Dobra, nic nie poprawia humoru tak, jak nowa para butów, ale zakupy w perfumerii wcale nie są gorsze! Oto kilka nowości w mojej kosmetyczce. Niektórych z nich nie zdążyłam jeszcze nawet wypróbować. Uwielbiam testować nowe kosmetyki, ale zanim zdecyduję się na zakup, staram się wyszperać w sieci recenzje i opinie na temat interesującego mnie produktu. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję. 

Nawilżający krem pod oczy Bobbi Brown Hydrating 

Absolutnie genialny! Najbardziej podoba mi się w nim to, że jest skonstruowany tak, aby szybko się wchłaniać i przygotowywać skórę na gładką i łatwą aplikację korektora. Po prostu ideał pod makijaż! Naprawdę dobrze nawilża, jest mocno odżywczy i świetny dla młodej skóry.

Wosk do stylizacji włosów Tigi, Love Peace & The Planet Eco Freako 

Skusił mnie jego naturalny skład. Kosmetyk został stworzony z protein soi, drzewa masłowego, aloesu oraz olejku jojoby. Nie zawiera parabenów, syntetycznych aromatów i sztucznych barwników. Używam go na suche włosy w minimalnych ilościach żeby podkreślić skręt loków.

Suchy szampon Batiste Tropical 

Moje małe S.O.S dla włosów. Niezastąpiony żeby odświeżyć fryzurę, gdy nie mam czasu na mycie, suszenie i modelowanie. Dosłownie kocham ten produkt! Niejednokrotnie mnie „uratował” i pewnie jeszcze nieraz to zrobi. Stosuję go tylko w nagłych przypadkach.

Cień do powiek MAC Naked Lunch 

Jeden z moich ulubionych cieni rozświetlających. Piękny, mocno napigmentowany kolor, nadający spojrzeniu blask. Nie uczula, dobrze się rozprowadza, nie wymaga nałożenia bazy. Używam go na zmianę z odcieniem Virgin Urban Decay.

Paleta Bobbi Brown Face Touch-Up 

Kremowy korektor, kamuflaż w sztyfcie, prasowany puder i podkład, czyli idealna cera zamknięta w jednym, małym opakowaniu. Uff, w mojej torebce nareszcie zrobi się więcej miejsca!


Eyeliner w żelu Long Wear Bobbi Brown 

Jak widzicie moja miłość do marki BB jest silniejsza ode mnie, faktycznie bardzo cenię sobie kosmetyki tej firmy! Tym bardziej nie wiem dlaczego nigdy wcześniej nie skusiłam się na ten, przecież już kultowy, tusz do kresek. Eyeliner to podstawa mojego makijażu. Miałam ich naprawdę sporo. Zazwyczaj używałam MAC Fluidline, ale teraz postanowiłam wypróbować coś innego. Kolor (Black Ink) jest głęboki, intensywny i co najważniejsze – nie blaknie. Nakładanie go to bajka! Ma super konsystencję, jest miękki, ale nie rozpływa się. Eyeliner również nie podrażnia, co dla mnie jest ważne, bo wiele kosmetyków potrafi mnie uczulić. Jest o niebo lepszy w porównaniu do tych w pisaku czy w pędzelku, ponieważ daje o wiele bardziej naturalny efekt. Nie błyszczy się, nie kruszy, można go rozetrzeć, nałożyć na linię wodną. Naprawdę warto zainwestować w ten kosmetyk. 

Może stosowałyście któryś z powyższych produktów? Jakie są Wasze odczucia względem nich? Chętnie poczytam Wasze opinie!

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

44 Comments

  1. Mam pytanie, jakim pedzelkiem nakladasz ten eyeliner bobby brown? chcialam kupic jakis pedzelek maestro, ale czytalam pare opinii ze sa to pedzelki za miekkie do tego zelu. Bede wdzieczna za odpowiedz 🙂 pozdrawiam

  2. za mną od kilku tygdoni chodzi ten suchy szampon, muszę go w końcu kupić, a i ten eyeliner w żelu dobrze się zapowiada ;>

  3. kochana możesz zdradzić cenę Palety Bobbi Brown Face Touch-Up ? Przydałoby mi się takie cudo!

  4. A jak cenowo przedstawiają się kosmetyki?:) Może dodałabyś ceny tych produktów?

  5. Gdzie dostane dokładnie ten suchy szampon? 😉

  6. Anonimowy 20:04 – mam ścięty pędzel Maestro nr 660 🙂 Chociaż z tego co czytałam najlepiej nakładać go oryginalnym pędzelkiem do eyelinera z BB 🙂 Ja jednak nie narzekam! 😉

    Almaa – w ogóle nie mam pojęcia czy ta paleta jest dostępna u nas w Polsce, to wersja limitowana. Kupiła mi ją kumpela w USA, kosztowała 40 $ 🙂

    Anonimowy 20:13 – co jakiś czas pojawia się na Asos. 🙂

  7. Krem kosztuje ok 200 zł, miałam go i jest warty każdej złotówki! A jaki wydajny!

  8. ostatnio próbowałam się pomalować eyelinerem z takim pędzelkiem, ale no nie potrafię… ;d wolę standardowy 🙂

  9. Skoro już mowa o eyelinerze to mam takie pytanie: używam eyelinera w żelu z Inglota, wiem, że przy tym z BB wypada bardzo, bardzo słabo, jednak z innymi, których używałam miałam ten sam problem, a mianowicie odbijanie się kreski na powiece, szczególnie gdy powieka mi się “spoci”, zawsze przypudrowuję powiekę żeby temu zapobiec jednak po dłuższym czasie niestety i tak robi się ten czarny odcisk, czy masz może jakiś sposób na to, czy po prostu przy takim eyelinerze z wyższej półki jak BB taki problem nie występuje? Dziękuję za odpowiedź.

  10. Gdzie kupujesz kosmetyki bobbi brown?:) zastanawiam sie bad zakupem linera, do tej pory uzywalam maca, jak myslisz- ten jest lepszy?

  11. Anonimowy 22:12 – wiem, co masz na myśli i kreska namalowana eyelinerem BB w ogóle nie odbija się na powiece. Jest bardzo trwały, ja mam nawet czasami problem z demakijażem! Hehe 😀

    Anonimowy 22:24 – tak, myślę że ten jest lepszy 🙂 A kosmetyki zazwyczaj kupuję w sieciówkach: Douglas, Sephora, czasami w necie. 🙂

  12. Ja do tej porty tylko się na razie skusiłam na błyszczyk z BB. Ale niedługo przyjdzie czas na więcej rzeczy. Obecnie uwielbiam produkty Laury Mercier. Ten Cień z Mac wygląda świetnie, nie wolisz wkładać tych cieni do palety mac’a? x

  13. Jenyyyyy jak szybko powstał nowy wpis o kosmetykach i tym podobnych pierdołach jak to zresztą w Twoim stylu, heheh chyba wszytko po to by przysłonić poprzedni beznadziejny outfit i niezbyt pochlebne komentarze na nim 😀

  14. świetny wybór – kosmetyki Bobbi Brown są genialne, ja jednak od wielu lat jestem wierna Clinique i Estee Lauder <3

    Chociaż na ten eyeliner to się chyba skuszę…

  15. do ANONIMOWY 22:12
    Obecnie maluję kreski eyelinerem z firmy WIBO(ok. 11zł, jest całkiem dobry jak na swoją cenę!)i rzadko miewałam problem z ODCISKANIEM SIĘ KRESKI NA POWIECE , ale odkąd używam bazy pod cienie nie mam z tym zupełnie problemu. Polecam bazę firmy PUPA(bo akurat taki używam) oraz ARTDECO i BELL. Karinko zazdroszczę Ci takich zakupów i zgadzam się z Tobą całkowicie, że zakupy w perfumerii wcale nie muszą być gorsze od nowej pary butów!!!Oooojjjj nie muuuszą…( i tu się rozmarzyłam o nowej pomadce… chyba dzisiaj zajrzę na moment do drogerii). Kentak.

  16. Anonimowy 15 maja 2012 11:30 – dlatego postanowiłaś przenieść się tutaj, bo masz nieskończone pokłady jadu, czy jesteś aż tak głupia i nie zdążyłaś zauważyć jeszcze, że najzwyczajniej w świecie posty pojawiają się znacznie częściej..? o.O

  17. Hej 😉 Zakupy faktycznie nie zle 😉
    A powiedz mi kto robi zdj Twoim stylizacjom ? Bo nie jest to na pewno laik, zdjęcia maja glebie i wygladaja na robione lustrzanka. Nie dosc ze super ciuchy to jeszcze swietnie sfotografowane 😉
    Pozdrawiam

  18. “Soja” odmienia się na “soi”, a nie “soji”. Jeszcze w słownik powinnaś się zaopatrzyć.

  19. Angelica – paletę też posiadam, ale ten cień lubię mieć zawsze przy sobie w razie jakichkolwiek poprawek. 😉

    Anonimowy 18:47 – tak, zdjęcia są robione lustrzanką 🙂 Zazwyczaj przez moją siostrę, lub chłopaka. 🙂

    Anonimowy 20:14 – dzięki za zwrócenie mi uwagi, ale bez przesady z tym słownikiem, literówka może przytrafić się każdemu. 🙂

    Miłego wieczoru!

  20. Ja też używam kosmetyków do stylizacji włosów lOVE PEACE PLANET, ale zazwyczaj nakładam na lekko wilgotne włosy – daje to wtedy dużo lżejszy efekt 🙂

  21. Karino, a ja mam pytanie z innej beczki. Wysłałaś na zeberkę swoją stylizację z neonową sukienką. Wiele dziewczyn zastanawia się, na jaką okazję tak się ubrałaś. I ja również jestem ciekawa. Czy był to zestaw jedynie stworzony na potrzeby bloga, czy może gdzieś się wybierałaś w tym stroju? Powiem też, ze to nie jest zlośliwe pytanie ani czepialstwo, bo stylizacja podoba mi się, jednak sama szczerze mówiąc nie wiem, czy taki outfit byłby dobrym i wygodnym rozwiazaniem np. chociażby na wesele. Ja osobiscie zle bym sie czula w takiej stylizacji, ale moze dla Ciebie jest wprost idealna? 🙂 Bylabys w stanie wytrzymac w takim stroju caly dzien? Pozdrawiam :))

  22. Patrycja – ja uważam, że ta sukienka nadaje się na wiele okazji, jednak wszystko zależy od samych okoliczności i chyba przede wszystkim ludzi, którzy pojawią się na przyjęciu. Myślę, że np. mojej babci niekoniecznie by się spodobała taka kreacja, dlatego zawsze staram się ubierać stosownie do sytuacji. 😉 Na weselu także nie do końca czułabym się w niej dobrze, ale nie miałabym żadnych oporów żeby założyć ją na bankiet, kolację z moim chłopakiem, czy imprezę związaną z modą ! 🙂

    Anonimowy 17:39 – pojawi się tak szybko, jak tylko pogoda mi na to pozwoli! 😉

    Miłego wieczoru! 🙂

  23. jako suchy szampon moze posłużyć rownie dobrze puder dla dzieci i nie trzeba wydawac fortuny – a jest genialny 🙂
    to taka tańsza wersja dla tych ,którzy są chwilowo spłukani .

  24. Anonimowy 20:09 – ok. 33 zł 🙂

    Anonimowy 10:06 – fortuny? Ja zapłaciłam za suchy szampon 14 zł 🙂

  25. Taaaak, nuuuda bo ileż można pisać o pierdołach 🙂

  26. A ja poproszę zdecydowanie więcej postów o kosmetykach 🙂 Podobają mi się zarówno zdjęcia, jak i recenzje 🙂 Miła odmiana od stylizacji, które nota bene są świetne! 🙂 Super blog, gratuluję!

    Magda S. 🙂

  27. Chyba się zdecyduje na ten wosk, bo ostatnio też ciągle kręce włosy, ale przyznam szczerze, ze na razie mam fatalne doświadczenie z tego typu produktami :/

  28. mam takie same pytanie jak powyzej, cały czas mysle o zakupie suchego szamponu ale znalazłam tylko z syossa, gdzie kupiłas ten swój? 🙂

  29. Z tej zielonej serii mam 2 odzywki jedna w sprayu a drugą w płynie i trzeba bardzo uważać żeby nie dać za dużo… a teraz obecnie stosuje pomarańczową serie i jestem w niej zakochana 😉