Rzadko dodaję posty związane z urodą, ale od dziś obiecuję poprawę. Raz w miesiącu postaram się wybrać jeden kosmetyk, który będzie określony zaszczytnym mianem „ulubieńca”. I tak oto chciałabym Wam przedstawić Too Faced Sweethearts Perfect Flush Blush. Jest to róż w kamieniu, zamknięty w przepięknym pudełeczku w kształcie serduszka. Prawda, że opakowanie jest przesłodkie? To teraz uważajcie – zawartość jest jeszcze lepsza!

 

 
Róż jest utrzymany w przepięknej różowo-brzoskwiniowej tonacji (mojej ulubionej zresztą). Taki kolor świetnie prezentuje się na jasnej skórze z czego ogromnie się cieszę, bo o tej porze roku jestem niesamowitym bladziochem. Przepięknie stapia się z cerą tworząc subtelny, ale trójwymiarowy efekt rumieńca. Twarz wygląda promiennie i zdrowo. Kosmetyk bardzo łatwo się aplikuje, nie pozostawia na buzi żadnych smug, no i jest niesamowicie trwały, o poprawkach w ciągu dnia można zapomnieć! Jestem strasznie zadowolona z tego produktu! Kosmetyki Too Faced możecie dostać na Asos, niestety to serduszko rozeszło się w tempie błyskawicznym.

 

Odkryłyście niedawno jakieś warte wypróbowania kosmetyki? Dajcie znać! 🙂
 

Leave a Reply

  • (will not be published)

102 Comments

  1. Rozświetlacz (a konkretniej puder rozświetlający ) Pagy sage dla mnie rewelacja ostatnich tygodni 🙂 pozdrawiam

  2. Mój hit to podkład Bourjois, Foundation healthy mix świetnie rozświetla cerę, nie zapycha porów i jest bardzo delikatny – idealny zwłaszcza sezon wiosna/lato 🙂

    • Z tej serii polecam puder w kamieniu. Z powodzeniem może zastąpić podkład 🙂

  3. Nie wiesz moze, gdzie w Polsce mozna dostac taki róż, bo bardzo mnei zainteresowac, chcialabym go wyprobowac 🙂 i w jakiej cenie mniej wiecej on jest?

    • Róż kosztował ok. 115 zł, niestety nie wiem czy można go dostać w polskich sklepach. Ja się nigdy z nim nie spotkałam.

    • a nie orientujesz sie, czy mozna na tej stronie zaplacic polskimi pieniedzmi?

    • Warunkiem płacenia w sklepach zagranicznych jest oczywiście posiadanie karty kredytowej (w niektórych przypadkach wystarczy płatnicza, ale z wypukłymi cyferkami) lub ewentualnie konta PayPal. Po zakupie, na samym końcu transakcji uzyskujesz pełną sumę do zapłaty policzoną np. w funtach, czy euro. Następnie należy podać dane do przesyłki i dane swojej karty kredytowej, a z karty pieniądze pobierane są już po kalkulacji waluty. 🙂

  4. Świetny pomysł z tymi postami, chętnie zastosuję się do rad i opinii ekspertki (tylko nie mów, że tak nie jest) ;))

  5. Ja bardzo lubię róż z Bourjois 🙂 Mam go już ponad rok, jest bardzo wydajny, również utrzymuje się cały dzień i w dodatku ślicznie pachnie 🙂

    A to serduszko jest boskie! Świetne opakowanie i kolory. Pierwszy raz słyszę o tej marce.

  6. miałaś go na policzkach w ostatnim poście? 😀

  7. ojej cudowny!!!
    zakochałam się w samym jego opakowaniu!!
    z mojej strony polecam maskę do włosów z Joanny 🙂

  8. Karina, mogłabyś powiedzieć, na ile starcza Ci podkład Estee Lauder DW?
    Buziaki!
    Anka

    • Ciężko mi powiedzieć, bo nie używam go codziennie. 😉

  9. Faktycznie, kolor bardzo ładny! Kilka miesięcy temu szukałam jakiegoś fajnego różu i skusiłam się na róż w kremie z Bobbi Brown. Początkowo miałam dość mieszane uczucia, bo nie znałam zbyt dobrze tej marki a poza tym cena wydawała się dosyć wysoka. Teraz mogę z ręką na sercu powiedzieć, że jestem z niego bardzo, bardzo zadowolona! Fantastycznie się nakłada, no i jest baaardzo wydajny! A Ty Karina miałaś może do czynienia z różami w kremie? A może któraś z czytelniczek zna jakiś tańszy odpowiednik? Chociaż wątpię, że można coś porównywalnej jakości znaleźć w niższej cenie, no ale może jednak.
    Pozdrawiam, Magdalena 🙂

    • Jak dotąd używałam tylko tych w kamieniu, nie wiem czy umiałabym ładnie rozprowadzić róż o kremowej, czy płynnej konsystencji. 🙂

  10. Przeslodki! Kochana, nie myslalas nad aktualizacja postu o make-up’ie?
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

  11. Na stronie Too Faced ten roz kosztuje $29, tylko nie wiem jak z wysylka do Polski. Maja tez 70% rabatu na kosmetyki. Pozdrowienia z Chicago, Aga

    • Jak patrzę na ceny kosmetyków w USA, to taaak zazdroszczę! Zwłaszcza jeśli chodzi o MAC. 😉

    • Ceny sa naprawde przystepne, a wiekszosc kosmetykow dostepna. Moze wybierzesz sie na zakupy:) warto!!! Aga

  12. Witaj Karino, cieszę się, że już wyzdrowiałaś i znowu możesz spokojnie wrzucać nowe posty : )

    Chciałabym Cię zapytać czy używałaś lub chociaż słyszałaś coś o kosmetykach do włosów marki Toni&Guy? Ostatnio mam wrażenie częściej ją widuję a nie do końca wiem czy warto spróbować ; )

    Z mojej strony mogę zaproponować z czystym sumieniem i gwarancją niskiej ceny ( ;P ) puder sypki z Inglota, przy codziennym użyciu przez 2 lata mam jeszcze połowę opakowania ; ) Moim drugim faworytem jest tusz do rzęs Max Factor, 2000 Calorie- z nawet cienkich rzęs zrobi fantastyczne firaneczki ;D

    Pozdrawiam ciepło!

    • Ja to całego Inglota mogłabym wykupić, uwielbiam ich kosmetyki. A posty teraz na pewno będą pojawiać się częściej. Tym bardziej, że wiosna już tuż tuż! 🙂

      Natomiast na chwilę obecną nic nie mogę powiedzieć o kosmetykach Toni&Guy. Niestety nie miałam okazji ich wypróbować. 😉

    • Ja mam z Toni&Guy suchy szampon do włosów a mój współlokator pastę (nie błyszczący żel 😉 ) do włosów i oboje jesteśmy zachwyceni! pzdr, AB

    • Ja najbardziej polecam szampon i odżywkę z serii dla zniszczonych włosów – naprawdę mięciutkie włosy są później(z serii dla fine hair też ok). Suchy szampon również daje radę, ale efekt niestety tylko na jakieś 2 godziny, bo później włosy opadają. Używałam również lakieru do włosów(fioletowe opakowanie) oraz żelu w sprayu – myślę, że spokojnie można kupić coś tańszego, bo ‘dupy nie urywa’ 🙂

  13. Mje hity z kolorówki : róż Hervana od BeneFit, rożowy tusz z Wibo, eyeliner Bobbi Brown, podkład Clinique Redness Solution, bambusowy puder z Biochemii Urody.

    • Z serii Clinique Redness Solution lubię zielonkawą bazę wyrównującą kolor skóry. 🙂

  14. Świetny pomysł!
    Więcej takich postów 😉
    Chociaż mam nadzieję, że przez posty o urodzie nie zmniejszy się częstotliwość stylizacji?
    Pozdrawiam!

  15. Moim absolutnym hitem jest puder w kuleczkach Guerlain Meteorites. Ja mam w odcieniu Teint Beige, nr 02. Ma ładne, połyskujące drobinki, które nadają skórze bardzo fajnego efektu rozświetlenia. Jedynym minusem jest jego cena, kosztuje ponad 200 złotych. Kolejnym numerem jeden jest róż do policzków Artdeco – Dita Golden Vintage Blusher. Dla mnie idealny pod względem kolorystycznym, nie ma zbyt intensywnego koloru, dzięki czemu nadaje naturalny efekt. Cenowo nie ma tragedii, kosztuje 98 zł. Z czystym sumieniem mogę Ci je polecić. Jestem pewna, że się nie zawiedziesz. Pozdrawiam, Natasza 😉

    • Na te kuleczki już od dawna mam ochotę! 🙂

    • A ja meteorami nie jestem zachwycona, zamiast poświaty widzę osobne drobinki, jeśli chodzi o rozświetlające to polecam The Balm Mary Lou Manizer :-), pzdr,AB

  16. Kosmetyki, które polecam są na moim blogu ultimatelimitstate.tumblr.com w starszych postach. Zdjęcia bez podanego źródła należą do mnie. Nie znalazła się tam jeszcze marka ziaja, którą polecam, a szczególnie serię z kokosem oraz tę z oliwką. Jakość pierwsza cena niska.

  17. Śliczny kosmetyk, opakowanie jak i zawartość bardzo mi się podoba 🙂 u mnie niestety deficyt, jeśli chodzi kosmetyki. Nie natknęłam się na nic interesującego…

  18. też jestem bladziochem 😉 i chętnie bym wypróbowała ten róż, szkoda że jest niedostępny…

  19. Wyglada swietnie, tez uwielbiam ten odcien rozu:) Szkoda tylko ze nie pokazalas jak wyglada na Twojej buzi 😛

    • Miałam go na policzkach w poprzednim poście. 😉

  20. Ten róż jest prześwietny 🙂
    Dla mnie numerem jeden jest ostatnio Divaderma Rzęsy w butelce 😀 długi czas nosiłam przedłużane rzęsy, jednak się osłabiły i musiałam zdjąć. Zastosowałam kurację odżywką i praktycznie wróciły do dawnego stanu, ale to już nie to samo 🙁 ciężko się przyzywczaić, koleżanka z USA poleciła mi to cudko i jest na prawdę fajowe. Z tego co widziałam są na allegro i jest polska stronka gdzie oferują też inne interesujące produkty np tym razem brwi w butelce 😛 używała któraś z Was :)?

  21. Meteorytki również polecam, szalenie wydajne, mam ponad rok i dalej jest ich mnóstwo 🙂

  22. Karina, a jakie kosmetyki z Inglota najbardziej lubisz?
    Pozdrawiam, Weronika 😉

    • O, też jestem bardzo ciekawa, które najbardziej przypadły Ci do gustu. 🙂 Ja uwielbiam puder transparentny z Inglota.
      Paulina

  23. Jest dość drogie, ale to naprawdę cudo !! 🙂 Uwielbiam róże, to jedyny kosmetyk z serii kolorówek, którą zużywam do samego konca, resztę kosmetyków zazwyczaj wyrzucam bo się przeterminują. Warto za coś tak pięknego zaplacić więcej 🙂 obserwuję 🙂

  24. to by było coś dla mnie..bo zazwyczaj nie umiem znaleźć jasnego brzoskwiniowego różu..trudne życie “bladziocha” pozdrawiam

  25. Jeszcze o nim nie słyszałam, ale faktycznie kolor jest piękny! Możesz pokazać jak wygląda na twarzy? 😉

  26. Karinko napisz proszę jak wtgląda Twój makijaż codzienny. Po kolei jakich kosmetyków używasz wykonujac makijaż.
    Na codzień używasz fluidu-podkładu czy tylko puder w kamieniu?

    Mam lekkie przebarwienia na twarzy a na wiosne-lato chciałabym zrezygnować z podkładu ,poniewaz mam cerę tłustą i mam wrażenie że strasznie ją męczę , w dodatku toświecenie..eh..

    Twoja twarz wygląda perfekcyjnie 🙂

    • spróbuj minerałków np lily lolo, pixie itp. one nie męczą cery, pudry też mają, które walczą ze świeceniem, ewentualnie polecam pudry z biochemii urody 🙂 warto, moja cera skłonna do zapychania przez WSZYSTKIE podkłady ma się dużo lepiej:D Karina też kiedyś pisała o jakiś minerałach 🙂

    • Ooo. Ty zarobisz a nam wyświadczysz przysługę bo ciężko znaleźć tak fajne ubrania

  27. Cudeńko! aktualnie żeby uzyskać efekt trójwymiarowy na policzkach, używam trzech kosmetyków 😀

  28. Wow ! świetny blog! Cudowne zdjęcia i takie ciekawe wpisy.. podziwiam.
    Byłoby miło gdybyś odwiedziła mojego bloga 🙂 zapraszam na is-charlie.blogspot.com

  29. Z tego co napisałaś to ten róż musi być naprawdę świetny. 🙂
    pozdrawiam. 🙂

  30. shimmer brick Bobbi brown w odcieniu rose gold idealny dla jasnej cery! <3 lub benefit 10 czyli coś pomiedzy różem a bronzerem z rozświetlaczem!Efekt naprawdę rewelacyjny!:)

  31. Karina, podobnie jak Ty używam podkładu Estee Lauder DW. Uważam, że jest świetny. Jednak szukam nieco tańszego zamiennika takiego do stosowania na codzień, ale z dobrym kryciem. Możesz coś polecić (prócz Vichy Dermablend bo ten już miałam i niestety zatykał mi pory)? Byłabym wdzięczna.

  32. Karino, masz moze slynny korektor YSL Touche Eclat? zastanawiam sie czy nie sprawic sobie prezent na dzien kobiec i zbieram informacje bo cena jest dosc wysoka jednak…

  33. Faktycznie już samo opakowanie zachwyca, a co dopiero sam róż! Wydaje mi się, że byłby dla mnie idealny, bo też jestem bladziuchem i nienawidzę zastanawiania się czy muszę poprawić makijaż w ciągu dnia.
    Pozdrawiam! 🙂

  34. wiemy,ze wspolpracujesz z asos i takie nachalne reklamy niestety tylko odpychaja od Twojego bloga. nie musisz na siłę polecać wszystkiego, co można tam dostać. nie wygląda to obiektywnie.

  35. hej,wiesz gdzie moge kupic ochronny spray ghd ? na asosie nie widze, moze jakis inny polecisz ?

  36. świetny blog 🙂
    opakowanie genialne 🙂

  37. Witam, Karino jaki polecasz mi kolor różu z bourjois? Nie mogę się zdecydować co do koloru, nigdy wcześniej nie używałam tego kosmetyku.

  38. Mogłabyś zdradzić jakiego używasz eye-linera ? 🙂