PHOTOS FROM WEHEARTIT.COM
 
Dodając post o moim makijażu nie spodziewałam się, że zostanę zasypana pytaniami odnośnie pędzli. Dla osoby, która nigdy wcześniej ich nie używała na początku będzie to spory kłopot, no bo jak wybrać te najbardziej potrzebne, kiedy wybór jest tak ogromny? Obecnie w sklepach znaleźć można całą gamę najróżniejszych akcesoriów, mających ułatwić nam wykonanie perfekcyjnego makijażu. Nieraz łatwo pogubić się w tym, co do czego ma służyć – szczególnie jeśli chodzi właśnie o pędzle. Dziesiątki rozmiarów, kształtów, różna twardość i długość włosia. Warto znać ich właściwości, gdyż naprawdę potrafią ułatwić wyczarowanie przepięknego makijażu. Postanowiłam napisać parę słów o moich pędzlach, gdyż sama dobrze wiem, ile czasu zajmuje znalezienie odpowiedniej marki i dobrych jakościowo pędzli za przystępną cenę. Wtedy każdy artykuł i drobna wypowiedź w sieci okazują się cenne, zwłaszcza gdy stawia się pierwsze kroki. Jeżeli nie zajmujemy się makijażem profesjonalnie niekoniecznie musimy od razu kupować cały zestaw, by w dodatku codziennie rano spędzać długie chwile zastanawiając się, który numer pędzelka będzie odpowiedni do nałożenia danego kosmetyku. Postaram się Wam napisać, które pędzle są najbardziej uniwersalne i powinny się znaleźć w naszej kosmetyczce. Niekoniecznie jest tak, że droższe pędzle są lepsze od tych tańszych, aczkolwiek często warto w nie zainwestować. Niektóre z nich są tak dobrze wykonane, że posłużą nam wiele lat, a może nawet i całe życie. Należy tylko pamiętać o tym, aby właściwie się z nimi obchodzić. 

BRUSHES – MAESTRO
 

Na co zwrócić uwagę przy wyborze pędzli?

 

1. Jakość wykonania.

Musimy się upewnić czy włosie jest dobrze osadzone w pędzlu i czy nie wypada. Czy skuwka jest odpowiednio przytwierdzona do rękojeści. Oceńmy, czy pędzel jest solidnie zrobiony, aby uniknąć rozczarowania gdy po jakimś czasie się zwyczajnie rozpadnie.

 

2. Włosie.

Polecam pędzle z naturalnego włosia, są w prawdzie droższe, ale posłużą nam dłużej. Cechują się też większą delikatnością i trwałością. Łatwiej utrzymuje się je także w czystości. Oczywiście nie do wszystkich kosmetyków możemy ich używać. Do tych o konsystencji płynnej i kremowej lepiej sprawdzają się pędzle z włosiem syntetycznym, gdyż absorbują mniej produktu. Również dla alergików polecane są bardziej te drugie, z wiadomych przyczyn. Dobry pędzel do makijażu powinien być też odpowiednio miękki, by nie powodować podrażnień i zaczerwień skóry. Miękkość ta jest różna w zależności od przeznaczenia pędzelka, np. pędzel do brwi będzie o wiele bardziej sztywniejszy od pędzla do pudru. Ponadto, te akcesoria do makijażu powinny być stosunkowo elastyczne, by umożliwiały perfekcyjne rozprowadzanie kosmetyków.

 

3. Kształt włosia.

Niektóre pędzle zupełnie nie nadają się do użytkowania. Nie chodzi mi tu nawet o jakość, a o sam zamysł i uniwersalność. Mało sztywny pędzelek o dziwnym kształcie, pierwotnie przeznaczony do eyelinera, z pewnością nie jest dobrym projektem dla laika.

 

4. Etui.

Nie mniej ważny element. Powinno być trwałe i chronić nasze pędzle, mieć osobne przegródki, by poszczególne elementy wyposażenia nie ocierały się o siebie. Dzięki niemu będziemy mogły zabrać nasze pędzle ze sobą, np. gdy wybieramy się w podróż. 

 
A teraz konkrety. Jednym z najbardziej znanych, polskich producentów pędzli do makijażu jest firma Maestro, która w swoim asortymencie ma naprawdę duży wybór. Myślę, że wiele z Was dobrze zna już tę markę. Ja korzystam z ich pędzli dość intensywnie, już od ponad roku i absolutnie je uwielbiam! Wszystkie pędzle można kupić poprzez ich stronę internetową. Często pojawiają się także na różnych targach kosmetycznych, więc możecie je wcześniej „pomacać” i zobaczyć na własne oczy. Przyznam, że jakościową są niesamowite i wykonane z ogromną starannością. Posiadam pędzle zarówno ze standardowej, srebrnej wersji, jak i złotej. Czym dane serie się różnią? Przede wszystkim długością. Pędzle z tej drugiej kolekcji mają grubsze i krótsze trzonki, co w moim przypadku jest pożądane. Złoty kolor skuwki wygląda także bardziej luksusowo. Łatwiej też zapamiętać do czego konkretny pędzel służy bo nie mamy już numerów, jak to było w przypadku standardowej serii, a tylko napis do czego pędzelek jest przeznaczony. To ogromne ułatwienie dla początkujących! Jakość i wykonanie w obu przypadkach jest identyczne (czyt. genialne).
 
A teraz najważniejsze, w jakie pędzle warto zainwestować i które są moimi ulubionymi. Podam rozmiary, które ja posiadam. Oczywiście możecie je dowolnie modyfikować, wedle Waszych potrzeb i uznania. Dla ułatwienia, klikając w nazwę, automatycznie zostaniecie przekierowane do strony z konkretnym pędzlem.

 

Tak zwany „flat top” idealnie nadaje się do nakładania podkładu, ale nie tylko. Może być także stosowany do różu i pudru. Aplikowanie fluidu nie jest już „brudną robotą”, nie wspominając o higienie podczas wykonywania makijażu. Zajmuje mi to dosłownie kilka minut, a efekt jest bardzo naturalny. Pędzel wykonany jest ze sprężystego włosia racoon. Warto na chwilę przed nałożeniem kosmetyku zwilżyć włoski wodą, wtedy pędzel nie wchłonie tak dużo podkładu.
 
Na początku wypadały z niego włoski, ale po kilku użyciach wszystko jest w porządku. Pędzel jest niesamowicie miękki i przyjemny w dotyku. Włosie nie jest aż tak zbite jak w pędzlu typu „flat top”, dzięki czemu uzyskujemy delikatniejszy efekt. Myślę, że można używać go nie tylko do podkładu, z pewnością znajdziemy o wiele więcej zastosowań dla tego pędzla.

Pędzel Maestro Foundation I

Pędzel wykonany jest z włosia naturalnego i syntetycznego. Jego włosie jest dłuższe i rzadsze od pozostałych pędzli, co pozwala aplikować bardzo cieniutkie warstwy kosmetyków, delikatnie muskając twarz. Świetny, gdy używamy lekkiego podkładu, o naturalnym kryciu.
Niekwestionowany „must have”, duży i niesamowicie miękki puchacz. Nakładanie nim pudru to sama przyjemność. Wykonany z delikatnego włosia racoon, idealnie rozprowadza kosmetyk na powierzchni nie tylko twarzy, ale także szyi czy dekoltu. Nigdy nie narazi nas na walkę ze smugami i plamami. Przy pomocy tego pędzla uzyskamy subtelnie wykończony makijaż.

seria 120, rozmiar 24

Wykonany z miękkiego włosia koziego. Bardzo lubię pędzle do różu, które są ułożone ukośnie. Nie potrzeba wielkich umiejętności, żeby wyczarować nim naturalnie wyglądające rumieńce. Nie zostawia smug, ani nieestetycznych placków na policzkach.

Maestro Modelage, Złota Kolekcja

Pędzel przeznaczony do bronzera. Specyficzny kształt sprawia, że kosmetyk nakładany przez dłuższe włoski, jest delikatnie rozcierany przez te krótsze. A to wszystko za jednym pociągnięciem pędzla! Wygoda i precyzja w jednym. Niestety chyba trafił mi się felerny egzemplarz bo trzonek lekko się porusza. Chyba jest źle przyklejony, co jednak nie zmienia w ogóle mojego nastawienia do tego pędzla. Baaardzo go polecam!
Komfort w nakładaniu cieni pędzlami jest zdecydowanie większy niż w przypadku makijażu palcami, czy gąbkowymi aplikatorami. Na początek najlepiej zaopatrzyć się w płaski pędzel do nakładania cieni, najlepiej duży i mniejszy, oraz pędzel do cieniowania.
Wymienię kilka moich faworytów, ciężko się zdecydować:
– pędzel do nakładania cieni na całą powiekę i cieniowania, seria 320, rozmiar 12
– pędzel do nakładania cieni w kształcie litery „c”, seria 360, rozmiar 6
– pędzel do rozcierania cieni, seria 497, rozmiar 12
– pędzel do rozcierania cieni, seria 480, rozmiar 12
– pędzel do cieniowania, seria 420, rozmiar 8
– pędzel do precyzyjnego nanoszenia cieni w załamaniu powieki, Maestro Shadow I
– pędzel do nanoszenia cienia w załamaniu powieki, pod łuk brwiowy i kącik, Maestro Shadow II
– pędzel do nakładania cieni sypkich i w kamieniu, Maestro Shadow M
Świetnie konturuje się nim kształt brwi, nadaje idealną linię i wypełnia pigmentem luki między włoskami. Niezastąpiony przy nakładaniu eyelinera w żelu. Jeden z moich ulubionych pędzli w ogóle.

Idealny do „sprzątania” wszystkich osypanych cieni, nagromadzonych pod powieką.

 
Nie zapominajmy o regularnym myciu naszych pędzli. To gwarancja ich długiej eksploatacji a także dbałość o higienę. Zapobiegnie to rozwojowi szkodliwych bakterii oraz oczyści je z resztek kosmetyków. Ja do tego używam zwykłego, dziecięcego szamponu Nivea i letniej wody. Możemy także używać specjalnych płynów przeznaczonych do pędzli.
 
Krótkie podsumowanie. Mając taki zestaw powinnyśmy bez problemu wykonać każdy makijaż. Warto zastanowić się jakich kosmetyków używamy najczęściej, a tym samym jakie pędzle będą nam niezbędne. Myślę, że niektórych produktów po prostu nie da się nałożyć bez ich pomocy. Mam na myśli, np. róż, bronzer, czy eyeliner w żelu. Chociaż jak to niektórzy mówią- „złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy”- i może faktycznie coś w tym jest. Czasami gdy oglądam makijaże dziewczyn na różnych forach, a później zobaczę listę wykorzystanych pędzli, nie mogę wyjść z podziwu, że są tak utalentowane. Ja pewnie nie byłabym w stanie nimi wykonać nic podobnego. Nie posiadam wielkich talentów artystycznych, więc osobiście polegam na dobrej jakości pędzelkach, żeby sobie ułatwić wykonywanie makijażu. Jeżeli o czymś zapomniałam lub macie jeszcze jakieś pytania, to z chęcią na nie odpowiem w komentarzach. Chcę także zaznaczyć, że ten post przedstawia moje subiektywne zdanie na temat pędzli Maestro. Chętnie dowiem się jakie są Wasze odczucia z nimi związane. Zawsze staram się być obiektywna i mam nadzieję, że moja recenzja komuś się przyda. 

 

Leave a Reply

  • (will not be published)

25 Comments

  1. Świetna recenzja, znasz się na tym, ja ostatnio doradzałam dziewczętom kosmetyki do twarzy, pędzelki i jak go w ogóle robić, udało mi się, uf.;-)

  2. czekałam na ten wpis! super super! dla mnie bomba….jak tylko uzbieram ‘ten majątek’ na pędzle zainwestuje w nie z pewnością!! dziękuję bardzo;***…posiadam bardzo ubogą kolekcję pędzli różnych marek i niby make up wychodzi więc jestem naprawdę ciekawa czy wykonanie make upu takimi pędzlami poprawi jego jakość?! Mam nadzieję, że tak!!

  3. Przy Tobie w kwestii makijażu i każdej innej czuję się naprawdę malutka. 😉

  4. Dziękuję Ci za ten post! ;D Już dawno chciałam się zaopatrzyć w pędzle, jednak nie wiedziałam, które wybrać, bo tak jak napisałaś wybór jest naprawdę ogromny. Dzięki Tobie i Twojej obszernej notce już wiem czego szukać :*

  5. Bardzo fajny post 😉
    zdecyduje się na kilka tych pędzelków dzięki tobie ;))
    Przeglądamłam twoje wcześniejsze zdjęcia i zaciekawił mnie twój tatuaż,co on znaczy ? ;))

    Sandra

  6. Cieszę się, że mogłam pomóc! 🙂

    Sandra, to japoński znak miłości.

  7. Genialny post !!!! Trochę się namęczyłaś ;p
    Gdzie najlepeij zakupić pędzle/komplet ? Co sądzisz o allegro ? 😉

  8. Po pierwsze: przepadam za Twoim blogiem, jesteś uroczą dziewczyną, aż miło na Ciebie patrzeć 🙂 A teraz do rzeczy: W sumie dzięki Tobie skusiłam się na zamówienie butów na topshop.com- planuję kupić botki z obcasem w kształcie słupka (ok. 5 cali) i mam w związku z tym do Ciebie pytanie – czy buty z topshopu są wygodne?:)
    pozdrawiam!
    D.

  9. 07:42 Anonimowy – uwielbiam buty i w ogóle dodatki z tej sieciówki, co zresztą widać 😉 Zawsze są świetnie wykonane i wygodne! Dotychczas trafiła mi się tylko jedna para butów z Topshopa, która nie jest komfortowa w noszeniu. Zawsze możesz je zwrócić jeśli Ci nie będą odpowiadać. 😉

    Pszczolka17 – Większość dzisiejszych cyfrowych i analogowych aparatów, posiada funkcję zwaną manualnym fokusem. Mój Nikon też sam zamazuje tło, a wyostrza pierwszy plan. Możesz pogrzebać także w ustawieniach, ale autofokus daje radę i bez tego. 😉

  10. Czy pędzle z Maestro są z włosia naturalnego?Mam na uwadze dobro zwierzątek;)
    Dziewczyny znacie może jakies marki,które produkują dobre pędzle ekologiczne lub z włosia synetycznego?Bardzo mi zależy,bo prawie wszystkie jakie znajdę są naturalne:(

  11. Posiadają w swojej ofercie zarówno takie, jak i takie. 😉

  12. super recenzja, na pewno w mojej kolekcji znajdzie się miejsce na te pędzle. ile mniej więcej trzeba zainwestować w takie pędzle?
    zachęcam do obserwowania mojego bloga.

  13. Oj, to już zależy tylko od Ciebie. Ciężko mi powiedzieć ile konkretnie trzeba wydać, nie wiem jakich pędzli potrzebujesz i w jakich rozmiarach. Wszystkie ceny są podane na stronie Maestro. 😉

  14. Nie mam pojęcia, nie kupiłam wszystkich pędzli naraz. 😉

  15. super recenzja 🙂

    zastanawia mnie jedna rzecz, przeczytalam wlasnie Twoj wpis na temat kosmteykow do makijazu ktorych uzywasz i naprawde sa imponujece, ALE.

    Kazdy z nich wygladal jak nowiutki i nie uzywany! wszystkie te drogie cienie, NIETKNIĘTE. jak to mozliwe, ze ich uzywasz, czy na potrzeby posta nakupowalas nowych?:)

  16. Od dawna miałam w planach tego posta. Z czasem skompletowałam sporo kosmetyków i postanowiłam go dopiero wtedy dodać 🙂 Nie wyobrażam sobie kupno kosmetyków tylko na potrzeby posta. Typowa pokazówka? Bezsens. Zdjęcia robiłam gdy kosmetyki były nowiutkie i w różnych odstępach czasu, dużo lepiej prezentują się takie produkty niż ubrudzone do granic możliwości. Nie raz widziałam takie fotki na blogach i po prostu mnie to odrzuca. 😛 Na zdjęciach głównie cienie to nówki, reszta jest używana a i mimo to też wyglądają jak świeżutkie (mam na myśli np. róże) 😉

  17. Ja uwielbiam pędzle Maestro mam złotą kolekcję i kilka ze standardowej.Mam też pędzle z innych firm ale te z Maestro zdecydowanie najlepsze.

  18. chciałabym się Ciebie spytac jakiego podkładu używasz? nie mogę znaleźc Twojego posta na ten temat, czyżby był to VICHY NORMADERM? jak tak jaki odcień? ja zakupiłam ostatnio odcień NUDE, kiedyś używałam OPAL- najjaśniejszy, ale nie było, więc kupiłam tamten, odcień ciemniejszy i źle się czuję z nim na buzi, może źle go nakładam, że czuję się jak w masce? do tego ciemniejszej masce. proszę o pomoc, pozdrawiam 🙂 Gocha

  19. Gocha, używam Vichy Dermablend. Mam odcień Opal i Nude. Ten pierwszy jest nieco za jasny, drugi trochę zbyt ciemny. Bardzo lubię ten podkład i strasznie żałuję, że nie ma koloru pomiędzy tymi dwoma, bo byłby idealny! Teraz myślę nad wypróbowaniem Esee Lauder Double Wear. 😉

    Pozdrawiam :*