NAKED PALETTE BY URBAN DECAY
 
Przedstawiam Wam nowy nabytek w mojej kosmetyczce. Paletę Naked Urban Decay chciałam kupić już od dawna, ostatecznie dorwałam ją na eBayu za 250 zł z przesyłką. Dziś przyszła do mnie paczka i jako miłośniczka cieni w kolorach naturalnych jestem zachwycona! O ich trwałości nie mogę na razie nic powiedzieć, gdyż nie miałam jeszcze okazji ich wypróbować. Paleta zawiera dwanaście odcieni w różnych wykończeniach, dzięki którym możemy stworzyć ogromną ilość makijaży, zarówno dziennych, jak i wieczorowych. Jest to jedna z najbardziej znanych paletek na świecie, od czasu swojej premiery niezmiennie cieszy się popularnością. Dołączono do niej miniaturkę (3,7 ml) bazy pod cienie oraz podwójną kredkę do oczu. Zamiast tej ostatniej możemy wybrać pędzelek „karma brush”. Opakowanie z lusterkiem jest proste, wykonane z welurowego lub zamszopodobnego materiału (trudno jednoznacznie stwierdzić), które niestety “łapie” wszystkie drobne paprochy, a w moim przypadku głównie kocią sierść. 😉

 

Podsumowując, opakowanie zawiera:
– dwanaście cieni do powiek – Virgin, Sin, Naked, Sidecar, Buck, Half Baked, Smog, Darkhorse, Toasted,Hustle,Creep,Gunmetal,
– podwójnie zakończoną kredkę do oczu 24/7 Glide-On Eye Pencil, kolory Zero – czarny i Whiskey – brązowy (2×0,5g), lub pędzelek „karma brush” dostępny w nowszej wersji palety,
– miniaturową wersję kultowej bazy pod cienie Eyeshadow Primer Potion (3,7ml).A co Wy myślicie o tej palecie cieni?

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

65 Comments

  1. A wiecie, że niektórzy pracują zamiast siedzieć cały dzień przed komputerem? 😉 Lub też nie wydają wszystkich pieniędzy i odkładają sobie i kiedy coś im się spodoba i chcą to to mają fundusze 🙂
    Ot cała zagadka

  2. Paleta bardzo mi sie podoba, też się nad nią zastanawiam, ale przepłaciłaś troszke Karinko 🙂 Na hqhair jest za 35 funtów z darmową wysyłką (oryginalna)

  3. O, faktycznie! Kurcze, nie znałam wcześniej tej strony. Teraz już wiem gdzie najpierw będę zaglądać w poszukiwaniu kosmetyków 😉 Dzięki wielkie, Anonimie! 😉

  4. ejj ja tez nie znałam tej strony hqhair dzieki 😀 i Karina myslalam ze to outfit ale posty o make upie tez lubie ale czekam na outfit albo chociaz powiedz jakies propozycje doradź w co się ubierasz na Święta Bożego Narodzenia na Wigilię napisz proszę:)

  5. Napiszę, napiszę 😉 A stylizacja będzie następnym razem, pewnie w sobotę lub niedzielę. 🙂

  6. kolory zdecydowanie w moim guście. jestem fanką naturalnych, beżowo-brązowych odcieni. zazdroszczę, że możesz pozwolić sobie na taki zakup. już nie mogę doczekać się, kiedy zaprezentujesz nam jakąś propozycję make-up’u 🙂
    pozdrawiam serdecznie.

  7. Mam pytanie dotyczące twoich butów z Topshopu (post wcześniej, ambush zip boots). Jaki masz rozmiar tych butów? Zamawiałaś zgodnie ze swoim standardowym rozmiarem czy może wzięłaś większe/mniejsze?

    o.

  8. Jeżeli cenę 250 zł (lub 180 zł, bo jak już teraz wiem, przepłaciłam;)) podzieli się na 12 cieni (każdy z cieni o wadze 1,5g = waga pełnowymiarowego cienia tej firmy) + kredka + baza, to wcale nie wyjdzie aż tak dużo. Mniej więcej tyle co w Inglocie, a paleta Naked jest bestsellerem, więc jakościowo mam nadzieję, że się nie rozczaruję. Wiele razy czytałam, że te cienie są lepsze od MACa, których ceny zaczynają się od 50 zł za sztukę. 😉

    Tak, buty zamówiłam w swoim rozmiarze, czyli 37. 🙂

  9. twoja mama pracuje w sklepie, ty pracowałaś/pracujesz w sephorze, kokosów nie zarabiałaś, albo masz kogoś dzianego w usa, albo masz sponsora;) inne mozliwosci nie ma, musiałabyś pracować na zajebistym stanowisku, i miesiecznie wyciagac lekko ok 10 tys zł zeby pozwolic sobie non stop na tak drogie wydatki

  10. Hahaha sponsora?! Nie wierzę, że ktoś w ogóle wpadł na coś takiego! 😀 Mówisz, że z Twoich obliczeń wydaję z dziesięć tysięcy miesięcznie na ubrania? A to dziwne, z moich wynika, że mniej niż 1/3 tej kwoty. 😉
    Zastanawia mnie, co mają powiedzieć blogerki, które na swoich stronach pokazują torebki, buty i ciuchy od projektantów… to dopiero musi być coś. Ciekawe ile mają sponsorów, bo jeden to chyba mało. 😉

    Aha! Żeby rozwiać Twoje wątpliwości, zgadza się, pracuję na – jak to ujęłaś – “zajebistym stanowisku”. 🙂

  11. Wydajesz 3 tysie na ciuchy miesięcznie? To chyba więcej niż ja przez cały rok, wliczając buty i okrycia wierzchnie. Zazdroszczę lekkiej ręki, bo ja bym chyba nie mogła, nawet gdybym miała tyle kasy 😉

  12. Nie mam pojęcia skąd w ogóle wywiązała się ta dyskusja. To jest blog o modzie, dziewczyny. To moja pasja, nie próżność. Jedni wydają pieniądze na podróże, drudzy na sprzęt do nurkowania, narciarstwa, jazdy konnej, a jeszcze inni na ubrania czy gadżety. Niektóre dziewczyny potrafią się wspaniale ubrać w second handach więc myślę, że powinnyście szukać inspiracji na właśnie takich blogach 🙂 Ja niestety nie jestem łowczynią perełek, a szkoda.

    Dobrej nocy wszystkim! 🙂

  13. hey:) uwielbiam Twój blog ciągle czekam na nowe posty:)a zdjęciem z kotem jeszcze bardziej mnie przyciągnęłaś bo ubrania i koty to moja pasja:)chociąz ja nie mam tyle odwagi żeby prowadzić blog,ale przyznam,że sie nad tym zastanwiałam:)ja też wydaje dużo kasy na ubrania i nie wiem o co chodzi z tymi komentarzami to Twoja kasa więc mozesz z nią robić co chcesz:)pozdrawiam 🙂

  14. Kocham koty! To również moja ogromna pasja. Na zdjęciu moja kotka rasy Cornish Rex, marzę o tym by kiedyś założyć hodowlę. Byłoby wspaniale! 🙂

  15. świetne kolory… jak będę miała nadwyżkę kasy (bo na razie wszystko wydaję na ciuchy:P) może rozważę jej kupno. niezwykle uniwersalne te kolory:)

  16. ANONIMIE jesteś THE BEST 😀 😀 hahaha

    ja mam z urban decay takie pudełeczko z cieniami do brwii i woskiem – super 🙂

  17. Ale zgrabnie i z klasą zakończyłaś dyskusję. Podziwiam Twoją urodę, ale nie tylko to :). Twoje wyczucie stylu, smak artystyczny, zdjęcia na bardzo wysokim poziomie, inteligencja sprawiają, że uwielbiam tu zaglądać. Jesteś zjawiskiem.

  18. a masz też chyba Persy ??? czy się mylę? strasznie mi sie marzy pers ale czy w domu nie masz właśnie kłopotów z sierścią i czy to prawda , że persy są bardzo nerwowe np. nie lubią małych dzieci?? Licze na odp.:)

  19. jeszcze pytanie czy lubisz markę ALDO i LIPSY sukienki ?

  20. nie możesz pracować na “zajebistym stanowisku” po filmoznawwstawie! 🙂 gdzie nie masz nawet mgr:) tylko lic. 🙂 nie wiem kogo chcesz oszukać 🙂

    chyba, że dla Ciebie praca w sklepie, jest “zajebistym stanowiskiem”:)

  21. haha, idiotko napisałam, że ogółem 10tys. żeby opłacić mieszkanie,rachunki, życie itp. ! i żeby ci starczyło na te fatałaszki 😉

    jesteś taka próżna;) i pusta.

    rozumiem gdybyś chociAz miała jakieś wykształcenie, lic. z filmoznawstwa ? haha co to w ogóle ma być 😀 po tym to możesz pracować, ale w sklepie 🙂

  22. Anonimowy któremu tak bardzo się rozchodzi o te pieniądze, to już któryś z kolei komentarz tego typu i powiedz mi szczerze co Cię to obchodzi skąd Karina ma pieniądze, to jej sprawa i już. Mam wrażenie, że wchodzisz na jej bloga tylko po to żeby pisać o kasie i Twoich jakichś chorych urojeniach. A prawda jest taka, że zwyczajnie zazdrościsz…
    K.

  23. Przecież nie za Twoje pieniądze sobie to wszystko kupuje, więc nie rozumiem dlaczego tak bardzo Cię to interesuje… żenujące…
    K.

  24. Rouquin Monde – Dziękuję, miło mi że tak uważasz! 🙂

    Anonimowy 11:15 – Mam kota Perskiego, Norweskiego Leśnego i Cornish Rexa, moje trzy miłości 😉 Faktycznie przy tym pierwszym jest mnóstwo pracy. Codzienne wyczesywanie to konieczność jeśli nie chcesz utonąć w sierści. 😉 Jeżeli chodzi o dzieci, to coś w tym może być. Mój pers za nimi nie przepada i od razu ucieka pod łóżko. Każdy kot, mimo że tej samej rasy, jest jednak inny więc nie ma co generalizować. 🙂

    Anonimowy 11:19 – Zdecydowanie tak! Aldo to jeden z moich ulubionych sklepów obuwniczych 🙂 Sukienki Lipsy są piękne i kobiece. Miałam kiedyś jedną, w kolorze pudrowego różu i była świetna! 🙂

    Anonimowy 12:21, 12:26 – Dla mnie argumenty to podstawa dyskusji, a wyzwiska to oznaka słabości. Nie mam pojęcia dlaczego rzucasz nimi w moim kierunku. To dokładnie obrazuje jaki reprezentujesz sobą poziom. Zaliczenie studiów nie gwarantuje od razu uzyskania dobrej pracy. Niektórzy ludzie mimo, że ukończyli, wydawałoby się prestiżowy kierunek, tak czy siak później nie pracują w zawodzie. Takie są polskie realia. Ja nie wiążę pracy z filmoznawstwem. To tylko kolejne hobby. Chciałabym odnaleźć się w branży związanej z modą, dlatego założyłam bloga. Co z tego wyjdzie, czas pokaże. Nie mam potrzeby opowiadania na blogu o mojej pracy, bo nie taka jest jego tematyka. Tyle.

  25. O kurde…
    Nie rozumiem niektórych ludzi i nigdy nie pojmę. Też czasem widząc stylizację Kariny zastanawiam się czy mnie byłoby na to stać, odpowiedź jest oczywista – NIE. Nie stać mnie na cienie za 250 zł, buty za 600zł, na ciuchy miesięcznie to wydać mogę chyba góra 300 zł i to jeszcze nie zawsze. Skąd Karina ma na to kasę, takie pytanie padło. Co komu do tego, to nie rozumiem. Może Karina ma tak nadzianych rodziców, że stać ją jeszcze na dwa razy droższe ciuchy, może wygrała kurde w Lotto, to jej sprawa, my tu wchodzimy CHYBA (?) po to, że oglądać zajebiste, dopracowane stylizacje, a nie zastanawiać się nad sytuacją życiową Kariny… Prawda jest taka, że może Karina nie zarabia kroci a mimo to ma kasę, ktoś może pracować milion razy ciężej i kasy nie mieć. Niesprawiedliwe? Czy ktoś jeszcze ma nadzieje, że życie jest sprawiedliwe?;)
    Pozdrawiam Karino, doceniam poczucie estetyki i styl.
    Monika

  26. Karinko, kiedyś przeczytałam takie fajne słowa: nigdy nie miej pretensji do ludzi, którzy są zazdrośni o ciebie. To osoby, które wiedzą, że jesteś od nich lepsza!

    Nie trzeba się dziwić anonimowi, bo wygrałaś wszystko. Urodę, figurę, klasę i najważniejsze w głowie też masz poukładane. Pozdrawiam cieplutko, Patrycja 😉

  27. Cudne kolorki ma ta paleta, jak znalazł na każdą okazję. 🙂

  28. Gdybym nie znała Kariny też by mnie nie interesowały kwestie finansowe, a jedynie stylizacje. Ale ją znam, dlatego, podobnie jak jedną z anonimowych osób, która się tu wypowiadała, dziwi mnie skąd Karina ma tyle kasy. Ale nie w tym rzecz. Może akurat jest na “zajebistym stanowisku” (tak samo jak zajebiste jest to, że uważa się za krakowiankę ?!). Stylizacje są ok, zdjęcia dobrze zrobione, ale ludzie! żeby ubóstwiać Karinę i nawet pytać co ubrać na Święta i Wigilię? Żenujące! No ale cóż… to w takim razie czekamy na stylizację z wieczoru wigilijnego. Heh:)

  29. Myślę, że jednak mnie nie znasz. A jeśli już to tylko z widzenia i plotek. Poza tym nie uważam się za krakowiankę, gdzie to wyczytałaś? 😉

  30. Karino najlepsze co możesz zrobić to zupełnie odciąć się od komentarzy. Walka z zazdrosnymi, zakompleksionymi ludzi to walka z wiatrakami. Nie przekonasz ich, że masz rację, a tylko traci Twój wizerunek na tym.
    Zainspirowana cieniami chciałabym zapytać czy rzeczywiście osypujący się z nich brokat jest strasznie uciążliwy oraz czy nadają się na makijaż dzienny? A także czy to właściwy zestaw dla kogoś początkującego w robieniu makijażu. Pozdrawiam ciepło!

  31. “Jestem 22-letnią blogerką z Krakowa”. Ktoś, kto jest z Krakowa jest krakowianinem.

  32. akurat karina pisała mnóstwo razy że jest z okolic tarnowa… już nie macie się o co czepiać… skoro teraz mieszka w krakowie to jak miała niby napisać?

  33. Melancholia, myślę że ta paleta idealnie się sprawdzi dla osoby początkującej. Kolory są naturalne, ale jednocześnie każdy jest inny, co pozwala na zabawę odcieniami. Zdecydowanie nadają się do wykonania makijażu dziennego. Nie wiem czy cienie się osypują bo jeszcze ich nie wypróbowałam. Tylko na dłoni sprawdzałam kolory i napigmentowanie. 😉

  34. Karinko, a miałaś może styczność z paletkami Sleeka? Jestem ciekawa Twojej opinii 😉

  35. Słyszałam wiele pozytywnych, jak i negatywnych opinii o tych paletkach, ale nie miałam okazji ich przetestować na sobie. Pierwszy raz zwróciłam na nie uwagę ze względu na hasło “cienie mineralne”. Jeżeli kiedyś wpadną w moje dłonie, dam znać. 😉

  36. tak przeczytałam te wasze komentarze i troche to zabawne….a Ty Karinko wypierasz się tego co wcześniej gdzies tam podałaś jak Kraków czy sephora…tak podałaś taką informacje na fb o ile pamiętam a tu się wypierasz no ale nie istotne

  37. Pracowałam w Sephorze, ale to już nie jest aktualne od dłuższego czasu. Jeżeli chodzi o Kraków, to tak jak ktoś już wcześniej napisał, mieszkam teraz tutaj i zamierzam już zostać. Uwielbiam to miasto! Także nie bardzo rozumiem, czego się wypieram? 😉

  38. Laski jesteście crazy 😀 Nauczcie się czytać ze zrozumieniem, bo mam wrażenie że Karina się tu produkuje na darmo. Jak grochem o sciane. Szczerze wspolczuje bo ja bym caly ten plebs poblokowala hehe 😀

    Paleta jest cudowna, sama ją posiadam na spółę z siostrą. Wedlug mnie brokat sie osypuje, ale nie wtedy jesli nalozymy baze pod cienie, ktora jest dolaczona zreszta do opakowania. 😉

    Buziaki!!!!!! :*

  39. Dziękuję Ci za tego posta! Od dawna szukałam idealnej paletki w neutralnych kolorach. Dlatego też ją sobie właśnie zamówiłam, tyle że z tej strony hqhair 😉 Już się nie mogę doczekać przesyłki, wygląda świetnie a na wizażu ma same pozytywne opinie 😉

  40. Pierwszy raz jestem na Twoim blogu, jest doskonały! Masz świetny styl, bardzo ciekawie łączysz ze sobą różne style, kolory i faktury. Czekam na makijaże z użyciem tej kultowej paletki. :))

    Pozdrawiam ciepło, obserwuję, dodaję do linków na głównej stronie i zapraszam do mnie,

    Polka dot.

    http://polkadotka.blogspot.com

  41. komentarze sa żenujace !!! podziwiam cie Karina za cierpliwosc , i gratuluje klasy i wysokiego poziomu w odpowiedziach 🙂 podejtrzewam ze ja nie mialabym tyle cierpliwosci do ludzkiej glupoty. ludzie sa okropnie zaawistni 🙂 niee ladnie laski nieladnie ! a moze zamiast siedzeniem przed durnym monitorem i smarowaniem tych beznadziejnych komentarzy wzielybysxie sie do roboty ?? to tez bedziecie mogly sobie pozwolic na co zechcecie 🙂 albo pora porzucic stabnowisko kasjera w tesco ha ha . widzicie laski troche kreatywnosci i inteligencji a mozna maja nawet licencjat zarabiac fajną kase.
    ja jestem studenta do tego pracuje a miesiecznie na same ciuchy wydaje okolo 2 tysiecy . uprzedzam wasze sugestie – sponsora nie mam ! mozna ? mozna ! skoro dla was jedyna droga do wysokich zarobkow jest sponsor to wspolczuje ha ha . byeee

  42. Litości, niektóre blogerki i to nawet polskie potrafią wydać 4 tysiące ale na jedną torebkę, czy buty! Skończcie już wypisywać takie bzdury bo to robi się niesmaczne.

    Karina, nie oglądaj się na innych! Idź do przodu i nie tłumacz się nikomu z marzeń! Sama jestem z okolic Tarnowa i nienawidzę tego zadupia. Cieszę się, że Tobie udało się wybić 🙂 Również kocham Kraków, kiedyś będę tam mieszkać 🙂

    Pozdrawiam, Sylwia

  43. A jaką hodowlę kotów chciałabyś założyć? Tzn. chodzi mi o konkretną rasę. Mnie najbardziej podobają się Brytyjczyki 🙂

  44. jak komuś się nie chce bawić w zamawianie na zagranicznych stronach, to na allegro już za 180zł można kupić tę paletę 😉

  45. Paletka jest cudna 🙂 Poproszę taką na mikołajki hehe 😉

    A tak na marginesie… ktoś napisał, że odpowiadając na złośliwe komentarze anonimów traci na tym Twój wizerunek. Ja się z tym zupełnie nie zgadzam, wręcz przeciwnie! Pokazałaś ile masz w sobie klasy 🙂 I w moich oczach jesteś świetną babką, szczerze trzymam kciuki za rozwój bloga bo na to zasługujesz w stu procentach!!! 🙂

    Miłego dnia, Anika

  46. Ja też podziwiam Cię za cierpliwość nie powinnaś wdawać się w dyskusje z anonimami ,którzy Cię obrażają po prostu olej i ich i nie odpisuj bo odpisując oni zawsze znajdą powód do zaczepki a nie odpisując im uspokoją się 🙂

  47. Najlpeiej sypać obelgami i być anonimowym no nie ? 😉 Ciekawe czy byłybyście takie cwane nie będąc anonimami ;D wątpię. W ogóle co to ma znaczyć,że na blogu o modzie pojawiają się kwestie finansowe? To jest każdego sprawa INDYWIDUALNA.Czy pracuje w sklepie,czy roznosi ulotki,czy jest do cholery dyrektorem ! Ja osobiście również raz kupuję sukienkę za 200zł,a raz za 20zł i co w tym dziwnego?Powiecie że jak w tym miesiącu sobie kupiłam sukienkę za 200zł to pewnie wyhaczylam sponsora na imprezie? ;] Ludzie zastanówcie się nad sobą zanim cokolwiek napiszecie,bo można się tylko pośmiać i zadawać sobie retoryczne pytania.

    Pozdrawiam Cię Karina ! ;))

  48. Taka jedna mała paletka cieni a narobiło się wokół niej tyle hałasu – i po co? zgadzam się z Anonimem 20:17, to każdego sprawa indywidualna i koniec kropka, po dyskusji. To jest blog o modzie, o fajnych, ciekawych inspiracjach a nie o pieniądzach. Ale jak to w życiu bywa, jak niewiadomo o co komu chodzi to chodzi mu o pieniądze właśnie… ach szkoda słów. Dzięki Bogu, że Karina była, jest i wierze, że zawsze pozostanie sobą i za to ją szanuję:)
    Karolina:)

  49. Anonimowy 02:35 – Uwielbiam kociaki Cornish Rex. Chciałabym mieć hodowlę tej rasy, albo kotów Norweskich Leśnych. Te pierwsze są zabawne, wszędobylskie, a ich urodę niewielu ludzi docenia – wyglądają trochę kosmicznie. 😉 Norwegi zaś są piękne, mądre i “dzikie”. Długie lata spędzone na wolności zdecydowanie ukształtowały ich charakterrrek! 😉

    Pozdrowienia dla wszystkich! :*

  50. Ale nie zapominajcie o dachowcach:) są przecudowne ja mam białego z rudym ogonem:)

  51. Dachowce, czy nie – to nieistotne. Wszystkie koty są cudowne! 😉

  52. ja myśle, ze ma po prostu bogatych rodziców i tyle. tak to juz bywa, mam kolezanki jak ona, z dzianymi rodzicami, widać to po ich ubiorze i gadżetach, ale jakos nie przeszkadza im to w kolegowaniu się z ludźmi o przeciętnych dochodach, jak ja. i nikt nie przeżywa, o boże, buty za 600 zł:O stać ją/jej rodziców, to kupuje buty za 600 zł, jakby was było stać, też byście kupowali lepsze. życie nie jest sprawiedliwe, a takie zazdroszczenie komuś jest głupie.

  53. Ludzie, dajcie spokój z tą kasą! Jeśli się chce, to można mieć wszystko, serio! Nie trzeba mieć dzianych rodziców, czy sponsora, żeby pozwolić sobie na droższe rzeczy! Ja może w miesiącu nie wydaję 2000 zł na ciuchy, ale mogę sobie pozwolić to na droższy sweter czy buty dobrej firmy. Pracuję weekendami, w tygodniu studiuję dziennie. Rodzice nie dają mi ani grosza, mam kredyt studencki. O jego spłatę jakoś się nie martwię, bo to wszystko jest rozłożone w czasie i w niskich ratach. W ten sposób miesięcznie mam TYLKO dla siebie ok. 1,5 tys. Dziewczyny, wystarczy dobrze kombinować i można wszystko!

  54. cienie bardzo ladne, w stanach mozna je dostac za 48$ w kazdym sklepie z ta sama cena:)

  55. jaacie a ja tez jestem z tarnowa i mieszkam w krakowie ale jajca! 😀

    ja kocham ta palete, nie uzywam zadnych innych cieni niz te, co jest na dluzsza mete mega oszczednoscia pieniedzy,bo odkad ja mam (chyba od roku) to nie kupilam zadnego innego cienia bo po prostu nie potrzebuje. w naked jest wszystko 😀

    komentarzami bym sie nie przejmowala, akurat Karina jest taka ladna ze az zal by sie bylo ubierac w brzydkie ciuchy haha. 😀

    ja podczas roku akademickiego w ogole nie pracuje i mam wlasne mieszkanie, ja to mam dopiero sponsora! caly zestaw sponsorow wrecz. 😛

  56. No niestety, ceny w USA mogą nas dobić! 😀 Ja za mój ulubiony korektor płacę w Polsce trzy razy więcej niż kosztuje w Stanach, masakra. 🙁

    Używałam już tych cieni i muszę powiedzieć, że to był świetny zakup! Mimo, że trochę przepłaciłam cienie są świetnej jakości. Brokat się minimalnie osypuje, ale tylko podczas nakładania ich na powieki. Wystarczy przyłożyć pod oko chusteczkę higieniczną i po problemie. Z pewnością często będę ich używać. 😉