażeniem przede wszystkim Twojej osoby bo czytając niektóre komentarze nie wiem czy miałabym na Twoim miejscu tyle cierpliwości, kultury i opanowania :))… ale to się poprostu nazywa KLASA którą albo się ma albo nigdy mieć się nie będzie.
    Zakładając bloga pewnie liczyłaś się że treść komentarzy może być “różna”…sprawiasz wrażenie osoby twardo stapającej po ziemi, ale z doświadczenia życiowego 🙂 mogę jedynie zasugerować, że nie należy przejmować się ludzmi którymi rządzą niskie pobudki jak np.zazdrość czy zawiść (co niestety widać po wpisach).Konstruktywna krytyka to zupełnie inna bajka ale takiej tu mało…
    To Twoja sprawa za ile kupujesz buty czy torebkę lub czy dana stylizacja jest powyżej równowartości sredniej krajowej… Fajnie że możesz sobie na to pozwolić. Jeszcze nie urodziła się taka osoba która była by w stanie dogodzić wszystkim….

    Niektóre stylizacje “powalają mnie na kolana” inne mniej, ale dopracowane detale sprawiają że ogląda się je przyjemnie.
    Nie będę rozpisywać się o Twoich włosach, urodzie i figurze:) chociaż jestem pod wielkim wrażeniem… dla mnie jesteś bardzo zadbana.
    Jedyne czego Ci zazdroszczę to szczęścia które od Ciebie bije :))
    Zyczę dalszych sukcesów i dążenia do wyznaczonych celów oraz żebyś pozostała sobą:) pozdrawiam :)))Ewela

  32. Wydaje mi się, że musisz być miłą dziewczyną z bardzo dobrym gustem 🙂 Pozdrowienia

  33. czy ja dobrze widzę że pod postem brak hejterskich komentarzy pod tytułem “jak mogłaś kupić takie drogie buty” to aż dziwne 😉
    buty świetne ja jednak jestem fanką modelu Pigall 🙂 tak czy siak uwielbiam twojego bloga, jesteś przykładem kobiety która zawsze dobrze wygląda, oby tak dalej, czekam na Twoje wiosenne stylizacje szczególnie z tymi cudeńkami powyżej 🙂
    Pozdrawiam :*

  34. mam tak samo z CL…a takie klasyczne szpilki mogłabym kupować w nieskończoność.

  35. Wiem że pogoda nie sprzyja i pewnie masz dośc takich pytań, ale kiedy planujesz nowy post? Jestem totalnie uzależniona od tego bloga! 😀

    • Skąd bierze pieniądze? A przepraszam bardzo, kogo powinno to obchodzić? Jeśli jej się powodzi, ma dobrze płatną pracę, to czemu miałaby nie kupować takich butów?

  36. podziwiam, na prawdę podziwiam Twoją cierpliwość Karinko! 😉

    a buty piękne, kiedyś sobie taki kupię, a co! 😀

  37. moglabys robic posta o tym jak rozroznic podrobke od oryginalow? pozdrawiam

  38. fajnie byłoby zobaczyć jeszcze jedno zdjęcie : jak te buty prezentują się na Twoich stópkach 😉