Ostatni weekend upłynął mi pod znakiem nicnierobienia. Uwielbiam dni, w których mogę zapomnieć o makijażu i otaczającym mnie świecie. Zakładam wtedy mój mięciutki Ziperall i oddaję się słodkiemu lenistwu. Oprócz obijania się, robię to, co po prostu lubię najbardziej, a ponoć czas spędzony na przyjemnościach nigdy nie jest zmarnowany.


Nadrabiam zaległości w oglądaniu filmów i ulubionych seriali.

Kocham kino, zwłaszcza stare filmy. Jestem oczarowana i chcę więcej. To właśnie przez tę miłość zdecydowałam się studiować filmoznawstwo. Po trzech latach stwierdziłam jednak, że tej wiedzy mogę nauczyć się sama. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo lubiłam swoje studia. Myślę, że jeszcze bardziej rozwinęły moją pasję. Doszłam jednak do wniosku, że taką dziedzinę, jaką jest kinematografia, na tyle, ile chcę, mogę zgłębić sama. Chociaż przyznam, że mocno tęsknię za studenckimi wypadami do knajp i spacerami po krakowskim rynku, gdzie i tak na końcu trafialiśmy do kameralnego kina. Tęsknię za pewną dozą magii i intymności, które były wszechobecne na naszych grupowych projekcjach. Uwielbiałam wtopić się w fotel, słyszeć za sobą szum projektora i widzieć zasłonięty kurtyną ekran. Miałam tę świadomość, że takich perełek kina niemego nie obejrzę nigdzie indziej, a tego cudownego klimatu zdecydowanie nie odczuję w multipleksie. Jak dobrze, że w Krakowie jeszcze istnieją takie małe kina, do których przychodzi się na film, przychodzi się po emocje, czy dobrą zabawę, a nie tylko po to by najeść się popcornu, czy nachosów. 


Czytam sterty zaległych książek.

Jakiś czas temu umówiłam się z moim chłopakiem, że co miesiąc, na zmianę, będziemy kupować dwie książki i dwie płyty CD. To dobry sposób na stworzenie swojej własnej kolekcji ulubionej muzyki i domowej biblioteczki. Zdecydowanie jedna z najlepszych rzeczy, jaka się może przytrafić jesienią, to wieczory spędzone w łóżku z dobrą lekturą. Ostatnio dosłownie połykam kryminały. Czekam na Wasze propozycje!

Słucham „mojej” muzyki.

Jak widzicie, różnorodność płyt, które posiadam jest ogromna. Zazwyczaj wygrzebuję je w zależności od nastroju. Nie lubię słuchać radia, mam swoje krążki, zapełniony utworami dysk i to mi wystarcza. Potrafię na okrągło i do znudzenia wałkować tę samą płytę. Najbardziej lubię muzykę rockową i trip hop, ale od czasu do czasu, popową papką też nie wzgardzę. 


„Zdrowo” się odżywiam.

Dowody na powyższych zdjęciach. 😉
 

Leave a Reply

  • (will not be published)

234 Comments

  1. ile wspaniałych kotów, aż nie można się napatrzeć!! zbieram się też do kupienia ziperalla, już go widziałam na kilku blogach i jest cudownym rozwiązaniem, szczególnie na leniwe weekendy podczas zimy 😉

  2. Ooo widzę, że mamy podobne gusta muzyczne Jimmy Eat World, My Chemical Romance, Placebo, Rihanna 😀 świetna kolekcja! Kociaki są przesłodkie, a to teraz już nic nie studiujesz? Czy planujesz też magisterkę?:) Pozdrawiam Kama

    • Obroniłam licencjat, na razie nie studiuję, bo skupiam się na pracy. 🙂 Na studia wrócę za jakiś czas, myślę nad zupełnie innym kierunkiem. 🙂

    • Karina pracuje w firmie swojego chłopaka, w branży budowlanej.
      Przepraszam, że odpisuję w Twoim imieniu, ale stwierdziłam, że Cię wyręczę, bo może Cię już trochę męczyć odpowiadanie na wciąż te same pytania. 😉

    • No, tylko Kaśka Tusk może wpaść na coś takiego.

    • Bloga Kasi Tusk odwiedzam sporadycznie, więc raczej nie. 🙂

    • ‘zapominam o makijażu’- chyba o jego zmyciu 🙂

    • Mam wrażenie, że niektórzy chyba nie wiedzą jak wygląda tapeta na twarzy, albo po prostu na siłę szukają czegoś żeby się przyczepić.

      Karina, piękny, naturalny makijaż. Uwielbiam Twojego bloga! 🙂

      Sylwia.

  3. Na ostatnim zdjęciu kot – wielkie zdziwienie 😀 <3

    Fajny post, taki luźny, to miła odmiana. 😉 Tylko czemu i Ty zachwalasz ten Ziperral, wszędzie go pełno. 🙁 Nie ma co dyskutować nad tym, czy jest “ładny”, bo każdy ma inny gust, ale czy rzeczywiście jest taki praktyczny i wygodny? Nie wydaje mi się.

    • Nie jest ładny, ale tylko w nim jest mi naprawdę ciepło i mega wygodnie. 😛

  4. jaka jest rasa tego kota, ktorego przytulasz do twarzy???

  5. ile płyt *.*
    i to niesprawiedliwe, że nawet w dresie wyglądasz tak dobrze! ;D

  6. koty uwielbiam tak,jak Ty. mam u rodziców trzy śliczne kotki,a u siebie pięknego rosjana niebieskiego,który jest moim oczkiem w głowie 🙂 fajny post,miło,ze pokazałaś się z takiej prywatnej strony-czego słuchasz,co oglądasz,co czytasz. aczkolwiek ze stwierdzeniem “zapominam o makijażu” chyba Cię troszkę poniosło,bo makijaż masz,widać ;))

    • W weekendy nie maluję się wcale, ale post był robiony na potrzeby bloga, a tutaj podgląda mnie trochę więcej ludzi niż znajomi, rodzina i chłopak. 😉

    • Ostatnio ‘zganiłam’ Cię za podobną odpowiedź, dzis z kolei muszę przyznać,że bardzo skromnie odpisalaś 😉 Tak, dzięki takim wypowiedziom rzeczywiscie mozna uwazać Cię za sympatyczną 😉

  7. zazdroszcze takich leniwych weekendow;] piekne kotki szczegolnie ten czarno bialy dlugowlosy! <3

  8. Witam, może powtórzę pytanie któregoś z oglądających (jeśli tak to przepraszam ale nie zdołam przeczytać wszystkich komentarzy :D),
    Jestem tu nowy więc nie wiem czy takie pytanie już padło. Moje zapytanie brzmi : Co znaczy twój tatuaż na nadgarstku?

    A zdjęcia to tu są galaktyczne, doszukuję sie sesjii z Air Maxami ale ciężko mi to idzie bo wczytują się długo (dobra jakość i temu) a galerii w cholerę i trochę.

    Jak dla mnie jesteś najlepszą modelką w sieci, masz trafiony gust który do mnie przemawia, będę tu zaglądać częściej

    Pozdrawiam
    Martino

    • Dzięki, Martino! 😉

      Zdjęć z Air Maxami nie znajdziesz, bo nie posiadam tych butów. A tatuaż to japoński znak miłości. 😉

  9. Uwielbiam takie leniwe dni, ale czemu taki post akurat w środę, kiedy do weekendu jeszcze dwa dni? 😛
    czytałaś ostatnio jeszcze jakieś fajne książki poza tymi dwoma ze zdjęcia? 🙂 nie mogę ostatnio znaleźć nic fajnego 🙂

    • Zdjęcia robione w ubiegły weekend, ale zanim naskrobałam jeszcze kilka zdań i obrobiłam foty zeszło do środy. 😛

  10. Takie dni są najlepsze!
    Jesli chodzi o kryminały to polecam, jeśli nie czytałaś Chemia Śmierci (i 3 kolejne części w tej serii) autorstwa Simona Becketta.
    Pozdrawiam

  11. … ten post jest, że tak napiszę “żałosny” , kotów nienawidze, bez odbioru

    • A co Ci koty zrobiły? Rodzinę zagryzły, przepraszam? Możesz napisać “nie lubię”, ale od razu “nienawidzę”?. Według mnie jest coś nie tak z ludźmi, którzy NIENAWIDZĄ zwierząt………

  12. A ja właśnie chcę Cię zapytać o ten makijaż, ponieważ jest bardzo naturalny i subtelny i bardzo mi się podoba! Czego użyłaś?
    Post inny niż dotychczas, wyglądasz super. Koty fantastyczne.

    Joanna

    • Podkład mineralny BareFaced Promise, bronzer MAC Hey Sailor Nude on Board, tusz do rzęs Maybelline Colossal Volum’ Express, cień rozświetlający w kącikach Virgin Urban Decay, cień do brwi i powiek Inglot (jakiś zwykły matowy brąz), pomadka Nivea. 😉

    • Bożeeeee ludzieeee jesteście głupi czy tylko udajecie? Przecież pokazanie się na blogu, gdzie wchodzi mnóstwo ludzi to nie to samo co siedzenie w zaciszu domowym!

  13. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, dobrze rozumiem że ty ten towar dostajesz od pewnej firmy Zipperall, na okres próbny w celu promocji bloga i pokazania się w nim na salonach, a po kilku dniach musisz go zwrócić bądź zakupić? (or something like that)

    Choć Twoja kolekcja filmów, muzyki i ten byczy (z 50 Cali będzie mieć) telewizor może świadczyć o twojej pełnej kapsie, i nie zdziwiłbym się gdyby to wszystko było twoją własnością (Szczena opada gdy widzę ceny produktów w linkach podanych pod sesją)

    Planowana jest sesja z udziałem Air Maxów? np tych http://tenisufki.eu/image/ficzer/2012/01/14/nike-air-max-90-spring-2012.jpg Czy koncentrujesz się głównie na wdzianku pod szpile?

    (Trampy rządzą szczególnie te czerwone <3)

    • Coś w tym stylu, ale nie muszę go oddawać, ani za niego płacić. 😉

      Na razie nie planuję zestawu z Air Maxami, ale może kiedyś! 🙂

    • ten komentarz jest złośliwy czy to tylko moje odczucie ?

    • Mnie się ten komentarz nie wydaje złośliwy. Ot, luzackie pytanie o sposób współpracy z firmą, stwierdzenie, że Karina ma więcej pieniędzy niż inni ludzie i pytanie o plany na stylizację w przyszłości. Spoko.

    • JA Też! kocham ich, zarówno “nowy” jak i “stary” LP chociaż ja nie dziele ich działalności, dla mnie są świetni przez cały czas 🙂

    • Moje, moje! 😉 To El Niño, kot Norweski Leśny. 🙂

    • Ty chyba nie wiesz jak Maine Coon wyglada, przeciez one sa ogromne, prawie jak rysie a ten kot jest normalnych rozmiarow!

    • El Niño bynajmniej nie jest małym kotem. Chyba, że 8 kg to według Ciebie malizna. 😉

      Poza tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że Maine Coony pochodzą od Norweskich Leśnych. Wikingowie mogli zabrać norweskie koty leśne na pokłady swoich statków, gdy podróżowali przez Ocean Atlantycki do Nowego Świata. Norweskie koty leśne wyglądają przecież podobnie do Maine Coonów i te koty mogły się skrzyżować z miejscowymi, dając tym samym początek tej rasie.

      Nie jest też prawdą, że wszystkie te kociaki osiągają tak olbrzymie rozmiary, o jakich piszesz. 😉 Kocur przeważnie waży od 6-11 kg, a kotka 5-8 kg, więc porównywalnie do Norwegów. 🙂

  14. Mam pytanie odnoście filmoznawstwa. Jestem w drugiej klasie LO. Jakie przedmioty powinnam zdawać na maturze? I które na poziomie podstawowym, a które rozszerzonym? Czy trudno jest się dostać na takie studia? Przepraszam, że tak wypytuję. Trudno jest mi znaleźć takie informacje w internecie, szukałam… i to niejeden raz:)

  15. co jest w tej misce z banany ,platki i co jeszcze wyglada pysznie??

  16. Karino mam pytanko ten biały kotek na ostatnim zdjęciu jaką ma rasę? widziałam podobne ostatnio w telewizji i ich jest tylko kilkanaście na świecie! Czy to taki kotek?

    • To Cornish Rex, jest dosyć popularny w USA i Wielkiej Brytanii. Ma specyficzną urodę, więc nie każdy potrafi docenić te kociaki. 😉

    • ja mam mojego jedynego dachowca którego kocham bo jest potomkiem kotki którą mi przejechał samochód 🙁

  17. Witam !
    Zazwyczaj nie dodaje komentarzy na blogach, jedynie je obserwuję – tutaj robię wyjątek 🙂
    Zacznę od tego, że uwielbiam Twojego bloga i baaaardzo często tu zaglądam ;). Również studiuję m.in filmoznawstwo (obecnie 3 rok) tyle, że na Uniwersytecie Gdańskim 🙂 Zastanawiam się jeszcze nad kontynuacją na stopniu magisterskim, bo mam podobne odczucia/obawy do Twoich. Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie porzucenia tych studiów, tęskniłabym za dyskusjami z pokrewnymi duszami,za wykładowcami, za wieczornymi DKF-ami etc ;).Pierwszy raz spotykam się z blogerką, która poza modą ma jeszcze inną pasję i bardzo mnie to cieszy. Tak z ciekawości, jeżeli można zapytać: z czego broniłaś licencjat ? :>. Co do krakowskich, kameralnych kin – uwielbiam Kino pod Baranami i zawsze wpadam, jak jestem w Krakowie (rzadko niestety). Pozdrawiam ciepło !

    • Dziękuję bardzo! 🙂

      Tematem mojej pracy było egzystencjalne kino braci Coen. 🙂

  18. koty!!! 🙂 i pierwszy Ziperall, który mi się podoba 🙂
    Kolekcji płyt można tylko pozazdrościć! 🙂 świetny pomysł, na takie “dogadanie się” z drugą połówką 🙂

    ps. Karina, wysyłam jeszcze raz maila, kiedyś chyba nie dotarł, bo pisałaś, że nie masz dostępu do sieci. Zatem przypomnę się 🙂

    • Dziękuję! 🙂 Oczywiście przepraszam za zamieszanie, bo zdaję sobie sprawę, że nie spędzasz nad blogiem/pocztą itd 24h/dobę, ale sprawa jest dość ważna i pilna 🙁

  19. Mogę zamieszkać z tobą 😀 uwielbiam koty!! ten z zielonymi oczami jest już mój!! 😀 słuchamy podobnej muzyki, oglądamy housa! jak mi od czasu do czasu coś odzieżowego pożyczysz to Ci będę gotować 😀

  20. dni tylko dla siebie są najlepsze! ja przeważnie wtedy przeglądam wszyyyyyyyyysttkie blogi! ;D

  21. Widzę kubek Realu Madryt 😀 Lubię to ! 🙂 Zipperal jest piękny i kotki kochane. A ile Ty masz płyt, no super po prostu ! Masz bardzo dobrą jakoś zdjęć 😉 Jakim aparatem robisz zdjęcia ? 🙂

  22. Czesc Karino, swietny post, strasznie na luzie, wielki plus 😉
    mam pytanie, troche do niego zainspirowaly mnie komentarze wyzej, czym dokladnie sie zajmujesz, gdzie pracujesz, bo rzeczywiscie rzeczy w ktorych pozujesz sa strasznie drogie, np ostatnie buty z Zary z cwiekami, swoja droga – sa cudowne 😉
    Pozdrawiam,
    jakas sesja zimowa?

  23. Az takie niezdrowe to jedzenie nie jest a wyglada apetycznie <3 ps. Taka czarna kawe bez mleka pijesz?

  24. Witam, od niedawna zaglądam na twój blog i jest on naprawdę bardzo interesujący i ciekawy. Stylizacje są niesamowite, a dodatkowo ty przyciągasz do jego przeglądania, swoją urodą i wdziękiem. Ale mam również jedno pytanie. Masz bardzo ładne włosy, i proste, i kręcone. Lecz ja właśnie chciałabym się dowiedzieć, jak kręcisz swoje włosy, że powstają takie śliczne loki? Jakąś lokówką, czy może papiloty itd.? Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂

    • Takie śliczne loki przy użyciu prostownicy? Ja próbuję, próbuję i nie chcą mi wyjść….

  25. No i po raz kolejny dzięki za odpowiedź, z niecierpliwością będę czekać na rożne urozmaicenia na blogu ( o ile są planowane np bardziej luźne ubrania jak np kolorowe stroje które noszą osoby tańczące gatunek hiphopu, np dziś zachwycam się tą niebieską pidżamą na zdjęciu na górze, oraz przeróbką twoich włosów (z fb nr 3) Mam nadzieje że nie będziesz mieć nic przeciwko gdy ustawie sobie tą grafikę na tapetę w telefonie 🙂
    Oczywiście zrozumiałbym gdyby żaden luźny styl w ogóle się nie pojawił z prostego powodu – nie czujesz się w nim komfortowo i nie jest to twoja bajka.
    No ale jak to mówią nadzieja umiera ostatnia 😉

  26. Polecam książke “tanczacy trumniarz” – jeffery deaver 🙂

  27. Ale nas poczęstowałaś wyjątkowym klimatem! Chyba każdy teraz ma ochotę zagrzebać się w koc, włączyć telewizor i puścić ulubiony film czy serial, albo zrobić kubek gorącej czekolady i czytać fascynującą książkę 🙂
    Skłamię jeśli powiem, że nie inspirujesz bo inspirujesz bardzo tych, którzy czytają Twoje słowa.

  28. ja też ostatnio dużo czytam głównie kryminały thrillery 😉 z ostatnio przeczytanych mogę polecić “Bez śladu” L.Barclay, “Zachowaj spokój” H.Coben i “Piękne kłamstwa” L.Unger 🙂
    a kociaki słodkie ♥ też mam persa himalajskiego 😀

  29. Jeśli chodzi o kryminały, to polecam cykl o Fandorinie Borysa Akunina (chyba 17 lekkich powieści kryminalnych, trzeba je koniecznie czytać chronologicznie, niesamowicie ukazują klimat np. Petersburga), poza tym podobał mi się Harlan Coben (też dobrze jest czytać chronologicznie to, co napisał, przynajmniej w obrębie cykli), a perełką, którą ostatnio odkryłam jest trylogia Karen Rose: Daniel Vartanian. Być może zmienię o niej zdanie, kiedy sięgnę po klasyki, którym ponoć nie dorasta do pięt, ale póki co byłam zadowolona z lektury.
    Zazdroszczę Ci kotów. I w ogóle wszystkiego 😀

  30. zastanawiam się czemu wszystkie blogerki itp, ZAWSZE mają rasowe psy, koty, czy tam inne zwierzęta. Czy posiadanie dachowca/kundla to jakaś obraza dla majestatu i umniejszenie wartości?

    • Hmmm nie wiem, bo ja mam kundelka i jeszcze dwa koty dachowce. 😉

    • To dobrze, ale dla niektorych niestety zwierzęta są formą zabawki – wiadomo rasowy, mozna się pokazac i brylować. Bo przecież zwykły kundelek nie będzie pasował do mojego płaszcza za 300000000$

    • Nie należę do tej grupy ludzi, kocham zwierzęta ponad wszystko! 🙂

    • skoro masz 5 sztuk kociej gromady, dlaczego pokazujesz tylko rasowe? Snobizm? Lepiej się wygląda mając rasowe?

    • Dachowce są kotami wychodzącymi i zwyczajnie nie było ich w domu. 🙂

  31. Karina jakie proponujesz buty na jesień i zimę do spodni z prostymi lub lekko zwężanymi nogawkami lecz nie rurkami???

  32. Karina zazdroszczę Ci, ale mimo to dalej Cie lubię ! Ja podczas ”lazy weekend” nie wyglądam tak olśniewająco i promiennie, po prostu piękna z Ciebie dziewczyna!
    Pozdrawiam 🙂

  33. co do kryminałów,, polecam “Trupią farmę” Billa Bassa (na faktach, zero fikcji!) i “Chemię śmierci” Becketta 😉
    a co do zdjęć… jaki boski kot! co to za rasa? chodzi mi o tego chudzielca 😉

    • To Cornish Rex, ma genialne futerko! Miękkie niczym pluszowa zabawka. 😉

  34. Even though I don’t understand a word, I have to say that you have a great great taste in music! 🙂

    And your blog is great as well, obviously ♡

  35. woow wielki plus za tyle swietnych plyt, glownie za phrases for the young! faajnie, choc szkoda ze nie widzialam na zdjeciach innych plyt stroksow 😉 swietny gust!

  36. “Czarna bezgwiezdna noc” Kinga, szczerze polecam!;) Z kryminałów- Simon Beckett “Chemia Śmierci”. Bardzo fajnie napisana książka, ciągła akcja i wciągająca fabuła sprawiają że się nie ciągnie i nie nudzi ;). Widzę, że bardzo różnej muzyki słuchasz, i super im więcej gatunków, tym lepiej :). Serdecznie pozdrawiam i życzę w nadchodzącym tygodniu kolejnego lazy weekend’u!

  37. Karina! Fantastyczny blog! Umiarkowany i z klasą, perfekcyjne zdjęcia, nieskazitelny wygląd, a jeszcze do tego podzielam Twoje gusta muzyczne i literaturę 🙂 przy okazji polecam Ci “Zło budzi się wiosną” Kallentoft (dzieło sztuki). Zaglądam tu chociażby po to żeby podziwiać Twoje przepiękne włosy! 🙂 Czekam na każdy kolejny wpis! Pozdrowienia z Warszawy Justyna!

  38. P.S. A Twój kot w tym poście to wisienka na torcie! Mój typ! Justyna

  39. te ziperalle sa straszne…:) podziwiam za kocie przedszkole. ja mam 2 i wymiekam czasami…
    pozdrawiam
    ewa

    • Doskonale rozumiem, moje kociaki też czasami dają się we znaki! 😉

  40. Super post, częściej takich! Aż zrobiło sie cieplutko w domowym zaciszu :)))) Mam pytanie, co planujesz kupić na jesień/zimę w pierwszej kolejności :))))? Pozdrawiam.

  41. inspirujesz Karina, ubiorem, klasą, taktem w wypowiedziach i odpowiedziach… Widac, że jesteś szczęśliwa. Wg mnie tajemnica piękna danej osoby, to właśnie spełnienie i szczęście. Czekam na kolejne posty :*

    PS. Też kocham stare filmy <3

  42. wszystko pięknie, jak zwykle wyglądasz cudownie, koty boskie, ale kubek fuj fuj

  43. Hej. Mam pytanie czy kiedyś miałaś puder Make Up For Ever, High Definition Powder a jeśli tak czy na prawdę jest tak świetny ? Może stosujesz coś podobnego co możesz polecić ?
    Pozdrawiam 🙂

    • Nie miałam, ale też czytałam o nim mnóstwo świetnych recenzji! 😉

  44. Akurat teraz też czytam tą serię z Malin Fors w roli głównej 😉 ja bardzo lubie książki Cobena, myślę, że Tobie też by się spodobały, oczywiście jeśli ich jeszcze nie czytałaś 🙂

  45. Wszystko fajnie, ale chyba zapomniałaś zapomnieć o makijażu;)) Pracowałam w jednym z krakowskich kin studyjnych i zgodzę się z Tobą, nie ma nic lepszego od klimatu tych miejsc:) Jednak ludzie, którzy są przyzwyczajeni do komfortu oglądania multipleksów psują radość, kiedy wszystko im przeszkadza i komentują to za uchem…

  46. http://lookbook.nu/look/4092512-Perfect-school-college-look wiesz może, gdzie można znaleźć taką albo podobną koszulę? Jestem chora na kraciaste koszule, według mnie są one idealne na wczesną jesień, a w żadnej z sieciówek nie mogę znaleźć takiej, krata nie jest (za przeproszeniem) ze ścierki i której krój podkreśla figurę, ale jednocześnie jest tak jakby unisex… 🙁

    • W Zarze były całkiem podobne, tylko z ćwiekami na kieszeniach. 🙂

  47. Świetna kolekcja płyt! Ja też je zbieram i kiedyś założyłam sobie, że chociaż jedną w miesiącu kupię 🙂 To najlepszy sposób 🙂
    I śliczne koty 🙂 ja mam dwa: Norwega i świeżynkę dachowca 😀

  48. Niedługo mam studniówkę. Czy masz jakieś propozycje na kreację ? Nie wiem jaką sukienkę kupić

  49. ,,Podkład mineralny BareFaced Promise, bronzer MAC Hey Sailor Nude on Board, tusz do rzęs Maybelline Colossal Volum’ Express, cień rozświetlający w kącikach Virgin Urban Decay, cień do brwi i powiek Inglot (jakiś zwykły matowy brąz), pomadka Nivea. ;)” jeśli to wszytsko to jest dla Ciebie ,,Uwielbiam dni, w których mogę zapomnieć o makijażu” to ja nie chce wiedzieć co to dla Ciebie makijaż ;O

    • Pokuś się czasem o przeczytanie kilku komentarzy wyżej. 😉

      Dla mnie to znikoma ilość kosmetyków, których używa się do wykonania każdego normalnego makijażu. Nie wiem co w tym dziwnego. Przecież nie nakłada się tego tonę, tylko podkreśla się atuty. 🙂

  50. Ludzie dajcie juz spokoj z tym makijazem:)To blog kariny i robi co jej sie podoba:)Ja nie mam idealnej cery i tez mam takie cos ze bez makijazu moge sie pokazac tylko najblizszym ewentualnie listonoszowi:D hehe
    A Ty Karina jestes przepiekna i udowodnilas to tym postem ubierajac sie w to cos co mi sie nie podoba a jednak na Tobie swietnie wyglada:)
    Zazdroszcze kolekcji plyt i ksiazek:)Ja nie lubie czytac ksiazek-wole prase:)a wolny czas mimo ze go nie wiele poswiecam na przegladanie blogow modowych:)
    A zdradz jak mozesz jak ma na imie Twoja siostra i chlopak?:)
    Pozdrawiam Cie cieplutko:*

  51. A zapomnialam dodac tez KOCHAM zwierzaki i wiem ze jak ktos zwierzatom umie okazywac uczucia to i drugim czlowiekiem nie pogardzi:)

  52. Jesteś śliczna!Kto Ci robił te piękne zdjęcia?

  53. no właśnie, a propo ostatniego zdania…

    naprawdę tak jadasz? masz świetną figurę, jak się odżywiasz na codzień? uprawiasz jakieś sporty?
    możeby jakiś post na ten temat?

    pozdrawiam:)

    • Na razie nie ćwiczę i jem to, na co akurat mam ochotę. 😉

  54. Piękna Karina! Piękne koty! Imponująca kolekcja płyt! Nie wiedziałam, że słuchasz trip-hopu, mile mnie zaskoczyłaś 🙂 Masz jakieś ulubione zespoły trip-hopowe?
    Pozdrawiam!

  55. Od dłuższego czasu obserwuję Twoje blogowe nowości i ten post bardzo mnie zaskoczył. Wydawało mi sie że nigdy nie zobaczę na Twoim blogu nic osobistego i wpływającego w strefę Twojej prywatności. Zaskoczyłaś mnie ale pozytywnie 🙂 Wydaje mi sie ze takie ukazanie takiej maleńkiej cząstki swojego prywatnego życia zbliża czytelniczki 🙂 czekam na kolejny post w tym stylu.

    Całuje Tina :*

  56. Jestem pod wrażeniem Twoich odpowiedzi, Karino 😉 Kompletnie nie dajesz się sprowokować, zawsze (przynajmniej przy tym poście) odpowiadasz grzecznie, miło i z usmiechem 😉 Podziwiam 😉

    • Widać że Karina jest mega sympatyczna i ma klasę więc po co ma się dawać prowokować?
      Kulturalnie odpowiada na każde pytanko jej zadane i to mi się podoba.

  57. Od jakiegoś czasu chętnie tu zaglądam po ciekawe kosmetyczne i modowe nowiki, ale też by się zainspirować. 🙂 Zdjęcia i teksty są nie tylko profesjonalne, ale widać że tworzone z pasją. 🙂 Jestem pod wrażeniem i na pewno tu jeszcze zajrzę, a tymczasem życzę udanego weekendu.

    Pozdrowienia z małego płaszowa 😉

  58. Jeśli chodzi o kryminały to Marek Krajewski jest pozycją OBOWIĄZKOWĄ! Polecam ci gorąco i pozdrawiam:)

  59. Jeżeli lubisz kryminały to polecam Ci “Dziesięciu Murzynków” Agathy Christie (zresztą wszystkie jej książki są świetne). Z tym trip-hopem to miłe zaskoczenie, czy to płyta “Lights” Archive? I widzę, że tak jak ja kocia mama z Ciebie 😉

  60. Witaj Karinko! Masz śliczne kotki 🙂 A jeżeli chodzi o książki to gorąco polecam “Dolinę umarłych” Tess Gerritsen jest to thriller medyczny 🙂

  61. Też chcę takiego kotkaa!!*.*
    Wiem,że nie na temat,ale czym nakładasz puder sypki Vichy?Używasz tej dołączonej gąbeczki?

  62. Jako fanatyczna kociara od dzisiaj jestem fanka Twojego blogu:)

  63. Narobiłaś mi chrapki na tą przekąskę z musli. 😉 Zamierzam już jutro ją przygotować, ale z użyciem płatków kukurydzianych.
    A powiedz, jak u Ciebie z kuchnią i gotowaniem? Mamy co liczyć na kilka drobnych przepisów? Byłoby świetnie! 🙂

    • Nie lubię i przede wszystkim nie za bardzo umiem gotować. 😉

  64. Hm, zdradzisz skąd pomysł na imiona kociaków? Np. taki El Niño. 🙂

    • Moje koty pochodzą z hodowli, a tam kociakom nadaje się imiona odgórnie, zgodnie z literami przypisanymi danemu miotowi.

      Np. z miotu pierwszego nadaje się imiona na literę A. Każdy następny miot urodzony w hodowli, niezależnie od hodowanych ras kotów, musi mieć imiona na literę zgodną z porządkiem alfabetycznym. 😉

  65. Ajć jak ja CIE uwielbiam i Twojego bloga:)) piekna, sympatyczna, zgrabna- nic dodac nic ujac! co do ksiazek to polecam ksiazke Skazani na Shawshank Kinga i Więzień urodzenia- Jeffrey Archer. Genialne sa:) pozdrawiam!

  66. Kocham zwierzęta, szczególnie koty. Sama jestem właścicielką trzech kochanych rozrabiaków.
    tak napisalas w “o mnie” a tu twierdzisz,ze masz 5 kotow.. jak to rozumiec? 😉

  67. jako wierna czytelniczka jestem zawiedziona zpieralem;/ moze i jest wygodny, ale cos tak ochydnego i aseksualnego za tak duze pieniadze nie widzialam dawno.W dodatku zaczyna sie sprawdzac madre zdanie ze ostanio blogerki sa anty reklamami danych produktow.O ile MOZE skusilabym sie na to ochydztwo to widok przeszczesliwych blogerek zachlannych nawet na taki syf skutecznie mnie do tego zniechca.Nie czepiam sie ciebie, ale szczerze mowiac mialam nadzieje ze jestes bardziej wybredna i nie lakomisz sie na byle jaka darmoche chocby kosztowala tysiace.Ok ok wiem co powiesz ze jest wygodny itd itd no ale co masz niby powiedziec? w koncu go reklamujesz.Pozdrawiam serdecznie i licze ze nie odbierzesz tago jako atak ale krytyke.
    Ps do konca postu liczylam ze to zwykly dres, i ze nie reklamujesz jak inne szarlajzy wszystkiego co wpadnie w rece ;//

    • Gdyby mi się nie podobał Ziperall, to bym go nie założyła, według mnie to oczywiste. Jeżeli mogę dostać za darmo coś, co i tak bym sobie kupiła, to dlaczego mam tego nie wziąć? Nie rozumiem. 🙂

    • hmmm pewnie masz racje, ale licze ze zachowasz swoja wyjatkowsc i bedziesz brala tylko to co sie tobie podoba a nie to co jest powielane na innych blogach i dla wszystkich takie za..ste.Dla mnie wlasnie z tego powdu bylas wiarygodna i oby to sie nie zmienilo.Zycze udanego weekendu 🙂

    • Spoko, nie zamierzam niczego zmieniać. Wzajemnie! 😉

  68. acha i do mojego przydlugiego wywodu dodam jeszcze jedno, znowu nie do ciebie karina, raczej do innych blogerek ktore tu zagladaja, a sadze ze wiele osob sie ze mna zgodzi.Czyatlam kiedys wpis jednej dosc popluranej blogerki, widac sie natrudzila, pot musial z czola leciec przy pisaniu owego wywodu.Wydawala sie z klasa dziewczyna, do czasu kiedy podobnie jak u ciebie wyrazilam moja opinie, nie obrazajac jej, nie jatrzac jakis prywatnych spraw, ot w calym zalewie wspolczujacych komentarzy(post byl o sensie egzystencji i porownywal zycie do czekoladek..hmmm) odpowiedziala w sposob tak chamski, wulgarny ze wszystko wzielo w leb.. czar prysnal, blogerka z klasa okazala sie zwykla, niewychowana dziewucha ktora dobre komentarze przyjmuje z radosci, krytykujace agresja.I zaznaczam, w zaden sposb jej nie obrazilam, nie hejtowalam po prostu porowanie zycia do czekoladek mimo calego wysilku nad tekstem wydalo mi sie tak bezmiernie glupie ze nie moglam sie powstrzymac.Wiem jestem gadula, ale juz koncze w ten wlasnie sposob drogie blogerki tracicie swoje fanki-zrozumcie to wreszcie wasza populuranosc nie jest wynikiem waszej wyjtkowosci, nieomylnosci ale tego ze my czytelniczki i tak znienawidzone anonimy nabijaja wam liczniki.A jestem anonimowa bo nie mam nigdzie zadnych kont i nie zamierzam miec, wielbie te blogerki ktore anonimy szanuja, bo czym se rozni MYSIA-PYSIA od anonima, niewiem nazwa?? ok koncze.Buziaki 🙂

    • Apropo tych czekoladek, to może po prostu owa blogerka jest fanką Foresta Gump’a. 😉

  69. Karina, masz bardzo klasyczne i zarazem eleganckie meble! Można wiedzieć, gdzie zostały kupione? Od dawna szukam czegoś podobnego do swojego salonu, uwielbiam klasykę. ;}

    Pozdrawiam, Ewa

    • Wybacz, ale skoro nie umiesz rozpoznać danej rasy, to skąd wiesz, że kociak ma niewystarczająco płaski pyszczek? 😉 A przecież Maine Coon wygląda zupełnie inaczej niż kot perski, raczej nie da się ich pomylić…

  70. Kochana więcej takich postow, jestes najlepsza. Świetna bloggerka z Ciebie, widać, że wkładasz w prowadzenia bloga całe swoje serce! Zdradzisz co planujesz kupić w najbliższym czasie? Pozdrawiam:*

  71. Hey Karina na wstępie chcialabym wykonać wielki ukłon w stronę tego co robisz. Kilka dni wcześnie napotkałam w sieci Twojego bloga i poprostu oniemiałam, kazda twoja stylizacja jest poprostu genialna!Ciesze sie ze wkoncu natrafilam na tak interesujacy blog dzieki ktoremu moge rozwiazac kazda watpliwosc kiedy nie mam pomysly na ubior, a czesto zdaza mi sie przesiadywac przed kompem i wyszukiwać blogow ktore pasuja do stylu ktory sama preferuje.Bo naprawde fajnie miec jakąś podpowiedz kiedy brak inspiracji.Blogi ktore dotychczas śledziłam fundowaly mi zbyt wiele stylizacji albo eleganckich albo nie dokonca mi odpowiadajacych a u Ciebie jest inaczej!Najbardziej tez podaba mi sie to ze bardzo czesto ukazujesz stylizacje z bucikami na obcasie i nie wyglada to na wymuszony, niewygodny stroj!Ja mam w swojej szafie mnostwo bucikow na obcasie lecz kiedy je zaloze mam wrazenie z wygladam w nich smiesznie i jest mi niewygadnie dlatego zaraz wracam do ulubionych chyba przezemnie botkow czy balerinek badz butow sportowych (moze tez dlatego ze w butach na obcasie czuje sie jak zyrafa chociaz mam nie cale 170 cm ale jestem przy tym wzrosie dosc szczupla)Tak czy siak pomijajac to wszystko naprawde dzieki ze stworzylas ten blog napewno bede czesto go odwiedzala pozdrawiam Cie serdercznie Nati M. Ps. I mega zazdroszcze Ci Twoich slicznych ,zdrowych włosów :)))

  72. Uwielbiam takie leniwe dni, kiedy mogę sobie po prostu odpocząć od wszystkiego, pooglądać filmy na przykład lub ugotować coś dobrego, bo z książką i muzyką mam styczność na codzień 🙂
    Swoją drogą, masz imponującą kolekcję płyt i mam małą prośbę – dodawaj częściej jakieś swoje ulubione kawałki na fanpejdża, chętnie posłucham, bo widzę, że mam podobny gust muzyczny 😉

    Pozdrawiam

  73. dlaczego w wiadomosciach o Tobie jest to,ze masz 3 koty (domyslam sie ze te ze zdjecia) a nie ma nic o dachowcach?

  74. Czytam Twojego bloga od jakiegoś czasu – stwierdzam, że jesteś przesympatyczną dziewczyną. 🙂

  75. Karina, jak długo czekałaś na dzisiejszą publikację na zeberce ?:) Kiedy wysłałaś im te zdjęcia ? Ściskam

  76. Czy mogłabym Cię prosić o polecenie jakiegoś produktu do twarzy, który silnie zmatowiłby strefę “T”?

  77. aww, jimmy eat world, my chemical romance ; ) super, przywracaja wspomnienia.

    • Zazwyczaj T-Shirt, albo cienką bluzkę z długim rękawem. 🙂