W tym roku jedenasty sierpnia okazał się być dniem wyjątkowym. Nigdy jakoś specjalnie nie celebruję swoich urodzin, ale w ubiegłą sobotę odbył się także ślub mojej kuzynki. Nie było więc mowy o żadnej błahej wymówce, czy w ogóle jakimkolwiek pretekście. Wiecie, coś w stylu nocnego maratonu filmowego, piżamą i leniuchowaniem w łóżku z miską pełną popcornu na bank by nie przeszło.

Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale wszędzie się spóźniam. Zawsze. I ciągle brakuje mi tylko pięciu minut. Tego ranka postanowiłam jednak wziąć się w garść – po prostu nie wypadało.

Przygotowania czas zacząć.

To niesamowite, jak ciężko jest mi zwlec się z łóżka. Nieważne czy spałam cztery, osiem, czy dwanaście godzin. Nienawidzę momentu wstawania. Kiedy jakimś cudem mi się to jednak udaje, zawsze stawiam prawą nogę na podłodze jako pierwszą. Wiem, że to głupie, ale jak to mawiają..? Przezorny zawsze ubezpieczony. Po co ryzykować złym humorem, czy (o zgrozo!) nieudanym dniem? Biorę szybki prysznic. Potem zjadam lekkie śniadanie. Ponownie zaliczam łazienkę, gdzie układam fryzurę. Następnie wracam do pokoju i robię staranny makijaż. Zakładam sukienkę. Szukam drugiego buta. Jeszcze tylko biżuteria, torebka i jestem gotowa. Niby wszystko nie trwa zbyt długo, ale nie lubię narzucać sobie szybkiego tempa, bo ciągle wydaje mi się, że mam jeszcze mnóstwo czasu. No i na końcu okazuje się, że takie gramolenie było złym pomysłem. Dziwne, że jeszcze nie nauczyłam się na własnych błędach.

Wreszcie wychodzę z domu i myślę sobie, że całkiem nieźle dziś wyglądam… i wiecie co? Zaczyna padać deszcz. Ba, leje jak z cebra!

Fantastycznie. Po prostu fantastycznie.

 
ENGLISH VERSION

This year’s eleventh of august turned out to be a special day. I rarely celebrate my birthday but there was also my cousins wedding last Saturday. So there was no way I could get away with a trivial excuse or any pretext at all. You know something like late night movie marathon in pajamas and lazing about in bed with a bowl full of popcorn wouldn’t work for sure.

I don’t know where did it came from but I’m always late. Always. And it’s still only five minutes I’m missing. But this morning I decided to pull myself together – it just wasn’t the right thing to do.

Let the preparations begin.

It’s amazing how hard it is for me to get out of bed. No matter if I slept four hours or twelve. I hate this moment. When I somehow manage to do that, I always put my right foot on the floor as first. I know it’s stupid but as they say: forewarned is forearmed. Why risk with bad humor or (horror of horrors!) unsuccessful day? I take a quick shower. Then eat light breakfast. And again I return to bathroom where I style my hair. Subsequently I go back to room and neatly do makeup. I put on a dress. Look for another shoe. Only jewellery, purse yet and I’m ready. Apparently it doesn’t take much time but I don’t want to impose myself a fast tempo because constantly I feel like I have a lot of time. And finally it turns out this clambering was a very bad idea. It’s weird I still haven’t learned something from my mistakes.

At last I exit my house and I think to myself that I look good today…and you know what? It starts to rain. Well, it’s raining cats and dogs!

Great! Just great.

Leave a Reply

  • (will not be published)

191 Comments

  1. Czasem mam wrażenie, że deszcz wie dokładnie kiedy padać – wtedy, gdy wyprostuje się włosy 🙂
    Pozdrawiam,
    Magda 🙂

    • mam normalnie tak samo 😀
      najpierw wstaję -niby wcześnie- więc się nie śpieszę, wszystko starannie powolutku, a potem bach! za 5 minut muszę wyjść a jeszcze nic nie zrobiłam

  2. super sukienka 😉
    kocham zapach Chloe! jest idealny i w sumie pasuje na kazda okazje 😉

    • Kupiłam w Empiku. Ostatnia sztuka leżała zawieruszona gdzieś w kącie, a że jestem miłośniczką kotów… 😉

    • Karinko sukienka piękna i cała reszta też, ale skoro jesteś miłośniczką kotów, może zainteresuje Cię fakt, że część firm, których kosmetyków używasz testuje je właśnie na zwierzętach (np. Estee Lauder) Na kotach pewnie też …. Nie oceniam, sama nie jestem święta, tylko informuję: http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=600483
      Celina

  3. Ja też nienawidzę momentu wstawania:/ Choć nie wiem ile bym spała:)
    Najgorsze jest uszykować się, ładnie uczesać i umalować… wychodzi się i pada deszcz masakra:(

  4. pokażesz nam jak się prezentowałaś w tej ślicznej sukience? I zdradzisz gdzie ją kupiłaś? 🙂

    • Tak, dodam niedługo stylizację z tą sukienką w roli głównej. 😉

  5. łał! świetne zdjęcia :)! są Twoje ? czy to tylko ‘inspiracje’ ? 🙂

    • Wszystkie zdjęcia na blogu są moją własnością. 🙂

  6. To niesamowite, jak ciężko jest mi zwlec się z łóżka. Nieważne czy spałam cztery, czy dwanaście godzin. Nienawidzę momentu wstawania. Kiedy jakimś cudem mi się to jednak udaje zawsze stawiam prawą nogę na podłodze jako pierwszą. Wiem, że to głupie, ale jak to mawiają..? Przezorny zawsze ubezpieczony. – jakbym czytała siebie 😀 rozumiem to doskonale. Kochana, czekam teraz na zdjęcia w sukience! 🙂 ;*

  7. Karina, zdradz sekret skad jest ta boska czerwona sukienka i jakiej firmy podkladu oraz rozu uzywasz?! Wciaz jestem na etapie poszukiwania moich idealow…

    • Sukienka jest z French Connection 🙂 Lubię podkład Estee Lauder Double Wear i Vichy Dermablend, a róż Estee Lauder Signature Silky Powder Blush, Urban Decay Afterglow Glide-On Cheek Tint i Tom Ford Cheek Color. 🙂

  8. Nie lubię jak ktoś się spóźnia ! 🙂 Za to ja ciągle spóźniam się do pracy , praktycznie codziennie ..

    Kochana piękna kolekcja kosmetyków do makijażu ! Powiedz proszę , gdzie kupiłaś taki duży kuferek na kosmetyki ? Bo ja mam kilka , wyglądają na duże , ale strasznie płytkie te szufladki i mało się mieści 🙁

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :*

    • Kuferek dostałam w prezencie. Faktycznie jest idealny! 😉 Pojemny, ma głębokie, ale też płytkie szufladki. No i można je sobie dowolnie regulować. Super sprawa! 😉

  9. Byłoby super, gdybyś wrzuciła jakieś fotki z tego wesela i pokazała nam jak wyglądałaś. Myślę, że wiele Twoich czytelniczek ma w przyszłości jakieś wesela lub inne tego typu uroczystości, więc z pewnością posłużyłabyś za inspirację:)
    Pozdrawiam!

    • Tak, to ten. 🙂 Dla mnie Colossal jest jak dotąd bezkonkurencyjny! 😉 Moje rzęsy są krótkie, a on robi z nimi cuda. Strasznie napaliłam się na tego Dior’a, bo czytałam o nim mnóstwo świetnych recenzji, ale mnie osobiście nie zachwycił. Napiszę nawet, że się rozczarowałam. Natomiast moja siostra jest z niego zadowolona, ale ona ma już długie rzęsiska. 😉

    • Karinko polecam Ci tusze lancome hypnose doll eyes i mac plush lash, rowniez bylam i nadal jestem zwolenniczka colossal, ale jedynie wtedy gdy potrzebny mi jest tusz wodoodporny, ten jest naprawde najlepszy na swiecie! Rowniez mam krotkie rzesy, oba tusze sa warte swojej ceny;) pozdrawiam 😉

    • French Connection. Naprawdę świetnie wykonana kiecka! 😉

  10. Sukienka fantastyczna 🙂
    Juz sobie wyobrażam jak w niej cudnie wyglądasz 😀

  11. post napisany zupełnie nie w Twoim dotychczasowym stylu, ale bardzo mi się podoba!:)

  12. Wow obchodzimy urodziny tego samego dnia! Zatem wszystkiego dobrego i spełnienia wszystkich marzeń! :*

  13. Karino pomyślałam sobie jeszcze że fanie by było gdybyś wymieniła co to za kosmetyki na drugim zdjęciu. I jeszcze ciekawa jestem co jest w tych dwóch buteleczkach stojących w kuferku obok przegrody z pędzlami ?

    • HAHHAHAHHHAHHAaaaaaaaaa a podobno to naturalna opalenizna :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD.
      Dawno się tak nie uśmiałam z niekonsekwencji Twoich kłamstw!! Zapominasz się co piszesz KARINO !!!!

    • Taaa twarz, ręce, dekolt i brzuch też sobie smaruję rajstopami, mhmmm… 🙂 Poza tym tak się składa, że jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować. 🙂

  14. True! Rzeczywiście często jest tak, że jak się już my kobitki naszykujemy to matka natura robi swoje!

  15. Ja miałam urodziny 14. Wszystkiego najlepszego! 😀

  16. piękna sukienka! czy można liczyć, że wrzucisz zdjęcie całej stylizacji?? będę ogromniw wdzięczna :))
    Pozdrawiam- Wierna fanka bloga 😀

  17. Mam tak samo z prawą nogą, ten durny nawyk jest silniejszy ode mnie;)
    Piękna czerwona sukienka.

  18. Przepiekne zdjecia.. Jedno WIELKIE W O W. Sama je robiłas??

    MARTYNA

  19. piękne rzeczy, najładniejsza sukienka! powiesz jakie jest Twoje must have na tegoroczną jesień ??

  20. Prześliczna sukienka, herve leger?:) I te piękne kwiaty.. Ty z pewnością wyglądałaś świetnie, mimo tego deszczu! A będą jakieś zdjęcia z tego dnia? 🙂

    Julka

  21. Karinka, jaki to zapach Chloee?:)

    Pozdrawienia z deszczowego Poznania, Anka

    • A można zapytać o przybliżoną cenę tych perfum? Gdyby była jakaś sensowna, może rozejrzałabym się za nimi w najbliższej perfumerii 🙂

  22. Osobiście lubię deszcz, ale nie wtedy, kiedy siedzę w domu z kubkiem ciepłego kakao. 🙂

  23. Kochana już nie mogę się doczekać kiedy pokażesz ten look:D

  24. Karina, ty kłamczucho! Obiecałaś, że w kolejnym poście będą nowe włosy! a nie ma 🙁

    • Mogłam sprecyzować – w kolejnej stylizacji! 😛

  25. będziemy mogli oglądać jakąś stylizcję w tej sukience?

  26. mam nadzieję ze pojawią się zdjęcia, na których pokażesz się nam w tej sukience? 🙂

  27. Haha, ja byłam na weselu we wtorek, oczywiście też ZAWSZE się spóźniam i miałam niezłe wejście w kościele, tylko że ja musiałam dojechać z Gliwic do Krakowa 😉 Też padało i w ogóle było chłodno, no cóż, bywa 😉 Pozdrawiam i zapraszam do siebie 😉

  28. deszcz zawsze ma w naturze chęć popsucia nam fryzury. piękna sukienka, Mac’owe kosmetyki rewelacja, buty coś pięknego 🙂
    pozdrawiam i zapraszam
    MadameBijou

  29. A ja mam pytanie, hehe! 😉 Karina, jakich teraz używasz perfum? Masz może jakieś nowe, ulubione typy od czasu postu na ten temat? 😉 Dzięki Tobie stałam się posiadaczką Miss Dior Cherie, no a będąc już w perfumerii w moje ręce wpadły też perfumy Niny Ricci i DKNY By delicious.. teraz perfumy są taką moją małą obsesją:D
    Pozdrawiam, Agnieszka

    • Ostatnio mam fioła na punkcie zapachu ze zdjęcia – Chloe. Podoba mi się też Calvin Klein Sheer Beauty, na razie mam tylko próbkę ale pewnie wybiorę się po cały flakonik. 😉 Aha! No i Estee Lauder Bronze Goddess, fajny na lato! 🙂

    • Ja też uwielbiam letnią wersję beauty 🙂 A kupujesz perfumy w normalnych perfumeriach stacjonarnych czy w internecie? Ja ciągle mam opory przed kupowaniem w internecie, na rynku teraz tyle podróbek.. Mam jeszcze pytanie, zazwyczaj “na stanie” masz jeden flakon perfum czy kilka? Bo ja nie mogę się powstrzymać przed kupowaniem kolejnych i zazwyczaj mam koło 3-4 flakonów, co po jakimś czasie wydaje mi się zbyt dużą liczbą, no ale moja obsesja jest silniejsza… Zwłaszcza kiedy widzę te piękne flakoniki 😀 P.

    • Mam kilka! 😉 Kupuję raczej najmniejsze flakoniki, lubię często zmieniać perfumy. 🙂

  30. Z prawa noga mam zupelnie tak samo :))

    Karinko a co to za kolor pomadki MAC? Czyzby Russian Red?:)
    Pozdrawiam,
    D.

  31. to zupełnie przeciwnie do mnie – mój chłopak mówi, że jestem najszybszą kobietą świata! Pod prysznicem spędzam dziesięciokrotnie mniej czasu niż On. Potrafię wybrać się do wyjścia włącznie z wymyciem i ułożeniem włosów oraz makijażem w 15 minut 😉

  32. Haha.. ja też zawsze stawiam prawą nogę pierwszą na ziemi gdy wstaję rano z łóżka 😀

  33. nie mogę się doczekać stylizacji z sukienką <3

  34. Zabawne. Sądziłam, że tylko ja mam takie upośledzenie i koniecznie muszę wstać prawą nogą 😉

  35. Piękne zdjęcia! 😉 Sukienka bardzo mi się podoba, już nie mogę doczekać się stylizacji, choć domyślam się, że wyglądałaś zjawiskowo w tej czerwieni! 🙂

  36. Świetny post! :3 Po zapowiedzi na fb spodziewałam się czegoś o kosmetykach lub pędzelkach, a tu taka niespodzianka! Miło się czyta taki wpis, zabrzmię jak humanista, ale piszesz bardzo starannie i niezmiernie mi się to podoba! C:

    Pozdrawiam, M.

  37. rewelacyjne zdjęcia i piękna sukienka! jaką miałaś fryzurę? ja mam wesele za dwa tygodnie i chciałabym stworzyć takie loki jak Ty miałaś w poprzednich postach. może jakiś tutorial?

  38. czy to paletka z Inglota? nią najczęściej robisz makijaż? mogłabys przedstawić numerki tych cieni? dziękuję i pozdrawiam::)

  39. Karinka, a w jakiej perfumerii kupiłaś ten zapach? 😉

    Kasia

    • Dostałam je, ale na pewno są dostępne w Douglasie. 🙂

  40. Mogłabym Cię prosić o opinię tych rajstop w spray’u? Czy naprawdę dobrze trzymają się na nodze, nie ścierają się ? Jaki masz odcień?

    • Jeszcze ich nie próbowałam. 😉 Mam odcień Tan Glow. 🙂

  41. Czy jest jakiś zapach, perfumy bądź woda toaletowa, do których zawsze wracasz? Takie wyjątkowo Twoje, bez których nie wyobrażasz sobie toaletki? Monika.

    • Chyba jeszcze nie trafiłam na taki zapach, który zostałby ze mną na dłużej. Ciągle zmieniam perfumy, szybko się nudzę. Chociaż mam sentyment do Euphoria Calvin Klein i Miss Dior Cherie. 😉

    • A mogłabyś zdradzić jakich obecnie używasz (gdzieś wyżej napisałaś, że masz przeważnie kilka flakonów)? Dzięki Twojemu postowi o perfumach pokochałam versense i acqua di gioia <3 A w perfumeriach jest tego tyle, że po kilku powąchanych papierkach tracę węch 😀 Jeśli to oczywiście nie problem i nie za osobista prośba 🙂

      Paulina

    • ja też bym się chętnie dowiedziała ^^ podobnie jak koleżanka po Twojej notce kupiłam versace versense i…kończę już drugi flakon 😉 aska

  42. Czytając opis szykowania się, pomyślałam, że równie dobrze mogłabym napisać o sobie to samo;)
    czekam na zdjęcia z tego dnia!! 🙂

  43. Mam nadzieję, że teraz częściej będziesz dodawać tego typu posty, bardzo przyjemnie się je ogląda 🙂 Wszystkie zdjęcia są piękne, Twoja sukienka- niesamowita!

    Mam też pytanie odnośnie kuferka na kosmetyki 🙂 Wyczytałam już we wcześniejszych komentarzach, że dostałaś go w prezencie, ale może orientujesz się gdzie można znaleźć podobne? Ma on bardzo fajne przegródki, takie duże i pojemne, w moim kuferku niestety niewiele się mieści, chociaż na wielkość są podobne.

  44. Karinko! Może napisałabyś kiedyś notkę o swoich perfumach? Można na to skromnie liczyć? Bardzo jestem ciekawa Twoich opinii. Pozdrawiam serdecznie. Wierna czytelniczka.

  45. na jakiej stronie zamawiałąs bluze od Zoe Karssen?

  46. to niesamowite, że dodajesz post na którym nie ma Twoich zdjec, a ja jestem zachwycona bardziej niż oglądałabym stylizacje niejednej z blogerek, Karinko po prost zazdroszcze i wyglądu i ubrań. Jestem z Tarnowa więc mam nadzieje że spotkam Cię w końcu!

    • Dziękuję bardzo! ;* Byłoby fajnie! Do zobaczenia! 😉

  47. Hej Karina, jaki masz odcien Vichy dermablend??

    • super, dzieki za tak szybka odpowiedz. zastanawiam się nad jego kupnem, probowalam juz wielu podkladow, ale wciaz nie mam swojego idealu

    • Jeśli chcesz go kupić, to polecam od razu dobrać puder z tej samej serii, inaczej skóra bardzo szybko się błyszczy. 😉

    • A jaki puder polecasz? Mogła byś podrzucić jakiś link?

    • Vichy Dermablend Fixateur albo Mac Prep + Prime, oba transparentne. 🙂

  48. Robiłaś może jakiś zabieg regenerujący włosy w salonie Maniewskiego?Jak tak,to który polecasz i w jakiej był cenie?:)

    • Nic z tych rzeczy. Mają tak świetne maseczki, że to mi jak dotąd wystarcza. Sauna na włosy jest fajna! 😉

  49. gdzie kupujesz kosmetyki mac i pedzle tej firmy ??? i jaki bronzer używasz do policzków ?

    • W sklepie firmowym MAC. 🙂 Mam bronzer MAC Hey Sailor (Nude on Board) i Rimmel Natural Bronzer. 🙂

    • a gdzie znajde taki sklep , jest internetowy ???

    • Jest sklep internetowy, ale niestety nie wysyłają kosmetyków do Polski. MAC znajdziesz w większości dużych miast. 🙂

  50. Karina daj link tego kuferka jak jeszcze jest na stronie?. 🙂

  51. uwielbiam Twoje posty! i chociaz ten nie jest typowo modowy to bardzo mi sie podoba 🙂 swietnie piszesz powinnas to wykorzystac bo milo sie Ciebie czyta 🙂

  52. Wow ale piękne zdjęcia <3

    PS: czy te szpilki z mango są wygodne? 🙂

  53. Twoim zdaniem lepszy puder Mac’a (bo widze na foto), czy dermablend ?

    • Szczerze przyznam, że tak sobie. Ale są piękne! 😉

  54. Bardzo fajny i lekki post. Zawsze wydawałaś mi się osobą idealną i zorganizowaną, ale to co przeczytałam zmieniło moje zdanie o Tobie. Każdy ma swoje “słabości”.

    Pozdrawiam serdecznie
    Dorota

  55. Ogranicz narzekanie, stare powiedzenie ludowe (swoją drogą trochę prostackie) “jak nie urok to sraczka” pasuje do Twojego wpisu. :> Co z tego,że brzydka pogoda, skoro ładnie wyglądasz? 🙂 Ze spóźnianiem mam podobny problem, niedlugo rok szkolny, trzeba w końcu się wziąć w garść ;D

    • Ale jak pada deszcz to chyba nie da się ładnie wyglądać? 😉 Nie ma sensu układać włosów, makijaż spływa i inne, podobne do wymienionych wcześniej rzeczy, wpływają na Twoje złe samopoczucie. 😉

  56. Pewnie ślicznie wyglądałaś. 😉 Sukienka jest przepiękna. A tak z ciekawości, dlaczego sprzedajesz te koturny panterkowe z RI?

  57. uwielbiam Twój styl 🙂 a włoski masz przepięknie zrobione. Czekam na weselny zestaw. Dodaje się do Twoich fanów 🙂

  58. czemu sprzedajesz ten piękny gorset z topshopu?;o

  59. Ten kalendarz… Jest przesłodki 🙂 Ja również nigdy rano nie mogę się wyrobić, nawet jeśli wstanę odpowiednio wcześnie. I ciągle się spóźniam, chociaż nad tym mocno pracuję, bo wiem jakie to irytujące, gdy się na kogoś czeka… Pozdrawiam!

  60. Bardzo mi się podobają twoje włosy, czy używasz jedwabiu może do ich pielęgnowania?
    Mogłabyś dodać zdjęcie z siostrą, bo jestem bardzo ciekawa czy jesteście podobne?
    A masz tylko siostrę, czy może jeszcze jakież rodzeństwo? 😉
    B. 😉

    • Dzisiaj dodam kilka zdjęć w naszych stylizacjach z wesela. 😉

  61. Dziewczyny, tak przy okazji tematu o perfumach: co sądzicie o zapachach Herve Leger Avonu?? Są trzy: femme, ete i intrigue. Wąchałam tylko ete i nie urzekły mnie, ale mam chęć zamówić intrigue lub femme, bo znalazłam dość dobre opinie o tych zapachach w sieci, że trwałe, że całkiem przyzwoite jak na avon. Ale mogły też to pisać konsultantki chcąc zwiększyć sprzedaż 😉 Jeśli któraś z Was je miała, proszę o opinię. Mam nadzieję, Karinko, że nie pogniewasz się za takie pytanie, które średnio ma się do postu, ale wolę zapytać tutaj niż na forach przepełnionych konsultantkami avonu, dla których wszystko, co avonowskie jest naj 😉

    OLGA

    • Bierz Herve Leger Femme! Mam już 3 flakonik! 😉 Zawsze używałam droższych perfum, ale odkąd wyczułam te u mojej siostry ciotecznej, to nie mogę się oderwać. 😉 Ale strasznie też lubię nowości, dlatego często używam tych perfum na przemian z innymi, a oderwać na stałe się od nich nie potrafię! 😉

      Julia

    • Dzięki za odpowiedź! Szczerze mówiąc bardziej skłaniałam się w stronę intrigue (porównania do euphorii z którymi się spotkałam w internecie ^^), ale nad feme też się zastanawiałam dość poważnie 🙂 Wydaje mi się, że bez zamówienia próbek i tak się nie obejdzie 😉 Pozdrawiam!

  62. Hej, chciałam spytać o gorset z Topshopu – widziałam kiedyś wymiary na stronie, ale pewne jest trochę rozciągliwy, domyślam się że XS musi być bardzo malutka – czy jest szansa że wcisnę się w niego mając pod biustem 74 cm?

    • Według mnie rozmiarówka Asos jest standardowa, więc raczej powinna być dobra. 🙂 W razie czego sprawdź, czy można oddać kieckę u tego sprzedawcy, jeśliby nie pasowała. Jest bardzo ładna! 🙂

  63. Hej Karina mam takie pytanie widze ,ze jestes bardzo chuda ile masz w biodrach ? chce sobie kupic takie spodenki jak Ty i nie wiem jaki rozmiar??