W USA robią prawdziwą furorę, popyt na nie jest wręcz ogromny, a ich branża od kilku ładnych lat prężnie się rozwija. Podobno kobiety, które raz ich spróbowały zwariowały na ich punkcie! Mowa o kosmetykach mineralnych, które stały się niezłą konkurencją dla produktów drogeryjnych. Czym w takim razie zdobywają sobie rzesze zwolenniczek? Dlaczego powstają kolejne strony internetowe, blogi i fora poświęcone tym produktom? Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam sprawdzić, czy nie są one trochę na wyrost i wypróbować na własnej skórze zalety makijażu mineralnego.

Kosmetyki mineralne początkowo były przeznaczone do nakładania na delikatną skórę po zabiegach kosmetycznych i dermatologicznych – peelingach laserowych, chemicznych, botoksie i mikrodermabrazji. Jednak szybko zyskały popularność na rynku kosmetycznym, zwłaszcza wśród posiadaczek bardzo wrażliwej cery. Nie podrażniają bowiem skóry, nie wywołują reakcji alergicznej, a że ich skład jest całkowicie naturalny wspomagają nawet proces jej odnowy i działają leczniczo. Widocznie pomagają w walce z trądzikiem, co przyznam, zaintrygowało mnie chyba najbardziej. W końcu która z nas nie zmagała się z fluidem zapychającym pory?

No właśnie, mineralną przygodę najlepiej jest zacząć od podkładu. O pomoc w wyborze koloru poprosiłam przesympatyczną Dianę, właścicielkę sklepu Mineralnie.pl. Analizując kolor mojej cery doszłyśmy do wniosku, że najlepszym odcieniem dla mnie powinien być Promise. Jednak żeby zminimalizować prawdopodobieństwo błędu postanowiłam wypróbować dodatkowo odcienie: Gracious, który jest jaśniejszy, oraz Angelic, odrobinę ciemniejszy. Dzięki temu miałam pewność, że któryś z nich się sprawdzi. Kosmetyki mineralne mają formę sypką. Są one wręcz naładowane pigmentami i dlatego podczas wykonywania makijażu zużywa się ich minimalną ilość. Nakładanie podkładu mineralnego jest szybkie i łatwe, ale jest kilka zasad, których stosowanie przynosi wymierne efekty. Najwygodniej nakłada się je za pomocą miękkich pędzelków, np. kabuki. Można to robić zarówno na sucho jak i na mokro – spryskując pędzel bądź twarz wodą termalną.

Zazwyczaj używam podkładów mocno kryjących i przyznam szczerze, że nie do końca wierzyłam, że taka sypka forma kosmetyku będzie w stanie zakryć moje niedoskonałości. Muszę Wam powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczona! Może nie jest to tak idealny kamuflaż jak w przypadku Vichy Dermablend, czy Estee Lauder Double Wear, ale jestem naprawdę zadowolona! Podkład można aplikować w niewielkiej ilości dla uzyskania delikatnego i bardzo naturalnego efektu lub w większej, dla mocnego, ale nadal naturalnie wyglądającego krycia. Co więcej, w ogóle nie czuję go na buzi, a jest bardzo trwały. Dla mnie bomba! Już teraz wiem, że moja przygoda z minerałami dopiero się rozpoczęła!

A czy Wy wypróbowałyście już kosmetyki mineralne? Jakie są Wasze odczucia względem nich? Myślicie, że minerały to przyszłość w makijażu?

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

56 Comments

  1. To ty masz jakieś niedoskonałości na twarzy? 😀

    Ja używałam tylko sypkiego pudru mineralnego z Loreal. 😉

    • Największe firmy kosmetyczne dobrze wiedzą o wzrastającej popularności minerałów dlatego obok tradycyjnych kosmetyków do makijażu oferują też mineralne, a tak naprawdę pseudomineralne.

      L’oreal, Rimmel, Mayeblline i inne znane marki oferują linie “kosmetyków mineralnych”. Prawda jest taka, że w ich składzie znajdziemy tylko mineralne dodatki dzięki czemu zgodnie z prawem mogą one być nazywane mineralnymi. 😉

    • Oczywiście chodziło mi o Maybelline, przepraszam za literówkę. 😉

  2. nie używałam dotychczas kosmetyków mineralnych,ale zachęciłaś mnie swoją recenzją do poczytania na ich temat i być może małych testów. jak wygląda to cenowo? są dużo droższe niż normalne podkłady typu vichy dermablend?

    • Najlepiej kupić małe opakowanie i sprawdzić, czy podkład będzie Ci odpowiadał. 😉 Koszt 1,5 g podkładu w 8 ml słoiczku to ok. 15 zł. 🙂

  3. Ja nie próbowałam, ale planuję zakupić cos takiego w najbliższym czasie. 😉
    dominicasinspirations.blogspot.com

  4. używam tylko mineralnych pudrów, ale te ‘podklady w pudrze’ uzywam jako pudru, ktory nakladam na garnier BB. Super sie sprawdza. 🙂

  5. Ja skuszona opiniami, zrezygnowałam z testowania jednak. Z jednej przyczyny- właśnie sypkiej konsystencji. Nie lubię kosmetyków “w proszku”. Zraziłam do zwykłych sypkich pudrów czy cieni w takiej postaci. Nie trawie i już.

  6. Chcesz powiedzieć, że kupiłaś 3 podkłady, żeby się upewnić który dla Ciebie najlepszy? I powiedz, z ciekawości – z Dianą spotkałaś się osobiście?

    • Tak i wszystkie będą pasować. Teraz jestem jeszcze opalona, ale zimą znów będę bladziochem. 🙂

    • Aha, a druga część pytania? Sama chciałbym dobrze dobrac odcien, a samej będzie ciezko, wiec widzialas sie z Diana?

  7. Ja używałam i po żadnym innym podkładzie nie miałam tak ładnej buzi :)Z resztą i róż, bronzer czy cienie też są świetne. Chociaż wydawało mi się, że im dłużej używam tym mniej służy mojej cerze i wróciłam do fluidu, może pora znowu się na trochę przestawić 🙂

  8. Te kosmetyki są sypkie, ale jak się je nałoży na skórę to po wchłonięciu wyglądają jak normalny podkład z tym że o wiele przyjemniejszy w “noszeniu” :). Ja jestem zakochana w minerałach, oczywiście tych stu procentowych 🙂

  9. Fajnie gdybyc czesxiej wrzucala takie notki o kosmetykach. Jakos mam do Ciebie zaufanie w tej kwestii – i pewnie inne dziewczyny tez i chetnie bysmy poczytaly Twoje opinie.

  10. Ja używam już od ok.3-4 lat mineralne kosmetyki i zdecydowanie dają bardzo naturalny efekt, przy równoczesnym kryciu (bo tylko kryjące do tej pory posiadałam). Wystarczy zajrzeć chociażby na wizaż i zobaczyć ile fanek mają firmy mineralne 😉

  11. A może pokazesz jakies fotki jak ten podkład wyglada na Tobie? I tzn ze Ty też zaplacilas 15 zl?

  12. Karino, ja z innej beczki: moze bys nam pokazala jak ubierasz sie na co dzien? Twoje stylizacje sa piekne, ale wiekszosc z nich nadaje sie tylko na specjalne okazje. Natomiast ja i pewnie czesc Twoich czytelniczek chetnie zobaczylaby jakies ‘zwyklaki’.
    Joanna

    • Zdjęcia robię “przy okazji”, a że ostatnio było ich całkiem sporo, stąd też takie stylizacje. 😉 Teraz postaram się dodawać więcej codziennych zestawów. 🙂

  13. A czy takie sypkie kosmetyki nadają sie do skóry suchej i alergicznej? Dotychczas stosowałam tylko podkłady w płynie, żeby “pudrem” dodatkowo nie osuszać skóry. Ale może z mineralnymi kosmetykami sprawa ma się inaczej? 🙂

    PS. Zapraszam do mnie http://www.alittlebitofkash.blogspot.com 🙂

  14. Zastanawiam się nad kupnem podkładu Vichy Dermablend. Jesteś zadowolona z tego podkładu? Jakiego kolor używasz?

    • Ten podkład przykryje dosłownie wszystko! 😉 Jest świetny, ale niestety bardzo ciężki. Jeżeli chcesz go kupić, nie zapomnij o pudrze z tej samej serii. W innym wypadku buzia zaczyna się bardzo szybko błyszczeć. 🙂

    • Dziękuję za odpowiedź. 🙂 Nie ukrywam że właśnie na kryciu najbardziej mi zależy. Zastanawiam się tylko, skoro jest on ciężki to nie zatyka porów i nie powoduje pogorszenia stanu cery? Już od paru dni chodzę po drogeriach i próbuje najróżniejsze podkłady, największy problem mam z doborem odpowiedniego odcieniu z uwagi na moją jasną, wręcz anemiczną karnacje. :/

  15. Fajny sponsorowany post, faktycznie reklama ładnie wyszła, ale nie sądzę aby warto było robić cały post o tego typu kosmetykach, bo pewnie niewiele dziewczyn ich używa i o nich wie, więc nie mają za bardzo co na ten temat powiedzieć. Jednak cóż, dla pieniążków i darmowych kosmetyków wszystko!
    Pozdrawiam

    • Błagam Cię, zastanów się dwa razy zanim znowu napiszesz takie głupoty. Kosmetyki mineralne to coś fantastycznego i uważam, że jak najwięcej dziewczyn powinno przekonać się o ich zaletach!

      PS. Zerknij do zakładki “collaboration”. Nie wyrażam zgody na zamieszczanie postów sponsorowanych na moim blogu, a moja opinia w recenzjach ZAWSZE jest obiektywna. Nigdy nie będę reklamować na blogu rzeczy, których sama nie używam!

      Pozdrawiam.

    • Akurat wiele dziewczyn bardzo sobie chwali sobie minerały… Tym bardziej że w kwestii podkładów polskie drogerie wciąż (mam tu na myśli także górną półkę) nie mają zbyt wiele do zaoferowania. Moja cera jest niezwykle wrażliwa, alergiczna i podatna na zapychanie, od czasów licealnych bowiem walczę z trądzikiem. Na dodatek należę do grona osób ekstremalnie bladych, do tego stopnia, że wszystkie podkłady tradycyjne, rekomendowane przez internautki jako te nieomal białe, są dla mnie stanowczo za ciemne i zbyt różowe. Gdyby nie oferta marek mineralnych, zapewne zmuszona byłabym do całkowitej rezygnacji z makijażu. Make up wprawdzie nie zastąpi kuracji pod okiem dermatologa i odpowiedniej, skrojonej na miarę potrzeb pielęgnacji, ale swoje zrobi. Pozdrawiam

  16. Karina, a jak z tym pędzlem? Zauważyłam, że również jest z tej strony, i właśnie zdecydowałam się na zakup podkładu i pudru, a nie wiem czy pędzle też powinnam zamówić. 😉

    PS. Bardzo się cieszę, że dodałaś taki post! Brakowało mi tego, fajnie, bo dowiedziałam się jakie podkłady, etc. są wskazane dla osób takich jak ja – czyli nastolatek z miejscowymi wypryskami.
    Pozdrawiam serdecznie, Julka!;)

    • Pędzel jest ok, ale ja wolę kabuki z naturalnego włosia. No i najlepiej w większym rozmiarze! 😉

  17. używam od dawna pudru mineralnego i nie zamienię już na żaden inny:)

  18. osobiscie nigdy nie używałam.. ale byc moze sie skusze;):)

    zapraszam do mnie na KONKURS;):)

  19. Masz prawo jazdy i auto ? Jeśli tak, to jakie ?

  20. Karinko strasznie trudno się z Tobą skontaktować. Na faceboku nie odpisujesz, z mailem jest podobnie. A ja mam straszną chrapkę na Twoją skórzaną kurtkę z Bershki!

    • Odezwij się do mnie jeszcze raz na fejsie. 🙂 O ile skrzynkę pocztową mam całą zapchaną, to na Facebooku staram się odpisywać na bieżąco. Najwidoczniej Twoja wiadomość musiała mi się gdzieś zaplątać. 🙂

  21. Zapomniałam jeszcze zapytać o te kosmetyki…Ile bez poprawek wytrzymuje ten podkład na twarzy? Kiedyś kupiłam w Sephorze cały zestaw BareMinerals i efekt był niesamowity ale niestety dnia w pracy/szkole nie był w stanie wytrzymać.

  22. Karino, w jakim odcieniu masz podkład z estee lauder DW? Używałaś kiedyś podkładu z revlonu? Jak tak to w jakim odcieniu? Pozdrawiam:)

  23. co proponowałabyś założyć na koncert hip-hopowy? nie mam żadnego pomysłu, a wiem że Ty na pewno miałabyś jakąś fajną stylizację na taką okazję. bardzo prosze o pomoc 🙂

  24. HEY:) Mam pytanie-jaki róż polecasz najbardziej?Ten z Estee Lauder,o którym kiedyś pisałaś?I co wolisz używać-róż czy rozświetlacz?
    :*

  25. Karina mam pytanie czy przesyłki z topshopu doręczal Ci kurier czy przez poczte dochodziły? Bo czekam juz 9 dni i jeszcze jej nie ma 🙁

    • Przesyłki z Topshopa strasznie wolno przychodzą, 9 dni to normalka! 😉

  26. Ja używam Vichy Aera Teint Mineral, ale podobno mają go wycofać:/ więc jak się skończy skuszę się może na ten polecany przez Ciebie 🙂

  27. Zgadzam się z Karina, pudry mineralne są warte polecenia.
    Podkłady mineralne stosuje od kilku miesięcy i gorąco je polecam. Używam zarówno podkładów jak i pędzla kabuki z BODY SHOP’u. Podobnie jak Karina mam 3 odcienie – jeden gdy jestem opalona, jeden na zimę i jeden z lekko zółtym odcieniem – używam go jako korektor do lekkiego maskowania naczynek.

    Cere mam delikatna, skłonną do podrażnień, naczynkowa. Nie muszę zbytnio maskować niedoskonałości, na szczęście, bo moja skora nie lubi ciężkich kosmetyków. Ogromna zaleta takiego pudru jest fakt, ze jako bazę makijażu można użyć kremu, który jest idealny dla Twojej cery. Moja jest wybredna, wiec tak naprawdę problem dobierania delikatnego fluidu się rozwiązuje.

    Niezbędnym dodatkiem do pudru mineralnego jest pędzel kabuki i wprawa w jego używaniu. Puder nakładamy po odrobinie, stopniowo budując krycie. Taki sypki kosmetyk jest bardzo wydajny, a poniewaz jego sklad jest naturalny data ważności pudru to 24-36 m-cy d daty otwarcia. Dl mnie ideał, bo nie maluje się codziennie. Nakladnie jest higieniczne, pędzla nie maczamy w pudrze, tylko wysypujemy niewielka ilość i dopiero zbieramy pędzlem. Aplikacja to przyjemność, a od “smyrania” można się uzależnić 😉

    Demakijaż jest tez łatwy – kolejny plus jeśli macie delikatna cerę. Ja go zmywam pianka do demakijażu, która używam pod prysznicem
    Chyba tyle z moich doświadczeń. Podsumowując: serdecznie polecam!

  28. Ja mam trochę inne pytanie. Mam zamiar kupić jeden z pędzli hakuro. Waham się między H50s, H50 i H51, czy wiesz może który z nich jest najlepszy? Szczerze mówiąc, to dotychczas nie używałam żadnego pędzla do nakładania fluidu, także nie wiem nawet, czym miałabym się kierować wybierając go.