Pożegnaj lato w modnym stylu i wygraj dowolną parę butów ze sklepu Schaffashoes.pl. Nagrodą główną na każdym blogu jest dowolnie wybrana para butów dostępna na stronie – do kwoty 600 zł!

Dodatkowo czekają na Was również dwie mniejsze nagrody: 2xVoucher o wartości 100 zł do wykorzystania w sklepie Schaffashoes.pl.

Zasady konkursu są banalnie proste! Co musisz zrobić?

Wystarczy, że wykonasz kilka prostych czynności i odpowiesz na krótkie pytanie.

1. Zapoznaj się z regulaminem konkursu dostępnym na stronie Schaffashoes.pl.
2. Polub fanpage Schaffashoes.
3. Pod tym postem zostaw komentarz z imieniem i adresem e-mail oraz odpowiedz na pytanie: Co było dla Ciebie absolutnym must-have letniego sezonu i dlaczego? Odpowiedz w kilku zdaniach.

Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone. Pamiętaj, że możesz zostawić po jednym komentarzu na każdym blogu – zwiększa to Twoje szanse na wygraną!

Konkurs trwa od 19.09-28.09. Ogłoszenie wyników nastąpi do 7 dni po zakończeniu konkursu na każdym z blogów.

Powodzenia!

___________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

WYNIKI!

Dowolnie wybraną parę butów (do kwoty 600 zł) ze strony Schaffashoes.pl wygrywa Monika (monikaw60@interia.eu).

Vouchery o wartości 100 zł do wykorzystania w Schaffashoes otrzymują Ania (anjaax3@wp.pl) i Michalina (linka1995@poczta.fm).

Bardzo dziękuję Wam za wszystkie zgłoszenia! Wybór jak zawsze był dużym wyzwaniem!

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

323 Comments

  1. buty w których mogę tanczyć na trawie, chodzić po porannej rosie, takie w których mogę skakać i biegać po kamiennej drodze na wsi u mojej babci… takie w których będę się czuć jakbtym była boso, takie które sprawią, że każdy dzień będzie piękniejszy, a uwaga!, buty mogą to sprawić 🙂 marika.owczarek@gmail.com

  2. Must have tego sezonu były dla mnie neony! Żeby nie iść na łatwiznę kupiłam wieeelką zasłonę limonkowo-neonową i wyczarowałam z niej piękną spódnicę ala tulipan z podwyższonym stanem 🙂
    Marta mikusia92@o2.pl

  3. dla mnie absolutnim must-have letnieo sezonu jest kwiecista suknia maxi;) dlaczego?

    bo lato to idealna pora na całodzienne podboje i wojaże,przez kwieciste pola,wysokie trawy czy urbanistyczne miraże
    W sukni do ziemi w kwiecistym wzorze,wygląda się pięknie o każdej porze.
    czy przemierzając złociste kłosy czy metropolii skrzyżowania,każda dziewczyna w kwiecistej suknii jest kwintesencją pięknego doznania 😉

    Magda, jankes149@wp.pl

  4. Wakacje to czas szalonych koncertów, wypadów nad rzekę, ognisk z grupą przyjaciół i niezastąpioną gitarą w ręce. Czas, w którym najważniejsza jest dla mnie wygoda. Dlatego co roku w mojej szafie pojawia się następna para niezawodnych Conversów. Czasem udaje mi się upolować je w secondhandzie, innym razem wydaje na nie 1/4 ciężko zarobionej studenckiej pensyjki 🙂 Polecam wszystkim, którzy w raz z grupą najkochańszych znajomych uwielbiają poznawać świat, ja robię to w moich zielonych Conversach !

    es.agata@tlen.pl

  5. Karolina ( karmaj1100@wp.pl )

    Dla mnie must-have letniego sezonu były delikatne sandałki, które podkreślają zgrabną stopę przy czym nadają kwintesencji kobiecości, sandałki mellisa były dla mnie najtrafniejszym must-have

  6. Urszula
    ulazabielska@wp.pl
    Absolutnym must-have sezonu letniego 2012 r. były dla mnie z pewnością jeansowe szorty, przerabiane własnoręcznie. Nie mogłam wyjść z podziwu obserwując dziewczyny na ulicach w niepowtarzalnych, farbowanych w różne kolory, ombre lub nie szortach. Sama wykonałam kilka par. Najpierw niesamowitą przyjemnością było udanie się do lumpeksu i wyszukanie jeansów do przeróbki. Potem cała zabawa z farbowaniem, różne eksperymenty i mixy. Raz udawało się lepiej, raz gorzej. Potem nabijałam szorty ćwiekami, obszywałam koronką, doszywałam frędzle. Tym samym miałam kilka par niepowtarzalnych egzemplarzy. Dla mnie był to zdecydowany hit, ponieważ nigdy nie odszukałam na ulicy identycznych spodenek.

  7. Dla mnie absolutnym must have były meliski! Sprawdziły się w każdej sytuacji. Dziewczęce, kolorowe i nieprzyzwoicie wygodne. Zimą będą wspomnieniem wakacyjnych przygód, wspomnieniem wolności i słonecznych promieni. Zdecydowanie przyciągają wzrok i pozwalają uciec od problemów i rozterek.
    anitarudnicka@gmail.com

  8. w lato każda z nas chce jak najlepiej wykorzystać czas na szalone podróże ze znajomymi, wypady za miasto, nad wodę, ogniska, koncerty.
    i właśnie w takiej sytuacji niezastąpione będą ulubione szorty i conversy na przemian z vansami! tego lata modeli szortów było pod dostatkiem; niesamowite pary, które podkręcały każdy look, a dodatkowo dawały swobodę ich posiadaczce. całe szczęście nie był to hit jednego sezonu i za rok znów będziemy mogły korzystać z dobrodziejstw tej kompozycji! 🙂 michalina_92@buziaczek.pl

  9. Natalia
    natalie008@buziaczek.pl
    Absolutnym must-have tego lata była dla mnie biała marynarka. Tak uniwersalny ciuch pasuje niemal do wszystkiego, dodaje elegancji i szyku, a możemy ją nosić również na co dzień 🙂

  10. Agnieszka, bedziuchna@tlen.pl

    Jak dla każdej kobiety tak i dla mnie, koniecznym “must-have” w okresie letnim były dla mnie szpilki, wysokie, na platformie, z czerwoną podeszwą w jasnym, delikatnym, letnim kolorze, które pasowały do większości moich ubrań letnich i nadawaly szykownej elegancji kreacjom, które wybierałam na okazjonalne uroczystości. Drugim moim “must have” były jeansowe spodenki, z wysokim stanem, które pasowały do wszystkiego! Miałam ich ponad 15 par i każda z nich, była wyjątkowa, niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju 😉 Dopełnieniem mojego letniego ubioru były okulary przeciwsłoneczne, które wzbudzały delikatną tajemniczość i ekstrawagancję lecz zarazem dopełniały strój, przez co wyglądał on bardziej efektywniej.

  11. olleka@wp.pl

    Absolutnym must have tego lata były oczywiście neonowe sandałki rozświetlające swoimi radosnymi kolorami ulice nadmorskich kurortów. Soczyste, żywe kolory rozweselały nie tylko mnie ale i każdego kto na nie spojrzał ;] Dzięki nim przeżywałam najpiękniejsze chwile letniego szaleństwa…

  12. Absolutnym must-have tego lata był dla mnie brązowe skórzane sandałki!:D
    Dlaczego? To była miłość od pierwszego wejrzenia. Tego się nie da wytłumaczyć!:D:D

    kasiaulaszek20@wp.pl

  13. Moim must have tego sezonu były pastele, dlaczego? Od zawsze cenię sobie delikatność i subtelność barw. Jasne, lekkie, łagodne i bardzo dziewczęce kolory wprowadzają sporo świeżości do każdego looku. Pastele uwielbiam zarówno w modzie, makijażu- jak i na paznokciach. Są kwintesencją naturalności i prostoty. Soczysty turkus, orzeźwiająca mięta, delikatna lilia, szykowny pudrowy róż- to tylko część barw, które podbiły moje serce. Te kolory niewątpliwie dodają uroku i przypominają o słodkich landrynkach z dzieciństwa. Dzięki delikatnym barwom każdego dnia mogę poczuć się jak dawniej. 🙂

    anjaax3@wp.pl

  14. Dla mnie must have tego lata była piękna, lekka, wygodna, cudowna, długa aż do kostek SPÓDNICA, koniecznie w pudrowym kolorze… piękny blady róż. Idealna na spacer po plaży, obiad z przyjaciółkami na mieście i na małą imprezę. Jedna spódnica, a możliwości było wiele. Za rok kupię sobie jeszcze jedną, KONIECZNIE!

    czekoladowaczekolada@wp.pl

  15. Moim must have tego sezonu były pastele, dlaczego? Od zawsze cenię sobie delikatność i subtelność barw. Jasne, lekkie, łagodne i bardzo dziewczęce kolory wprowadzają sporo świeżości do każdego looku. Pastele uwielbiam zarówno w modzie, makijażu- jak i na paznokciach. Są kwintesencją naturalności i prostoty. Soczysty turkus, orzeźwiająca mięta, delikatna lilia, szykowny pudrowy róż- to tylko część barw, które podbiły moje serce. Te kolory niewątpliwie dodają uroku i przypominają o słodkich landrynkach z dzieciństwa. Dzięki delikatnym barwom każdego dnia mogę poczuć się jak dawniej i absolutnie się tego nie wstydzę- bo przecież każdy ma coś z dziecka! 🙂

    anjaax3@wp.pl

  16. Absolutnym must have (nie tylko) letniego sezonu był dla mnie szeroki biały uśmiech mojego chłopaka, uroczo kontrastujący z jego cudowną opalenizną, witający mnie na każdym Naszym spotkaniu 🙂 Ten trend uważam za szczególnie udany, bo nigdy nie wychodzi z mody! Ba! Jest ponadczasowy, uniwersalny i dodaje uroku każdej dziewczynie 🙂 Uważam, że każda z Nas powinna mieć coś takiego do swojej dyspozycji, nie tylko jako wspomnienie lata ale dla upiększenia zbliżających się jesiennych dni! 🙂

    monikagabas@gmail.com

  17. Katarzyna
    e-mail : kasianiedolaz@o2.pl

    Co było dla Ciebie absolutnym must-have letniego sezonu i dlaczego?
    Asymetria to moim zdaniem najlepszy hit sezonu ! Nie dość że oszalałam na punkcie sukienek i spódnic w tym kroju to jeszcze dowiedziałam się że facetów to kręci ! 🙂 Jedno ramiączko lub rękaw, przedłużane sukienki, zmarszczone kieszenie, niesymetryczne marszczenia to wszystko można znaleźć z czasopismach i w ten krój wpakowały się wszystkie czasopisma i projektanci . Moim zdaniem w kolejnym letnim sezonie asymetria nadal będzie rządziła !

  18. Koszule i bluzki “mgiełki” / “silk” . Ich delikatność i zwiewność idealnie łączyła się z różnymi stylizacjami – zarówno dziennymi, jak i wieczorowymi. Drugim must have, o którym muszę tu wspomnieć były dla mnie słynne sandałki Zary – lekkie, piękne i niesamowicie wygodne królowały nie tylko wśród polskich bloggerek.

    Karolina
    xxkarolinaxx@gmail.com

  19. Vansy w miętowym kolorze . Idealnie spisały się podczas letnich wieczorów przy ognisku ze znajomymi. Nie miałam nigdy wygodniejszych butów do biegania po mieście . Żyję szybko , bardzo intensywnie , moje buty muszą być wygodne . Te przy okazji prezentowały się niesamowicie przy opalonej skórze .
    Często moje must have okazywało się wielką klapą . Zobaczyłam coś , gdzieś , na kimś , po czym stwierdzałam,że żałuję zakupu . Kupna tych butów nie pożałuję nigdy , teraz pora na kolejną parę w jakimś jesiennym kolorze .

    ryry91@interia.pl

  20. Must- have tego lata to wiatr we włosach, śmiech maluchów, naleśniki na śniadanie, popołudniowe leniuchowanie, wygodny ciuch i but, co by chodzić, zwiedzać i poznawać nieznane… oczami moich dzieci…
    Pozdrawiamy cieplutko 🙂

  21. Ewa, ewikiron@op.pl

    Dla mnie niezaprzeczalnym must-have tego sezonu letniego były spódnice maxi. We wszystkich kolorach, najlepiej jak najbardziej wyróżniających się, w tym neonowych. Także we wszystkich możliwych wariantach: boho, eleganckim, plażowym, rockowym… Byłam zachwycona, że przetrwały one z tamtego sezonu, ponieważ zakładając je nie musiałam przejmować się defektami figury, byłam modnie ubrana i miałam wielkie pole do popisu w kwestii stylizacji. Do tego nieśmiertelne sandałki na płaskim obcasie lub koturnie, w zależności od okazji. Przez to moje pakowanie się na wakacje zostało zdecydowanie ułatwione 🙂

  22. Dla mnie must have letniego sezonu były spódnice – maxi oraz asymetryczne 🙂 Delikatne, zwiewne tkaniny tańczące na wietrze 🙂

    mastema666@o2.pl

  23. Hmmm… moim must-have sezonu letniego byly zgrabne sandalki, w ktorych moglabym swobodnie zwiedzac Bodrum, a ktore nie beda mnie obcierac etc. Z racji tego, ze Natka czesto za pozno sobie o pewnych sprawach przypomina i sandalow szukala na ostatnia chwile.  Tym razem padlo na ALDO. Malinowe japonki, zapinane wokol kostki. Na lato? Idelane! Do krotkich spodenek, spodniczek, sukienek – swietne!

    Natalia, nat_z@poczta.fm

    http://dynamic-fashio-n.blogspot.de/

  24. Must have tego lata to espadryle na wysokim koturnie. Cudownie wyglądają do szortów, spodni, sukienek i spódnic, poza tym są lekkie i wygodne, można w nich śmiało smigać cały dzień bez otarć i bólu pleców czu nóg, pozdrawiam Julita mail: julita.jankowiak@gmail.com

  25. magdaa0726@gmail.com
    Absolutnym must-have letniego sezonu była dla mnie … piosenka Empire State Of Mind, dlaczego?
    Bo słuchając jej czułam zapach NY, widziałam się w Central Parku, słyszałam ludzi na 5th Avenue… opalając się na własnym tarasie:)

  26. Must have tego sezonu to dla mnie wymarzone buty Melissa, w których zakochałam się tego roku i nie mogę przestać o nich myśleć. Kupiłam już jedną parę wygodnych i codziennych sandałków, natomiast wciąż marzę o szpilkach z kolekcji Dragon Wings oraz Dragon Jason Wu 🙂

    izabak18@gmail.com

  27. Must have tego sezonu letniego był dla mnie pierścionek zaręczynowy! Dostałam go w moim drugim domu na ziemi – Chorwacji. Mój Ukochany sam go zaprojektował, dlatego jest on absolutnie wyjątkowy i niepowtarzalny! Zwraca uwagę każdego i jestem pewna, że będzie on dla mnie must have all the time, nie tylko mijających wakacji 🙂

    koz.kamila@gmail.com

  28. Moim must-have tego letniego sezonu byly koronkowe szorty 🙂 miałam je w kilku kolorach i krojach… zakochałam sie w nich… pasowały do wszystkiego… od imprez na plazy do wycieczek rowerowych po spacerach na deptaku… nawet u babci na urodzinach zrobily furrore 🙂

    malgorzatka21@op.pl

  29. MUST HAVE tego sezonu to byla nadzieja na piękną pogodę w weekend:P
    a tak serio, moim zdaniem, must have to spodnice maxi, te zwykle jak i te asymetryczne.
    działały cuda z sylwetką i ich plusem jest to, że nawet po lecie można je dalej nosić w jesiennych stylizacjach 🙂

    iwetta.jamrozik@hotmail.com

  30. Baskinka hit wśród krojów w tym sezonie:-)Jak kazda dziewczyna nie wszystko lubie w moim ciele. Baskinka pozwolila ukryc moj nieco wystajacy brzuszek:-) co pozwolio czuc sie pewnie i konfortowo a zarazem pieknie i modnie:-) pozdrawiam:-)

    Justyna justi2284@wp.pl

  31. Must have letniego sezonu?
    Pudrowe kolory, delikatne, podkreślające kobiecy wdzięk i urodę, subtelność 🙂 głównie to mięta, róż, nude, kremowy, takie kolory które na kazdy ciepły dzień dopasują się do eleganckich jak i mniej szykownych zestawów 🙂

    ruda_grazynka@o2.pl

  32. Dla mnie must-have letniego sezonu była odzież jeansowa. Koszule, shorty, katanki, rurki. Towarzyszyły mi przez całe wakacje i nie tylko. Zdecydowanie pasują do wszystkiego. Dzięki jeansowym ciuszkom, nie miałam dylematów, w co się ubrać w upalne, jak i chłodne dni.!
    aciaa96@wp.pl

  33. must-have tego sezonu jej pełno rzeczy 🙂 na pewno była to biżuteria przez co nazbierało się tego pełno a szczególnie bransoletki kolorowe, złote, srebrne, następnie buty przez lato nabyłam kilka par.
    Najbardziej jestem zadowolona z trampków na koturnie które pasują do wszystkiego jak nawet niektóre blogerki to pokazują.
    Spódnice maxi w kilku kolorach niebieski chyba najbardziej nie jestem za wysoka ale koturny na nóżki i pięknie 🙂
    Sukienki – marmurkowa którą posiada D E Y N N droga ale piękna:)
    Koszule mgiełki też hicior w różnych kolorkach ale najbardziej przypadł mi do gustu pudrowy róż.
    Katany czy jak kto woli kurtki dżinsowe z ćwiekami(ogólnie ćwieki też) które można założyć wszędzie.
    Kolorowe szorty z wysokim stanem.
    Koszulki ART DIY dziewczyna świetna zakupiona u niej koszulka to “kostek” polecam, przyciągająca bardzo uwagę 🙂
    Oraz gorsety o tak ! kolorowe, długie, krótkie pasujące do niemalże wszystkiego:)

    annapedziwiatr15@gmail.com

  34. Dla mnie absolutnym must-have były trampki. Przetrwają wszystko, pasują mi do wszystkiego i czuję się w nich super kobieco, mimo że mój facet nosi takie same! Do krótkich spodenek, do maxi dress, do marynarki, koszuli, a nawet bikini. Do pracy, na wyjazd, na koncert, do restauracji… To idealny must have! :))

    Julia, ejulia@o2.pl

  35. Absolutnym must-have tego sezonu według mnie był styl militarny oraz wszystko co się z nim wiąże! Kurtki moro, lity z ćwiekami, pagony na sweterkach – to właśnie najbardziej przypadło mi do gustu. Świetną rzeczą jest łączenie stylów dzięki czemu zwiewnej pudrowej sukience dzięki dodatkom (naszyjniku z kolcami etc.) można dodać pazura. Uważam, że każda dziewczyna powinna się zaopatrzyć w coś związanego z tym stylem, ponieważ ta moda nie przeminie po jednym sezonie, a będzie nadawała się na każdy przez lata!

  36. W mojej szafie tego lata musiały zagościć jeansowe spodenki, najlepiej robione własnoręcznie. Zrobiłam kilka par i jestem z nich mega zadowolona i dumna. Jedne są w wersji rockowej, z ćwiekami, mocnymi przetarciami i ze strzępionymi nogawkami, kolejne są wyszyte materiałem w indyjskie wzory, jeszcze inne są proste i klasyczne. Chodziło o to, żeby dzięki nim pokazać co się lubi, w pewnym stopniu – jakim jest się człowiekiem. Byłam już znudzona wszechobecnymi dookoła hitami sezonu takimi jak spódnice maxi, miętowe bluzeczki etc. więc nie oszalałam na ich punkcie jakoś szczególnie. Liczy się oryginalność.
    jusflo102@gmail.com

  37. gkaminska.93@o2.pl

    Moim “must have” KAŻDEGO letniego sezonu jest niezaprzeczalnie idealnie dopasowane bikini!
    Mówcie, co chcecie, ale bez tej części garderoby lato nie byłoby latem!!:) A co jest bardziej odpowiednie na plażę, chill w ogrodzie czy nawet jako dodatek (np. pod bluzkę mgiełkę)?

  38. Joanna, joanna_corinne@op.pl

    Idealnym dla mnie trendem na lato były neonowe kolory. Nie dość, że “podkręcały” atmosferę gorących dni, to jeszcze poprawiały humor, kiedy za oknem widać było tylko ciemne chmury. Neony idealnie wpasowywały się w zwariowany klimat wakacyjnych przygód i sprawiały, że wszystko wokół wydawało się bardziej kolorowe i optymistyczne. Myślę, że dzięki nim także jesienią będziemy mogły wnieść do naszego małego świata odrobinę pozytywnej energii, magii i wakacyjnego nastawienia do życia. A więc – witaj przygodo!

  39. Moim absolutnym i niezaprzeczalnym must-have tego lata były wszystkiego możliwe kolory spodni. Kupiłam ich 6 par, by każdego dnia tej pięknej pory roku cieszyć się słońcem w sobie i na sobie nie tylko od promieni słonecznych. Każdy z nich, od czerwieni soczystej po neonową żółć pozwolił mi wydobyć z siebie tyle energii, by starczyła na cały rok, aż do przyszłego lata. Mam nadzieje, że w kolejnym sezonie zdobędę pozostałe kolory tęczy, by znów pozytywnie wygrzać się na całą zimę 🙂

    patrycja.gozdek@gmail.com

  40. Must have lata? oczywiste ze soczyste bikini kolorowe paznokcie podkreslajace radosc moj chumor a takze nadajace kazdej stylizacji inne odmienne oblicze;]
    bo czasem diament i blysk tkwi w szczególach takich jak kolor paznkoci;] a tego lata krolowały neony fluo i mieszanie laczenie swoboda i dowolnosc;D yee kazdy mogl znalezc cos dla siebie

    kallet@o2.pl

  41. Agnieszka
    agnieszkabodnar5@wp.pl

    jak dla mnie najlepszym must have tego sezonu były spódnice/sukienki asymetryczne oraz maxi!! dawały niesamowity efekt i czarowały chyba każdego 🙂 w połączeniu oczywiście z jakimiś szpilkami, koturnami czy innymi rodzajami wysokich butów były bezkonkurencyjne!!! podobały mi się też szorty i neonowe ciuszki – perfekcyjne! te kolory ożywiły troszkę moje życie i nadały blasku każdemu dniu wakacji i ogólnie lata 🙂 pozdrowienia za Świdwina, rodzinnej miejscowości DEYNN 🙂

  42. Ania
    invisiblejeans@gmail.com

    Ja miałam 2 must have’y. Przez całe late nie potrafiłam się zdecydować, co bardziej mi się podobało. Były to transparentne rzeczy i asymetryczne spódniczki. Ten pierwszy “must have” pokochałam za to, że mogliśmy coś odkryć w swoim ciele, a przy okazji nie wyglądać wyzywająco. Ten drugi zaś za to, że…wiadomo jak to my kobiety wciąż niezdecydowane, też w kwestii długości spódnicy. Te były idealne, z przodu krótsze, z tyłu dłuższe! genialny wynalazek 🙂

  43. Tego jest dość dużo. Przede wszystkim szorty. Jeansowe zwykłe szorty, bez których w upały nie da się przetrwać. Oczywiście też że sukienki oraz spódnice. Szczególnie zakochałam się w zielonkawej spódniczce z NewYorkeru. Także nie obeszło się bez okularów przeciwsłonecznych, które pokochałam jak tylko zobaczyłam 🙂

    marzena.wiszniewska@gmail.com

  44. Największym hitem były chyba wzorki galaxy, neony, pastele, ćwiekowane lordsy.. I powiem tyle, że jakoś bacznie tego nie pilnowałam. Najważniejsze i niezbędne jest to, by mieć ludzi z którymi można się świetnie bawić, dobry humor, najszczerszy uśmiech no i chociaż jeden zapierający dech zachód słońca 😉

    vanitykitty69@gmail.com

  45. Dla mnie absolutnym must- have minionego lata 2012 były bez wątpienia rzeczy z motywem ‘crochet’ czyli wszystkiego typu spodenki, sukienki, bluzki, narzutki ‘dziergane’ na drutach. Uważam, że tego typu ubrania oddają wspaniale atmosferę letnich dni spędzanych na słodkim lenistwie. Rzeczy z motywem ażurowym idealnie pasują również do jeansu, który także jest moim letnim must- have. Ponadto lato to czas festiwali- czy jest lepszy imprezowy outfit niż dżinsowa kurtka, szydełkowe spodenki i conversy? 😉

    aldonap@onet.pl

  46. Monika, monika007z@amorki.pl

    moim must have sezonu były szalone barwy neonu – od żółtego po róż, ale nie ograniczam się tylko do lata, więc noszę moje różowe neonowe spodnie od kilku lat także w zimie, aby rozweselić się kiedy za oknem będzie padał śnieg 🙂

  47. Olga
    oluska_slk@interia.pl

    Dla mnie obowiązkowo tego lata to na powiekach brzoskwiniowy pył, usta o smaku maliny, paznokcie w kolorach tęczy, wygodne szorty i t-shirt, włosy uczesane wiatrem, a na nogach espadryle oraz woalka cytrusowej mgiełki do ciała która dawała cudowne orzeźwienie przez całe wakacyjne dni… i obowiązkowo zdrowa opalenizna.

  48. dla mnie byly i nadal sa CWIEKI!!!! buty, torebki, spodenki, tuniki, sukienki…wszystko co mozliwe z cwiekami!!! a dlaczego?1 poniewaz poprzez maly dodatek mozna okazac bunt swojej duszy, charakteru i osobowosci. a poza tym to oryginalny dodatek 🙂

    wrzaskot@o2.pl

  49. Andżelika

    Andzelika22.06.98@wp.pl

    1. PASTELE – Jest to chyba mój ulubiony trend na ten sezon, bo chyba nic tak bardziej nie przypomina wiosny, jak właśnie jasne, radosne pastelowe kolory, dlatego cieszę się, że akurat takie barwy będą najmodniejsze w tym sezonie. Pastele modne są zarówno na ubraniach jak i na dodatkach. Bardzo modnie będzie również posiadać w swojej szafie buty w odcieniach pasteli, najlepiej na koturnie albo szpilki na platformie. Najpopularniejsze kolory to pudrowy róż, kolory miętowe, pistacjowe. Bardzo modne są również lakiery do paznokci w pastelowych kolorach, szczególnie miętowym, Pastelowe trendy zagościły również w makijażu, choć to jednak ubrania w kolorach pastelowych stanowią ten największy trend na ten sezon.
    2. WZORZYSTE SPODNIE – O wzorzystych spodniach mówiło się już od dawna i faktycznie, stały się one hitem sezonu wiosna lato 2012. Z tego co zauważyłam najczęściej noszone są do wysokich szpilek i chyba z takimi butami te spodnie wyglądają najlepiej. Ostatnio byłam na zakupach i zauważyłam, że szczególnie w sieciówkach tych spodni jest najwięcej. Na blogach modowych również są one teraz bardzo mocno promowane.
    3. PRZEŚWITUJĄCE BLUZKI – Trend na prześwitujące bluzki wzbudza trochę kontrowersji, niektórzy uważają, że prześwitujące ciało czy biustonosz wyglądają zbyt prowokująco. Na szczęście nie wszystkie bluzki dostępne w sklepach są mocno przeźroczyste, niektóre mają tylko delikatnie wszyte prześwitujące materiały i wyglądają bardzo kobieco, szczególnie te jedwabne. Ciekawostką jest fakt, że po programie, w którym Magda Mołek założyła taką bluzkę w blogosferze zaistniało już nawet określenie „mołkowa bluzka” w nawiązaniu właśnie do tej jej prześwitującej bluzki.
    4. BASKINKI – Baskinki nareszcie mają swoje 5 minut. Popularne w latach 80-tych baskinki znów stały się mega hitem. Biorąc pod uwagę promowany już od wielu lat kult szczupłości i chłopięcych sylwetek – wreszcie nadeszła moda na podkreślanie ultra kobiecych kształtów i bioder. Teraz baskinki zobaczymy zarówno na sukienkach i spódnicach jak i na bluzkach, a nawet dodatkach. Hitem jest teraz pasek a la baskinka, którego jeden z pożądanych modeli wylansowała… Doda.
    5. UBRANIA W KLIMACIE OVERSIZE – Jeśli chodzi o modę na oversize to jest ona widoczna szczególnie na przykładzie fasonów bluzek oraz spódnic. Bardzo modne są teraz lekkie, zwiewne spódnice z dłuższym tyłem. Nie każdemu dobrze jest w takim fasonie, ale warto poeksperymentować z tym trendem. Modne są również bluzki i swetry w rozmiarach XXL.
    6. KRÓTKIE SZORTY – wprawdzie tego trendu jeszcze nie widać za bardzo na ulicach, ale jak tylko zrobi się cieplej na pewno będzie on bardziej zauważalny, najmodniejsze będą krótkie spodenki z wysokim stanem a la lata 50. i 60.
    7. NEONY – ale tylko w formie małych dodatków jak np. obcas w bucie albo uchwyt torby, najmodniejszym kolorem w tym sezonie będzie kolor limonkowy.
    8. KOŁNIERZYKI – cały czas modne są zarówno te wystające spod bluzki jak i noszone bardzo często w formie pewnego rodzaju naszyjnika, trend ten został inaczej nazwany jako moda na ubiór w stylu grzecznej dziewczynki
    9. EFEKT MOKRYCH WŁOSÓW – co ciekawe taką fryzurę zaprezentowano na prawie każdym pokazie mody na sezon wiosna lato 2012, trend ten jak się okazało znalazł wielu swoich fanów, do wykonania takiej fryzury wykorzystuje się różnego rodzaju żele do włosów czy pasty do włosów, bardzo modny jest tak zwany “mokry kok”.
    10. ULTRA KRÓTKIE TOPY – ten trend również zauważymy bliżej lata.

    • kopiuj – wklej; mało to kreatywne; wygoglujcie tekst, mi pokazało się aż 16 rożnych stron

  50. ola-nowak1234@wp.pl
    Imię: Ola

    Neony, pastele, vansy, czapki fullcap/snapback, asymetryczne sukienki/spódniczki, azteckie wzory i mnóstwo innych rzeczy, którymi pewnie wszyscy się ‘przejedli’ w tym sezonie. Mnóstwo tego wszędzie było na blogach w telewizji, w gazetach, na internecie! Mi osobiście trendy/moda na lato się bardzo podobała, nawet jeśli 987654321 osób nosiło to samo!:)

  51. pauluxadzii@gmail.com

    Paula

    Biel- Solo, jako total look lub w nieśmiertelnym połączeniu z czernią, biel jest niewątpliwie kolorem sezonu wiosna – lato 2012. Najmodniejsze są ultrakobiece śnieżnobiałe sukienki, ale latem przydadzą się również białe szorty, marynarki i topy. Wciąż hitem są białe sukienki i bluzki z elementami czerni wszytymi w boki czy talię – doskonale modelują sylwetkę! Zestawienie czerni i bieli doskonale się sprawdza w sytuacjach, gdy chcemy wyglądać elegancko.

    Żywe kolory – Do łask wracają żywe, nasycone kolory! Te z was, którym z poprzedniego lata zostały ciuszki w odcieniach pomarańczu (od rozbielonej cegły, przez nasycony oranż aż po czerwony grapefruit) i różu zapewne ucieszy wiadomość, że kolory te będą nie mniej modne w sezonie wiosna – lato 2012! Można je łączyć z innymi intensywnymi barwami lub przeciwnie, ze stonowanymi – czystą bielą lub beżem. Trzecim mocnym kolorem sezonu jest intensywny lazur. Wbrew pozorom uniwersalny – pasuje delikatnym blondynkom i ognistym brunetkom, w stylizacjach formalnych, jak i casualowych.

    Pastele – Dobra wiadomość dla romantyczek: nieco zapomniane pastele powracają w wielkim stylu. Wśród nich: banany, morele, błękity, mięta, szarości, pudrowy róż, beże, kremy… Nowością są ich metaliczne odcienie. Żeby nie wyglądać zbyt cukierkowo, postaw na raczej proste fasony i dodatki.

    • hahaha kopiuj – wklej 😀
      CZY TAK CIĘŻKO COŚ SAMEMU NAPISAĆ?!

  52. Myślę że moim ,,must have” w tym sezonie były moje spodenki w agrafki. Sama je wykonałam nie wiedząc na początku czy będzie ten efekt na który liczyłam, ale na szczęście wszystko pięknie wyszło 🙂

  53. Absolutnym must-have letniego sezonu były dla mnie trampki na koturnie . Ilekroć je widziałam na kobietach przechodzących na ulicach, ilekroć widziałam je u blogerek tylekroć ściskała mnie niepohamowana zazdrość, która aż paraliżowała mnie w bezruchu, która starała się za wszelką cenę zmusić mnie do ich zakupu. No i stało się, trampki na koturnie teraz znajdują się na mojej nodze. Są piękne, urocze, tak bardzo mi się podobają. To must-have trampek na koturnie sprawiło, że teraz to moje ulubione buty. Już jak je zobaczyłam pierwszy raz , wiedziałam, że mogę zrobić wszystko by je mieć. Z radości, że je w końcu kupiłam mogła góry przenosić, trzasnąć obrotowymi drzwiami czy wsadzić się w rakietę i polecieć na księżyc gdzie bez końca mogłabym oddać się miłości do tych bucików. Trampki na koturnie dotąd mnie męczyły,aż w końcu miłość i chęć i pozyskania przezwyciężyły nad rozsądkiem który uporczywie powtarzał “a gdzie tam, ty w tych butach. Przecież one do ciebie nie pasują” . No i stało się, czasem nie warto słuchać rozsądku a kierować się sercem i kobiecą intuicją. xxxxkicia5xxxx@interia.eu

  54. klaudiawarasiecka@wp.pl
    Klaudia

    absolutny must have tych wakacji to szare vansy oraz spodenki DIY ombre mysle ze KAZDA z bloggerek miala na sobie ktoras z tych rzeczy . Spodenki oczywiscie byly robione na projekt takich jak miala DEYNN. Tak samo jak i pomysl z vansami przyszedl rowniez od jakiejs z was . Zapomnialam rowniez o snapbacku ktory wpadl w moje rece dzieki stylizacji DEYNN 😀 w polaczenu tych 3 rzeczy , outfit byl moze troche ‘hipsterowy’ ale praktyczny i wygodny 😀

  55. Moim ,,must have” w tym sezonie były moje piękne spodnie w agrafki. Przy temperaturze 30 stopni ja sobie chodziłam w czarnych spodniach. “Nie jest Ci aby zbyt gorąco?”, “Jest, a co?” – bardzo często spotykałam się z tymi pytaniami. Wizja jest, pasują i koniec 🙂

    paula070298@interia.pl

  56. moim must have letniego sezonu były koronkowe sukienki idealne na codzienne latanie po mieście czy zwiedzanie a także na wieczorne wyjście do klubu <3 vansy,białe/miętowe conversy,które ubóstwiam ! spódniczka w azteckie wzory z bershki…i długo bym mogła tak wymieniać,ponieważ uwielbiam lato i letnie ubrania,ale moim największym MUST HAVE letnim jest dobra zabawa,wyjazdy i odpoczynek 🙂
    Imię: Gabrysia
    gabka@autograf.pl

  57. Na bezludną wyspę zabrałam swojego ukochanego. Nie moze być nic przyjemniejszego niz spędzenia czasu na pięknej wyspie z osobą którą się najbardziej kocha, która jest najlepszym przyjacielem a zarazem kochankiem.
    Wspólne chwile które byśmy tam spędzili na pewno byly by nie zapomniane.

  58. Zajadam morele
    ubóstwiam pastele
    sezonu główna moda
    wiem to przecież z Vogue’a
    delikatne kolory
    żadne neony
    jestem przecież kobietą
    a nie odblaskową rakietą.

    golinska.paula@gmail.com

  59. Mój ‘must have’ tego lata jest fantastyczny, szukałam, szukałam i w końcu znalazłam cały strój ze łzami w oczach.
    Przepiękne penelopki srebrne z przydymionym oczkiem w środku i w koło kolczyków, odnalazłam je przez przypadek klikając reklamę na Facebooku. Niepozorna reklama LK ( Leetal Kalmanson)okazała się fantastyczną firmą którą od razu pokochałam. Następna prześliczna tiulowa, zwiewna, kremowa sukienka a do tego kochane czółenka w kolorze Nude na koturnie. Kocham ten zestaw !!!!!

    Ewelina

    ewelina.krawczyk88@gmail.com

  60. Sądzę,że must-have tego sezona była krótka jeanowa kurtka z ćwiekami. Idealna do wszytkiego. Do sukienki, do jeansów, do szpilek, do trampek. Wygodna, praktyczna i elegancka zarazem 😀

  61. Moim absolutnym nust have tego sezonu byly noeonowe lakiery do paznokci, oraz sneakersy na koturnie! nie mogę sobie pozwolić na byt krzykliwe ubrania, ale kolorowe paznokcie az bily swoja pozytywna energia kazdego ranka, a sneakersy na koturnie sprawily, ze nie tylko bylo mi ekstramalnie wygodnie, ale rowniez moje nogi byly smukle i dlugie przez caly dzien:) paula hryniewicz, paulah88@gmail.com

  62. Must have tego lata to pachnące ,brokatowe bardzo wygodne i nie powtarzalne wzory rożnych modeli mellisek 🙂 Jak dla mnie strzał w dziesiątkę tego lata!! Powrot do mojego dziecinstwa gdzie hitem były gumowe buciki 🙂
    sylik123@wp.pl

  63. Na bezludną wyspę zabrałabym papier i ołówek, dzięki czemu mogłabym spisywać i obrazować moje przeżycia na wyspie, które po wielu latach zostałyby odnalezione i stałyby się wielkim hitem ! Dzięki papierowi i ołówkowi mogłabym też pisać listy, zaadresować je i posłać w morze, wierząc, że ktoś je odnajdzie, przekaże mojemu ukochanemu a ten mnie odszuka.

    joanna_brus@op.pl

  64. Choć lato minęło, o czym dobitnie świadczą spadające liście i dominacja sweterków w jesiennych kolekcjach, to jednak marzenia o moim must have nie minęły. I nie jest to tylko letni must have,bo także ubiegłoroczny i zgodny z każdą porą roku. A są nimi kalosze hunter w klasycznym, czarnym kolorze. Latem chciałam je nosić do zwiewnych sukienek, jesienią do jeansów. Niestety, cena ich przekracza skromne możliwości mojego kieszonkowego, więc mam nadzieję,że uda mi się je wygrać. 🙂
    Marta Barańska
    marta.nadia.baranska@gmail.com

  65. Według mnie ‘must have’ letniego sezonu to pastele pod wszelką postacią. Buty, sweterki, koszulki a nawet spodenki. Na pewno każda z nas na letnich zakupach zaobserwowała coś kolorze łososiowym, miętowym czy choćby przygaszonej limonki. Barwy te są niezwykle delikatne i spokojne, w sam raz upalne letnie dni, często łączone również z kwiecistymi wzorami lub koronkami. Moim zdaniem to idealne zestawienia.

    agat.a@vp.pl

  66. Magda, magduumacialek@interia.pl

    Dla mnie absolutnym must have każdego lata, nie tylko tegorocznego, są jeansowe szorty! Czy jest chłodno czy żar leje się z nieba, są wprost niezastąpione. W każdej postaci, wysoki stan, poszarpane, ciemny jeans, jasny jeans, zestawione w bardziej elegancki outfit czy też w wersji “na luzie” wyglądamy i czujemy się swobodnie, a zarazem modnie 😉

  67. Najlepsze dla mnie buty na lato to te najwygodniejsze- biker boots! Każda dziewczyna czuję się w nich jak w kapciach. Czarne, ze skórki naturalnej, z ćwiekami/ ze sprzączkami pasują do wszystkiego- i do sukienki jak i do spodni ( w zimniejsze dni ). a

    ala.glinka5@gmail.com

  68. kofinkowa@gmail.com
    Emilia

    Moim Must Have były przede wszystkim dodatki – najlepiej te w złotym kolorze. Żaden strój, nawet najlepszy, traci swój smak bez odpowiedniej biżuterii. Świetnie w letnim sezonie sprawdzały się kolie i masywne bransoletki, które dodały elegancji niejednej stylizacji.

  69. Klaudia
    klaudia189@poczta.fm

    Mój must-have letniego sezonu to biała, koronkowa sukienka. Dlaczego? Dlatego bo:
    – jest idealna na każdą okazję, począwszy od wyjścia na plaże przez zakupy i wieczorny spacer, do koncertu
    – pasuję do każdego typu obuwia- sandałków, conversów, balerinek, a nawet ankle boots
    – można do niej dobrać nieskończoną ilość dodatków, a przez to stworzyć setki stylizacji.
    Co ważniejsze biała, koronkowa sukienka jest uniwersalna przez co powraca każdego sezonu, a dodatkowo można nosić ją również jesienią, zimą i na wiosnę, zmieniając okrycie wierzchnie.

  70. Daria
    thehajnowka@interia.eu
    Moim Must Have były głównie pastele! Wszystko co pastelowe powodowało motyle w brzuchu! Dzięki nim można stworzyć bardzo dziewczęcy, delikatny i romantyczny look. Wiem jedno, na pewno jesienią z nich nie zrezygnuję! 😉

  71. Nigdy nie byłam przekonana do spódnic długości maxi, ale ten letni trend dopadł i mnie. Najbardziej podobały mi się te jednokolorowe, z lekkiego materiału, najlepiej plisowane. Dlaczego? Ubierając do niej szpilki i wzorzystą bluzkę możemy błyszczeć na urodzinach koleżanki. Gdy założymy do niej sandałki rzymianki i bawełniany gorset, a w rękę chwycimy mapę i kapelusz, możemy zwiedzać zakątki każdej miejscowości. Kiedy to zastaniemy zaproszone na randkę, nie zastanawiając się możemy wyglądać olśniewająco ubierając do niej kolorowe koturny i koronkową koszulkę. A gdy zdecydujemy się spędzić wakacje nad wodą, oprócz spódnicy ubieramy na siebie tylko ulubiony strój kąpielowy, a na nogi japonki. Jedna długa spódnica, a tak wiele można z nią zrobić 🙂

    Michalina, linka1995@poczta.fm

  72. agatas5@op.pl
    Agata

    Moim absolutnym must-have tego sezonu były szorty DIY. Nie dość że efekt wyszedł piorunujący, to miałyśmy z koleżanką kupę zabawy robiąc nasze oryginalne szorty 😉 bo najpierw trzeba było wybrać się do sh po odpowiednie do obcięcia jeansy, potem je wybielić pofarbować i obowiązkowo poprzecierać i ozdobić kilkoma ćwiekami. Moje własnoręcznie zrobione szorty pasowały niemal do każdych butów i bluzek – mogłam je nosić i w stylizacji eleganckiej i tej absolutnie na luzie. Już nie mogę się doczekać ubrać ich za rok!

  73. Paula, paula.dudela@gmail.com
    Must-have sezonu letniego ?! Odpowiedź jest banalnie prosta. Oczywiście, że są to okulary przeciwsłoneczne. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że ta rzecz, gdy świeci mocno słońce jest niezbędna. Po pierwsze jest dodatkiem do naszego look’u oraz chroni nasze oczy przez promieniami UV. A co do rodzaju okularów, wybieram Ray-bany. Dlaczego właśnie ta firma ?! hmm myślę, że jet to rodzai okularów uniwersalnych, pasują do wszystkiego tzn. jak i do sportowych ubrań i bardziej eleganckich, są po prostu genialnym wynalazkiem. Firma Ray-ban oferuję nam szeroką gamę okularów co oznacza, że na 100% dobierzemy idealne dla siebie. Okulary nie tylko są dobrym wyjściem na lato, przydadzą się zawsze 🙂

  74. asiula7111@interia.pl
    Asia.

    Absolutnym must have były dla mnie pastele !! Zakochałam się w tych kolorach! Piękne jasne sukienki, marynarki w pastelowych kolorach były dla mnie czymś cudownym i oryginalnym! Te oto piękne kolory były niezbędne tego lata! Zdobiły niemal każdą stylizacje! Myślę, że pastelowe kolory przetrwają również jesień . 🙂

  75. Agnieszka, agniieesszzka@wp.pl

    Moim must have była maxi spódnica w typowo letnim limonkowym kolorze, zakrywała moje masywne uda i podkreślała szczupłą talię. Świetnie falowała na letnim nadmorskim wietrze, sprawiał że czułam się świeżo i komfortowo. Oczywiście dzięki niej nie przeszłam niezauważona 🙂

  76. marlena1014@onet.eu
    Marlena

    Nie dla mnie pastele i neony. Nie dla mnie ślepe podążanie za modą. Uwielbiam oryginalne rozwiązania. Moim must-have na lato była jedna rzecz – włoskie buty. Wygodne, zachwycające swoim wyglądem i podkreślające kobiecość. Po długich poszukiwaniach znalazłam idealne dla mnie! Wysokie, czarne, skórzane sandały. Buty marzenie dla każdej kobiety ceniącej jakość i wygodę. Gruby obcas sprawia, że chodzenie w nich jest czystą przyjemnością. Zakładałam je na spacer po mieście, jak i na uroczyste rodzinne przyjęcia. Jednym z nich było wesele mojej siostry. Wszyscy zwracają uwagę na moje buty. Kilka razy podczas spacerów zdarzyło mi się, że kobiety pytały gdzie kupiłam moje sandały.Za każdym razem gdy wkładam je na stopy czuję lato i jego radosną atmosferę. Buty są już schowane do pudełka i włożone do szafy, ale często wyciągam je stamtąd i podziwiam. Przypominają mi wspaniałe chwile wakacji. Szkoda, że jest już jesień, a moje sandały założę znów dopiero za pół roku. Te buty zdecydowanie są najlepszym zakupem w ciągu całego mojego życia! 🙂

  77. Moim absolutnym must-have tego lata była miała marynarka z czarnymi klapami. W mojej szafie przeważają czarne ubrania, więc biel dodała im nieco świeżości. Poza tym taki element garderoby pasuje zarówno do krótkich spodenek i t-shirta jak i do wieczornego outfitu.

  78. Moim must have sezonu były maxy!:d Uwielbiam je w każdym kolorze mam chyba z 5 spódnic ( dwie z odzysku po babci:) i 2 sukienki a na dodatek mam zamiar kupić sobie elegancką sukienkę maxy na stuniówke!:D

    Patrycja, patrycjabonczewska@gmial.com

  79. Moim absolutnym must have była spódnica maxi, jak dla mnie niezastąpiona. Nadawała się na każde wyjście, czy to do sklepu, na zakupy, na randkę a nawet na plażę. Niesamowicie kobieca, wygodna i uniwersalna. Z pewnością jeszcze nie raz ją założę 🙂
    rybcia75@interia.pl

  80. Absolutne Must have w tym sezonie to przede wszystkim
    -lakiery w kolorze hematytu które rewelacyjnie komponowały się z klasycznymi ubraniami
    -metoryty na bluzkach które byly totalną nowością na ziemi 😉
    -oldschoolowy jeans spodenki, kurtki które trochę wprowadziła nam Rihanna
    -buty o różnych kształtach i kolorach, które pokochałam tak samo jak klasyczne szpilki Kazar
    -zegarki zegarki raz jeszcze zegarki te złote i srebrne, małe i duże!!
    -koszule, a zwłaszcza te kraciaste pasowały do spódnic, szortów, getrów rewelacja!
    -lenonki (pierwszy raz wygrzebałam od mamy z pudeł czarne lenonki jak byłam dzieckiem -tylko
    czekałam keidy je włożę! ;))

    Jednak podsumowując moim must have numer jeden były zegarki zwłaszcza te zlote z dużą tarczą,
    a numerem dwa były okulary a’la lenonki 😉 te dwie rzeczy zawsze były ze mną.

    Pozdrawiam i puszczam oczko ,)

  81. p.ciszewska@wp.pl
    Paulina

    Absolutne Must have w tym sezonie to przede wszystkim
    -lakiery w kolorze hematytu które rewelacyjnie komponowały się z klasycznymi ubraniami
    -metoryty na bluzkach które byly totalną nowością na ziemi 😉
    -oldschoolowy jeans spodenki, kurtki które trochę wprowadziła nam Rihanna
    -buty o różnych kształtach i kolorach, które pokochałam tak samo jak klasyczne szpilki Kazar
    -zegarki zegarki raz jeszcze zegarki te złote i srebrne, małe i duże!!
    -koszule, a zwłaszcza te kraciaste pasowały do spódnic, szortów, getrów rewelacja!
    -lenonki (pierwszy raz wygrzebałam od mamy z pudeł czarne lenonki jak byłam dzieckiem -tylko
    czekałam keidy je włożę! ;))

    Jednak podsumowując moim must have numer jeden były zegarki zwłaszcza te zlote z dużą tarczą,
    a numerem dwa były okulary a’la lenonki 😉 te dwie rzeczy zawsze były ze mną.

    Pozdrawiam i puszczam oczko ,)

  82. A ja zabrałabym ze sobą chłopaka:) Aby każdej nocy przytulił mnie mocno i spoglądał ze mna w gwiezdziste piekne niebo widzac jego piekno rownie mocno jak ja. Aby rozpalił ognisko tak zebysmy nieumarli z glodu:P Zeby zagrał mi na listku kiedy będzie za cicho:) Spacerował brzegiem oceanu ale przedewszystkim zabrałabym go ze soba bo niema nic cudowniejszego niz ukochana osoba:) Aby spogladal na mnie kazdego dnia jak na najpiekniejsza istote na swiecie nie dlatego ze na belzudnej wyspie niema przecierz nikogo innego wkoncu jest bezludna lecz z milosci do mnei tak ogromnej ze dla niego i w jego oczach bylabym niczym nimfa i piekna boginka w obcym i nieznanym swiecie:)

    mafleur00@gmail.com

  83. ABSOLUTNYM must have kończących się już(niestety) wakacji były… najbrzydsze basenowe klapki jakie w życiu widziałam! Mimo ABSOLUTNEGO braku uroku, odstraszającej aparycji i powodującego mdłości koloru (który nieco wpisywał się w trendy, bo był to NEONOWY niebieski, ale chyba jednak w tym złym znaczeniu neonu), śmiało mogę stwierdzić, że uratowały mi życie. Podczas wyjazdu do Hiszpanii(który był nastawiony na maksymalne zwiedzanie, ekstremalne przeżycia i niecodzienny sposób przemieszczania się) okazało się, że moje stopy są bardziej wrażliwe, niż się tego spodziewałam. Pierwszego dnia, po najwygodniejszych butach jakie ze sobą wzięłam, miałam bąble gdzie się tylko dało, drugiego dnia obtarły mnie japonki i z każdym kolejnym było coraz gorzej, aż w końcu zamiast stóp miałam rany. W miejscowym Decathlonie dorwałam typowo basenowe KLAPKI, których nie zdejmowałam aż do ostatniego dnia (prawie bez wyjątków). Co prawda serce mnie bolało, gdy musiałam paradować przez Madryt w tak (nie)gustownym obuwiu, ale przynajmniej mogłam chodzić 🙂

    kurczak_w_panierce@tlen.pl

  84. Dla mnie absolutnym must have tego lata sa wszelakie ciuchy robione własnoręcznie DIY sama skusiłam sie na kilka takich biorąc przykład z blogów modowych . Jest to absolutnym hitem w wakacje zawsze jest dużo czasu który trzeba jakoś wykorzystać a robienie własnych ciuchów to super sprawa szczególnie na wakacje fajna zabawa i oczywiście niepowtarzalność w końcu trzeba szaleć latem : D

    epopeja2@gmail.com

  85. Alicja, alicemariek@gmail.com

    Lista moich ubraniowych must-have’ów sezonu letniego mogłaby być naprawdę dłuuuuuga (baskinka, neony, pastele). Jednak na nic by się zdały ubraniowe triki, gdyby zabrakło najprostszego na świecie must-have’u – UŚMIECHU. Dzięki niemu nawet ubrana w prostą koszulę i dżinsy czułam się niczym najlepiej ubrana modelka na wybiegu. 🙂

  86. absolutnych “must have” tego sezonu było dla mnie ombre na włosach. dlaczego? nie dlatego, że ma ja co druga blogerka, ale dlatego, że uważam tę fryzurę za totalny odjazd. Pięknie podkreśla rysy twarzy. Oczywiście, jestem zdania, że marzenia należy spełniać, wiec tak też się stało.
    martuska43@op.pl

  87. Aleksandra
    olenka41@amorki.pl

    Must-have tego lata były butki na koturnie, bo są bardzo wygodne i pasują praktycznie do wszystkiego i dodatkowo wzrasta pewność siebie;-) Plus bluzka z baskiną która dodaje dziewczęcego uroku 😉

  88. Jagoda, jagoda.moskal6@gmail.com
    Absolutnym must-have letniego sezonu był dla mnie intensywny kolor, który idealnie współgrał z opalenizną. Doskonale sprawdzi się również w stylizacjach jesiennych. Umili on choć odrobinę jesienną nudę 🙂 Duże naszyjniki wyparły ostatnio wszelką inną biżuterię i zgarnęły tytuł absolutnego must-have w mojej szafie. Duży naszyjnik to idealny dodatek do każdej stylizacji. 🙂

  89. Dla mnie ”must have” tego ( i mam nadzieję nie tylko tego) sezonu to nie były odjechane ciuchy czy akcesoria tylko zwykłe dresy i wygodne buty. Postanowiłam zmienić coś w swoim życiu, więc zaczęłam zdrowo się odżywiać i uprawiać sport. 🙂 Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez swojej dawki porządnego wysiłku wyzwalającego pozytywną energię. Polecam wszystkim ruszenie się z kanapy. Naprawdę warto 🙂
    Klaudia, osesek36@wp.pl

  90. Dla mnie absolutnym “must have” tego sezonu nie były ombre hair, neony czy pastele, nie była to także spódnica maxi…było to jednak pozytywne nastawienie! Borykając się z różnymi problemami zapominamy że tak naprawdę wiele posiadamy. Ja staram się o tym nie zapominać – moda to nie tylko trendy dodatki – to także styl życia :)!

    kasiula_smile@interia.pl

  91. Absolutny must have letniego sezonu?
    Odpowiedź banalna-koronka. Ale koronka koronce nie równa. Ja znalazłam rzecz idealną- biała,krótka koronkowa spódnica. A do koronkowej spódnicy po prostu słońce, którego nie brakowało tego lata.
    marta airolg@gazeta.pl

  92. Dla mnie absolutnym “must-have’em” tego lata były ćwieki, które na wszystkim wyglądają oszołamiająco, całości dodają “pazura” i zdecydowanie dodają pewności siebie! w mojej szafie nie zabrakło również drugiego “must-have’u”, czyli mega odblaskowej koszuli, która rzuca się w oczy w baaaaardzo daleka:)
    W wakacje przecież trzeba zaszaleć! Niech każdy nas widzi!:)

    wiki@poczta.okay.pl

  93. Dla mnie absolutnym must-have tego sezonu były dżinsowe, obcinane, krótkie spodenki.
    Moje dostałam od mojej przyjaciółki, która kupiła je w sh za około 2zł. Brałam je wszędzie, w góry, na miasto, na impreze oraz nad morze. Gdy miało być romantycznie zakładałam do nich rzymianki i jedwabny top w kwiaty, gdy na sportowo zwykła bokserka plus conversy znakomicie zdawały egzamin. Mimo iż w ostatnim sezonie królowały pastele, neony, asymetryczne spódnice to właśnie klasyczne spodenki były dla mnie totalnym must-have, ponieważ są ponad czasowe i wraz ze zmieniającą się modą one zawsze będą wyglądać super. 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,
    Justyna
    just_stadnik@poczta.fm

  94. Odpowiedź jest prosta: moje dżinsowe szorty boyfriendy 🙂
    do wszystkiego, wszędzie i zawsze. Dobrze, że zaopatrzyłam się w kilka H&M-owych par, bo prawie nie zdejmowałam ich z tyłka 🙂
    do białego T-shirtu na codzień, do dżinsowej koszuli na wieczorne wyjście (swoją drogą świetny total look), do bikini na plażę.
    zresztą nadal dopóki pogoda jest ‘w miarę’ zarzucam bluzę czy ramoneskę i wychodzę 🙂

    ola.sroda@gmail.com

  95. Moim “MUST HAVE!” w tym sezonie były koronkowe sukienki, które dodają kobiecego wdzięku. Takie sukienki, które latem nosiłam na co dzień genialnie spisywały się w nawet największych upałach. Niewysokie koturny, albo po prostu espadryle uzupełniają cały look. Do takiego outfitu wystarczy zwykły koczek na głowie czy po prostu fale i każda dziewczyna wygląda olśniewająco. Taka prezentacja stroju maksymalnie kojarzy mi się ze stereotypowym aniołkiem.
    Wierna czytelniczka – Aleksandra
    dontkillme22@wp.pl

  96. Karolinalyczko@gmail.com
    według mnie must-have letniego sezonu był slomiany kapelusz, który nie tylko nadawał stylizacji smaku, ale również chronił naszą głowę przed szkodliwym działaniem słońca. W tym sezonie było naprawdę w czym wybierać!! Dla szalonych romantyczek znajdowala się obszerna oferta kapeluszy z dużym rondem, które doskonale pasowaly do letnich sukienek. MiłośniczkI sportowego stylu nosiły natomiast czapki z daszkiem, a prawdziwe fashionistki słomkowe kapelusze.:)

  97. Absolutnym hitem letniego sezonu były dla mnie asymetryczne spódnice oraz sukienki! 🙂 Były lekkie i przewiewne, pozwalając skórze oddychać. Poza tym ich długość była naprawdę genialna – z przodu pokazywały to, co kobieta ma najpiękniejsze (zaraz po uśmiechu), czyli nogi, a z tyłu zasłaniały wszystko, czego lepiej czasami nie odsłaniać 🙂 I w ten oto sposób mogłyśmy być seksowne i skromne, zjawiskowe i dziewczęce zarazem 🙂
    A na sam koniec, było w nich coś magicznego i romantycznego – na samo wspomnienie ciepłego wiatru muskającego nogi i rozwiewającego spódnicę, mam ochotę wskoczyć na jakiegoś boćka i razem z nim pofrunąć do ciepłych krajów 🙂

    Pozdrawiam 🙂
    Basia
    b_matusiak@yahoo.com

  98. A dla mnie były to wszystkie uosobienia dziewczęcości: tiule, plisy, kwiatki, kwiatuszki, serca, serduszka, koronki, firanki, pastele, fiolety, maxi, lakierowane baleriny z kokardką, słodkie sandałki z ciekawymi ozdobami, a przede wszystkim słomkowe kapelusze! I te mniejsze, i te większe. Brązowe, złote, żółte, słomiane- dosłownie wszystkie. Do tego rozpuszczone włosy, bukiet chabrów w dłoni, biała ażurowa sukienka, bose stopy i zachód słońca w tle- to wystarczało, by poczuć się jak delikatna nimfa ze świata baśni. Tylko tyle, by na chwilę zamienić się w zagubionego elfa, który bez premedytacji i nieświadomie poszybował poza okładki opowieści dla dzieci.

    Natalia
    natalia_Sobiech@wp.pl

  99. Dla mnie absolutnym must-have tego sezonu były ćwieki i kolce ale nie w każdym wydaniu jedynie jako dodatek a dlaczego to bardzo proste ponieważ nawet najprostszy zestaw w ciągu sekundy nabierał charakteru w zależności na jaki dodatek się w danym momencie zdecydowałam kolczyki, nausznice, bransoletki, torebki czy buty z ćwiekami lub kolcami w ciągu sekundy sprawiały, że nudny zestaw nabierał życia i pokazywał dwie strony mojej osobowości .. Dlatego właśnie dla mnie absolutnym must-have tego sezonu były ćwieki i kolce jako idealny dodatek…
    Aneta, anneta21@wp.pl

  100. tego lata dla mnie absolutnym must-have były neonowe kolory..
    opalone ciała pięknie wyglądają przy tych kolorach.
    dla mnie są to kolory lata, radosne.
    dodają pewności siebie i sprawiają, że jest się w centrum uwagi.
    ale też jeszcze drugim absolutnym must-have były luźne alladynki w fikuśne zwory!
    100% wygody, na luzie, można je ubierać wszędzie !!!! <3

    milmic77@interia.pl

  101. Monika, niemiec.monika@wp.pl

    Zdecydowanie moim must have tego letniego sezonu, były:
    – jeansowe szorty – pasują do wszystkiego, odpowiednie na każdą okazje 😉
    – neonowe lakiery do paznokci – świetnie komponują się z letnią opalenizną!
    – złote zegarki, biżuteria 😉 – każda kobieta lubi błyskotki, a przede wszystkim złotą biżuterię, a złoto wygląda glamour w każdej letniej stylizacji;)

  102. absolutnym must-have?
    neonowe kolory – uwielbiam je – a tym sezonie – buty conversy w kolorze mietowym!!!!:) teraz wlasnie zakupialm sobie długie (do kostki)na jesien.

    rr.kontakt@wp.pl

  103. Moim absolutnym must have tego sezonu były rzeczy w kolorze mięty. Od początku pokochałam pastele,ale to właśnie mięta najbardziej podbiła moje serce. Asymetryczne spódnice i sukienki w tym kolorze, zwiewne koszule, a do nich spodnie w kwiaty czy też dżinsowe szorty (obowiązkowo z wysokim stanem), które też były dla mnie zdecydowanym must have. Kocham pastele, bo są eleganckie, słodkie i przypominają mi dzieciństwo, kiedy zajadałam się lodami lub babeczkami udekorowanymi pastelowymi polewami.

    Marta
    martusia.wozniak@buziaczek.pl

  104. Moim absolutnym must have tego sezonu były rzeczy w kolorze mięty. Od początku pokochałam pastele,ale to właśnie mięta najbardziej podbiła moje serce. Asymetryczne spódnice i sukienki w tym kolorze, zwiewne koszule, a do nich spodnie w kwiaty czy też dżinsowe szorty (obowiązkowo z wysokim stanem), które też były dla mnie zdecydowanym must have. Kocham pastele, bo są eleganckie, słodkie i przypominają mi dzieciństwo, kiedy zajadałam się lodami lub babeczkami udekorowanymi pastelowymi polewami.

    Marta
    martusia.wozniak@buziaczek.pl

  105. Moim absolutnym must have tego sezonu, były rzeczy w kolorze mięty. Od początku pokochałam pastele,ale to właśnie mięta najbardziej podbiła moje serce. Asymetryczne spódnice i sukienki, zwiewne koszule w tym kolorze, a do tego spodnie w kwiaty czy też dżinsowe szorty (obowiązkowo z wysokim stanem!), które też były zdecydowanie moim must have podczas długich letnich dni. Może dlatego tak bardzo polubiłam pastele, bo są eleganckie, słodkie i kojarzą mi się z dzieciństwem, lodami i pięknie udekorowanymi babeczkami. Poza tym mięta tak pięknie komponuje się z ciepłym, lazurowym morzem. Ile razy spojrzę do szafy na moją asymetryczną miętową spódnicę, widzę piękną plażę, morze i zachodzące słońce. Myślę, że to jest fajne, kiedy must have sezonu kojarzy ci się z pięknymi chwilami i widokami.

    Marta,
    martusia.wozniak@buziaczek.pl

  106. Moim must have minionego lata byly * NEONY * 🙂 ponieważ ożywiały każdy zestaw , nie pozwalały przejść nie zauważonym , nawiązywały do kiczu lat 90. ( które osobiście bardzo lubię 😉 ) , nie byly tak mdłe / nudne jak pastele ( bo pastele sprawdzają się zawsze : na randkę , na wypad na kawę , do kina , na zakupy , do kościoła , do szkoły , na ślub czy do pracy itd ) , neony są totalnie wesołe , niezobowiązujące , IDEALNIE WYRAŻAJĄ RADOŚĆ I BEZTROSKĘ WAKACJI 😀 😀 😀
    Honorata
    hmm4@vp.pl

  107. Dla mnie uniwersalnym letnim obuwiem są delikatne sandałki-japonki w kolorze, który nie wyróżnia się bardzo od stopy i ładnie podkreśla opaleniznę (mile widziane są delikatne zdobienia). Takie butki można złożyć do zwykłych szortów albo maxi dres w bajecznym kolorze. Dodatkowo nie katujemy stopy obcasami lub zabudowanymi butami;)

    gagagrzywacz@interia.pl

  108. Maxi lennonki to mój osobisty must-have tego lata, było baardzo słonecznie – nosiłam je na okrągło. To wciąż dość oryginalny model wśród okularów, więc czy idąc ulicą czy opalając się na plaży czułam się wręcz egzotycznie 🙂

    jackie-torrance@wp.pl

  109. must have tego sezonu jak dla mnie mogła bym wymieniać wiele spośród ubrania czy dodatków jednakże najlepsza chyba i najczęstszą rzeczą, która towarzyszyła mi przez większość wakacji były sandały. Gdyż to własnie te buty najlepiej potrafią odmienić cały strój i sprawić, ze czuje się kobieco dzięki ich delikatnej, drobnej formie. Te buty towarzyszył mi również w tym roku w jednym z najważniejszych dni mojego życia czyli na moim ślubie. Sandały te były nie tylko delikatne dzięki ich kolorze delikatny pudrowy róż, ale również sprawiły ze czułam się kobieco i zarazem wygodnie pomimo 13 cm szpilki;)

    madziaa87@gmail.com

  110. Must have rozpatruję na wiele sposobów. Nie tyle co w aspekcie rzeczy np. szortów ale bardziej skłaniam się ku barwach. Must have? Biel. Po prostu biel w każdej postaci. Od koszulek po zwiewne sukienki. Kontrastująca z opalenizną tworzy idealną całość. Pasuje na kazdą okazję, o każdej porze dnia i nocy. Dodaje lekkości i kobiecości.
    Efekt mojej miłości do bieli? Pół szafy. Od koszulek po koszule.
    Nie zawsze jednak byłam zwolenniczką tego koloru. Jeszcze całkiem niedawno czułam się w nim źle, nieswojo- wręcz okropnie. Zakładając białą, bez żadnych zdobień koszulkę w tym roku poczułam się dobrze. Fason był jak najbardziej ok, natomiast rozmiar? Odrobinę za mały.Szukałam więc przez dość długi okres czasu odpowiedniej o odpowiednim rozmiarze. Po wielu trudach i godzinach spędzonych na przymierzaniu znalazłam. Ktoś mógłby powiedzieć “Przecież, to zwykła biała koszulka”- otóż dla mnie, po tylu latach obchodzenia tej barwy szerokim łukiem nie jest to zwykła koszulka. To coś w rodzaju przezwyciężenia w jakimś stopniu lęku- bo zawsze były wymówki- a to zły fason, a to za blado, a to brzydko. Cóż, must have? Biel- jak dla mnie? Królowa wszelkich barw, mój symbol wygrania z własną sobą:)

    natalia_199216@wp.pl

  111. must have tego sezonu były jeansowe szorty z wystającymi spod spodu końcówkami kieszeni 🙂 zakochałam się w nich!! i nawet jak już cały świat o nich zapomni – ja pozostanę im wierna!!

    Jestem Monika, a to mój mail: splitmyself@gmail.com

  112. Moim must have była moja ukochana biała klasyczna sukienka, była ze mną na wszystkich wakacyjnych wyprawach i gdy ją za każdym razem wkładam kojarzy mi się ze słońcem, zabawą , wodą i drinkami z palemką 🙂

    zioba@o2.pl
    Ewa

  113. Moim must have tego lata była białą sukienka, nosiłam ją na każde słoneczne wypady tego lata,gdy ją zakładałam kojarzyła mi się właśnie z słońcem, zabawą, morzem i drinkami z palemką uwielbiam ją 🙂

    zioba@o2.pl
    Ewa

  114. Moim must have minionego lata była marynarka w kolorze pudrowego różu z pozłacanymi guziczkami. Elegancka a zarazem pasująca do wszystkiego, ponieważ posiada specyficzny materiał. Pasująca do jeansu oraz wielu innych kolorów i krojów, odpowiednia na wietrzne, upalne a także pochmurne dni 🙂 Idealnie dopasowuje się do sylwetki oraz uniwersalna bo także wykorzystam ją jesienią oraz zimą 🙂

    emilek913@wp.pl

  115. kamila.przybysz@op.pl

    Według mnie buty na lato to mocne sandały na solidnym obcasie (aby było wygodnie) które w każdym momencie dnia pozwolą poczuć się kobieco. Nie ważne czy ma się biznesowe spotkanie czy trzeba latać po rusztowaniu i zawieszać reklamy ( tak jak mi się to zdarzyło w mojej pracy w pracy;)). Jeżeli są one idealnie dopasowane to nawet stanie na wysokiej drobinie nie jest nam straszne a dalej jesteśmy piękne i kobiece;D

  116. Aleksandra Świątek (facebook.com/thetemptat1on vodevil01@gmail.com )

    Must have tego lata to dla mnie jasne shorty! Czy jeansowe, czy materiałowe. Można je łączyć z prawie wszystkim i wyglądać sexy! Z trampkami, sandałkami, obcasami czy na boso!! Z koszulką na ramionkach, z luźnym t-shirtem czy krótszą tuniką. Wskakiwałam w shorty zakładałam koszulkę i byłam gotowa do wyjścia!

  117. Aleksandra Świątek (facebook.com/thetemptat1on vodevil01@gmail.com)

    Must have tego lata jak dla mnie to jasne shorty! Czy jeansowe czy materiałowe, pasują prawie do wszystkiego. Czy do balerinek, sandałków, trampek, obcasów czy do latania na boso! Do koszulki na ramiączka, luźnego t-shirtu czy krótszej tuniki. Wystarczy że wcisnęłam się w szorty, założyłam koronkową bokserkę i już byłam gotowa do wyjścia!

  118. Moim must have nie były żadne modne czy po prostu piękne rzeczy…. Wakacje spędziłam w miejscu, gdzie moje zamiłowanie do mody totalnie przestało być ważne….nie wiedziałam, że to możliwe a jednak. -Bielizna termiczna, nie wyobrażam sobie tego sezonu bez niej 🙂 Nie musiała być w kolorze neonowym 😉 do tego ciepły polar…nawet męski 🙂 oto moja moda na minione wakacje 🙂 Nigdy tak nie zmarzłam jak w Afryce wspinając się na Kilimangaro….

    Pozdrawiam serdecznie,
    Klaudia

    klaudiapliszka@gmail.com

  119. Moim must have lata….nie były zwiewne bluzeczki neonowe, czy przepiękne spodnie pastelowe. Tego lata nie mogłam obejść się bez ciepłej bielizny termicznej i nie koniecznie damskiego polara 🙂 Kochając modę jak my tu wszystkie, musiałam z niej na chwilę zrezygnować…teraz muszę trochę po nadrabiać !

    Pozdrawiam,
    Klaudia

    klaudiapliszka@gmail.com

  120. Według mnie ABSOLUTNYM must-have letniego sezonu były baskinki! Czy to w sukience, czy w eleganckiej bluzeczce a nawet w zwykłym t-shircie robiły totalną furorę. A najpiękniejsze było w nich to, że nie były aż tak popularne. Co za tym idzie wychodząc na ulicę z akcentem baskinki w swoim outficie robiłyśmy absolutny szał.. 🙂

    agata.cieslewicz@hotmail.com

  121. Moim must have tego sezonu było bikini w azteckie wzory, w którym czułam się dobrze będąc strasznym białasem, jak i po kilku dniach, kiedy już nabrałam słońca 😀 Specjalnie pod jego kolor kupiłam sobie buty mel by melissa (sandałki z sowami w kolorze granatowym) po czym uświadomiłam sobie, że po plaży głównie biega się boso… Ale buty się nie zmarnowały i także okazały się dla mnie kompletnym hitem sezonu, bo ślicznie pachniały mi od nich stópki i nie powodowały żadnych odparzeń, przez co mogłam całymi dniami szlajać się po uliczkach Dubrownika 🙂

    cos_pieknego@tlen.pl

  122. Must-have na lato? Delikatne skorzane sandalki na plaskiej podeszwie. A dlaczego? Bo pasuja do zwiewnych sukienek, jeansowych szortow, lnianych spodni… Bo eksponuja opalone stopy i zadbane, pomalowane paznokcie. Bo nadaja sie na wakacyjne zwiedzanie, sklepowe wojaze, spacery po lakach; zalozysz je na ognisko, kolacje z przyjaciolmi, randke, impreze, plaze, ognisko… i wystarczy chwila, zeby je zdjac przed skokiem do cieplego jeziora 😉
    Pozdrawiam, Alicja. alolek22@wp.pl

  123. Moim absolutnym must have tego sezonu była biel. Nie ma innego koloru, który tak podkreśla urodę kobiety. Jest niewinny, a jednocześnie elegancki i ponadczasowy. Dla mnie osobiście to jak powrót do bezpiecznej krainy dzieciństwa…

    Gosia, gochaaa12@interia.pl

  124. Absolutny must have mijającego letniego sezonu to dla mnie supermodne buty z kauczuku/plastiku/gumy. Jestem zachwycona ich praktycznością! Można w nich chodzić brzegiem morza, po kałużach i w banalny sposób je wyczyścić! Nadają się również na miejskie wojaże i pasują do wszystkiego – zarówno eleganckiej sukienki, jak i zwykłych dżinsów. Takie obuwie powinna mieć każda kobieta – obojętnie czy baleriny, czy sandałki na koturnie. Sprawdzą się dla każdego!

    Mój mail: korekta.tekstu@wp.pl

  125. Mój letni Must Have zostanie już ze mną na zawsze ponieważ…..są to moje oczy! Zdecydowałam się na operację korekty wzroku – miałam -7,5. Teraz patrzę na na neony, miętówki, ćwieki, ombre i inne chwilowe trendy i czuję wielką, ogromną radość! One trwają tylko jedno mrugnięcie powieki a moje oczy…. są wolne, są piękne, są zdrowe!

    Zuza
    zuzannapetrus@o2.pl

  126. Patrycja aaikoo@wp.pl

    Must have – nieocenioną na wakacyjne dni okazała się elastyczna sukienka a grubych ramiączkach z głębokim dekoltem i głębokim wycięciem na plecach w kolorze turkusowym siegająca do połowy uda, materiał: poliester i elastyna, faktura to delikatne marszczenia na całej dłuości sukienki. nie wyobrażam sobie wyjazdu na wakacje bez niej – idealna zarówno na nocne szaleństwa + szpilki, jaki i dzień pełen wrażeń, shoppingu i wycieczek + niskie delikatne sandałki. Przyciąga męskie spojrzenia:D podkreśla kobiece kształty… i jest super wygodna!:)

  127. Dla mnie absolutnym MUST HAVE tego sezonu był… miętowy kolor, w każdym możliwym wydaniu. Na spódnicy, na podkoszulkach, na kostiumie kąpielowym (świetnie wygląda na opalonej skórze), nawet na paznokciach 🙂

    Ten kolor przypomina beztroskę wakacji, egzotyczne drinki pite na równie egzotycznej plaży i kolor morza o poranku :))

    Julia
    julia.karwas@wp.pl

  128. Aneta Zych e-mail anetazych2@wp.pl

    Moim najbardziej ulubionym elementem garderoby i największym must have tego lata była asymetryczna spódnica, długa z tyłu, krótka z przodu… Poszukiwany kolor: czerń i krem. Wiem, że później polskie ulice zalała fala tych spódnic, ale tylko dlatego, że to był prawdziwy must have i każda dziewczyna i kobieta chciała mieć tą seksowna spódnicę. Moim ulubionym połączeniem były sandałki na wysokim obcasie, czarna spódnica oraz krótki seksowny top albo inna zwiewna koszulka! 🙂 Podbiła moje serce, mam nadzieję, że za rok również wykorzystamy tą kieckę w innych połączeniach! Pozdrawiam.

  129. Jak co roku nie ma dla mnie wygodniejszej i bardziej niezbędnej rzeczy niż jeansowe szorty, ich uniwersalizm pozwala na maksymalne szaleństwo w stylizacji, mogę je nosic codziennie i codziennie będą wyglądac inaczej- elegancko, sportowo, romantycznie – w zależności od mojego nastroju. To jest moje must-have.
    pozdrawiam
    AleksandraB@op.pl

  130. Moim MUST HAVE tegorocznego lata były:
    *SZORTY- odważne i rzucające się w oczy ;P
    *RAMONESKA- która każdej stylizacji nadałaby rockowego wyglądu;)
    *NEONOWE SZPILKI- by odznaczać się oryginalnością stylu 😉
    m-pachut@wp.pl

  131. Moim MUST HAVE tegorocznego lata:
    *SZORTY- odważne i rzucające się w oczy
    *RAMONESKA- która każdej stylizacji nadałaby rockowego charakteru
    *NEONOWE SZPILKI- by wyróżniać się oryginalnością ;P
    m-pachut@wp.pl

  132. must-have sezonu letniego? niewyczerpalne pokłady pewnosci siebie 🙂 jednakże pewność siebie jest wartością niemierzalną i fizycznie nienamacalną więc jej materialnym odzwierciedleniem są zdecydowanie letnie sandałki na boooskim obcasie! naukowcy nie odnotowali jak dotąd skutków ubocznych kuracji szpilkami 😉
    pozdrawiam
    agata
    cydra@o2.pl

  133. Zwiewna, pastelowa, szyfonowa, asymetryczna sukienka.

    Nic nie dodaje latem więcej romantyczności niż kobieca, lekka suknia powiewająca na wietrze. Najlepiej biała.
    Skóra muśnięta słońcem, bose stopy, a na głowie wianek z polnych kwiatów. I tylko ukochany, biegnący by porwać Cie w ramiona!

    paula@myfashionblog.pl

  134. Jak dla mnie must-have sezonu letniego była koronka ;). Pojawiał się wszędzie na sukienkach, spódnicach, bluzkach 😉 wprowadzała do każdej stylizacje nutkę kobiecości i sprawiała że nawet najprostszy outfit wyglądał mega kobieco 🙂

    Aleksandra
    ola_sz13@wp.pl

  135. Każdego lata moda się zmienia,
    flagi, ćwieki, z h&m czy od Maćka Zienia.
    Modą trzeba się bawić,
    ale swój styl w tym pozostawić.
    Mój must have to nie chwilowe zauroczenie,
    bo krótkie szorty to wakacyjne uzależnienie.
    Lato bez jeansowych szortów, to jak bez śniegu zima,
    albo co raczej niemożliwe, otyła Adriana Lima.
    Mogłabym mieć w szafie wszystkie letnie „hity”
    ale bez szortów na nic mi nawet te modne lity.
    Ćwieki, flagi, neony, pastele to hit sezonowy,
    a szorty to już obiekt kultowy.
    Nieważne jakie, jasne, ciemne, poszarpane,
    jakie by nie były są wszystkim dobrze znane.

    agnieszka_mlynarska@onet.pl

  136. Must have lata dwa tysiące dwanaście ?
    oczywiście spódnic maxi naście !
    Co w to lato obowiązkiem było ?
    parę kolorowych vansów – się zdobyło.
    A gdy nadszedł grilla czas –
    w pastelowe rurki wskakiwałam nie raz!
    Teraz, wraz z lata końcem
    nadeszły Bordo-Khaki-Ćwiekowie miesiące…
    A my na nowy sezon przygotowania poczynamy
    i na bony z schaffashoes czekamy!

    Karina 🙂 fajniemaszz@o2.pl

  137. Vansy. Kupiłam je chwilę przed maturą i przechodziły ze mną praktycznie całe wakacje. Kocham je i w moim mieście są moim znakiem rozpoznawczym^^ Każdy mi mówił, że są piękne, co dodatkowo podnosiło ich wartość ‘sentymenalną’.
    andyy@onet.pl

  138. Moim must-have ubiegłego-letniego sezonu były dżinsowe szorty. Pasowały one do większości moich stylizacji, zestawiałam je z koszulą, krótką bluzeczką, górą od bikini, czy oversize’owym swetrem podczas chłodniejszych wieczorów. Na stopy zakładałam przeróżne buty, do wyboru do koloru: balerinki, neonowe vansy, sandałki czy nawet botki- spodenki te były dla mnie idealną bazą do prawie każdej stylizacji. Wystarczyło dorzucić do zestawu ciekawą biżuterię, ulubioną torebkę i gotowe- można ruszać na podbój świata! 😉 I oczywiście nie mogę nie wspomnieć o wygodzie dżinsowych spodenek! Polecam je każdemu, kto latem nie ma zbyt dużo czasu na przygotowanie outfitu, a che wyglądać modnie 🙂

    Ania, aneczka_1905@wp.pl

  139. MUST-HAVE sezonu dla mnie to rzecz ponadczasowa, którą będę nosić jeszcze wiele sezonów. Według mnie latem były to baskinki, szczególnie te w pastelowych kolorach. Każdy wygląda w nich dziewczęco i oryginalnie. annka1416@wp.pl

  140. Moim absolutnym must-have letniego sezonu jak i każdego innego z pewnością były second-handy w których mogłam
    zaopatrzyć się w modowe perełki jak koszulka acne czy moschino na wagę za grosze! Poza tym szczególnie przypadły mi do gustu
    bransoletki z motywem czaszki w neonowych kolorach.

    Kinga, kinius2@onet.eu

  141. Wiktoria Szram, wija2@o2.pl

    Moim Absolutnym must-have sezonu był … dobry humor! Nie wyobrażam sobie wakacji bez niego,ponieważ pozwolił przezwyciężyć nie zawsze idealną pogodę i zapewnił piękne wspomnienia:)))) A jeśli chodzi o ciuchy, cóż.. na pewno mocne,neonowe kolory – wywołują pozytywny nastrój i uśmiech na wszystkich twarzach!

  142. w tym sezonie absolutnym musthave była bluzka z baskinką, która wprowadziła na ulice miast dużo romantyzmu. Dodatkowo przekonała kobiety do noszenia sukienek/spódnic, oraz butów na obcasie na co dzień. Absolutny hit!

  143. Must have tego lata to z pewnością luźna koszulowa biała bluzka. Sprawdza się w prawie każdej stylizacji, pasuje do szortów i trampek, świetnie zgra się z każdą marynarką i ciepłym sweterkiem na chłodniejsze wieczory. Zdaje egzamin na plaży, kiedy trzeba zarzucić coś na strój kąpielowy, wieczorem razem z rurkami i szpilkami staje się eleganckim, ale niewymuszonym wyjściowym strojem. Każda z nas powinna mieć ją w swojej szafie. 🙂

    Justyna, just.jdl@gmail.com.

  144. Moim must-have tego sezonu była baskinka, która poprzez idealne dopasowanie do ciała podkreśla kobiecą talię i biust 😉
    ankalacka@wp.pl

  145. Moim must have tego sezonu były szorty z ortalionu. Krótkie, zwiewne, kolorowe tworzyć kreację w mig gotowe. Bez prasowania, nudy i spięcia są eleganckie na większe przyjęcia! 🙂 iza17ostra@gmail.com

  146. Na przyszłoroczne wakacje chciałabym polecieć do Indii, by zasmakować i poznać ich kulturę i tradycję. Podziwiam każdy metr tego niesamowitego i zjawiskowego kraju. Cenię ludzi, którzy właśnie zamieszkują to państwo. Wspaniałe zabytki, pyszne jedzenie i poznanie innych religii to przepis na spędzenie aktywnego i niezapomnianego urlopu. Dodatkowo przy boku ukochana osoba i dobry aparat fotograficzny. Piękna, gorąca aura tylko przypieczętowałaby cały mój pobyt.

    pomierska.d@gmail.com

  147. Moje absolutne must-have sezonu ? azurowe koturny w mietowym kolorze.pasowaly do zwiewnej tuniki na plaze,szortow podczas lunchu i sukienki na wieczornym beach party 😉 sa nieziemsko wygodne i podziwiane przez wszystkich.modny kolor plus fakt,ze jak zadne inne wydluzaly moje nogi i dodawaly mi centymetrow sprawil,ze w te jesienne dni trudno mi sie z nimi rozstac i kiedy znow przyjda cieple dni natychmiast w nie “wskocze” i znow beda robily furore ;))

    soundsfashion@gmail.com

  148. Moim must havem ubiegłego lata była biała, zwiewna tunika. Pracowałam z dzieciakami, w kraju, gdzie jest bardzo bardzo gorąco i był to jedyny ciuch, w którym było wygodnie i przewiewnie. W zestawianiu go z różnymi dodatkami i “dołami” jestem już perfekcjonistką 🙂

    Ela, elzbieta.reimann@o2.pl

  149. Hej Karina,
    po pierwsze jesteś śliczna, uwielbiam Twój styl, w 100% odpowiada moim gustom od włosów poprzez makijaż do ubioru i dodatków:) Myśle,że mamy podobny styl, z tego co widziałam używamy nawet tych samych produktów do make-up’u:) Piszę z takim pytaniem, odnośnie neonowych balerinek z Venezii, bo widziałam, że pisałaś, że są zaniżone??ile cm wynoszą wkładki do Twoich butów? na codzien nosze 36/3

  150. moim zdaniem must-have tego lata były czapki baseball’ówki! <3 zakochałam się w nich od pierwszego założenia i choć teraz na jesienne chwile ustąpiły one miejsce beretom to gdy tylko na nie spojrzę przypomina mi się ile pięknych chwil spędziłam mając je na głowie 🙂

    magdalena.pszczolowska@onet.eu

  151. Natalia, Nataliaa144@interia.pl
    Moim absolutnym must-have były podarte spodenki, a to z tego, że idealnie wpasowują się w klimat wakacji i można je łączyć na wiele sposobów. Można z nimi stworzyć kreację bardziej elegancką albo totalnie rockową stylizacją, co bardzo lubię. Nie trzeba się również wysilać, by je zdobyć. Lenie mogą sobie kupić gotowe w sieciówce itp, a bardziej kreatywni iść do sh, wziąć zwykłe jeansy, pociąć, skrócić, a dalej każdy sam powinien puścić wodze fantazji. Lubię również to, że sprawdzają się z każdą biżuterią! Pozdrawiam.

  152. W tym sezonie miałam bardzo dużo must-have, ale jeśli muszę zdecydować się na jeden, to będzie to asymetryczna sukienka w pastelowym kolorze. Najlepiej jakiś jasny odcień brzoskwiniowego bądź łososiowego. Mogłam ją nosić praktycznie wszędzie – na plażę, na zakupy albo nawet na imprezę. 😉

    alahalakuc@tlen.pl

  153. Moim absolutnym must have tego sezonu była baskinka, baskinka i jeszcze raz baskinka, we wszelkiej formie, wielkości i kolorze – na bluzkach, spódnicach, sukienkach, sweterkach. Rosyjscy naukowcy nadaj próbują znaleźć moją talię więc ten fason pasuje do mnie idealnie, kreując iluzję seksownego wcięcia i kobiecych pełnych bioder 😉
    Michalina, m1schka.palacz@gmail.com

  154. Pytasz o mój letni must-have? Może być tylko jeden. Strój kąpielowy. Co prawda- jest niemiłosierny… Odkrywa wiele i wcale nie uważam go za swojego najdroższego przyjaciela. Jednak na czas wakacji zawarliśmy rozejm. Współpraca nie była aż taka zła, choć początki nie należały do najmilszych. Przeżył ze mną wiele. Bolesne starcia z taflą wody, ulewy, nieznośne upały… W końcu nauczyłam się mu ufać i, pomijając małe złośliwości z jego strony, nie zawiodłam się w żadnej sytuacji! 😉

    buziaki, magda
    manfredzior@gmail.com

  155. aniaf_93@o2.pl

    Moim wakacyjnym, modowym must-have były krótkie szorty z wyższym stanem w neonowym kolorze: żółtym. Dzięki takim szortom mogę być niczym kameleon, zmieniać swój image, równocześnie bawiąc się tym. W zestawie z czarną, koronkową bluzką i szpilkami staje się seksowną kocicą, zaś z oversizową koszulką i z trampkami przeobrażam się w ciekawą przygód alpakę jurajską. Jedne szorty a milion możliwości i zestawień, czyli moda + wygoda.

  156. Must- have minionego sezonu to oczywiście neony, spódnice asymetryczne i maxi, kapelusze, pastele dla mniej odważnych, conversy, baskinki, transparentne bluzki, koczki na skarpetach, etc. Dla mnie natomiast must have było poprawić kondycję włosów i nabrać wymarzonej opalenizny, co udało mi się osiągnąć i jestem z siebie dumna!

    czmadzia7@gmail.com

  157. mój absolutny must have na ten, kilka poprzednich i wiele następnych to zdecydowanie…. mój chłopak:) poza nim zdecydowanie, tak na przekór, biker boots, jeansowe szarpane szorty i luźne koszule – dlatego, że kojarzą mi się ze słoneczną kalifornią, idąc tak ubrana z moim przystojniakiem u boku czułam się jakbym spacerowała po słonecznej venice beach w LA 😉

    jakubiakpaulina@o2.pl

  158. Oczywite, że moim must have letnim, a za razem numerem jeden tego i każdego lata są plażowe maxi dress oraz piankowe japonki 🙂
    To zdecydowanie najczęściej maltretowane przeze mnie w okresie letnim rzeczy. Często wyjeżdżam i plażuje, dlatego nie wyobrażam sobie bez tych rzeczy mojej szafy!

    kingastep1@wp.pl
    Kinga

  159. Śmietankowe, jeansowe rurki z Zary, limonkowa bluzka z baskinką i odkrytymi plecami, jeansowe szorty w stylu lat 80:) Trzy elementy, które da się wykorzystać naprawdę w wielu stylizacjach-kombinacjach;) Szykownie, elegancko, ale i całkiem luźno- to da się zrobić! 😉

    elaolejniczak7@gmail.com

  160. Moim must have na sezon letni mimo wszystko były adidasy na koturnie w stylu Isabel Marant, ponieważ łączą zarówno nutkę elegancji ze sportowym szykiem, co razem tworzy niezastąpiony design.

  161. pysiam122@hotmail.com
    Patrycja Urbańska
    Według mnie must have’m tego sezonu są oficerki. Oczywiście nie jest to jedyna część garderoby jaką uznałabym za must have na jesień ale oczywiście co innego jak nie buty <3
    Dlaczego one?
    Oficerki to oryginalny krój butów który zajął większość część szafy z butami myślę nie tylko i u mnie :)) Są one nie tylko wygodne ale także ładne! Dzięki dużemu wyborowi na rynkach możemy dopasować oficerki do myślę każdego gustu szafomaniaczki! Przetrwają one nie tylko nie jedną jesień ale myślę że też nie groźną zimę 🙂

  162. Must have letniego sezonu? Miętowe bikini! W ciągu dnia szalałam w nim na plaży, wieczorem odznaczało się na imprezie, a czasem ubrane pod białą koszulkę stanowiło piękny kontrast 🙂

    magda.aneta.krawczyk@gmail.com

  163. e-mail: verboteen@wp.pl

    Odpowiedź
    Przede wszystkim cenię sobie wygodę! Jest ona dla mnie najważniejsza i to wygodą kieruję się przy wyborze jakiejkolwiek rzeczy. Mam także bzika na punkcie butów. Z racji tego, iż lubię ubierac się też modnie, dla mnie tego lata must have były buty modne i ładnie prezentujące się na nodze. Ważnym elementem dla mnie jest czuc się w bucikach pewnie i pięknie. Sądzę, że dla czarne sandały lity spełniają wszystkie warunki. Są eleganckie, pasują praktycznie na każdą okazję i były moim nr jeden tego lata, moim MUST HAVE!

    Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia! ;*

  164. Must have letniego sezonu to kontrasty. Uwielbiam stylizacje łączące dziewczęcość, delikatność z mocnym akcentem. Idealny set to koronkowa, waniliowa sukienka, skórzana kurtka. Dopełnieniem byłaby kopertówka w rozmiarze XXL od Zuzi Górskiej. Ach i najważniejsze – buty (albo Melissy od Vivienne Westwood – beżowe z niebieską bombką , albo w rockowym klimacie – lity Jeffrey’a Campbella). Cud, miód, malina!

    Rozmarzyłam się 🙂
    bianca36@wp.pl

  165. Ombre mania mnie dopadła, włosy, spodnie, prześcieradła, cieniowane wszystko było i do dziś się nie znudziło.

    Paulina
    solis_p@o2.pl

  166. Muszę przyznać, że w modzie zdecydowanie stawiam na prostotę, dlatego must have’m tego lata mogła być tylko mała…biała. Choć klasyczna i pozornie nudna, idealnie wpasowała się w mój gust. Podkreślona beżowymi dodatkami wywołała falę komplementów, podkręcona czerwienią sprawiła, że tamta randka nie mogła się nie udać…

    Sylwia. nir2710@vp.pl

  167. Alicja
    alice2168@wp.pl

    Absolutnym hitem tego lata były miętowe sandały na koturnie, które prowadziły mnie po europejskich szlakach. Niesamowicie lekkie, pasujące do każdej stylizacji buty otwierały przede mną horyzonty wcześniej niepoznane. Urzekły mnie swoją uniwersalnością, potrafiły dopasować się do każdej stylizacji, polubiły się zarówno z szortami, jak i asymetrycznymi spódnicami maxi. Zawsze idealnie współgrały z całością mojego stroju. Chodniki, rozgrzane krawężniki z dumą uginały się pod wpływem miętowych, letnich butów.

  168. Na bezludną wyspę zabrałabym
    a) Łopatę/szpadel – próbowałabym dokopać się do Chin, przy czym utrzymywałabym satysfakcjonującą mnie figurę.
    b) Teleport – pozwoliłby mi teleportować się do rodzinnego domu (nic bardziej nie delektuje mojego podniebienia od domowych obiadków zrobionych przez perfekcyjną Panią domu- moją mamę).
    c) Swojego chłopaka – który jest moim największym szczęściem. Prawda jest taka, że uroki miejsca, w którym obecnie bym się znajdowała nie miałyby znaczenia, jeżeli miałabym cieszyć się z nich samotnie. Poza tym będąc tysiące kilometrów od cywilizacji, przy Nim jednym czułabym się bezpieczna.

    baansuj@o2.pl

  169. Moim absolutnym must have tego lata byly koniecznie sloneczne dni spedzone na rowerze z ukochana osobą i oczywiscie filtr 😉
    I pierwszy raz w zyciu spodobała mi się neonowa bluzka … to byl moj totalnym MUST HAVE (+ moje wysłużone cichobiegi (czyt.mokasyny) z zary, są stare ale jare;)), ubierałam ją do czego sie tylko dało, wygladala swietnie na sportowo jak i elegancko 😉
    Jednak po wakacjach stwierdzam, ze juz sie nie nadaje do noszenia, ale zostawiam ja na pamiatke wspanialych wakacji 😉

    pozdrawiam

    ewelek1234@wp.pl

  170. bernadetaaa@interia.pl

    Galaktyka otacza nas już od milionów lat ale dopiero teraz przeniesiono ten motyw na ubrania. Magicznie i zniewalająco wyglądają ubrania z trendem galaxy i wiele dziewczyn uległo tej modzie. Gwiazdy, droga mleczna, niebo, choćby umieszczone w małym elemencie na ubraniu dodawały stylizacji charakteru. Całość prezentuje się bardzo ciekawie – ubrania są proste w kroju ale przyciągają uwagę kolorowymi nadrukami.Efekt rozgwieżdżonego nieba spodobał się na tyle, że blogerki same zaczęły tworzyć ten motyw na ubraniach.Moim zdaniem motyw galaxy był w tym sezonie absolutnym must have tego sezonu.

  171. Moje must have w garderobie się znajduje,
    dzięki nim modnie i pewnie się czuję.
    Sukienka z baskinką- must have number one,
    wie o tym każdy modowy fan.
    Obowiązkowo też w niej neony występują,
    soczystymi kolorami ciągle zaskakują.
    Kobiece szpileczki każdej stylizacji uroku dodają,
    elegancję i zmysłowość uwalniają.
    Moje must have to także Karina in Fashionland,
    bo właśnie tu najlepiej się czuję
    i to miejsce moim must have mianuję.

    sylviaaa100@interia.pl

  172. moim wakacyjnym must have były…rolki 🙂 w każdym sezonie inspiruje nas cos innego, czasem neony, koronki innym razem baskina czy ćwieki i nity, ale moda na zdrowy wygląd i świetne samopoczucie nie przeminie nigdy a jazda na rolkach jest doskonała do osiągnięcia tego celu.

    malenka_iskierka@op.pl

  173. Jakie są idealne buty na lato?
    Idealne buty na lato, to dla mnie buty aktywne :)! Co mam na myśli pisząc: buty aktywne? To takie buty, które gotowe będą na wszelkie wakacyjnych dni takie jak: spacery (po lesie, plażą, małymi uliczkami miasta), zakupy, rower, wieczorne wyjścia ze znajomymi. Oczekuję od nich, że gdy założę je rano idąc po bułki, nie będę miała ochoty ich ściągnąć do końca dnia! Będą ze mną, gdy rowerem wybiorę się na drugi koniec miasta, aby posiedzieć z koleżankami w parku, a potem skoczyć na szybkie szybkie zakupy :), potem gdy wyjdę na spacer z psem, no i gdy w pośpiechu przebierając się z szortów w sukienkę pomknę na spotkanie ze znajomymi w jednym z ogródków piwnych.
    Buty idealne na lato powinny mieć w miarę cienką, miękką podeszwę. Powinny być wykonane z przyjemnego, miękkiego materiały, który nie powodował by obtarć, ani dyskomfortu w czasie długo godzinnych marszów, a także nie byłby dla stopy ciężarem w czasie upałów.

    Ja już znalazłam moje idealne letnie buty – ażurowe baleriny ze skóry :).

    sylfil23@wp.pl

  174. szorty jeansowe bezsprzecznie 🙂 Zawsze idealne, obojętnie czy zestawimy do tego koszulę, górę od bikini na plaży czy zwykły top to i tak wyglądają tak samo dobrze i eksponują cudownie nogi.
    marta.dudek.92@gmail.com

  175. najlepszym hitem tego sezonu byla sukienka maxi w kwiatki:)Podkresla kobiecosc i letni styl a do tego zawsze swietnie wygladasz czy to w dzien czy na wieczor.:)

    kasia84-23@tlen.pl

  176. Moim letnim must have była czarna spódniczka w grochy. Czemu akurat ona ? Po pierwsze ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Po drugie mając ją ze sobą na wakacjach nie za bardzo musiałam myśleć co i do czego założyć. Powód ? Ponieważ, pasuje do wielu rzeczy np. do zwykłej koszuli, góry od bikini czy nawet pierwszej lepszej gładkiej koszulki wyciągniętej z szafy. Jeśli zrobiło się chłodniej wystarczyło zarzucić na ramiona sweter czy parkę. Pasuje praktycznie na każdą okazję, ze szpilkami na eleganckie przyjęcie, a z sandałami na zwykły popołudniowy spacer. Oprócz pięknego wyglądu ma wiele zastosowań, jak pisałam pasuje na wiele okazji, ale również wcale się nie gniecie, czyli jest idealna na czas wakacyjny. Jest ze mną na każdych wakacjach nie wyobrażam sobie, już bez niej żadnego wyjazdu.
    Magdalena
    madziapieczaba@wp.pl

  177. idealne buty na lato to zdecydowanie białe, krótkie converse!!! Buty idealne na letnie spacery ze znajomymi, wieczorne wypady na plaże, i letnią jazdę na rowerze… Idealnie pasują do sukienek, spodni, shortów;p do wszystkiego!!!
    Jeden model wiele kombinacji!
    tosia9@interia.pl

  178. Dla mnie absolutnym must-have tego lata były… kalosze! Dlaczego? Po pierwsze-świetnie się sprawdziły podczas ulew. Po drugie-są niesamowicie uniwersalne,pasują zarówno do zwiewnych sukienek jak i do skórzanych spodni.Po trzecie-są idealne na sezon festiwalowy 😉 Błoto,skakanie i inne podobne im nie straszne! 😀

  179. Absolutnym must have letniego sezonu były dla mnie skórzane sandały. Dlaczego? Ponieważ mogłam w nich chodzić wszędzie, bo są bardzo wygodne, mogłam je ubrać do każdej stylizacji, bo pasują do wszystkiego. Dlatego zawsze kiedy nie wiedziałam jakie buty ubrać, bo miałam mało czasu na zastanowienie sie, to wybierałam właśnie sandały. 🙂

    Kamila
    kaamilaa1991@op.pl

  180. Moim ulubionym must have sezonu letniego, był oczywiście miętowy lakier do paznokci, ponieważ wyglądały prześlicznie jeszcze do opalonej skóry, kolejne must have to były neony, czy w postaci bluzek, biżuterii czy też jako buty 😉 A ulubionym, z ulubionych must have byly LITY , niebieskie jak morze 😀 noga wyglądała przepieknie, optycznie dluzsza , mmmm juz tesknie za tym slonecznym latem ; )

    sylwaczek96.1996@o2.pl

  181. Moim must have tego letniego sezonu zdecydowanie były neony! Czy to noc, czy dzień nosiłam je na okrągło, aż w końcu stały się moim znakiem rozpoznawczym. Oczywiście nosiłam je z głową, aby nie stać się żarówkową ofiarą neonów. Mimo wszystko w ten sposób i tak zwracałam uwagę na swoją osobą, co mi się nawet podobało, jeżeli chodzi za oglądanie się mężczyzn, ale która tego nie lubi? 🙂

    Dominika
    dominika-gierszewska@wp.pl

  182. Magdalena
    madzia3991@interia.eu
    fb- Magdalena Jezierska
    Co było dla Ciebie absolutnym must-have letniego sezonu i dlaczego? Odpowiedz w kilku zdaniach. Hmm, moim must have były jeansowe szorty, pasujące do wielu, letnich( nie tylko zresztą ) stylizacji. Co prawda nosiłabym je na okrągło bo pasowały mi do wszystkiego i bardzo dobrze się w nich czułam. Ale jest jeszcze jeden czynnik , który wpłynął korzystnie na tą” miłość ”do nich : a mianowicie była to cena – 1 zł w second handzie 🙂

  183. Dorota
    dorotahoppe@gmail.com

    Absolutny must-have tego sezonu? oczywiście neony! jak inaczej poczuć letni klimat, podkreślić opaleniznę, trochę rozjaśnić, nie zawsze słoneczne, polskie wakacje, a także zwrócić na siebie uwagę 😉 i pozwolić na odrobinę szaleństwa przed nadchodzącą wielkimi krokami deszczową jesienią. A jeśli neony skompletujemy z miętowymi conversami czy pięknymi szpilkami – wówczas modny i wygodny outfit gwarantowany!

  184. moim must-have tego lata była spódnica asymetryczna,która pasuje na każdą okacje .Można ją nosić na wiele sposób z różnymi dodatkami. a poza tym jest przewiewna idealna na lato

    klaudia-konkursy@wp.pl

  185. carlin.marie@gmail.com

    Moje must-have to wzory azteckie. W ogóle ulubiony modowy, letni trend to łączenie przeciwieństw. Już dawno minęły czasy gdy argumentem było:”to do siebie nie pasuje”, dziś można tworzyć różnorodne kombinacje! W lato szalałam za ubraniami z azteckimi wzorami, spodniami z wysokim stanem, łączeniem pasteli i żywych kolorów. Na nogach koturny lub wygodne, ale ciekawe sandałki, do tego mix biżuterii:łańcuszki, bransoletki w dowolnej ilości. W tym roku nie istniały sztywne zasady ubioru, królowała spontaniczność i mieszanie stylów, oby taki trend przetrwał i nie wróciły stare ograniczenia!

  186. “Must-have’em” każdego sezonu, także i tego, jest przede wszystkim dobry humor oraz piękny uśmiech na twarzy 🙂 Oto recepta na świetne samopoczucie.
    Poza tym obowiązkiem u każdej z nas minionego lata powinien być staranny manicure w kolorach neonowych lub pastelowych (w zależności od upodobań) oraz zawsze wygodne (i piękne!) buty, najlepiej sandałki.

    aga_6556@o2.pl

  187. Moim must have były ubrania i dodatki w pastelowych odcieniach. Są słodkie i kobiece, każdej dziewczynie dodadzą uroku 🙂 Okazało sie, że równie dobrze sprawdzają się w zimowych stylizacjach, więc nie muszę chować mojej ulubionej miętowej bluzeczki na dnie szafy. W połączeniu z zimowym kardiganem bedzie wyglądala idealnie 🙂

    martyna.kieler@gmail.com

  188. Przeczytałam dziś, że każda kobieta spędza na zastanowieniu się w co się ubrać około roku swojego życia! Ja drugie tyle spędzam na poszukiwaniu swojej idealnej torebki i butów. Nam, kobietom, bardzo trudno jest wybrać jedną parę butów na całe lato. Ja właśnie od butów zaczynam kompletować cały outfit, o ironio! Po przemyśleniach, śledzeniu na bieżąco blogów doszłam do wniosku, że na lato wybieram wygodne, jednolite koturny, które posłużą mi na długie wypady i eleganckie wyjścia (nie będę musiała z nich rezygnować jak z niewygodnych szpilek i umierać po paru godzinach na nogach) oraz klasyczne lordsy (które będę równie idealnymi butami w biurze, i pierwszymi, których nie będę w pośpiechu zmieniać pod biurkiem za pięć dziewiąta, bo ot co nie pasują do marynarki!). Tymczasem nadchodzi zima, a ja wciąż poszukuję idealnych kozaków, a jedynie Schaffashoes potrafią tak z gracją połączyć elegancję, wygodę i styl. O Jezusie, pozwól mi wygrać bon do ich sklepu, idę odmówić dwa różańce.

    weronika.szczepanik1@gmail.com

  189. Mój wakacyjny must-have tego sezonu to neonowe bikini. Achhh ! wściekle pomarańczowy, niebiańsko lazurowy, soczyście cytrynowy albo intensywnie zielony strój kąpielowy nie raz spędził mi w letnie dni sen z powiek. Największy problem ? W polskich sklepach, w sieciówkach nie można było nigdzie takiego dostać. Najbliższy punkt oferujący takowe cuda : Victoria Secret. Czekać na niego całe wakacje to dla mnie troszeczkę za długo. Na szczęśćie znalazłam może nie wymarzony ale bliski ideału. Pora też odpowiednia jak na letnie szaleństwa – koniec wakacji 😉

    zzieluu@gmail.com

  190. miklikowskaaleksandra@onet.pl

    Aleksandra

    Idealny but na lato?

    Oto niebanalne pytanie. Każdy ziemianin, gdy tylko chwyci choć trochę promieni słonecznych od razu bierze natychmiastowy rozwód z zakrytym obuwiem i nosi jedynie sandały bądź japonki, ale czy to właśnie one są idealnym obuwiem na lato? Nic bardziej mylnego. Moim faworytem są szmaciane trampki, przewiewne, wygodne, żaden pasek nigdzie się nie wpija niczym stringi, kamienie nie wydrążają dziur w stopach tworząc w skórze Wielki Kanion, a po przejściu paru metrów nie wstydzimy się mając stopy odziane nie tylko w sandałki, ale i brud czy kurz, dosłownie jak po wyjściu z kopalni. Pełen luz i komfort przez cały dzień, zarówno upalny jak i chłodniejszy. Genialną alternatywą są sneakersy.

  191. Must-have to neonowa sukienka, zakładając ją czułam, że w końcu mam rzecz, która w 100% oddaje mój charakter i temperament.

    Basia
    b.jednorog@gmail.com

  192. Eliza,
    elizathel@wp.pl

    Szorty,neony,ćwieki zawładnęły mną tego lata
    Należy się dla niech wielka aprobata
    Dla mnie hit tego sezonu
    Olśniewałam w szortach w barwach neonu
    Koturny były ze mną każdego dnia
    Dzięki nim miałam nogi prawie do nieba
    A gdy noc nadchodziła
    Ramoneska z ćwiekami me ciało ochornila

  193. Buty odkryte czyli typowe sandały lub nowoczesne buty z odpowiednio wyciętymi segmentami poszycia nie mają wspomnianych wyżej problemów. Warto na lato wybierać obuwie nie tylko z wentylacją za pomocą otworów ale buty odkryte. Oczywiste jest, że nie do każdego ubioru pasuje każdy rodzaj butów – dlatego trzeba pamiętać o wybraniu stosowanego obuwia do sytuacji oraz własnego wyglądu – pamiętać jednak trzeba aby zawsze była w nich wentylacja.

    Idealne buty na lato mogą być wykonana z dowolnych materiałów, najlepiej jednak aby nie były to tworzywa sztuczne od środka – wtedy także noga szybciej się zaparza. Każdy but stosowany latem w ciepłe dni powinien być przewiewny i wygodny.

    ewelinatillak@wp.pl

  194. Moim must have i hitem tego sezonu były neony… i piękna opalenizna. Te dwa elementy w połączeniu z białymi trampkami converse, sukienką lub szortami tworzyły genialną całość. Do tego ombre hair, kamizelka jeansowa z ćwiekami i duuuuużo dobrej muzyki i festiwali. To właśnie to, co było moim must have tego leteniego sezonu;)
    miekkielozko@gmail.com

  195. Co było dla Ciebie absolutnym must-have letniego sezonu i dlaczego?
    Zdecydowanie Koturny. dla mnie must have tego sezonu ;P gdzie nie wyjde tam +15cm do wzrostu 😀

    izusc2@yahoo.pl

  196. Must-have?
    Spódnica z tafty z pracowni modowej Fanfaronada. Za jakość trzeba zapłacić, ale było warto – nosiłam ją całe wakacje – była idealna na spotkania w firmie, kiedy dodawała mi pewności siebie. Praca w firmie modowej to szczyt moich marzeń, ale też wielki stres i wyzwanie: czy się sprawdzę? W szykownej spódnicy księżniczki czułam się nieco pewniej. Po skończonej pracy chowałam żakiet do szafy, dodawałam czerwoną szminkę, zmieniałam buty, zakładałam muchy i tanecznym krokiem biegłam na spacer i obiae z narzeczonym. Świetna jakość i unikalny design – to mój typ na lato.
    Karolina/fb Missann Trophe
    [gorzka@gmail.com]

  197. Agata aga_zar1@wp.pl

    Moim must have sezonu była i właściwie nadal jest baskinka 🙂 Nic tak nie poprawia kształtów mojej sylwetki jak ona (no może poza butami na odpowiednio wysokim obcasie). Dzięki niej “robi” mi się talia, krągłe biodra, po prostu uwydatnia się kobiecość. Ponadto w połączeniu z odpowiednimi dodatkami baskinka nadaje się zarówno na wieczorowe stylizacje, jak i dzienne. Właściwie to czego chcieć więcej?

  198. Must have tego sezonu to oczywiście złoty zegarek, w moim przypadku wodoodporny, sprawdzał sie nawet na plaży, dzieki niemu wiedziałam kiedy zejść ze słońca. Wieczorem nie pozwalał spóźnić sie na romantyczną kolacje, pasujac idealnie to zwiewnej bialej sukienki i złotych dodatków. Z resztą czy jest jakaś część garderoby do której nie pasuje złoty zegarek? Wątpie;))

    ewwwwww.92@o2.pl

  199. Egzotyczne wczasy – kosztowne, pogoda w lecie – zmienna, moje różowe meliski z czerwonym serduchem – bezcenne! Latem sprawdzają się w każdej sytuacji – moje absolutne “must have”!

    Justyna
    87ariel@wp.pl

  200. Moim must-have w tym roku był zdecydowanie bawełniany sweter. Pasuje on do wszystkiego- szorty, jeansy, nawet niektóre spódnice. Na chłodne wieczory i poranki, jest po prostu idealny.
    dorota1612@gmail.com

  201. zdecydowanie must have były dla mnie buty air max 90. air max mimo swojego wyglądu mają coś w sobie, są zdecydowanie najbardziej wygodne, dobrze komponują się z szortami, gruba podeszwa idealnie eksponuje nogi . czekolada.kasia2@gmail.com

  202. paula480@buziaczek.pl

    Co było dla mnie must-have lata? Oj było wiele rzeczy które przykuły moją uwagę…Ale moją największą miłością stała się spódniczka z baskinką. Uwielbiam klasykę, biała spódniczka z delikatną baskinką dodaje uroku każdej stylizacji i każdej kobiecie.Jednak należy ją starannie połączyć z resztą naszej garderoby. Spódniczki z baskinką należą do moich ulubionych i na pewno długo nie znikną z mojej listy must-have. 🙂

  203. Moim must have tego lata była.. piękna, zdrowa opalenizna. Mam dość jasną karnację i ciężko jest mi się ładnie opalić( solarium nie wchodzi w grę! to niezdrowe, niemodne i musiałabym wydać majątek!). A cóż tak wspaniale się komponuje z ultra modnymi neonami i pastelami jak nie brązowe ciało? Dlatego w te wakacje postanowiłam przestać straszyć przeraźliwie bladym ciałem. Na szczęście pogoda dopisała i było wiele dni, kiedy można było złapać trochę promieni słonecznych. Czas na wylegiwanie się na plażowym ręczniku również znalazłam i tak o to stałam się posiadaczką wymarzonej, ale i nie przesadzonej opalenizny 🙂

    Zuzia, marysienka176@wp.pl

  204. Nie będę oryginalna, jeżeli stwierdzę, że buty na lato, muszą być wygodne. Do tego muszą też być, według mnie, eleganckie i pasujące zarówno na zwykłe wyjście na spacer jak i kolację na mieście. Stopy lubią słońce, więc czują się dobrze w odkrytych butach, w ciekawym kolorze, który świetnie podkreśla odcień skóry. Miło by też było gdyby, owe, idealne letnie buciki można było szybko i sprawnie zdjąć ze stopy, żeby spontanicznie poczuć chłód mokrego piasku, czy też ciepło nowego cudeńka ze sklepu 😉 Resztę pozostawiam wyobraźni i gustowi. Ja widzę, siebie w eleganckich złoto-czarnych sandałkach 😉
    paulina.stankiewicz88@gmail.com

  205. Buty na lato to fikuśne trampki np. w modnym w tym sezonie limonkowym kolorze. Idealne na wyprawy zakupowe czy szaleństwa letnich nocy. Swietnie współgrają z szortami czy romatycznymi sukienkami.
    Trampki pozwalają czuć się pewnie, wygodnie no i modnie;)
    anja077@o2.pl

  206. Marta
    marta022555@gmail.com

    Moim must-have letniego sezonu była biała marynarka. Idealnie komponuje się ze spodniami czy sukienkami, w prostych czy bardziej strojnych stylizacjach. Szukałam, szukałam i w końcu jej nie kupiłam. tak to ze mną jest. W każdej coś mi nie pasowało, aż lato się skończyło a marynarki nadal nie mam, ale i tak kupię jakąś 🙂

  207. Maja
    ogonowska.maja@gmail.com
    Absolutnym must-have tego lata to dla mnie cieniowana maxi dress. Ja wybralam bezowo-mietowa gdyz wlasnie z tym kojarzy mi sie letnie szalenstwo – kolory bezu, kolory ziemi, podkreslajace naturalnosc oraz odcienie miety, turkusu – cytrusowe, kolorowe szalenstwo na ktore mozemy sobie pozwolic tylko w lato, gdyz nie mamy tylu obowiazkow, nic nas nie ogranicza. Kolorystyka ta jest tak smakowita jak zlotawa opalenizna, ktora mozemy sie poszczycic tylko w lato. Maxi dress jest natomiast idealna dla kazdej kobiety, zwiewna i podkreslajaca ksztalty, bez wzgledu na to czy mamy rozmiar XS, czy XL.

  208. absolutnym must-have tego sezonu była dla mnie… naturalna opalenizna, włosy rozjaśnione i poskręcane od słońca i soli morskiej, błyszczące oczy i beztroski uśmiech. i wystająca spod koszulki, niedbale zawiązana góra od bikini. chciałabym móc nosić taki “strój” we wszystkich sezonach, ale wtedy pewnie straciłby swój niepowtarzalny urok… julia.wrzo@gmail.com

  209. Sylwia
    mow-mi-sylwik@wp.pl
    Must-have letniego sezonu? Figura idealna! Nigdy nie byłam filigranowych rozmiarów, a geny mi tego wcale nie ułatwiały. 🙂 Interesuję się modą, śledzę blogi , patrze na te wszystkie super laski o super figurach i myślę : ` Jak to jest , że na nich tak wszystko świetnie leży? TEŻ CHCE TAK WYGLĄDAĆ `Zaczęłam w czerwcu, a w sierpniu mogłam pochwalić się już całkiem niezłą figurą.:) Zdrowa, zbilansowana dieta plus dużo ruchu sprawiły, że jestem teraz o 8 kg lżejsza, mam jędrniejsze i piękniejsze ciało i nie wiem co to cellulit! Z 40 zeszłam do rozmiaru 36-38. Gdy wskakuję w bikini i idę na plażę czuje się mega pewna siebie! To właśnie było moim celem! Dzięki nowej figurze, wszystkie must-have letniego sezonu i neony, i pastele leżały na mnie świetnie! Jedynie co mi teraz zostało… to sterta za dużych ubrań w szafie i totalna zmiana garderoby!

  210. Tego lata często słuchałam dwóch utworów – pierwszy to Johann Pachelbel – Canon in D major. Słucham tego utworu cały czas, bo słuchając go czuje się sobą w pełni; w sukience i ze słuchawkami na uszach. Drugi to The Fray – Be still; wiesz dlaczego? Po prostu włącz tą piosenkę i pojedź rowerem do ulubionego lasu, na łąkę, mostek, w góry..

    johannpachelbel@o2.pl

  211. sabela87@gmail.com
    Absolutny must have mój letniego sezonu to była zwiewna spódnica maxi, wkomponowana w zestaw ze zwykłą koszulką na dzień, a ubrana do marynarki na wieczór, zawsze wpasowująca się w okazję.

  212. Mój mu have? Ubrania DIY. To nie tylko możliwość poszerzania własnej wyobraźni, ale dodatkowy zastrzyk dla naszej garderoby. Nie musimy ograniczać się do tego “co w modzie piszczy”, warunki, granice stawiamy sobie sami. I tak pod moim okiem powstawało to, co w danym momencie mnie zafascynowało. Film, książka, kolory. W ten sposób za małą sumę byłam w stanie wyczarować kilka zestawów, gdzie w zwykłej sieciówce kupiłabym może bluzkę z dobrego materiału. 😉

    lenami@vp.pl

  213. fashionconfusuion@gmail.com

    Buty idealne na lato hmm … Pewien czas zastanawiałam się nad tą odpowiedzią i dopiero kiedy zajrzałam do „letniego obuwia” zdałam sobie sprawę, iż bez sandałów nie mogłoby być lata! … i gdyby nie jesienne deszcze i zimowe mrozy mogłabym chodzić w nich całym rokiem. Przemierzać tysiące kilometrów, poznawać nowe tereny, stąpać po nieznanym lądzie! To dzięki nim podróże są takie wygodne, a przede wszystkim cały urok lata jest w nich!!! Tego typu obuwie jest niby banalne, ale przede wszystkim jakie praktyczne! Kolejna para letnich butów spoczywa na dnie szafy. Pełna wspomnień, ale czekająca na przyszły sezon 🙂 bo pomimo „zużycia” zawsze zostanie sentyment !

    fashionconfusion@gmail.com

  214. Co było dla Ciebie absolutnym must-have letniego sezonu i dlaczego? Odpowiedz w kilku zdaniach.

    ABSOLUTNYM MUST-HAVE była dla mnie chustka-opaska na głowie, czerwona w białe kropeczki i ogromne okulary na nosie a’la Ray Ban 🙂 Mam długie, kręcące się włosy, często w te wakacje nosiłam je upięte w kok na czubku głowy:) Odstające kosmki traktowałam chustką, a dla podkreślenia całego look’u okulary przeciwsłoneczne. Tym razem do dodatków dobierałam ubiór a nie dodatki do ubioru:) I tu celująco zdał swój egzamin top czarny na ramiączkach, luźny zwiewny i własnoręcznie przeze mnie zrobione szorty jeansowe z postrzępionymi nogawkami i wystającymi kieszeniami. Całość dopełniłam bucikami za kostkę a’la worker boots 🙂 Gwarantuję,że nie było osoby, która nie zwróciła na mnie uwagi, a właśnie ta ‘Niewinna” chustka na głowie dodawała mojej osobie słodkości i dziewczęcego charakteru!
    agaja1988@wp.pl
    Agnieszka

  215. Dla mnie absolutnym must-have letniego sezonu jest słomiany kapelusz w miejskim stylu upolowany w C&A 🙂 Był ze mną w każdym miejscu podczas najdłuższych wakacji w moim życiu 🙂 Początkowo zarabiał ze mną pieniążki na polu borówkowym, chroniąc głowę przed udarem,a potem? Opalał się ze mną na chorwackich plażach i tworzył letni look na imprezy w beach barach. Pomagał przy sianowaniu,(tworząc przy tym, podobno outfit stylowego rolnika hihi) na wsi u mojej babci, a na koniec wakacyjnego sezonu zwiedzał ze mną przez tydzień Berlin 🙂 Podsumowując moje must-have letniego seoznu- stylowe, ale też praktyczne 🙂 Co więcej, wiem, że nie jest must-have tylko jednego letniego sezonu, a w następne wakacje znów będzie podobijać ze mną świat!
    Patrycja
    p.grynczel@vp.pl

  216. Piosenką, która bardzo często grała u mnie w iPodzie jest zdecydowanie “Leighton Meester – Summer Girl” http://www.youtube.com/watch?v=9h7oHWJKBJ4 z filmu “Country Strong”. Słowa niesamowicie pasowały do mojego życia na przepięknej wyspie Jersey. Umilały mi cudownie czas między pracą z niepełnosprawnymi. Jest to zdecydowanie soundtrack do mojego malutkiego pokoiku z małym okienkiem, w którym budziłam się codziennie wcześnie, a z okna miałam cudowny widok na ocean, klify, wschód słońca i piękne fioletowe wrzosy! Gdy w wolnym czasie przechadzałam się po pięknej plaży z surferami w tle, nuciłam sobie “Cause I’m just a summer girl
    I wear my flip flops
    And when I let my hair down
    That’s when the party starts”
    W takich momentach człowiek czuje niesamowitą radość i wolność i chęć do życia. Teraz gdy temperatura jest zdecydowanie niższa, a klapki, zwiewne sukienki cierpliwie czekają na kolejną edycję “summer girl”, otulona w koc z herbatą w ręku nucę sobie i wspominam cudowne chwile.
    “In my mind
    The sun shines
    All the time
    In my world
    day or night
    Rain or shine”

    bazyll90@gmail.com 🙂

  217. Justyna

    Papaj87@interia.pl

    Dla mnie absolutnym musth have tego sezony po1 były: szorty levi’s. Oczywiście własnoręcznie przerobione, po 2: oversizowa koszula moro, a po 3:skórzane botki na grubym obcasie idealnie do tego stroju pasujące. Są te jedne z wybranych rzeczy bez których nie wyobrażam sobie swojej szafy…, ale przydałaby mi się jeszcze jedna para butów, które upatrzyłam sobie na Schaffashoes.pl, dlatego wzięłam udziała w tym konkursie;)(na dodatek pierwszy raz w życiu w takim konkursie!;))

  218. totalnym must have dla mnie okazała się dżinsowa kurtka, którą znalazłam na strychu. przyszłam do niej na plecach czarny krzyż z koronki, obszyłam ćwiekami, dodałam parę stożków na ramieniu. najchętniej zakładałabym ją do każdego stroju, kiedy tylko robiło się chłodniej, bo rzeczywiście do wszystkiego pasowała.

  219. Hmm… Jeśli chodzi o mój absolutny must-have, to bez chwili zastanowienia powiem – krótkie, jeansowe szorty z lekkimi przetarciami i długimi kieszeniami. Modnie, a w dodatku niesamowicie wygodnie! Pasują do każdego koloru bluzki. Czy to beżowa na ramiączkach, czy neonowa z rękawkiem. Wieczorem narzucałam gruby wełniany sweter i wyglądało uroczo. Nie trzeba było dużo się przebierać, nie traciłam zbędnych minut słońca. Spodenki sprawdziły się w stu procentach!

    Asia pingwinek0@autograf.pl

  220. Neonowa spódnica;) Kolor pięknie podkreślający szczupłą sylwetkę,opaleniznę i pasujący zaróno do jasnych jak i ciemnych włosów.Idealnie wspołgrający z tonującą go czernią jak i przyjemnie gryzący się z drugim intensywnym kolorem. Zainspirowałaś mnie swoim zestawem(neonowa spodnica plus czarny koronkowy,krotki golf). Moim zdaniem jedna z Twoich lepszych stylizacji.

    nensi2@o2.pl

  221. Spódnica maxi. Za to, że jest mega kobieca i mogą chodzić w niej nawet kobiety z kompleksami. Pasuje praktycznie do wszystkiego i do każdego typu figury. Za to, że wspaniale chłodzi latem, za komfort, swobodę i ponadczasowość. Spódnica to przecież synonim kobiecości i nie trzeba się jej bać.
    zanka88@onet.eu

  222. Moim wymarzonym wakacyjnym miejscem są Bermudy. Gdzie są piękne różowe plaże oraz zaciszne zatoczki gdzie można się zrelaksować, odprężyć, wyciszyć. Nurkując można zobaczyć piękne rafy koralowe. Jest to mała wysepka, gdzie można skuterem bądź rowerem objechać ją wzdłuż i wszerz. Bardzo chciałabym pojechać tam w maju. 24 Maja obchodzony jest Bermuda Day. Tego dnia odbywa się dużo imprez. Mozna poznać nową kulturę i w dodatku się zabawić. Inną atrakcją jest tez pływanie z delfinami i piękne kryształowe jaskinie. Bardzo chciałabym odwiedzić to miejsce. <3

    Kamila
    kamilus142555@wp.pl

  223. Jakie trendy tego lata miały znaczenie?
    Z pewnością barw pastelowych połączenie.
    Mięta, róż, żółty i pomarańczowy,
    Dzięki nim poranek staje się kolorowy.
    Bez pięknej, złotej biżuterii się nie obejdzie,
    Więc bransoletek można wkładać ile na rękę wejdzie.
    Aby czuć się lekko i zwiewnie, gdy słońce nas ogrzewa,
    Nosimy trampki, a przy okazji możemy skakać po drzewach.
    Nie zapominajmy o jeansowym akcencie,
    On także jesienią obowiązywać nas będzie.
    Wakacje z bólem pożegnać musimy,
    Ale do letnich ubrań za rok powrócimy!

    Daria
    dariaaa5@interia.pl

  224. Absolutnym hitem letniego sezonu był dla mnie stary znoszony jeansowy płaszcz….tak, tak dobrze widzicie 😛
    Ten stary, kupiony lata temu jeansowy płaszcz(o dziwo (!) za własne pieniądze jeszcze uchowane w śwince skarbonce od wigilii !!!) w tym roku wyciągnęłam z kartonu z piwnicy. Miałam go wyrzucić, kiedy zapaliła się lampka w mojej głowie i postanowiłam go przerobić. W związku z czym jeansówka płaszcza już nie przypomina i przemieniła się jak kopciuszek, w modny must-have tego sezonu – skrócona przed pas, poszarpany i wybielony dół oraz mnóstwo ćwieków na ramionach i kołnierzyku.
    Dzięki tej przeróbce mam coś własnego, jedynego w swoim rodzaju i przede wszystkim darmowego 🙂
    ps. ćwieki pochodzenia paskowego – stary również mało nie wyrzucony pasek z metalowymi ćwiekami 😛

    Justyna
    justinee88@gmail.com

  225. Ania
    ania_250892@wp.pl

    Gdybym miała określić listę rzeczy, które zasługują na must have letniego sezonu, to nie miałaby ona końca, a nikomu nie chciałoby się pewnie tego czytać – kolorowe kwiaty, pastele, opalenizna czy leniwe wieczory.
    Myślę, że najważniejsze dla mnie było to, żebym teraz mogła powiedzieć, że dobrze wspominam to lato. Właśnie tak chciałam je spędzić wśród znajomych, których tak rzadko widuję w ciągu roku akademickiego, czuć zapach świeżych kwiatów, smak soczystych owoców i moich ulubionych lodów pistacjowych. Oglądać zachód słońca i podziwiać noc spadających gwiazd. Mimo że, nie wszystko moje wcześniejsze plany udało się zrealizować to i tak niczego nie żałuję. Trendy przychodzą i odchodzą, a dobre wspomnienia pozostaną.

  226. Moim tegorocznym must- have były wszystkie kreacje z baskinką. Można ją nosić w różnych stylizacjach. Piękne sukienki z wstawką z tiulu, baskinka łączona z pumpami, alladynkami- kto powiedział, że dół ma być wąski. Spódniczki z dopasowaną górą np, golfem, topem itp.Jak również z wąską spódniczką np, w printy. W każdej możliwej postaci-wzory, wycinanki, groszki, kwiatki,metalizowane, cekinowe itp.BRAWA dla BASKINKI!!!

    marzena
    mytokoz@interia.pl

  227. Moim faworytem w te wakacje była bez wątpienia uniwersalna, zielonkawa parka z Zary. Kiedy zobaczyłam ją po raz pierwszy w sklepie wiedziałam, że muszę ją mieć, ponieważ jest idealna na każdą okazję i do każdej stylizacji. Letnie wieczory były chłodne, więc mój płaszczyk sprawował się idealnie! Nie miało dla mnie większego znaczenia czy zakładam obcisłą, bandażową sukienkę czy T-shirt i dżinsy, parka zawsze do wszystkiego pasowała!
    Uwielbiam tak praktyczne i ponadczasowe ubrania, czuję się w nich wygodnie, modnie i niezwykle kobieco.
    Pozdrawiam inne miłośniczki tego elementu garderoby 😉

    Magda
    magda.mielcarska@o2.pl

  228. Według mnie absolutnym must-have tego sezonu było coś koloru miętowego w szafie 🙂 Od marynarek, przez spodnie do butów. Zdecydowanie tak. A dlaczego? Bo jest to kolor ładny, dziewczęcy i potrafi podkreślić urodę każdej dziewczyny :>

  229. must-have sezonu ? wszelkiego rodzaju MAXI ! i spódnice i sukienki… dlaczego ? …bo są KOBIECE. (; kiedy zakładamy mini jedyną rzeczą, którą ukrywamy są nasze majtki, ale kiedy mamy na sobie maxi – tajemnicą owiane są nasze uda, kolana, łydki, a nawet stopy. (; Długie spódnice lub sukienki są niecodzienne, dlatego tak je uwielbiam. 😀
    Pozdrawiam !

    Alina
    a.syldorf@gmail.com

  230. DODATKI!!! bez nich żadna stylizacja nie moze wygladac dobrze, a co za tym idzie branzolety lancuchy lancuszki i kochane cudne piekne magiczne zegarki…. nie wyobrazam sobie lata bez takich gadzetow ktore mozna eksponowac!!!

    agnieszka_berdys@wp.pl

  231. W te wakacje zamarzyłam o tym, aby stać się właścicielką sandałów na platformie w kolorze brązu. Wzięłam udział w konkursie organizowanym przez jeden ze sklepów i udało mi się wygrać moje wymarzone sandały. Niestety czekałam na nie całe lato, a kuriera z moimi wymarzonymi butami nie było widać. Lato przeminęło, a ja pewnego dnia dostałam paczkę z ślicznymi sandałami, które mają wytworny pasek wokół kostki i który jest połączony z paskiem na wysokości palców. Tak bardzo cieszę się z tych sandałów, ale teraz ich już niestety nie wynoszę.
    alcia403@gmail.com

  232. Daria

    ivanotta@gmail.com

    Dla mnie hitem były oczywiście pastelowe balerinki z imponującymi ćwiekami. Niby takie grzeczne, dziewczęce ale z buntowniczym dodatkiem. Każdej stylizacji dodawały pikanterii ale także gwarantowały bardzo ważną wygodę :]

  233. Must have sezonu zdecydowanie były neonowe rzeczy- w każdej postaci. Dodatków- bransoletek i naszyjników, tshirtów, żakietów czy torebek. Najpiękniejsze były torby FURLI! Na lato idelane kolory, zwracające uwagę i powodujące uśmiech na twarzy ;D
    aga.antonina.mackowiak@gmail.com

  234. Moim zdaniem absolutnym must have letniego sezonu jest maxi spódnica. Jest ona odpowiednia na letnie spacery z przyjaciółmi ,zwiedzanie starówek w pięknych miastach jak i romantyczne kolacje z ukochanym.Ja oczywiście preferuje maxi w połączeniu z białymi conversami ,w którym nie straszne mi długie spacery i zła pogoda. Maxi również dobrze komponuje się z ulubionymi przez kobiety szpilkami,w których możemy przetańczyć cała noc. Dodają one pewności każdej kobiecie, a w połączeniu z maxi wyrafinowania. Moim zdaniem maxi najlepiej komponuje się z otaczającym piaskiem , delikatna fala oraz letnim podmuchem wiatru ,który porusza ją w różne strony świata. Kobieta w takiej chwili w ramionach ukochanego mężczyzny ,czuje jakby cały świat leżał u jej stóp , jak Rose ze słynnej sceny z Titanica . A to tylko zasługa ulubionej przez wiele dziewczyn maxi.

    Ania
    aniusia1993@vp.pl

  235. Moim absolutnym must have tych wakacji ( i nie tylko!) była moja kobieta 🙂
    Zawsze świetnie wygląda, codziennie pięknie podkreślała oczy (wiem, bo pytałem :))eyelinerem i tuszem do rzęs. Zyskała piękną opaleniznę podczas naszej wspólnej wyprawy na mazury, a potem w góry. Przy niej czuje się jak gwiazda filmowa lub skromniej…jak książę 🙂 Jest tak urocza i tak piękna, że nie było nawet takiej opcji bym ja gdzieś zostawił. Jest doskonałym moim uzupełnieniem, moja częścią, połówką. Uwielbiamy żywe kolory i idąc razem tak noenowo ubrani wzbudzaliśmy zachwyt i uśmiech na twarzach innych, a jej uśmiech rozpromieniał nie jedną ponurą twarz. Zawsze świetnie się prezentuje (naprawdę,nie wiem jak ona to robi), codziennie wyglądała inaczej i za każdym razem bardziej szałowo niż dzień wcześniej. Uzależniłem się od niej, w końcu 7 rok razem to już nie przelewki:) Jest moją “osobistą heroiną” jak to powiedział pewien filmowy bohater do swojej ukochanej 😉 Dlatego uważam , że była moim MUST HAVE tego lata (ponownie podkreślam,że nie tylko tego lata ale zawsze :)). Była niezbędna w trudnych sytuacjach, na randce, w kinie, na dyskotece, podczas porządków w domu, czy jazdy na rowerze. TO MÓJ ABSOLUTNY MUST HAVE!
    KAMIL
    dumbek06@wp.pl

  236. Absolutnym must have tego sezonu były dla mnie sandały na obcasie. Wzięłam udział w jednym z internetowych konkursów i wygrałam! Jednak nagroda pojawiła się u mnie w domu dopiero pod koniec sierpnia kiedy upały już przestały powodować, że miałabym okazje je założyć. Teraz sandały stoją sobie w szafie i czekają na słoneczne dni.
    alcia403@gmail.com

  237. Lato 2012 odchodzi wielkimi krokami ale na szczęście zostawiło wiele modowych wspomnień. Co było moich must have?
    Baskinki, które świetnie potrafią przykryć najedzony brzuszek. Są niezwykle uwodzicielskie.
    Pastelowe kolory, czyli szał na rurki i kolorowe sweterki.
    Beżowy lakier do paznokci, czyli pudrowy odcień na paznokciach, mile widziany także był brzoskwiniowy. Moje ukochane do Essie Mademoiselle i Pierre Rene 210.
    Sweterki na chłodniejsze wieczory, odsłaniające ramie. Prześwitujące, kryjace – wszystkie bardzo seksowne!
    Koronka – spodenki, bluzeczki. Jeśli koronka to biel – czysty, delikatny odcień.
    Gumki ze złotą klamrą – takie można było znaleźć w H&M. Fajna i ciekawa alternatywa, starej poczciwej frotki.
    Jeansowe szorty – czyli coś co każda kobieta ma w szafie!
    Ombre – szaleństwo lata 2012 – włosy, cieniowane spodnie, bluzki, szorty i paznokcie.
    Neony – spódnice, bluzki, buty. Neonowe sandałki na obcasie to był hit.
    Spódnice maxi – mój faworyt to miętowa szeroka spódnica, zwiewna i bardzo kobieca.
    Niestety nie mogłam wybrać tylko jednego, wybrała kilka moich ulubionych!:)

    wyrzezbionazmarzen@o2.pl

  238. Moim must have były zdecydowanie białe koronki. Od lat wiadomo, że to włąśnie one najbarziej podkreślają kobiecość, tym bardziej w tym kolorze. Delikatne, dziewczęce, przykuwające wzrok tym bardziej w lato – kiedy skóra jest opalona, biel świetnie komponuje się z brązową karnacją, kontrast jest niezastąpiony. Ale miałam z tym ogromny problem.. Nie chciałam jakiejś sukienki, czy spódniczki z sieciówki, żeby co druga dziewczyna na ulicy miała podobną. Uparłam się, że chcę coś oryginalnego. Poprosiłam prababcię, aby dała pogrzebać mi w swoich starociach na strychu. Babcia jest niesamowita.. ma 92 lata i mieszka w takim staaaarym domu, w środku szczerego pola, wszystko tam jest już takie niedzisiejsze. A strych? Raj! Nie wiem jak ona to zrobiła, ale trzyma tam chyba całe swoje życie. Wyobraźcie sobie, że ma tam pudła z ubraniami, pamiątkami nawet z czasów kiedy miała +/- 20 lat! No więc zaszyłam się.. zanim przebrałam wszystko, minęły prawie 2 dni! Z przerwami na posiłki. 🙂 Znalazłam na prawdę mnóstwo skarbów.. ale już nie opowiadam o wszystkim, tylko o tej jednej perełce – cudowna, koronkowa, biała sukienka. Luźna, zwiewna, klasyczny, prosty krój, ale do tego miała taki śliczny, bordowy, delikatny pasek ze złotą, minimalną klamerką, zdobiony różnej wielkości (ale cały czas maleńkimi) perełkami. Spełnienie moich marzeń! Nie wiedziałam jak dziękować babci, ale widząc jej uśmiech, zastanawiam się, czy ona nie cieszyła się z tego, że sprawiła mi tyle radości bardziej niż ja. 🙂
    plummx3@tlen.pl

  239. Absolutnym “must have” tego sezonu były asymetryczne spódniczki oraz buty lity. Te elementy garderoby podkreślają kobiecą figurę, a także tuszują jej mankamenty. Pasują do wielu zestawień i znakomicie się prezentują. Idealne praktycznie na każdą okazję – randki, spacery, spotkania rodzinne czy imprezy dyskotekowe. Według mnie każda kobieta kochająca modę i nie tylko powinna mieć właśnie w swojej szafie asymetryczną spódcznikę oraz buty lity. Najlepiej by było, aby były one w będących na czasie w tym sezonie kolorach mięty czy koralowego.

    anaa14@onet.pl

  240. Moim must-havem były ubrania w neonowych kolorach 🙂 Najpierw długo nie potrafiłam się przekonać, bo wydawały mi się strasznie ostentacyjne, ale potem zakochałam się w nich po uszy! Neony są uśmiechotwórcze! Nawet kiedy za oknem było szaro i ponuro, dzięki bluzce w kolorze soczystej cytryny, na mojej twarzy ciągle gościł uśmiech 🙂
    Neony tworzą strój same w sobie – są idealne dla osób, które (tak jak ja), wiecznie gubią zakupione dodatki… Nie potrzebują wiele więcej 🙂 I ostatni argument, który przemawia za tym, że są hitem LATA – tylko w lato mają swoją moc 🙂

    gosmatusiak@yahoo.com

  241. Must have letniego sezonu? W te wakacje postawiłam na neony. Krótkie, dłuższe czy z odkrytymi plecami różnego rodzaju bluzki, topy i sukienki. Neonowe kolory działały na mnie bardzo pozytywnie. Nawet gdy zdarzały się opady czy była brzydsza pogoda, ja zawsze czułam się jakbym była na plaży, idąc w swojej ostrej pomarańczowej sukience przez smutne ulice miasta. Dla mnie must-have to był kolor. Nie tylko ożywiało to moje stylizacje, ale i również mnie od środka 🙂

    viola_10@tlen.pl

  242. Hitem była wszechobecna baskinka, która zadomowiła się na bluzkach i marynarkach. Pięknie podkreśla talię i biodra, a w moim przypadku wypadało to bardzo korzystnie. Widziałam, że przyciągam wzrok mężczyzn na ulicach i nie ukrywam, że sprawiało mi to frajdę. Cieszę się, że w sezonie jesienno-zimowym nadal rządzi baskinka i ma pewne miejsce w mojej szafie.
    agata.teo@wp.pl

  243. Moim ulubionym must have sezonu letniego były miętowe converse! Poprostu są cudowne! Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia 😉

    ~ Ewelina.
    ewe2496@wp.pl

  244. Anna K
    zagadkoowa@interia.pl

    Moim absolutnym must-have letniego sezonu jest spódniczka. Uwielbiałam na nią patrzeć, uwielbiałam każdy jej ruch podczas powiewu wiatru. Oczarowała mnie swą prostotą a zarazem modnym wyglądem i krojem ” z charakterem”. Ta wspaniała spódniczka dodawała mi pewności siebie i chęci do zabawy. Była jak moje senne marzenie, o którym śniłam co noc. Jej fantastyczny obraz do tej pory wypełnia każdą wolną minutę mojego czasu. Ona nadawała blask dnia każdego, zadowoliłaby nawet najbardziej wybrednego. Dla mnie jest królową wśród wszystkich spódniczek. Pachniała latem i sprawiała, że wszystkie moje smutki odlatywały gdzieś daleko. Jej piękny czerwony kolor podkreślał moje usta. Ta spódniczka jest najpiękniejsza, najoryginalniejsza, kobieca – Mój Must-Have tego lata !

  245. Moim absolutnym must-have w sezonie letnim był…święty spokój! Tego mi najbardziej brakowało po miesiącach nauki, maturalnych stresach, egzaminie na prawo jazdy i pracy. Wieczorami zakładałam najwygodniejsze na świecie trampki, luźny biały top i szorty i spacerowałam po polnych dróżkach. Nauczyłam się doceniać wieś, moje rodzinne strony. I chociaż mam kłopoty chociażby z komunikacją miejską, to przecież czyste powietrze, krajobrazy i cisza wynagradzają mi ten trud. Tutaj nie muszę się stroić i malować, przyroda nie zwraca na to uwagi. To również mój must-have na przyszłoroczne wakacje: płaskie buty do torby i mogę wyruszać!
    Paulina
    Paulinkaf93@wp.pl

  246. Monika
    bulinki18@interia.pl

    Moim absolutnym must-have letniego sezonu było letnie, zwiewne kimono. W nim czułam się jak motyl fruwający podczas lekkiego powiewu wiatru. To kimono otulało moje ciało dając mu swobodę ruchu dzięki czemu mogłam poszaleć. Idealne na przechadzki z przyjaciółmi, wyjście do parku czy na zakupy. Jasny, pastelowy kolor doskonale komponował się z moimi czarnymi leginsami. Kimono uszyte z mocnego, dzięki czemu nie zaciąga się i nie pruje. Kocham to kimono również za to, że ma słodki hafcik na przedniej części. Moja mama powiedziała mi, że każdy ma swojego anioła – moim jest to kimono. To kimono to mój pastelowy wampir, który wysysa ze mnie chęć zakładania innych ubranek.

  247. Moim must-have tego lata było spełnianie wakacyjnych marzeń. Podróże dalekie i bliskie to coś co pozwala poznać nowych ludzi a z tym także ukazuje ciekawe spojrzenie na modę.

    Absolutny must-have każdego sezonu to radość, szczęście, miłość, zdrowie.

    oliw-iaaa@wp.pl

  248. Moim ulubionym must have sezonu letniego były ćwieki…Sama jednak nie dałam się zwariować temu trendowi( jako zrównoważona Waga nie podejmuję nigdy pochopnych decyzji:P) i zaopatrzyłam się w dwie uniwersalne i ponadczasowe elementy idealnie komponujące się z resztą mojej garderoby:) a mianowicie w: grubą,czarną, skórzaną bransoletkę z ćwiekami(tylko ona potrafi wydobyć ikrę nawet z najbardziej banalnej i nudnej stylizacji oraz to świetna linia samoobrony w razie nagłego ataku przez a)natarczywego faceta b) ulicznego zboczeńca lub ekshibicjonisty c)bezdomnego psa zainfekowanego zapewne wścieklizną oraz d) złodziejaszka czającego się na moją cnotę, czyli torebkę- jeden ruch mojej ręki i bachh wszystkich kładę na łopatki:P )oraz bordową, skórzaną kurtkę ozdobioną ćwiekami w takim umiarkowanym stopniu, że spokojnie mogę ją nosić przez lata, a nie jak niektóre przesadzone kurtki z tym trendem tylko przez jeden sezon. Jej uniwersalność oraz szlachetny kolor złagodzi ostre stylizacje, nada charakteru i wyrazu skromnym stylizacjom oraz ujarzmi i nada nowy wymiar sportowej elegancji. Kolor bordo to kolejny trend, który zawładnął moim sercem. Powód jest prosty: nie znam bardziej twarzowego koloru dla takiego bledziucha jak ja;) Tylko on potrafi wydobyć z mojej bladej jak mąka buzi zdrowe kolorki i sprawić,że moje tęczówki a’la husky są niebotycznie podkreślone i mają większa niż zwykle siłę rażenia;) Ewa sobe@poczta.fm

  249. Joanna
    kabanos_25@onet.eu

    Na pewno szorty z ćwiekami. Wygodne, pasowały do wszystkiego, zwracały uwagę mężczyzn, dawały poczucie wyjątkowości i stylu gdy łączyłam je ze szpilkami, podkreślały walory i gdy nie miałam pod spodem bikini mogłam spokojnie wskoczyć w nich do wody 🙂

  250. Ewelina
    ewe_hell_m@o2.pl
    fb- Ewelina M.
    Moim letnim must have była błękitna koszula oversize-owa mgiełka znaleziona w second-handzie, doszyłam do niej tylko guziki w kształcie kwadratowych ćwieków i nosiłam ciągle, do legginsów jako tunika, do asymetrycznej spódnicy włożoną do środka, do kostiumu kąpielowego jako lekką narzutkę, do sukienki rozpiętą ale zawiązaną w pasie, do gorseru w kwiatki jako niezobowiązujące nakrycie. Jej fenomen polegał na spokojnym kolorze, błękit to kolor spokojny i elegancki dlatego zawsze pasował i nie przyćmiewał innych elementów stroju. Ponadto koszula tak dobrze chłodziła w upały i tak pięknie falowała na wietrze.

  251. Patrząc na ulicę mojego miasta must have letniego sezonu były trampki i tenisówki. Do garnituru, sukienki, jeansów i szortów, maxi spódnicy… do wszelkich stylizacji w kolorach tęczy, w paski i kropki, z ćwiekami i ręcznie i ozdabiane. Kobiety i mężczyźni pokochali ten komfort. Wygrała wygoda!!!

    Małgosia
    gosia@interneteo.pl

  252. Klementyna
    klementynka21@gmail.com

    Moim must-have była jeansowa koszula, która jest uniwersalna i można ją łączyć z różnymi elementami. Świetnie sprawdzała się razem z szortami, jak i elegancką czarną spódniczką. Myślę, że wykorzystam ją także w swoich jesiennych stylizacjach. Każda kobieta powinna mieć w swojej szafie taką koszulę!

  253. Wydaje mi się, że must-have zależał przede wszystkim od formy wakacji na jaką się zdecydowaliśmy. Ja wybrałam wakacje w stylu plecak, namiot i wygodne obuwie. Jednak, że jestem osobą, która uwielbia styl w pełni kobiecy, owiany subtelnością i dziewczęcością, to pozwoliłam sobie na zabranie jednej sukienki, która stała się dla mnie must-havem. Sukienka ta była zdecydowanie hitem nie tylko według mnie, myślę że w pełni wpisywała się w trendy tegorocznego lata. Jest długa, w drobne kwiaty, bez ramiączek, z odcięciem w tali, podkreślonej delikatnym paskiem. Co ważne, sukienka ta była idealna do kurtki jeansowej, delikatnego sweterka, a także do bolerka, co sprawiało, że mogłam stworzyć wiele kombinacji z sukienką w roli głównej.

  254. Karolina 🙂

    karolina.szadkowska@vp.pl

    Dla mnie must-have tego sezonu były jeansowe shorty, najlepiej DIY i koniecznie w stylu Ombre! Im bardziej wybielone, “pochlapane” i postrzępione tym lepiej. Cudowne jest to, że pasują do wszystkiego i ożywią nawet najzwyklejszą stylizację. Sama zaopatrzyłam się w takie na lato i muszę przyznać ze była to moja ulubiona część letniej garderoby! 🙂

  255. olakrypska@wp.pl

    Moim strzałem w 10 i must have sezonu letniego była :MIĘTOWA TORBA , idealny kuferek , pakowny ze złotą kłódeczką :)) super do złotego zegarka który również został przeze mnie pokochany 🙂 Idealna do białych lekkich sukienek i nie tylko 🙂 Czekam ponownie na lato i mam nadzieje że moj MIĘTOWY ZAWRÓT GŁOWY nadal pozostanie na topie :)a zegarek … hit na blogach do jesiennych stylizacji :))))) pozdrawiam

  256. Aleksandra
    kreolcia16@wp.pl

    Vansy, rurki, air maxy! To trzy rzeczy najbardziej upragnione.
    Oczywiście kolor grał wielką rolę- najlepsze były te NEONOWE.
    Miętowe Conversy również były pożądane,
    ale nie bardziej jak MORO nasze kochane.
    Absolutnym hitem były i są ĆWIEKI, najlepiej złote.
    Tak ! Nawet niewiele ćwieków robi dobrą robotę.
    A i jeszcze ombre- nie tylko na głowie.
    Ale teraz stety albo niestety- idzie zima i trendy nowe 🙂

  257. must-have tego sezonu były neony i pastele, do mnie przemówiły pastele, szorty z wysokim stanem, bluzeczki ombre oraz zwiewne sukienki typu asymetrycznego,badz maksi:) A moim jesiennym must-have sa kalosze Huntera, o ktorych marze juz od roku, lecz niestety nigdy nie bylo mnie na nie stać, ale teraz mam szansę… 🙂
    mccop@o2.pl

  258. Absolutnym must-have letniego sezonu były neonowe bransoletki, ponieważ to one dodają letniego charakteru stylizacjom oraz obłędnie komponują się ze złotą biżuterią i podkreślają opaleniznę 🙂 Neonowe bransoletki tego lata można było zobaczyć na wielu nadgarstkach, nosiły je modeli oraz zaproszeni goście przed pokazami w Nowym Jorku czy Paryżu po blogerki, które rozpowszechniły ten trend wśród kobiet na całym świecie. Neonowe bransoletki są tak uniwersalnym dodatkiem, że śmiało można je założyć na romantyczną kolacje do małej czarnej i wysokich szpilek czy popołudniu do jeansowych shortów, topów oversize i Air Maxów.

  259. Dorota
    otkaa.kakosia@gmail.com

    Must-have tego sezonu było dla mnie…kurczę trudno wybrać… Lekka i zwiewna spódnica, która pasowała absolutnie do wszystkiego i na każdą okazję. Na ciepłe dni do balerin, czy na chłodniejsze do “saszek”. Ah nie pozbędę jej nigdy!!! 😀

  260. Ewelina
    ewcia267@gmail.com

    Absolutnym must-have letniego sezonu był dla mnie uśmiech! A dlaczego? To proste. Uśmiech powinien gościć na naszej twarzy cały czas, niezależnie od panujących trendów. W przeciwnym wypadku nawet w najlepszej kreacji nie zawojujemy świata. 🙂

  261. Absolutnym must-have letniego sezonu były neonowe bransoletki, które nadawały charakteru stylizacjom, niesamowicie komponowały się ze złotą biżuteriom oraz podkreślały opaleniznę 🙂 Neonowe bransoletki można było zobaczyć niemal wszędzie od modelek jak i zaproszonych gości przed pokazami w Nowym Jorku czy Paryżu po blogerki które rozpowszechniły ten trend. Dzięki uniwersalnemu charakterowi neonowe bransoletki pasują do każdej stylizacji, śmiało można założyć je do małej czarnej i szpilek podczas romantycznej kolacji jak i do jeansowych shortów, topów oversize i Air Maxów.
    Pozdrawiam,
    Karina

    karina.kwiatkowska@gmail.com

  262. Myślę, że Must have w tym sezonie to torebki tzw.listonoszki, wszystko co związane z moro:). Ciuchy oraz buty w kolorach pasteli, sukienki bandażowe są boskie, buty Louboutin. Koszule jeansowe, obcisłe jeansy, najlepiej rurki..Można wymieniać i wymieniać. Moda się zmienia cały czas i idzie z postępem..:) Wracają stare trendy:)Trzeba się bawić modą 🙂 i łączyc wszystko, tylko z umiarem 🙂
    email: magdalenab1992@wp.pl

  263. za absolutny must have tego sezonu, kótru bardzo mi osobiście podpasywał, były azteckie wzory ! a swoją aztecką spódniczkę z h7m wprost uwielbiam i mogłaby,m ją nosić non-stop 😀 poza tym kołnierzyki i chyba mięta pod każdą postacią, bluzki, spodnie, sweterki lekkie jak mgiełka, zegarki, torebki :)i moje ulubione buty na słupku 🙂 oraz teraz LORDSY 😀

  264. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Must~have~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

    Absolutnie must have należało do balerinek wygodnych, kolorowych i eleganckich oraz oraz srebro i złoto na paznokciach!!! Ubrania lekkie i wygodne oraz możliwie jak najwięcej czasu spędzonego z rodziną:):):)

    Justyna

    justagreat@gmail.com

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~Must~have~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

  265. Ula, ulababik@wp.pl

    W PRL-u światła zielone, żółte, niebieskie, czerwone,
    A tego lata must have- ciuchy neonowe!

  266. Weronika, wiki99@autograf.pl

    Moim must-have tego lata było kilka rzeczy napewno biustonosz z kolcami, bluzka w azteckie wzory, szorty w panterke. Z dodatków zaś napewno biżuteria XXL, neonowy naszyjnik i matowe lakiery do paznokci. 🙂

  267. moim letnim must-have były koturny, które są idealnym rozwiązaniem na polskie drogi, są dużo wygodniejsze niż nie jedne obcasy, a do tego świetnie podkreślały figurę. Do tych koturn obowiązkowa spódnica, czy maxi czy z dłuższym tyłem! Obie urzekły mnie niesamowicie w połączeniu z koturnami. Uważam że ten letni sezon bardzo wpłyną na większość szaf, był on pełen kobiecości ale i seksapilu.

  268. Co było dla Ciebie absolutnym must-have letniego sezonu i dlaczego?

    Moim must-have sezonu byly Wasze blogerki, ich pomysly i kombinacje ciuchow sa wspaniale.
    Dlatego tez ciezko powiedziec co najlepsze bylo.
    Pozdrowienia

    Paulina
    paula_s@gmx.net

  269. Moim TOTALNYM Must-Have tego lata były tzw. OMBRE HAIR !!! ;** <3
    TAKI TYP WŁOSÓW kojarzył mi się totalnie z latem, zwariowanymi imprezkami i szalonymi wypadami nad wode 😉 nawet jazda na moim nowym rowerku sprawiała, że czułam się jak Jessica Alba na spacerze 😛 Od zawsze miałam długie wlosy w odcieniu ciemnego blondu, w te wakacje postanowiłam coś zmienić.. przyrzekłam sobie,że nigdy ICH nie obetne tak więc zmiana koloru mieściła się w granicach mojej planowanej metamorfozy ;)Taki look przyciągał wzrok zarówno damskiej jak i męskiej populacji 😉 Niespodziewanie moje OMBRE Hair stało się powodem mojego związku hehe ;D chłopak,który sie mi spodobał podszedł do mnie i skomplementowaŁ mój cud na głowie i tak zaczeliśmy stopniowo rozmawiać,potem smsować i wkońcu się spotykać :DD
    ta metamorfoza opłaciła mi się jak żadna inna xDD

    POZDAWIAM ,Joanna

    bul_bul_anuszek@interia.pl

  270. Sylwia Kozioł
    sylwia.koziol@onet.pl
    fb Sylwia Kozioł
    Może nie będę orginalna ale moim must-have tego sezonu letniego były czarne baleriny , uwielbiam je , można je założyć do każdego stylu do zwiewnego stylu letniego : sukienki lub szortów , do stylu rockowego ponieważ idealnie komponowały z bardzo modnymi w tym sezonie ćwiekami , również na wieczór do bardzo eleganckich stylizacji świetnie pasują czarne baleriny . Czarny jest bardzo uniwersalny i może trochę nudny ale moim zdaniem świetnie komponowały się z bardzo modnymi neonami oraz wszechobecnymi pastelami dodając stylizacji odrobinę smaczku .

  271. ABSOLUTNYM HITEM TEGO LATA JAK DLA MNIE BYŁ KOLOR MIĘTOWY , NIESAMOWICIE PODKREŚLA BLASK CERY DODAJE ŚWIEŻOŚCI SZYKU ELGANCJI KAŻDEJ SYTLIZACJI, SPRAWIA,ZE NIEDA SIE NAS NIE ZAUWAŻYC NA ULICY 🙂

    paulina

    pawlinka555@wp.pl

  272. Moim hitem na konczonce sie lato były ubrania buty i akcesoria w kolorze mięty która niesamowicie podkreśla cere dodaj świeżości każdej nawet banalnie prostej stylizacji , elektryzuje na każdym kroku , dzięki mięcie nie przejdziemy nie zauwazone na ulicy 🙂

    paulina

    pawlinka555@wp.pl

  273. marzena
    marzena930@interia.pl
    absolutnym must-have tego sezonu według mnie były przede wszystkim zwiewne wzorzyste spódnice maxi/midi, spódnice mające przedłużany tył a odsłonione z przodu nogi odkrywały atuty naszej kobiecości. Eleganckie koszule a do tego wygodne buty vansy, mokasyny i ich mocne kolory były mocnym oryginalnym dodatkiem do całego stroju. Prosto a zarazem oryginalnie -modnie- i tanio.

  274. Must have sezonu to buty sportowe na klinie. Zaczęło się od isabel marant a skończyło na ofercie każdej sieciówki. Sezon letni to sezon luzu i swobody więc buty identyfikowały nas z odpoczynkiem i pasowały do szortów i sukienek i kompletnie wszystkiego! Mój ulubiony strój to sneakersy, szorciki, i marynarka 🙂 To był tak duży MUST HAVE że nawet w obecnym sezonie nie odpuszcza!

    Małgoś
    malgos22@gmail.com

  275. Botki, kierpce, espadryle,
    mokasyny i baletki,
    oficerki, pointy, glany,
    chodaki, kozaki, czy skośne japonki.
    Wybór? Ogromny!
    Kasy? No mało…
    Chcąc tu wybrać te najlepsze, ulubione, wymarzone,
    wizytowe czy sportowe, może nawet i do tańca.
    Po tę radę, z zapytaniem
    do Wróżbitki, stąd, miejscowej, udać się musiałam,
    gdyż się ją zwało, Eugenia Wiedziałło.
    “Pani, o, Pani! Lament i bieda!
    pytanie znalazłam o buty, najlepsze, te ulubione, te wymarzone,
    co byś zabrała na świata dale,
    Japonia, Majorka, ale też Stany,
    iść w nich do końca, na dobre i złe,
    czy się chce, czy się nie chce…”
    Babka trochę pomyślała, pokiwała, powzdychała,
    wełną trochę powłuczyła, i sweter od razu zrobiła.
    A potem tylko rzekła:
    “Aby stopom zawsze ciepło było, wygodnie i miło.
    Kierpce zielone, to moje wymarzone!”
    “Kierpce?” – pomyślałam, i szybko się pożegnałam.
    W jeszcze większych rozterkach, u kolegi znalazłam
    lepsze zajęcia,
    które wkrótce zaoowocowały rozmowami nie lada,
    znowu o butach,
    “No to to już przesada!” – jak pomyślałam, tak też i wyszłam,
    tylko usłyszałam:
    “Buty sportowe!! A może i glany?”
    w takich rozterkach został i kolega, a ja
    chcąc skończyć temat ten szybko, poszłam do siostry.
    “Siostrzyczko! Ale jestem zmęczona, tyle dziś chodziłam,
    i o buty smędziłam, żeby dowiedzieć się, które najlepsze?”
    Siostra też na mnie popatrzyła, herbaty zaparzyła,
    trochę się pouśmiechała, a potem już wiedziała:
    “Ja tam lubię szpilki, ale widzę, że Ty gustujesz w balerinki!”
    Co mi szybko wskazała, a ja się wręcz po głowie podrapałam!
    bo chodziłam, innym smędziłam, a one wciąż tu były!
    Koniec końców,
    moje ulubione i wymarzone,
    BALERINY!

    ja.pasjonatka@gmail.com

  276. Must-have letniego sezonu? Odpowiedź prosta. Neonowe ubrania, który rozświetliły nawet nie jednego ponuraka 🙂

    milena1592@op.pl

  277. W tym roku było szaleństwo spódnic!! Spódnica maxi, asymetryczna czy z baskinką, do wyboru do koloru 😀
    Mam wszystkie spódnice, które po prostu ubóstwiam.
    Dzięki długości maxi wydajemy się wyższe. Spódnica z baskinką dodaje nam krągłości w biodrach, co w moim przypadku jest bardzo przydatne. 😛 Asymetria to totalny hit! Możemy poczuć się lekko i pięknie w jednym momencie. Najczęściej pojawiającymi się kolorami to pastele, ale mi bardziej podoba się tie-dye i ombre <3

    Agata Ambrozik

  278. aniachyc@interia.pl

    Moim absolutnym must have sezonu był doczepiany kołnierzyk:)
    pokochałam ten trend odkąd go ujrzałam i uważam, że potrafi on zdziałać cuda: każdą stylizację zmienić na bardziej uroczą, nawet zwykły podkoszulek;)

  279. moim must have były długości maxi. Kupowałam sukienki, spódnice i to w hurtowych ilościach. 😀
    Jak zobaczyłam Twoją stylizację Karinko, z sukienką maxi(topshop), od razu się w niej zakochałam. <3
    Czy wzorki, czy gładka, mi pasuje każda (no może prawie każda). Taka długość Optycznie wydłuża naszą sylwetkę.

    Katarzyna Ambrozik
    agasia@onet.eu

  280. Dla mnie obowiązkowo espadryle, które idealnie komponowały się z białymi zwiewnymi, koronkowymi sukienkami (mam aż 2:) ponadto bluzka w kwiaty oraz mój mały bobasek w marynarskim stroju:)

    Agnieszka
    agasmolka@tlen.pl

  281. Moim znakiem rozpoznawczym była czerwona szminka. Dodawała mi niesamowitej pewności siebie i elegancji. Podkreślała opaleniznę i czyniła mnie wyrazistą. Dzięki niej czułam się zmysłowo w każdej sytuacji. A w połączeniu z klasycznymi sukienkami, przenosiła mnie w wyobraźni do złotej ery Hollywood i sprawiała, że lśniłam niczym gwiazda kina na czerwonym dywanie!

    Aneta
    anetka.wieczorek@interia.pl

  282. Natalia
    natalia_Sobiech@wp.pl

    Na bezludną wyspę zabrałabym złotą rybkę, albo maszynkę spełniającą każde życzenie;) Najpierw,jednak, musiałabym przenieść się do krainy baśni, gdzie naloty czarownic i książęta na białych koniach to zjawiska codzienne, a takich zdolności teleportacji nie posiadam. Zostają mi więc tylko książki- z nimi mogę podróżować po wszystkich planetach(także tych nieodkrytych),nie kiwając przy tym palcem. Toteż, gdyby znudziły mi się kąpiele w błękitnych lagunach, obrzydło mleko kokosowe i banany prosto z drzewa, gdybym miała dość szumu wody i złotego piasku pod stopami, wystarczyłoby otworzyć książkę i wyruszyć w eskapadę po odległych zakątkach świata.
    Nooo, mogłabym wziąć też białą czekoladę. Być może na bezludnych wyspach rosną kakaowce, ale nie potrafiłabym “przekształcić” ich w słodką tabliczkę białego cudu;D

  283. Dla mnie absolutnym must-have letniego sezonu były ćwieki. Kocham je, można je użyć do wszystkiego i nie ważne gdzie by były (czy na szortach czy butach) zawsze wyglądają modnie i świetnie. 🙂

    jestessmerfastyczna@wp.pl

  284. Moimi “must have” były rzeczy z Twoich stylizacji. Musze przyznać, że jestem jedną ze snobek, wzorujących się na Twoich stylizacjach, a przynajmniej staram się 🙂

    sunny.day22@wp.pl

  285. Dla mnie absolutnym must-have letniego sezonu były okulary Ray-Ban, na które długooo czekałam:)Są zarówno wspaniałym gadżetem jak i ochrona oczu. Nie wyobrażam sobie bez nich lata 🙂
    wesolusia@o2.pl

  286. Must-have tych wakacji?
    Zwiewna sukienka maxi z naturalnego materiału! Czemu akurat ona?
    Bo przy każdym moim kroku szeleści delikatnie, przypominając mi szum morskich fal. Bo kiedy ja tańczę, ona wiruje wraz ze mną rozrzucając wokoło drobinki złotego piasku, który zapodział się tam dawno temu. Bo gdzieś tam u dołu ma małą, dla innych nic nieznaczącą plamkę po czekoladowych lodach. Dla mnie ta plamka to milion uśmiechów, ciepłych słów i upalnych wieczorów nad brzegiem morza. I nawet teraz gdy lato się kończy, ona odbija ostatnie promienie słońca i sprawia, że dla mnie będzie ono trwać wiecznie.

    julia.spaleniak@onet.pl

  287. Moim must have letniego sezonu było to zeby włosy mi szybko urosły ale to nie nie takie proste ;)) , a tak na poważnie to bralet no po prostu zakochałam się w nich . ŚWIETNIE pasują do asymetrycznych spódniczek i krótkich spodenek . Najpiękniejsze bralety to z ćwiekami <3

    virginia_virgi@vp.pl

  288. Moim must-have letniego sezonu były przedewszystkim jeansowe przetarte szorty ,które pasowały mi do prawie każdej stylizacji ! Wygodne i elegenckie za razem .
    W tym sezonie po raz pierwszy od kilku ładnych lat zdecydowałam się na kupno spódnicy !!!
    Niebieska asymetryczna spódniczna okazała się strzałem w 10 ,w 100 % udany zakup .
    Joanna
    ilovemeksyk@wp.pl

  289. natka333@poczta.onet.pl

    Must have w tym letnim sezonie?
    To na pewno nie piwonie!
    Był i neon i pastele,
    ale to nie znaczy wiele.
    Serca podbiła inna wybranka
    i ozdobiła wszystkie branka.
    Zachwyciła wszystkich łącznie z blogerkami,
    dodając kobiecości w połączeniu z zamkami.
    Dobrze jej w bieli, czerń też jej pasuje.
    Kobiety w nią wystrojone na duchu podtrzymuje.
    Dołączyła do bluzek, sukienek i spódnic,
    kształtując sylwetkę jak u “zalotnic”.
    Niech więc nie będzie już strapiona Wasza minka,
    hitem sezonu była przecież BASKINKA !

  290. asiakam95@o2.pl

    Hitem na lato były dla mnie neony
    I wszystkie bardzo pstrokate wzory
    Stawiałam zawsze na całość
    Bo nie w moim stylu bladość

    Kolory jak papugi pióra
    To idealna dla mnie mikstura
    Czuję się w nich magicznie
    I wyglądam chyba korzystnie

  291. Marta
    Marta1331@onet.eu
    zdecydowanie byly to lordsy z ćwiekami, ponieważ pasują do większości ubrań. Do tych eleganckich, kobiecych ale też do tych w bardziej rockowym stylu. Świetnie zastąpiły balerinki baletki, są ich unowocześcieniem a zarazm są bardzo stylowe i wygodne 🙂

  292. Irena
    iremat1@wp.pl
    Drogie Panie i Panowie,
    Królowe i Królowie,
    Hit nad hity wybieramy,
    bez którego szafy swojej sobie nie wyobrażamy,
    neonowa spódnica, wzorzysta bluzeczka,z ćwiekiem sukieneczka…
    tyle tego że aż mnie boli moja główeczka,
    lecz to tylko powiem raz,
    na powrót baskijskiego hitu przyszedł czas,
    Baskina wypełni stylizacji całokształt,
    podkreślając bioderek niepowtarzalny kształt,
    czy jabłuszko masz czy tubę,
    i co nie co “uważasz” że masz za grube,
    wybierz mój must have tego letniego sezonu –
    baskina ma działanie feromonu

  293. Daczego nie wyświetlają się wszystkie komentarze, a w tym ten zwyciężczyni?

    • Wszystkie komentarze wyświetlają się po kliknięciu w opcję “załaduj więcej”, która znajduje się pod oknem komentarzy. 🙂