WET LOOK LEGGINGS, TANK TOP – ASOS
MILITARY JACKET – GAP
RINGS – H&M, ALDO
NECKLACE – STRADIVARIUS
BAG – TOPSHOP
WORKER BOOTS – BLINK

 
Kurtka w militarnym stylu, ciężkie skórzane buty, legginsy z połyskiem, wyrazista biżuteria, a do tego mocny, przydymiony makijaż oczu. Dzisiejsza stylizacja różni się od poprzedniej chyba wszystkim! Pomimo tego, że uwielbiam pastele, to postanowiłam od nich trochę odpocząć. A Wy, w jakim wydaniu lubicie mnie najbardziej?
 
ENGLISH VERSION

Wearing military-style jacket, heavy leather boots, shiny leggings, bold jewelry, and strong, smoky eye makeup. Today’s outfit differs radically from the previous one! Although I love pastels, I decided to take a bit of a break from them. And you, in which style do you like me the most?

Leave a Reply

  • (will not be published)

121 Comments

  1. Wszystko! Kurtka jest genialna? Kupiłaś ją online/ w sklepie? Bo marki szczerze przyznam nie zna, więc pytam 🙂 Chciałabym ją mieć, jakaś nowa kolekcja? Jaka cena? Z góry dzięki za odpowiedź 🙂

  2. nawet w mocnej wersji bardzo mi się podobasz 😀
    zawsze zachwycam się Twoimi włosami – są cudowne!
    pozdrawiam :*

  3. świetnie wyglądasz w takim wydaniu! oby więcej takich stylizacji 🙂
    ślicznie Ci w tym makijażu 🙂

  4. fajny styl :)) czasem warto coś zmienić i wyglądać inaczej niż zwykle 😉 bardzo fajna biżuteria 🙂
    p.s. piękne włosy i ślicznie Ci w wyprostowanych :))

  5. Uwielbiam Cię i w romantycznych stylizacjach i w takich, z mocniejszym akcentem. Ładnemu we wszystkim ładnie! Pozdrawiam ;*

  6. Urban dekay? Szkoda, że nie pokazałaś topu w całości.

  7. W każdym wydaniu wyglądasz super! 🙂 ale ja też lubię zmiany i uważam, że to dużo ciekawsze, niż wciąż ubierać się cukierkowo lub wciąż rockowo, sportowo czy militarnie. Urozmaicenie jest cudowna równowagą 🙂

  8. najważniejsza jest różnorodność 🙂
    PS.nie wiem czy już pisałam..masz absolutnie idealne nogi!

  9. Dziękuję! <3

    Kurtka jest z tamtego roku, kupiona na asos.com 🙂

    A makijaż wykonany przy użyciu cieni z Inglota. Naprawdę żadna filozofia! Czarny matowy + rozjaśniający pod łuk brwiowy i kąciki. Trzeba tylko pobawić się pędzlami w cieniowanie. 🙂

  10. Genialnie 🙂 I mimo wszystko wole Cie właśnie w takich stylizacjach. Oby częściej właśnie takie i podobne się pojawiały :*

  11. WOW! 🙂 Wyglądasz zupełnie inaczej! Uwielbiam Twoje stylizacje <3 No i piękny makijaż!

  12. Świetne 😉
    p.s. sugerowałabym może przeniesienie tekstu na początek posta w celu budowania napięcia 😛

    N.

  13. blagaam wrzuc jakis filmik jak robisz ten makijaz 🙂 jest cudny!

  14. Karina, poznałam Cie przez jakoś strone na której zamieściłas swoja stylizację.Odrazu spodobał mi twój styl,dlatego postanowiłam wejść na twojego bloga. Gdy zobaczylam najnowszy post- wtedy były to tag o srebrnych, mieniących się paznokciach, nie zastanawiałam się ani chwili dłużej i dodałam Cię do ulubionych. Od tego czasu regularnie przeglądam twojego bloga. Jeśteś moim zdeniem śliczną kobietą, wręcz idealną i co byś na siebie nie założyła (nawet jesli byłby to worek) wyglądałabyś ślicznie. ( chociaz twoje stylizacje nigdy worka nie przypominaja i sa naprawde cudowne i dopracowane w każdym szczególe)Lubie Cię w każdym wydaniu i wydaje mi się że jesteś bardzo miłą dziewczyną.

  15. W jakim wydaniu? W każdym… zawsze wyglądasz świetnie;)

  16. Wyglądasz naprawdę pięknie, jesteś śliczną kobietą, więc ta stylizacja nie mogła się nie udać! 😉 Jednak trochę szkoda, że wyglądasz jednak tak, jak większość młodych dziewczyn – czyli właśnie połączenie parki i mocnych legginsów z obcasem i ciemnym makijażem. Ten trend kopiuje mnóstwo dziewczyn, takich kobiecych rock-woman.. I choć sama uwielbiam ten styl, to jednak jakoś nie wyłamuje się on spośród tłumu.. Polecam fajny blog atlantic-pacific.blogspot – dziewczyna odnajduje sie w najnowszych trendach ale nie nosi tego, co miliony a mimo to ubiera sie w sieciówkach. Ciekawie łączy style, może coś podpatrzysz 🙂
    pozdrawiam

  17. Ja nie wiem z której strony ona jest gruba… ja bym powiedziała, patrząc na ręce, że mogłabyś trochę przytyć bo to wygląda nieapetycznie wręcz… anoreksji jest dookoła mnóstwo…

  18. Dziękuję Wam za wszystkie opinie! Miło mi, że znajdujecie chwilę czasu, aby dodać swój komentarz! 🙂 A wszystkich martwiących się o moją wagę i zdrowie uspokajam – ani nie przytyłam, ani nie mam anoreksji! Haha 😀

    Bardzo się cieszę, że jest już wiosna! W głowie mam mnóstwo pomysłów i postaram się Was niejednokrotnie zaskoczyć!

    Dobrej nocy, buziaki :*

  19. Karina nie jest pulchna 😉 Ma jedynie pulchną twarz, pewnie dlatego odnosi się takie wrażenie…Gdyby na niaktorych zdjęciach wyciąć górę, tzn. powyżej szyi, byłoby świetnie. A stylizacja bardzo udana, zgadzam się z poprzedniczkami, miło czasem jest się wyłamać ze schematów 😉

  20. Naprawdę, żal mi dziewczyn które piszą że jesteś pulchna albo że przytyłaś, mam nadzieję że śmieszy Cię to tak jak mnie…:) Pewnei piszą to oosoby, które znasz i są mega zazdrosne. A te komentarze powinny tylko Ci dawać kopa, do ponownego “tycia”

  21. Proponuje zebys zrobila kiedys wpis o make upie:) krok po kroku, jest naprawde zjawiskowy

  22. Dokładnie.Byłoby trochę nudno na ulicach gdyby każdy preferował non stop styl cukierkowy bądź styl rockowy.Mi się osobiście podobasz w obu wydaniach aczkolwiek w rockowym troszeczkę lepiej;p Może dlatego,że sama bardziej ten styl preferuję ale tak nie do końca.Noszę od czasu do czasu także pastele.teraz to mnie podkręciłaś mówiąc że masz mnóstwo pomysłow ;p hehe chyba codziennie będę bloga co godzinę odświeżać ;D mogłabyś zrobić posta z twoją kolekcją butów i torebek! 😀 baaaaardzo prosimy.pozdrawiam;*

  23. Wszystko ładni, pięknie… Ale po co ten wieczorowy make up w każdej stylizacji? Wygląda to okropnie.

  24. A mnie się właśnie makijaż podoba zawsze! Jest genialny, widać że masz do tego smykałkę! 🙂

  25. Mi osobiście bardziej się podobasz w wersji rockowej (niekoniecznie z tymi butami bo nie jestem ich zwolenniczką ale w wyższym obcasie jaaaak najbardziej tak) ale zarówno w eleganckiej, gdzie jesteś kobieca, szczególnie w spódnicach i krótkich sukienkach 🙂
    I nie chce być złośliwa, ale rzeczywiście chyba trochę przytyłaś, bo patrząc na np. ‘more orange’ wyglądałaś o wiele szczuplej, co nie zmienia faktu że masz styl i podoba mi się Twój blog 🙂

    M.

  26. fajny klimat zdjęć i świetna stylizacja – tak inna od poprzedniej, a równie fantastyczna !

  27. Całe życie byłam mega chudzielcem, cieszę się że nareszcie wyglądam tak jak zawsze chciałam! 🙂 Nie mam obsesji na punkcie mojej wagi. Nie zerkam z przerażeniem na licznik BMI, który i tak nadal wskazuje, że mam niedowagę. Uwielbiam słodycze, desery, pizzę i… swoją figurę! 🙂 Najważniejsze jest to, aby dobrze się czuć w swoim ciele. Polecam! 🙂

  28. No nie, Karina gruba?hahaha. jak za chuda zle, gdyby miala rozmiar 10 w gore zle, teraz tez zle. zazdrosc ludzka nie zna granic. Jesli sie wam nie podoba to po co wchodzicie? Bez sensu.. A Ty Karina tak trzymaj bo widze, ze sie tym w ogole nie przejmujesz. Zreszta nigdy sie nie przejmowalas tym co ludzie mysla;) Nie myslalas moze o zalozeniu wlasnego kanalu na Youtube? Byloby to genialne, gdyz moglabys nam pokazac jak robisz swoj makijaz, ukladasz wlosy itd. Pomysl nad tym, bo widzow by Ci na pewno nie brakowalo. Pozdrowienia, Ann.

  29. Dziewczyny opanujecie się! Atakują Was z każdej strony wieszaki i w głowach Wam się już chyba poprzewracało! Tak wygląda zdrowa i zadbana kobieta! Same nawzajem wymagacie od siebie zbyt dużo! Facet nie pies…

    Pozdrawiam, Maciek.

  30. Die schwarzen schuhe sind echt schön und dein outfit ist auch toll! 🙂

  31. bardzo ładnie;)
    mam pytanie z innej beczki- ile lat jestes ze swoim chlopakiem?

  32. Ann – kto powiedział, że Karina jest GRUBA, kto powiedział, że komuś się nie podoba ona/jej blog? Nikt, więc przestań od razu naskakiwać i twierdzić, że ktoś jest zazdrosny :/. Powyższy komentarz nie obraża jej (bynajmniej tak myślę) a wręcz przeciwnie, chwali styl i prowadzenie bloga i tylko napomina, że trochę przytyła; irytuje mnie tego typu zachowanie i to nie tylko na blogu Kariny ale na innych.

  33. Ja uwielbiam oglądać Twoje zdjęcia w różnych wydaniach, zawsze wyglądasz rewelacyjnie 🙂 makijaż jest świetny!

  34. Anonimowy 17:30 – jesteśmy ze sobą już sześć lat. 🙂

  35. wow! gratuluje, wygladacie na sympatyczna pare:)

  36. pytanie z trochę z innej beczki, ile masz wzrostu? 🙂

  37. Witaj Karina 🙂 Mam małe pytanie odnośnie twojego korektora pod oczy – podasz Mi nazwę jakie obecnie używasz? Tak pięknie kryje Ci niedoskonałości, z góry bardzo dziękuję za całkowitą nazwę i numer odcienia, pozadrawiam 🙂

  38. Natalia, używam korektora Laura Mercier Secret Camouflage kolor SC-2. Jest rewelacyjny! Uwielbiam go! 🙂 Najlepiej nakładać go pędzlem, efekt jest wtedy nieziemski. 🙂

    Buty kupiłam jakiś czas temu na butyk.pl. 🙂

  39. droga kolezanko, nikt nie mowi ze Karina jest gruba 🙂 chce tylko powiedziec zeby nei waliła sciemy bo napewno nie wazy 48 kg! przy jej wzroscie (a jest dosyc wysoka) to nadawalaby sie do amerykanskiego ‘tap madl’ z taką waga. a gdyby rzeczywiscie tyle wazyla to napewno widac by bylo to baaaardzo na zdjeciach, a ja jedyne co widze (i chyba nie tylko ja) to normalna dziewczyne o normalnych ksztaltach. pozdrawiam.

  40. Niestety, wbrew oczekiwaniom nie napiszę, że ważę więcej bo to nieprawda. Można mi wierzyć lub nie, proste! Nie rozumiem tylko po co ktoś robi z tego aferę. Przecież to taki banał. 🙂

  41. Ludzie, naprawdę uśmiałam się z niektóych komentarzy hahaha. Ja mam 164 cm wzrostu i ważę 45 kg, a wyglądam identycznie jak Karina. Z tym, że mam bardzo cienkie kości i u Kariny też to widać właśnie po dłoniach i placach, więc nie wypisujcie bzdur haha 😀 Poza tym jakbyście mieli chociaż odrobinę obycia z telewizją i fotografią to wiedzielibyście, że na zdjęciach i w kadrach wszystko wygląda na większe. Patrząc na Karinę w życiu nie powiedziałabym, że ma 166 cm (chociaż to wcale nie mało), ale dałabym Ci z 172 minimum! Więc to działa też w kierunku wagi. Takie to proste, a jednak dla innych takie trudne i niezrozumiałe, ech. 🙂

    Pozdrawiam, Six.

  42. To fakt, każdy chciałby być zapewne taki gruby jak Karina(!!!). Ja mam 165cm wzrostu i ważę 50kg i mam bardzo podobną figurę, więc oświadczam, że jest to MOŻLIWE ŻEBY ONA WAŻYŁA 48kg!!! Dobra, ale ja nie o tym. Dobrze, że odpoczęłaś chwilowo od pasteli( choć i w nich wyglądasz rewelacyjnie), ale ten look też Ci bardzo pasuje, nie wspomnę o rewelacyjnym makijażu!!! Kentak.

  43. jaka farba farbujesz włosy na odrostach ,że uzyskujesz taki kolor ?pozdrawiam

  44. U nasady mam już swój własny, naturalny kolor. Muszę niedługo umówić się na wizytę do fryzjera żeby odświeżyć końcówki i żeby przejście między odrostem było jeszcze łagodniejsze. 🙂

  45. chciałabym codziennie na ulicy mijać takie grube i zadbane kobiety jak Karina :):)uśmiałam sie z tych komentarzy.ale macie problemy ludzie:)

    powiedz mi Karino czy ten twój korektor jest wg Ciebie lepszy od Magica Helenki?:)masz porównanie ?

  46. moze top i mało wazne ale faktycznie z ta wagą coś nie tak mam bardzo szczuplą kolezankę która wazy 47 i ma tylko 158 cm wzrostu a Karina przy swoim 166 nie wyglada na zachudzoną stad pwenie te podejrzenie ze wazy wiewcej. Ja mając 172 i 56 kg byłam tak chuda ze pytano sie czy jestem chora . Dlatego ta relacja wagi do wzrostu wydaje sie dziwna.
    Dla pocieszenia co niektórych teraz mam 72 i wygladam jak pączek w masle he he 🙂

  47. Rany Boskie, laski jesteście psychiczne hahaha 😀 Nie mogę! Hahaha 😀

  48. Ja znam Karinę bardzo dobrze, razem chodziliśmy razem do klasy i jest duuuuużo szczuplejsza na żywo. Radzę nie oceniać po zdjęciach bo nie oddają nawet urody Karinci hehe. 😉

    Buziaki, Damian K. 😉

  49. A tak w ogóle to co słychać u Ciebie Karina poza tym, że blog genialnie się rozwija? 😀

    Damian K.

  50. Damian K. niech odezwie się do mnie lepiej na PW! 😀

  51. Uwielbiam Twojego bloga! Wydajesz się bardzo sympatyczną osobą i przede wszystkim masz świetny styl. Oprócz tego – fajnie piszesz! Tak trzymaj!!!
    Mam jeszcze małe pytanko – urzekła mnie Twoja niebieska torba z Top Shop’a – czy dawno ją kupowałaś? Marzy mi się właśnie taka i nie wiem, czy jeszcze gdzieś ją dostanę 🙁 Pozdrawiam!!

  52. Dziękuję! <3 A torbę kupiłam latem, w tamtym roku. 🙂

  53. Te Twoje włosyyyyy 🙂 i makijaż 🙂
    Uwielbiam Twojego bloga 🙂

  54. Świetny zestaw, ja wolę Cię chyba w takim rockowym wydaniu! 🙂

  55. Trishka, oba korektory są warte każdej złotówki! To pewne! 🙂 Magic HR jest łatwiejszy w użyciu, a jego konsystencja znacznie przyjemniejsza dla tak delikatnych okolic oczu. Jednak krycie, według mnie, dużo gorsze od Secret Camouflage LM. Ja mam cienie pod oczami wpadające w fioletowy odcień i Secret Camouflage kryje wszystko, bez wyjątku! No i ma drugi odcień, co pozwala fajnie dopasować go do karnacji i przykryć wszystkie niechciane niespodzianki. Sama musisz wypróbować na własnej skórze i ocenić, który bardziej Ci się spodoba. 🙂

    Cmok :*

  56. czy mogę zapytać czym na co dzień zajmuje się Twój chłopak?? to że ma własną firmę już wiemy, ale co robił wcześniej?:)

  57. Z wykształcenia jest dziennikarzem i politologiem. 🙂

  58. Karinka, masz fajny styl, fajnego bloga, ale nie rozumiem po co zaśmiecasz swojego facebooka takimi żenującymi obrazkami? Ja rozumiem inspiracja co jakiś czas, fajny ciuch, ale zdjęcia coraz bardziej odbiegają od tematu przewodniego i pojawiają się co chwilę. Po prostu wtedy blog traci na jakości i dobrym smaku. Nie piszę tego w złości, bo lubię bloga.

  59. Hej Karina, wygladasz wprost obłednie! Od godziny czytam twojego bloga… Uwielbiam Twój styl i sama mam podobny. Co nas różni to to, że ja bardzo rzadko się maluję a jezeli już to tylko kreska, tusz bo nic innego nie umiem juz zrobić 😉 ).
    Mam do Ciebie pytanie. Jak Twoje włosy sie prezentuja bez uzycia prostownicy czy lokówki? Bo mam podobne do Twoich (troche krótsze) i też jak zrobię loki prostownica itp. to wszyscy sie zachwycaja a tak zostawione same sobie są straszne 🙁 ani to fale, ani loki ani proste… Przez to jestem wciąż zmuszona coś z nimi robić bo nie potrafie zrezygnować ze stylizacji a to jednak je bardzo niszczy (mimo uzywania tresemme i innych)… Ostatnio zaczęłam je olejować (dużo czytałam o tym w internecie), zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam!

  60. Anonimowy 21:56 – moje włosy są raczej proste, ale dziwnie falują się u nasady. Dlatego bez prostownicy ani rusz! A jakiej firmy masz żelazko? 🙂

    Anonimowy 21:19 – facebook’a traktuję tylko i wyłącznie jako dodatek do bloga, to właśnie tam pozwalam sobie na większą swobodę i dzielę się z “lubiącymi” wszystkim, co wpadnie mi w oko. Chcę aby na tablicy bez przerwy coś się działo. Niektóre blogerki wrzucają masę postów z inspiracjami na bloga, ja tego nie robię, bo dla mnie to jest właśnie prawdziwe “zaśmiecanie”. Niemniej jednak przykro mi, że moje wpisy nie przypadły Ci do gustu.

    Pozdrawiam! :*

    • A mi bardzo przypadly do gustu i uwielbiam
      Zagladac na Twojego fb! Trzymaj tak dalej i obys wstawiala jeszcze wiecej zdjec!:)
      Buziaki

  61. To i ja się przyłączę, bo również nie zgadzam się żebyś zaśmiecała swojego fejsa. Bardzo lubię Twoją tablicę, fajnie że dzielisz się z czytelnikami różnymi rzeczami i właśnie dobrze, że odbiegają czasami tematem od mody! Można Cię przez to lepiej poznać i wydajesz się wtedy taką kumpelką, dziewczyną z sąsiedztwa. Mnie się to właśnie bardzo podoba! Bloga prowadzisz tak sterylnie, czysto i perfekcyjnie więc niech na fejsbuku dzieje się co chce! 🙂 Dla mnie na plus 🙂

    Pozdrawiam!

  62. Mam prostownicę z remingtona S9950. Jest nawet fajna, bardzo łatwo się nią robi loki bo fajnie sie “ślizga” po włosach ,więc jej kontakt z włosem jest krótszy a skręt całkiem fajny i nie powstają przy tym takie niekontrolowane, karbowane miejsca .
    Czasem ogladając filmiki na youtube aż włos się jezy na głowie, gdy panny suną tak wolno prostownicą, aż widać jak kosmki się palą…
    Pamiętam czasy żelazek za 30 zł z metalowymi płytkami, które to doprowadziły swojego czasu moje włosy do kompletnej ruiny 😉
    Minimalizuję teraz szkody i mam zamiar mieć włosy jak z czasów podstawówki. Pozdrawiam! 🙂

  63. Ej bez jaj, ja tam uwielbiam Twojego fejsa! 😀

  64. Każdy może mieć inne zdanie:)
    Mnie rolki papieru, gumy po penisie i kubki z sikającą dziewczyną znieszmacają i zapewne jest więcej takich osób. Ja nie mówię, żeby nie dodawać w ogole inpirujących fotek, ale zeby dodawac je z glowa 😉 Taki humor “gimbusów” 😛

    Pozdrawiam!!

  65. Rolka była z pieniądzmi, kubek był zabawny, to samo z pastylkami, dziewczyno wrzuć na luz. Jakaś drętwa i sztywna strasznie jesteś. Nie ogarniam takich ludzi bez poczucia humoru. Straszna pańcia… phiii 😀

  66. Hahaha jaka damulka się znalazła u góry! Naprawdę wielkie oburzenie i kontrowersje, ech ludzie to mają… strasznie bym się tobą przejmowała, paniusiu. Niech Karina sobie wrzuca co chce, to w końcu jej fanpage! Jak się komuś nie podoba to niech polajkuje profil “miłosierni chrzescijanie” tam Cie nic nie oburzy. Nie obrażając uczuć religijnych. 🙂

    Karina, cudna ta stylizacja! <3

  67. Stałam kiedyś w kolejce za Kariną w jej ulubionej zarze iiiii muszę Wam powiedzieć kochane czytelniczki ,że 166cm to ona może i ma ale w swoich szpileczkach!!! stąd tez i waga jest adekwatna do jej małego wzrostu bynajmniej na pewno nie takiego jaki podaje w opisie!!! tylko zdjęcia ma zrobione na taką jakby miała z 175 najmniej 🙂 Pozdrawiam niskie i wysokie laski :d

  68. Anonimowy 23:30 – dokładnie wiem o czym piszesz, też czasami mam takie odgniecione włosy od prostownicy, ale to tylko przez moją nieuwagę! A prostownice za 30 zł z metalowymi płytkami doskonale pamiętam. Ba! Sama takiej używałam. Była tragiczna! 😉

    Anonimowy 22:29 – ręce mi opadają…

  69. ten naszyjnik nie leżal nawet koło stradivariusa. Jest z przeceny z dorothy perkins. mam dokladnie taki sam 🙂

  70. Nie, mój jest ze Stradivariusa. Chyba nie mam ani jednej rzeczy w mojej szafie z Dorothy Perkins. 😉