FAUX FUR JACKET – WAREHOUSE
COATED JEANS – MISS SELFRIDGE
BAG – WALLIS
BLOUSE – ZARA
RINGS – ALDO, NEW YORKER
BOOTS – TOPSHOP

 
Patchworkowe futerko – odsłona druga. Niedługo zacznie się ten okres, kiedy na blogu będzie wiało nutką monotonii, bo która z nas może sobie pozwolić na kilkanaście zimowych okryć wierzchnich w szafie? Nie chcę nawet myśleć gdzie będę robić zdjęcia stylizacji, przecież na zewnątrz to tylko wałkowanie – płaszcz, emu, rękawiczki i gruby szalik. Rozbieranie się przy minusowej temperaturze zdecydowanie nie jest stworzone dla takiego zmarzlaka, jakim jestem. Spodnie już Wam pokazywałam, ale nie na sobie. Jak widzicie są mocno dopasowane, ale bardzo elastyczne dzięki czemu nie mam wrażenia, że przetną mnie na pół. Można je ubrać i ściągnąć w mgnieniu oka, materiał jest dosyć śliski. Do tego założyłam czarną, luźną bluzkę i dobrałam torebkę, którą można nosić na dwa sposoby. Buty, takie jak w poprzednim poście tylko czarne. Którą wersję wolicie, tę czy brązową? Dzisiaj mogą odetchnąć z ulgą również Ci, którzy narzekali na mój zbyt mocny makijaż. Ograniczyłam się do podkładu, minimalnej ilości różu, tuszu do rzęs i bezbarwnego błyszczyka.

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

64 Comments

  1. wyglądasz przepięknie! świetne masz te futerko, szkoda tylko, że jest takie krótkie 🙁
    PS. Buty mi się tak podobają, że sama je sobie kupię :)!

  2. dla mnie ta stylizacja jest idealna! piękne futerko, niesamowity kolor spodni, buty są mega! z chęcią wszystko sama bym założyła!

  3. Hej, wyglądasz świetnie! Mam pytanie: czy takie sztuczne futerko (załóżmy, że ciut dłuższe) nadaje się na zimę? Należę do zmarźlaków i co zimę ze wstrętem patrzę na większość zimowych płaszczy… Udało mi się kupić w tym roku ocieplany pierzem, pikowany “od środka” płaszcz w mango, ale przydałoby mi się coś też bardziej eleganckiego. Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam 🙂

  4. uwielbiam Cię! Klasa sama w sobie 🙂 i ciężki wybór z tymi butami, ale chyba rude wolę;)
    no i Kraków! ;D

  5. Myślę, że tak 🙂 To jest krótkie, ale jak na razie w ogóle nie czuję w nim zimna. Jestem bardzo zadowolona z tego futerka! 🙂

  6. mi sie bardzo podobalas w tym mocniejszym makijazu, ale oczywiscie w tej wersji wygladasz rownie pieknie 🙂 zakochalam sie w tych butach i nie moge sie zdecydowac, ktora wersja kolorystyczna bardziej do mnie przemawia 🙂 spodnie sa cudowne! czekam na kolejny zestaw, mam nadzieje ze pojawi sie jak najszybciej 🙂

  7. Karino, od samego poczatku sledze Twojego bloga…Nie tylko ogladam zdjecia ,ale czytam tez to, co masz nam do ” powiedzenia ” oraz komentarze…Bardzo podoba mi sie Twoj styl i niesamowite wyczucie estetyki, ktore nie tylko przejawia sie tym ,ze jestes fajnie ubrana. Chodzi o pewna calosc…O dobor kolorow,niesamowita starannosc w makijazu,w ulozeniu wlosow,konczac na jakosci zdjeciach.Wszystko jest dopracowane do perfekcji.Dobrze wiemy ,ze zadna z nas nie wyglada tak 24/7 😉 ,ale musze przyznac ,ze jestes jedna z moich ulubionych polskich blogerek. Zawsze z wyczekiwaniem czekam na Twoje stylizacje.

    Pozdrawiam cieplo.
    Glos z branzy.

    Ps. Twoj makijaz jest zawsze doskonaly . Zarowno mocniejszy jak i ten w wersji “light “.

  8. baardzo mi się podoba – jak zwykle kochana ;)) uwielbiam twoje włosy, twarzyczkę, tak jak ‘głos z brnaży’ napisał wyczucie estetyki…. uwielbiammM!:** od pierwszego zestawu na zeberce(w szpilkach sama edelmana z ćwiekami) ;-))

  9. w lżejszym makijażu też wyglądasz super no bony taka ślicznotka jak Ty pewnie jak się obudzi wygląda też tak powalająco jak zawsze!!! 🙂 a buty wolę w wersji brązowej

  10. Mimo, że wyglądasz ładnie w obu wersjach makijażu, to i tak wolę ten mocniejszy! Kreski niesamowicie Ci pasują! W tym lżejszym z kolei wyglądasz znacznie młodziej.
    Co do butów, bardziej mi się podobają te brązowe, chociaż gdybym miała kupić, to zastanowiłabym się nad czarną wersją. Ale to tylko dlatego, że w tym roku już zakupiłam w brązowym kolorze botki na obcasie, a nie lubię mieć wszystkiego na jedno kopyto 🙂
    Pozdrawiam, Anuka!

  11. Nawet nie wiecie jak ciepło robi mi się na serduchu, gdy czytam takie miłe komentarze! Bardzo się cieszę, że cały czas są tu osoby, które od początku śledzą bloga. Dziękuję, że jeszcze nie uciekliście! ;D

    PS. Nie byłabym taka pewna czy po przebudzeniu wyglądam ładnie. Chyba, że “powalająco” w tym wypadku jest antonimem tego pierwszego. To by się w sumie zgadzało… 😉

    Dobranoc! :*

  12. Witam 🙂 zdradz mi numer lakieru ktory mialas w poprzednich postach, ten granatowy, jest zjawiskowy 🙂

    Jestes rewelacyjna !!:)

  13. Żeby Ci było jeszcze cieplej, to ja także śledzę Twojego bloga cały ten czas od stylizacji na zeberce i jestem w Tobie absolutnie zakochana! :)Twoje stylizacje są genialne, wszystko jest dopracowane i aż chce się wracać po więcej! Zdecydowanie jesteś najlepszą polską blogerką! Bardzo podoba mi się też fakt, że prowadzisz bloga dla siebie i dla swoich fanów, a nie dla zniżek i prezentów 🙂 Jesteś fantastyczna, oby tak dalej! 🙂

  14. Rzeczywiście od kiedy pojawiłaś się pierwszy raz na Zeberce zaglądam na Twojego bloga regularnie 🙂 jesteś inspirująca i jak do Ciebie zajrze to wiem, że nie znajde tutaj niczego co by mi się nie spodobało 🙂 wszystko dopracowane i gustowne 🙂 masz klase a to pośród blogerek wcale nie jest nagminne (mnie wystarczy raz wejść na jakiegoś bloga, przejrzeć kilka stylizacji i już wiem czy tam jeszcze kiedyś zajrze, czy też nie, łatwo odgadnąć czy dziewczyna ma potencjał czy tylko znalazła sobie małe hobby bez uzasadnienia), mam kilka ulubionych blogów, a wśród nich Twój 🙂 dlatego życzę Ci wielu nowych pomysłów 🙂 bo poprawiasz ludziskom humor 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  15. Karinko zachwycasz mnie i inspirujesz! Masz świetnego bloga i niesmowite wyczucie stylu !
    Pozdrawiam serdecznie :*

  16. Oglądanie i czytanie Twojego bloga to niesamowita przyjemność ! Jesteś bardzo “przyjemna” dla oka, Twoje zdjęcia są niezwykle dopracowane zresztą jak każdy szczegół stylizacji :).
    Trzymaj tak dalej !!
    Jesteś moją ulubioną blogerką w strefie mody !

    Codziennie wchodzę z nadzieją, że zaraz pojawi się nowy post 🙂

  17. Naprawdę dużo satysfakcji dają mi pozostawione przez Was komentarze, za które serdecznie Wam jeszcze raz dziękuję! 🙂 Chciałabym częściej dodawać posty, ale na to niestety nie mam wpływu. Dzień jest dużo krótszy, więc i czasu na zrobienie dobrych zdjęć jest mniej. Razem z nadejściem wiosny stylizacji będzie znacznie więcej. To mogę Wam obiecać! 😉 Co do reklam, to faktycznie chcę je ograniczyć do minimum. Nie taki jest cel tego bloga 🙂 Oczywiście nie wykluczam ich zupełnie, ale w trosce o komfort moich czytelników oraz utrzymanie poziomu bloga, nie będę zamieszczać wszystkich reklam jak leci. Jeżeli cokolwiek zarekomenduję, to możecie być pewni że naprawdę jest tego warte, lub moje subiektywne odczucia względem tej rzeczy/produktu są pozytywne. 🙂

    Buziaki :***

  18. Trafiłam tutaj zupełnie przypadkowo, ale na pewno będę gościć regularnie. Z kubkiem kawy w ręku przejrzałam wszystkie wpisy od deski do deski niczym wciągającą książkę. Co tu dużo pisać- jesteś piękną dziewczyną, która potrafi to podkreślić. Ubierasz się, a nie przebierasz, stawiasz na jakość,a nie ilość. Podobnie jak moim poprzednikom podoba mi się Twoje wyczucie stylu, dopracowanie w każdym szczególe zarówno makijażu, stroju jak i zdjęć, strony technicznej bloga. Jest w Tobie taka szczerość, niewymuszoność, która przyciąga. Życzę, abyś nie spoczęła na laurach i woda sodowa nie uderzyła Ci do głowy. Trzymam kciuki i szczerze kibicuję!

  19. Witam 🙂 zdradz mi numer lakieru ktory mialas w poprzednich postach, ten granatowy, jest zjawiskowy 🙂

    Jestes rewelacyjna !!:)

  20. Melancholia – dziękuję! 🙂

    Anonimowy – jeżeli dobrze myślę, to będzie to Inglot 955. W rzeczywistości jest on bardziej niebieski niż granatowy. 🙂

  21. Karina, Twój styl jest dla każdej z nas. Nie robisz głupich poz przed aparatem, sztucznych min i to jest najlepsze. Jesteś dla mnie inspiracja do powrotu do długich włosów, do dbania o siebie, ale wyglądania przede wszystkim naturalnie. I co jeszcze: nie jesteś niewolnicą mody. Pozdrawiam!!!
    Jula

  22. Julka, na blogu pokazuję zestawy, w których czuję się dobrze. Tak na co dzień wyglądam, nie przebieram się do zdjęć za kogoś, kim nie jestem. Cieszę się że to napisałaś, bo dokładnie taka jest moja koncepcja. Stawiam na naturalność i kobiecość. 🙂

  23. Uwielbiam buraczkowe spodnie. To zdecydowanie mój hit tej jesieni. Wyglądasz cudnie!
    Mam ten sam problem z robieniem zdjęć – nie dość, że zimno, to jeszcze ciemno, zanim się człowiek obejrzy.

  24. Karina, używałaś może podkładu make up for ever HD ? Lena

  25. Anonimowy – modny jest i to zdecydowanie! Ja ogólnie nie przepadam bardzo za kolczykami, więc ciężko mi ocenić. Zazwyczaj noszę mało widoczne, błyszczące kropeczki. 😉

    Lena, osobiście nie próbowałam bo lubię mocniejsze krycie, a High Definition zapewnia raczej średnie. Z tego też względu idealnie stapia się za skórą. Posiada jaśniutkie kolory co jest mega plusem 🙂 Puder z tej samej serii miałam i jest świetny! O samym podkładzie więcej niestety nie mogę powiedzieć.

  26. Karina,
    może to niecodzienne pytanie, ale – jakie są zasady Twojej codziennej diety?

  27. Karina, zdradz prosze numer i marke lakieru z tego posta, wyglada swietnie 😉

  28. Anonimowy 03:49 to raczej nie jest niecodzienne pytanie, bo Karina już nie raz na nie odpowiadała. Kurcze szkoda, że nie czytacie dokładnie co kto pisze. Śledzę bloga regularnie i często jest tak, że ktoś zadaje pytanie, Karina odpowiada a za chwilę pada znów to samo pytanie od kogoś innego, a odpowiedź jest zaledwie jeden komentarz wyżej. czasami mnie to złości, bo piszecie,że śledzicie uważnie, czekacie z niecierpliwością na kolejne posty ale chyba czytacie nieuważnie…
    Karolina:)

  29. Anonimowy 15:19 – lakier to Inglot 958 🙂

    Anonimowy 12:36 – dzięki wielkie za link, na pewno przeglądnę tego bloga 🙂

    Anonimowy 03:49 – nie stosuję żadnych diet, jem kiedy mam na to ochotę 🙂

    Dzięki Karolina, trafne spostrzeżenie 😉

    Dobrej nocy wszystkim! :*

  30. A mi się podoba to , że zawsze odpisujesz na pytania oczywiście wiele pytań się powtarza może byś odp na nie dopisała do działu FAQ 🙂

  31. Anonimowy 10:57 – zgadza się, zdecydowanie muszę uzupełnić tę zakładkę 😉

  32. błagam, błagam, zrób posta o wszystkich swoich lakierach do paznokci <3

  33. Wbrew pozorom nie mam ich aż tak wiele, żeby od razu poświęcać im posta 😉 Kupuję je regularnie. Jedna buteleczka się kończy i wtedy idę po następną, ale już w innym kolorze. Więc tak naprawdę na półeczce mam kilkanaście lakierów. 😉