PHOTOS FROM WEHEARTIT.COM
 
Wyjca od “Last Christmas” słyszałam już z milion razy. Ciężarówki Coca-Coli już dawno przyjechały do miasta. Centra handlowe pękają w szwach. Mikołaje, renifery, aniołki, śnieżynki i inne poczwarki atakują z każdej witryny sklepowej. Tylko śniegu mi brakuje i trochę przez to, jakoś nadal nie mogę poczuć klimatu świąt w tym roku. Zapaliłam nawet świeczkę o zapachu pomarańczowo-cynamonowym. I nadal nic.
 
Chyba po prostu muszę pojechać do domu, na wieś. Uwielbiam, kiedy przy stole odzianym w świąteczny obrus, uginającym się pod domowymi wypiekami siedzi tuzin osób. Ten harmider, przekomarzanie się, te same historie opowiadane po raz n-ty i klimaty w stylu ‘przeżyjmy to jeszcze raz’. Nie wyobrażam sobie, że święta można spędzić szusując na nartach, albo wylegując się pod palmą z kolorowym drinkiem w ręku. Święta po prostu muszą być spędzone wśród bliskich. Oczywiście czasami jestem gotowa wyskoczyć przez okno, albo trzasnąć drzwiami i udać się tam, gdzie pieprz rośnie. Na pewno to znacie – nikt nie potrafi wyprowadzić z równowagi tak, jak własna rodzina, ale i tak poszłabym za nimi wszystkimi (i każdym z osobna) w ogień. Nie do końca akceptuję ten cały przedświąteczny amok w stylu szorowania toalety i polerowania podłogi na wysoki połysk. Zajeżdżania się prawie na śmierć w kuchni, wśród buchających garów, bo sałatka warzywna musi być cieniutko pokrojona. Myślę, że w pewnych kwestiach można pójść na kompromis. Zawsze marzył mi się taki otwarty dom, w którym w okresie świąt będzie brakować miejsc przy stole. Wszystko jeszcze do zrobienia.


A Wam, jak idą świąteczne przygotowania? 🙂

Leave a Reply

  • (will not be published)

27 Comments

  1. ja mam w tym roku labę- jadę do teściów na gotowe 😉 A tam Święta mają dodatkowy urok- lasy, lasy, lasy, cisza, głusza, jezioro, kawałek do morza…

  2. Ja również w tym roku nie mogę poczuć klimatu świąt z powodu braku śniegu… W zeszłym roku nie mogłam poczuć tego klimatu, bo po raz pierwszy moja rodzina nie zasiadła wspólnie do wigilijnego stołu. Tak samo ja Ty, marzę, aby w przyszłości spędzać święta wśród tłumu rodziny, gwaru, śmiechu i radości 🙂

  3. Hehe mam tak samo, nasze mamy mają obsesję na punkcie sprzątania, pieczenia itd. Nasze pokolenie jest już zdecydowanie inne i dobrze! 🙂 No i faktycznie brakuje tego śniegu, ale tylko na okres świąt! Inaczej nie jest mi potrzebny do szczęścia! A tak na marginesie – uwielbiam Cię, Karinko! Nie tylko Twój styl i urodę, chodzi mi o całokształt, o to jaką jesteś osobą. Mimo, że Cię nie znam osobiście to bije od Ciebie takie ciepło 😉 hehe

    Pozdrawiam Cię serdecznie, Magda

  4. Urokliwy ten kolażyk.
    Mam takie same marzenia i takie same wrażenia z grona rodzinnego 😉 Chciałabym, żeby tym domem, który wszystkich gromadzi, był kiedyś mój dom. Zwłaszcza, że mamy bliskich rozsianych po Polsce i od kilku lat spędzamy Święta w samochodzie :/ Marzy mi się, żeby choć raz nigdzie się ruszać, gotować i piec we własnej kuchni i tylko otwierać furtkę przed napływającym tłumem…

    Wesołych i ciepłych!

  5. Dodaj proszę jakiegoś posta ze stylizacją świąteczną, plizzzzz! 😛

  6. ja też nie potrafię się wczuć w ten klimat, nie czuję go pomimo tego całego natłoku świątecznych ozdób, piosenek, po prostu brakuje mi śniegu, i szczerze powiedziawszy to nie pamiętam kiedy ostatnio tak pragnęłam śniegu, zawsze miałam go dość i chciałam już ciepłą wiosnę, a teraz…;)

  7. raaany utożsamiam się z Tobą w 100% , szczególnie przy tekście o szorowaniu toalet i śmierci w kuchni 😀

  8. Rozpłakałam się po tym co napisałaś. Doceniam święta z rodziną ze wzmożoną siłą, rok temu zginął w wypadku mój brat, pół roku temu zmarła moja ukochana babcia, wiele bym oddała żeby wszystko było jak dawniej. Póki co nie potrafię się cieszyć ze świąt… i nawet śnieg by nie pomógł. Kentak.

  9. Bardzo lubie czytac Twoje notki. Sa takie lekkie, bardzo przyjemnie je sie czyta. 🙂
    P.s: co studiujesz?

  10. Ja w tym roku jadę do rodzinki na święta. Właściwie to czekają mnie dwie wigilię w dwóch różnych miejscach, ale cóż poradzić, taki już urok świąt! 🙂 Jeszcze tylko największa zmora – prezenty, których jeszcze nie kupiłam, z powodu braku czasu. Mimo wszystko, jestem pozytywnie nastawiona na tegoroczne świętowanie. Szkoda tylko, że śniegu brak 🙁

    Z racji, iż mam okazję to chciałam mojej ulubionej blogerce życzyć wesołych, ciepłych i rodzinnych świąt oraz wytrwałości na studiach! 🙂 Pozdrawiam.

  11. Dziewczyny, a u mnie już śnieżek zaczął sypać i jest bielutko na dworze:) mieszkam na Podkarpaciu ale bliżej strony Małopolskiego więc może Karina i do Ciebie też na święta zawita nie tylko Św. Mikołaj ale śnieg też:) czego bardzo życzę:)
    Karolina

  12. Dziękuję, Kochane! 🙂 A śnieg już jest! Własnie dzisiaj spadł! <3

  13. U mnie też dzisiaj śnieg spadł:) Mam nadzieję, że jeszcze jutro porządnie dosypie i wigilia będzie cudownie bieluśka!:) Mmmm… Takie święta to ja kocham!♥♥♥

    Lubię odwiedzać ten serwis WEHEARTIT.COM i http://www.loveit.pl 🙂
    Piękne zdjęcia.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie moja immienniczko;)

  14. Ja też mam czasami nieodparte wrażenie, że porządki, gotowanie i inne duperele są dla niektórych ważniejsze od samych świąt i atmosfery jaka powinna wtedy panować. A tak nie powinno być!

  15. Wreszcie spadło trochę śniegu 🙂 ale i tak jakoś nie czuję magii nadchodzących Świąt. Im robię się starsza, tym trudniej jest mi się wpasować w ten przedświąteczny mętlik 🙂 szkoda, że pewne doznania odchodzą wraz z dzieciństwem, dziecko nie musi się starać wczuć w klimat Świąt, bo ono czuje go przez skórę, z dorosłymi jest nieco gorzej.
    Jak co roku spędzę Święta z moją rodziną, chciałabym by chociaż w tym roku trochę zwolnili, odpuścili sobie tą pogoń za porządkiem i perfekcyjnym stołem, bo bywa, że po tym wszystkim nie mają sił by się cieszyć sobą. Magia Świąt powinna istnieć sama z siebie, nie potrzeba do tego idealnej otoczki.
    Dlatego Wam wszystkim i Tobie Karino życzę Świątecznego Uspokojenia 🙂
    Pozdrawiam. Monika.

  16. mam nadzieje,ze pokazesz nam jakie prezenty dostals pod choinke ;p wesolych swiat kochana ;*

  17. Czy gdzieś w Krakowie można kupić spodnie Cheap Monday?
    Wesołych świąt!

  18. ” i inne poczwarki ” ;D
    Święta racja! U mnie zawsze jest dokładnie tak samo, ale właśnie tak to jest w gronie tych naszych nieznośnych bliskich, bez których pomimo wszystkiego najgorszego przetrwać nie idzie 😉
    A MY tegoroczną Wigilię spędzamy tylko we dwoje, ha! ;P Więc raczej nie uzbiera się nam, mimo szczerych chęci, 12 potraw, lecz za to Pasterka w Amsterdamie będzie magiczna <3
    A śniegiem to moglibyście się podzielić! W Holandii ani płatka =/

  19. Czy gdzieś w Krakowie można kupić spodnie Cheap Monday?